Samo życie

Wczoraj mój 8 letni syn przyszedł do mnie rozpłakał się i powiedział mi “Mamo skoro zawsze jak twierdzisz mówisz mi prawdę to dlaczego nie powiedziałaś mi, że jestem – GORSZY” Zamurowało mnie…
Próbowałam się czegoś dowiedzieć o co w ogóle chodzi, ale on tylko płakał i cały czas powtarzał, że jest gorszy. …
Dopiero po długim czasie wyciąnęłam z niego o co chodzi… Otóż Patryk zaprzyjaźnił się z jednym chłopcem z jego klasy. Bardzo mnie to cieszy bo od dwóch lat mieszkamy w innym miejscu i ciężko mu było wtopić się w środowisko dzieci, które wcześniej się znały, chodziły razem do przedszkola. Spotykał się z tym chlopcem po lekcjach, ładnie się razem bawili. I pewnego dnia tego kolegę Patryka zaprosił inny chłopczyk z klasy. Ten na drugi dzień po tym spotkaniu przyszedł i powiedział mu, że Patryk ma wszystko gorsze tzn. gorszy dom, gorsze zabawki, gorsze samochody mają jego rodzice….
Tłumaczyłam mu, że to w ogóle nie jest ważne i on gorszy!!! przez to nie jest , i że jest lepszy i mądrzejszy od wielu innych dzieci w wielu innych dziedzinach, ale szczerze nie wiem, czy to zrozumiał. I to, jakim samochodem jeździ jego tata nie ma w ogole znaczenia.
Pytalam, czy ten jego kolega ma lepsze zabawki od niego odpowiedzial mi, że nie wie czy lepsze poprostu inne….
Szkoda mi go strasznie. Bo widzę, że cierpi….

20 odpowiedzi na pytanie: Samo życie

jane Dodane ponad rok temu,

Niestety teraz ten swiat taki materialistyczny… Pozostaje nam tylko duzo rozmawiac z dziecmi, zeby obraz tego, co dobre i wartosciowe braly od nas, a nie od kolegow, ktorzy maja drozsze zabawki.
Wierze, ze Twojemu synkowi jest ciezko, duza w tym teraz Twoja rola, zeby nie uwierzyl slowom swojego kolegi.

Dodane ponad rok temu,

dzieci w swej szczerosci potrafia byc okrutne;-(tak mi sie przykro zrobilo…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:Patryk ma wszystko gorsze tzn. gorszy dom, gorsze zabawki, gorsze samochody mają jego rodzice….
Jakie to smutne… 🙁 Aż w głowie mi się nie mieści, że tak małe jeszcze dziecko może wymyśleć coś takiego :(. Wyobrażam sobie, co czujesz…

monalisa85 Dodane ponad rok temu,

Karabella to bardzo smutne co piszesz 🙁 Przykro mi, że spotkało to Patryka. Moja szwagierka ma podobny problem ze swoim starszym synem, tylko że on jest wyśmiewany przez rówieśników z powodu swoich problemów zdrowotnych. Msteusz jest bardzo wrażliwym chłopcem i bardzo tym wszystkim się przejował co było powodem, że się zamknął w sobie.
Myślę, że mogli zapobiec pewnym sytuacją, gdyby tylko więcej romawiali ze swoim synem i zapewniali go, że jest wartościową osobą.
Dlatego tak, jak pisały niektóre dziewczyny, że teraz dużo zależy od ciebie, aby twój synek uwierzył w siebie oraz że nie jest wcale gorszy od ciebie. Powodzenia!

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez monalisa85:
Myślę, że mogli zapobiec pewnym sytuacją, gdyby tylko więcej romawiali ze swoim synem i zapewniali go, że jest wartościową osobą.
Dlatego tak, jak pisały niektóre dziewczyny, że teraz dużo zależy od ciebie, aby twój synek uwierzył w siebie oraz że nie jest wcale gorszy od ciebie. Powodzenia!

Niekoniecznie – w pewnym wieku to koledzy są większym autorytetem, nie rodzice… To nie jest tak, że wszystkiemu można zapobiec :(… A szkoda :(…

taurus Dodane ponad rok temu,

Słowa to tylko słowa
nie sprawią że ktoś się stanie głupszy czy gorszy (nawiązuję tu także do postu Nelly o synku jej siotry)
Dzieciaki zawsze się przechwalały i zawsze będą, wązniejsze jest to jakie będzie do tego nasze podejście i jakiego podejścia nauczymy naszych dzieci.

Myślę że w podobnej sytuacji starałabym się podejść do tego spokojnie, bez emocji, bo to się udziela.
Przyznałabym że może rzeczywiście jako rodzina nie mam takich sprzętów jak ktoś tam inny, że nasze sprzęty domowe, zabawki, etc, są faktycznie ‘gorsze’ niż tej akurat konkretnej osoby – tak smao jak sprzęty Jarka, Pawła, Macka czy innego kolegi. Czy to oznacza że oni także są gorsi? Powiedzialabym że ludzie w swoim życiu mają różne okresy jeli chodzi o majetność, raz są bogatsi, raz mają mniej pieniędzy – czy to oznacza że raz sa lepsi a raz gorsi?
Probowalabym mu to wytłumaczyć troszke w formie pytań – na zasadzie: ‘a co ty o tym sadzisz’? Myślę że 8-latek to na tyle mądry człowieczek że jest w stanie sam poglowkować w tym temacie i dojść do mądrych i rozsądnych wniosków.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:. Ten na drugi dzień po tym spotkaniu przyszedł i powiedział mu, że Patryk ma wszystko gorsze tzn. gorszy dom, gorsze zabawki, gorsze samochody mają jego rodzice….
Tłumaczyłam mu, że to w ogóle nie jest ważne i on gorszy!!! przez to nie jest , i że jest lepszy i mądrzejszy od wielu innych dzieci w wielu innych dziedzinach, ale szczerze nie wiem, czy to zrozumiał. I to, jakim samochodem jeździ jego tata nie ma w ogole znaczenia.
Pytalam, czy ten jego kolega ma lepsze zabawki od niego odpowiedzial mi, że nie wie czy lepsze poprostu inne….
Szkoda mi go strasznie. Bo widzę, że cierpi….

Tak mi się przypomniał kawałek z “Kuby znad Morza Emskiego” Natalii Roleczek…
Tam Kuba spotkał się z dziewczynką, która właśnie opowiadała, jak to ona ma lepiej, bo ma więcej zabawek, większy dom itd (dokładnie nie pamiętam)… No i w pewnym momencie powiedziała, że ma dwie babcie – i wtedy Kuba przyznał, że faktycznie ona ma lepiej, bo on ma już tylko jedną babcię. I to jest prawidłowe postrzeganie świata :Kciuki:

Ja tłumaczę Asi, że nie jest gorsza, bo np. ma gorszą sukienkę, tylko to SUKIENKA jest inna, może dla jednych gorsza, może dla innych lepsza…
Staram się też obrazowo tłumaczyć – np. jest miś, którego bardziej lubi i który dla niej jest lepszy i miś, którego nie lubi. No i zakładamy sweterki – lepszy miś dostaje gorszy, a gorszy lepszy. I jest pytanie – który miś jest teraz lepszy (no ale tu trzeba uważać, bo czasem gorszy miś w lepszym sweterku okazuje się tym lepszym :Hmmm…:)?
Albo czy wolałaby się bawić z ładnie ubranym Dawidem (który pluje i wyzywa) czy z brzydko ubraną Alicją (ulubiona koleżanka z przedszkola)?

Ale ogólnie temat trudny, bo nawet co poniektórzy dorośli wartościują ludzi po ubraniach/samochodach/domach i nie przekonasz ;)…

adonay Dodane ponad rok temu,

bardzo to smutne.moja Paula jest bardzo wrazliwa osoba i czesto wraca ze szkoly zaplakana,smutna.ostatnio przyjaciolka powiedziala jej,ze ma twarz jak swinia,ze bardzo brzydko prowadzi zeszyty,ze zle sie uczy i rozpowiedziala to innym dziewczynkom,musialam nauczyc ja jak powiedziec,ze nie zyczy sobie takiego traktowania,ze sprawia jej to bol i przykrosc,ze albo jest sie przyjaciolmi albo nie jak Paula to powiedziala w oczy,to tamta zaniemowila,bo zawsze Paula milczala.z dziecmi trzeba jak najwiecej rozmawiac,tlumaczyc byc z nimi i musza miec poczucie,ze sa kochane

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny, dlaczego piszecie, że jest to SMUTNE? :Szok:

Przecież to TYLKO temat na rozmowę (może i trudną, ale rozmowę) z dzieckiem…

Ja te wasze twierdzenia o tym, że to SMUTNE odebrałam (niestety) tak, że zgadzacie się z owym kolegą, że Ci, co mają gorsze rzeczy są gorsi, a nietaktem jest jedynie wypominanie tego…

monalisa85 Dodane ponad rok temu,

Karabella to bardzo smutne co piszesz 🙁 Przykro mi, że spotkało to Patryka. Moja szwagierka ma podobny problem ze swoim starszym synem, tylko że on jest wyśmiewany przez rówieśników z powodu swoich problemów zdrowotnych. Msteusz jest bardzo wrażliwym chłopcem i bardzo tym wszystkim się przejował co było powodem, że się zamknął w sobie.
Myślę, że mogli zapobiec pewnym sytuacją, gdyby tylko więcej romawiali ze swoim synem i zapewniali go, że jest wartościową osobą.
Dlatego tak, jak pisały niektóre dziewczyny, że teraz dużo zależy od ciebie, aby twój synek uwierzył w siebie oraz że nie jest wcale gorszy od ciebie. Powodzenia!

2308 Dodane ponad rok temu,

Mąż mój mówi, że rozmawiał dziś z Patrykiem i, że miał dużo lepszy humor. Może coś do niego dotarło.

Rozmowa z dzieckiem na ten temat jest bardzo trudna, bo dziecko inaczej to wszystko widzi. Mój Patryk nigdy nie powiedział, że ma coś lepszego od kogoś, albo, że ktoś ma coś gorszego od niego. Dla niego poprostu nigdy nie było żadnego rozgraniczenia. Ktoś poprostu ma taki rower, a ktoś ma inny i tyle.
My nie dzielimy ludzi w ten sposób i dziecko też tego nie robi.

Dlatego też on tak bardzo to przeżył, bo nie miał pojęcia, że może być “gorszy” od kogoś własnie z takiego powodu.

A tak na marginesie to wydaje mi się, że ten chłopczyk też do końca nie zdawał sobie sprawy z tego co mówi. Może rzeczywiście tamten kolega miał cos co mu się bardziej spodobało i chciał Patrykowi o tym opowiedzieć.

Mi się smutno zrobiło, bo chodziło o moje dziecko, które bardzo to przeżyło.

adonay Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Dziewczyny, dlaczego piszecie, że jest to SMUTNE? :Szok:

Przecież to TYLKO temat na rozmowę (może i trudną, ale rozmowę) z dzieckiem…

Ja te wasze twierdzenia o tym, że to SMUTNE odebrałam (niestety) tak, że zgadzacie się z owym kolegą, że Ci, co mają gorsze rzeczy są gorsi, a nietaktem jest jedynie wypominanie tego…

dla mnie smutne,ze dzieja sie takie rzeczy,to jest smutne i przykre jak spotyka to nasze dziecko,ale z takich rzeczy sklada sie tez zycie,nawet nie przyszlo mi do glowy by zgodzic sie z owym kolega:Hmmm…:

kotus Dodane ponad rok temu,

Karabella przykre to 🙁
Dobrze,ze wytłumaczyłąś synkowi i nadal mu tłumacz,że rzeczy materialne szcześcia nie dają i najważniejsze jest to,ze jest kochany

awkaminska Dodane ponad rok temu,

nie tylko teraz nieprzesadzajmy.. keidyś, 20-30 lat temu teź ten materializm był, miało się*mimo kryzysu gorsze i lepsze ciuchy itd, i z tego powodu dzieci dokuczały…

a co do problemu i synka Karabelli mam nadzeję źe juź przeszło.. nieraz, niejedno nasze dziecko coś*takiego usłyszy (a moźe będzie nawet autorem takiej wypowiedz) niezaleźnie od zasobności naszych portfeli, ja zawsze w takich momentach mówię*Jagodzie by olała jak ktoś*tak mówi, bo ona jest 100 razy lepsza od tamtej osoby która tak mówi…

lauidz Dodane ponad rok temu,

bardzo to smutne co piszesz…ale coz…zycie…

malimarta Dodane ponad rok temu,

Na Twoim miejscu porozmawialabym o tym z jego rodzicami, bo takie rzeczy dzieci wynosza ‘z domu’… na ogol z tego bogatszego, w ktorym czesto dzieciaki sa rozpuszczone.
Niestety jest to przykre ;(

dorota27 Dodane ponad rok temu,

claudia miala kiedys problem, ze swoim wygladem..rozplakala mi sie i pytala dlaczego sie taka urodzila, bo ona nie chce miec bialych wlosow, pieprzyka na nosku itp…ale pomogly tlumaczenia i przytulanki..u nas problem byl w tym, ze w claudii szkole nie bylo blondyna i wogole malo bialych dzieci…
teraz w nowej szkole kolejny problem byl, jakis chlopczyk sie z claudii wysmiewal, pokazywal palcem /sama widzialm go w akcji//, i zeby bylo jeszcze smieszniej, ten chlopczyk byl polakiem!..w tym przypadku pomogla rozmowa z nauczycielem..
wiec sama widzisz, problemy w szkole sa zawsze /a z czasem beda wieksze!/, musimy pomagac na ile mozemy, ale bez przesady, bo dzieci tez sie musza znalezc w nowej sytacji.

aska27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Ale ogólnie temat trudny, bo nawet co poniektórzy dorośli wartościują ludzi po ubraniach/samochodach/domach i nie przekonasz ;)…

Właśnie , ostatnio zaprosiliśmy do nas kolegę Bartka z przedszkola , chłopaki się lubią , a ja z mama Maxa wypiłyśmy kawkę i w ogóle bylo fajnie . Drugiego dnia inna mama bardzo się zdziwiła , jak mogłam ich zaprosić na naszego domu , bo przeciez ta rodzina to taka biedna i jeszcze jakieś (nazywam dokładnie tak jak usłyszałam) “paskudztwo” do domu mi przyniesie . Normalnie ręce opadają , dodam tylko , że ów komentarz należy do nauczycielki . Skomentowałam odpowiednio i odwróciłam się na pięcie .

2308 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:Na Twoim miejscu porozmawialabym o tym z jego rodzicami, bo takie rzeczy dzieci wynosza ‘z domu’… na ogol z tego bogatszego, w ktorym czesto dzieciaki sa rozpuszczone.
Niestety jest to przykre ;(

Właśnie rozmawiałam, bo mama tego chłopca to moja koleżanka. Ona też zauważyła, że cos się stało pomiędzy chłopakami i rozmawiała o tym ze swoim synem. Wytłumaczyła mu, że to nie ma znaczenia kto jakie ma zabawki i inne rzeczy. Chłopcy już ze sobą rozmawiają więc chyba nie jest najgorzej….

2308 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aska27:Właśnie , ostatnio zaprosiliśmy do nas kolegę Bartka z przedszkola , chłopaki się lubią , a ja z mama Maxa wypiłyśmy kawkę i w ogóle bylo fajnie . Drugiego dnia inna mama bardzo się zdziwiła , jak mogłam ich zaprosić na naszego domu , bo przeciez ta rodzina to taka biedna i jeszcze jakieś (nazywam dokładnie tak jak usłyszałam) “paskudztwo” do domu mi przyniesie . Normalnie ręce opadają , dodam tylko , że ów komentarz należy do nauczycielki . Skomentowałam odpowiednio i odwróciłam się na pięcie .

SZOK!!!

Znasz odpowiedź na pytanie: Samo życie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
Jasna kupka
Witam! Jestem mamą 2-latka! cztery dni temu cała noc wymiototwał. Nie miał gorączki a na drugi dzień miał bardzo dobry humor! Wczoraj pojawiła się jsan kupka! Nigdy wczesniej tego nie miał! Czy ktoś wie
Czytaj dalej
Karmienie
Bebiko
Mój jada Bebiko 3. 1 butelka około 185 ml w nocy (nad ranem). Ma 18 miesięcy. Ostatnio zmienili to Bebiko. Nie wiem, czy skład, ale napewno coś jest w nim
Czytaj dalej