Sama już nie wiem…

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #51290

    Anonim

    Czy była owulacja czy jeszcze nie, a może wcale jej nie będzie.
    Gapię się w ten wykres i głupieję…może pomożecie mi w interpretacji?
    To mój wykres:

    i teraz moje wątpliwości.
    Temp. skacze mi jak szalona, niby wczoraj-dziś powinnam mieć owulację a tu śluzik dziś wodnisty, wcale nie jeakiś super płodny…
    Bólu który zwykle rozrywał mi brzuch nie czuję – czyli albo zanikł mi po hormonalnych (czy to możliwe?), albo jajeczkowania nie było?
    Kiedy ten magiczny programik zaznacza na wykresie owulację? Już po owulacji? Bo mi nic nie zanzaczył…a może jeszcze owulacji nie było?
    Głupieję niestety 🙁

    Marzena z Jakubem (3 lata 4 miesiące)

    #659316

    Anonim

    Re: Sama już nie wiem…

    Pierwsze…..
    sluz wodnisty i rozciągliwy to najbardziej plodny sluz. Patrząc na twoj wykres tempka skacze okropnie, wiec z niej nie wyczytasz owulacji..jedynie z objawow sluzowych. Jak sluz bedzie zmieniał konsystebcje na gesty i juz nie bedziesz czula mokrosci…to ostatni dzien tego sluzu lepszego jest dniem owulacji.
    FF zaznacza owulacje dopiero po 3 dniach wyzszej tempki…ale u ciebie bedzie mial problem, wiec nie licz na zaznaczenie.
    Powinnas sobie zrobic poziom hormonow, bo takie tepki swiadcza o rozregulowanych hormonach. Ja tez takie miałam…ale kupilam Hormeels, to lek bez recepty, homeopatyczny i on wszystko mi poukładal.
    Coz…przytulaj sie co 2 dni, zeby owu nie przegapic..i coz. Czekaj. A ja radze..hormony i hormeels.

    Aha taka tempka tez moze oznaczac odstawione tabletki antykoncepcyjne…czy tak???bralas???

    Starania o Julke lub Piotrusia.http://www2.fertilityfriend.com/home/DAGMARA



    #659317

    lotos

    Re: Sama już nie wiem…

    Ja się upewniam- mierzysz temp zawsze o tej samej porze, po przebudzeniu, tym samym termometrem i w tym samym miejscu (nie pod pachą oczywiście:))))?
    Jeśłi tak to skala wahań jest stanowczo za duża. Moze to być wynik dopiero co odstawionych hormonów.
    W tym wypadku, jak mówi Daga, wyznacznikiem jest wyłącznie śluz: powinien być właśnie przejrzysty od wodnistego do ciągnącego. Moim zdaniem twoja owulacja nadchodzi i trzeba sie z męzem brać do roboty:)))

    Ania
    http://www.fertilityfriend.com/home/43162

    #659318

    Anonim

    Re: Sama już nie wiem…

    MIerzę z poslizgiem 15 minutowym – zależy jak się obudze. Zawsze tym samym termometrem w tym samym miejscu (łóżku) ale w ustach…może faktycznie powinnam mierzyć w pochwie? Może to wina pomiaru w ustach daje takie dziwne skoki?
    Śluz ciągnący się był wczoraj, dzis taka woda…myślałam, że on jak jest taki wodnisty, bezbarwny to już mniej płodny. Ale skoro piszecie, że to może dopiero nadejśc – to popracujemy.
    Ale już widzę, że jednak z tego w tym miesiącu nici – w przyszłym muszę wziąśc się za solidne pomiary i jesli sie nie uda – to wtedy skonsultuję się z ginem i przebadam poziom wszelkich hormonów.

    Marzena z Jakubem (3 lata 4 miesiące)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close