Samsung J700

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #101266

    asik

    Polecam ten telefon :Wow!:
    Dziś mi się wykąpał w wannie :Boje się:
    Zanim go wyłowiłam zdążył opaść na samo dno
    Wyjęłam, wylałam wodę, wytarłam…

    I działa
    Wszystko z nim ok
    Ale się cieszę :Radocha:
    Już myślałam, że jutro będę musiała za nowym telefonem biegać

    #2903071

    Anonim

    narazie dziala, ale niedlugo przestanie…jak wszystko wsrodku zacznie rdzewiec itd…
    dalabym telefon szybko do serwisu by wyczyscili go w srodku.
    Jak zasniedzieje, to bedzie juz na smieci, no chyba ze ktos bedzie mial ochote dubac.
    Na przyszlosc jak w padnie do wody, to wyciagamy baterie i suszymy czesci.



    #2903072

    asik

    Nelly tak zrobiłam 🙂
    Tzn. na noc wyjęłam baterie i się suszyło wszystko w środku
    Może faktycznie na wszelki wypadek podejdę w poniedziałek do serwisu – niech go sprawdzą

    #2903073

    Anonim

    Zamieszczone przez Asik.
    Nelly tak zrobiłam 🙂
    Tzn. na noc wyjęłam baterie i się suszyło wszystko w środku
    Może faktycznie na wszelki wypadek podejdę w poniedziałek do serwisu – niech go sprawdzą

    moj maz poleca:)sam ma serwis wlasnie telefonow i dlatego pisze:)

    #2903074

    asik

    Zamieszczone przez nelly
    moj maz poleca:)sam ma serwis wlasnie telefonow i dlatego pisze:)

    Czyli informacje u źródła 😉
    Dzięki, pójdę w poniedziałek do serwisu

    #2903075

    ulaluki

    Ja wysuszyłam suszarką telefon. Możliwie go rozkręciłam i suszyłam.

    To był panasonic, bezprzewodowy, stacjonarny. Ocalał, niemalże beż żadnych uszczerbków. Ponad 4 lata działa po kąpieli. Nasz znalazł się w sedesie:)(Konrad próbował wszystkie możliwosći;)).
    Co do serwisu… Zdecydowanie do dobrego, zaufanego. Ja dałam do zreperowania tel kom-nokię(nie działał tylko dobrze wyświeltacz), zepsuli całkiem go. Oddali tylko za to, co zapłaciliśmy za naprawę.

    Natomiast do acatela kropla wody mi wpadła. niestety nie dało się go uratować.



    #2903076

    asik

    Zamieszczone przez ulaluki
    Nasz znalazł się w sedesie:)(Konrad próbował wszystkie możliwosći;)).

    Hehehe
    Ja też kiedyś utopiłam telefon w sedesie :Wstyd:
    I w herbacie :Wstyd:
    W ogóle stwierdzam, że jestem jakaś straszna niezdara jeśli chodzi o telefony :Niepewny:
    Mój niemałż zresztą też
    Tylko jemu najczęściej uszkadza się wyświetlacz lub obudowa
    bo upuści, bo gdzieś mocniej puknie itp. :Boje się:
    W ciągu roku naprawdę wydajemy kupę kasy na naprawy telefonów lub nowe telefony :Stres:

    #2903077

    Anonim

    to kiedys do mojego malza przychodzi kobieta kupic telefon….poprzedni w nocy zamiast butelki z mlekiem wlozyla do mikrofali:Śmiech:

    telefony utopione w kibelku przez dzieci to standard, a niektore jakie piekne slady zabkow jeszcze maja….

    #2903078

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Asik.
    Polecam ten telefon :Wow!:
    Dziś mi się wykąpał w wannie :Boje się:
    Zanim go wyłowiłam zdążył opaść na samo dno
    Wyjęłam, wylałam wodę, wytarłam…

    I działa
    Wszystko z nim ok
    Ale się cieszę :Radocha:
    Już myślałam, że jutro będę musiała za nowym telefonem biegać

    Moja Nokia po utopieniu tez działała. Przez jakiś tydzień. Potem przestała. Nie dało się naprawić.
    Teraz męczę się z motorolą (bo to służbowa była i biorę co dają, a nie co chcę). Może by ją utopić :Hmmm…: Muszę sprawdzić co teraz idzie 😉

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close