Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #77919

    aneta

    Próbowałam się ostatnio „opalić” samoopalaczem… Niestety – widać, że robiłam to pierwszy raz w życiu. Wyszłam „mozaikowo”.
    Nie wiecie, czy mogę jeszcze coś z tym zrobić? „Malować” białe plamy? Czy lepiej poczekać, aż zejdzie ze mnie ten kolorek, który złapał?
    I jeszcze pytanko – macie jakiś niezawodny sposób, żeby równo złapało, bez plam? Bo wydawało mi się, że równomiernie rozprowadziłam, a tu taka niespodzianka

    Aneta i Maciejko 21.06.2004.

    #1045161

    porky

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    jesli chodzi o twarz, to można nałozyć podkład, aby wyrównać koloryt
    przed użyciem samoopalacza warto zrobić peeling

    17 m-cy



    #1045162

    marchewkowa

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    samoopalacz schodzi po peelingu. a jak równo nałożyć nie wiem ja jestem z tych śnieżnobiałych

    marchewkowa i kuba (10.05.2005)

    #1045163

    laminja

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    piling pomoże. Przepisy na dwa „domowej roboty”

    1. Jogurt naturlany + sól gruboziarnista
    2. Cukier trzcinowy + płyn do higieny intymnej

    Samoopalacz najlepiej nakładać z balsamem (troszkę mieszamy dokładnie samoopalacz (mało) i balsam (sporo) i smarujemy).

    Szymon 8/12/2003

    #1045164

    natinka

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    Przez to niecierpie samoopalaczy 🙁

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

    #1045165

    bastet

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    Przed nalozeniem samoopalacza warto zrobic peeling, unikniesz wtedy przebarwien – oczywiscie jesli rozprowadzisz rownomiernie ;-)))

    Aga,



    #1045166

    beasia

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    tak jak już napisały dziewczyny-zrób peeling, powinno choć trochę pomóc, a reszta zejdzie po myciu twarzy 🙂

    na przyszłośc polecam przed nałozeniem samoopalacza:
    -zrobić peelig
    -nałożyć krem nawilzajacy i dopiero na to samopalacz, wszedzie, nawet na uszy, za uszami, dekold, szyję

    u mnie nie ma żadnych smug 🙂
    i pamiętaj aby dokładnie umyć ręce po aplikacji, bo jak nie to bedą żółte 🙂
    pozdrowionka!


    Basia, Anulka 22 m-ce i 7.11.2006

    #1045167

    qulka

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    alez cudowne zdjęcie Anulki.

    A&M 04.03.2005

    #1045168

    mamunia

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    Witam!
    Ja stosuje samoopalacz juz od wielu lat …. Żeby przy nastepnym smarowanku nie było plam , radze zastosować przed samoopalaczem balsam nie musi się do końca wchłonąć a następnie samoopalacz wówczas praktycznie nie ma plam.
    Ale co tu ukrywać nigdy nie da się 100% rozprowadzić żeby nic a nic nie było … najcześciej jakieś przebarwienia wyłażą na dłoniach niestety 🙁

    pozdrawiam
    mamunia& ekipa

    Olivier(01.08.2004)

    #1045169

    emalka

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    zaintrygowalas mnie z tym plynem do higieny :)))
    czemu akurat z nim???????

    emalka i zuza



    #1045170

    anastazja

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    zawsze smarowac na sucha skore – nie po kapieli !!! nawet na kilka godzin przed kapiela . Ja aby rowno wyszlo to robie to na raty 😉 czyli smaruje sie przez 3 dni … ale biore troszke samoopalacza i mieszam z balsamem do ciala i tym sie smaruje . Zawsze wychodzi rowno 🙂 Na plamy mozna zrobic piling i posmarowac sie (na calkiem sucha skore ) jeszcze raz .

    Jagoda i Klara

    #1045171

    beasia

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    dziekuję 🙂


    Basia, Anulka 22 m-ce i 7.11.2006



    #1045172

    monikachorzow

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    robiłam kilka podejśc do samoopalacza ale zawsze efekt był taki jak twój -łatki….
    zaczełam uzywać balsamu brązującego z ziai „sopot” albo z kolastyny -nie pamietam serii…
    fakt -efekt opalenizny nie jest az taki mocny -ale przynajmniej sklóra wygląda naturalnie a nie „napastowana” jak po samoopalaczach.
    z tym że ja nigdy nie stosuje na twarz -twarz mi sie opala sama na słoneczku -u mnie najgorzej z nogami -bo górną częśc ciała mam brązową a nogi blade….
    w tym sezonie wybrałam solarium i po 6 seansach juz jestem taka jak chciałam -nie żółta tylko lekko opalona.

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #1045173

    laminja

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    nie wiem – to nie mój patent… ale polecany przez osobę, która ma sporą wiedzę, więc myślę, że coś w tym płynie musi być 😀

    Szymon 8/12/2003

    #1045174

    mirabelka79

    Re: Samoopalanie – zepsułam – mogę naprawić?

    a moze zamiast samoopalacza stosuj krem brazujacy z Ziaji?
    ja go stosuje raz na kilka dni, zaciekow nie mam a twarz nie jest trupio blada;)

    Ala i Gosia (16.12.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close