schizy ciążowe

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #104960

    rena12

    macie? przyznajcie się

    walnięta jestem i to tak całkiem serio – pewnie niektóre czytały, albo i odpisywały na moje chyba z lekka duronwate pytania apropo pigułek anty…. – biorę ale chyba i tak im nie wierzę, z samego sexu chyba też mam niewiele- małż wręcz twierdzi, że widzi wtedy na mojej twarzy tylko strach i przerażenie, ja naprawdę się staram:Fiu fiu::Fiu fiu: a co miesiąc przed @ wariuję normalnie z nerwów czy oby to nie ciąża, dwa trzy dni przed nie do życia jestem, składam się z nerwów i nic poza tym – nie wnikajmy w powody – ja swoje chyba znam – tylko nie piszcie, że żadna tak nie ma bo się załmię:Wstyd::Wstyd::Wstyd:

    ps. wczesniej tak nie bywało, to tylko od urodzenia olki tak zwariowałam

    #3691412

    asik

    Nie mam schizów 🙂
    seks jest dla mnie frajdą, a nie powodem do strachu 😉



    #3691413

    gobin

    boisz się kolejnej ciąży? Psychicznie masz barierę, ja miałam problem po porodzie ale z innego powodu. Poszłam do lekarza powiedział że nie mam racji i wszystko się zmieniło.
    Może powinnaś z kimś porozmawiać czego tak na prawdę się lękasz? Kolejnej ciąży? Porodu? etc.

    #3691414

    tygryska

    Kiedy nie byłam na pigułkach to zawsze miałam schizę na punkcie „wpadki”, przeszło mi na czas starań i ciąży, teraz znowu schizuję ale lekko. Na pewno jak przychodzi co do czego to M na mojej twarzy nie widzi panicznego lęku bo dominują inne uczucia 😉 ale lekki stresik jest. Tylko że ja nie używam pigułek. Jeśli będąc na pigułce masz aż takiego stresa to coś jest nie tak, może porozmawiaj z lekarzem?
    Życzę bezstresowych stosunkowo udanych nocy 😉

    #3691415

    kantalupa

    nic chyba nie daje 100% pewnosci, niestety

    jestem na mirenie i musze przyznac, ze mam schizy znacznie mniejsze niz na tabsach

    #3691416

    aborka

    absolutnie nie mam. zresztą ja mam PMS przez 10 dni więc zawsze weim ze bedzie @. no i do tego daje sobie szanse na wpadke…:Fiu fiu:. Pigułek nie biore.



    #3691417

    kama28

    nie mam schizów, bo nie uprawiam seksu od 3 miesięcy ;-)))

    a poważnie, to ja to rozumiem, ale myślę, że kiedy takie myśli odbierają radość seksu i kobieta się nakręca, powinna porozmawiac z jakimś fachowcem, ginekologiem, psychologiem, czasem z kims mądrym życiowo nawet. to, że ktoś ci powie, że tez tak ma, nie rozwiązuje twojego problemu. potrzebujesz nabrać dystansu do sprawy, może słowo fachowca zadziała, może jakaś inna metoda, np spirala.

    nic nie daje 100 % pewności podobno, tylko szklanka wody zamiast ;-)))

    #3691418

    monikachorzow

    jak kiedys brałam piguły to nie miałam schiz.jakos im ufałam:)
    teraz nie biore i ..tez nie mam….. podświadomie mysle ze jakby los zadecydował za mnie to byłabym szczęśliwa…a dobrowolnie na drugie dziecko zdecydowac się nie potrafie.coraz częściej bije się z myslami ze chyba powinnam ,bo to juz ostatni dzwonek…..na razie licze na los..

    #3691419

    vieshack

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    ..a dobrowolnie na drugie dziecko zdecydowac się nie potrafie.coraz częściej bije się z myslami ze chyba powinnam ,bo to juz ostatni dzwonek…..na razie licze na los..

    piszesz o mnie :Hyhy:
    miałam tak do niedawna
    w tym miesiącu podjęłam męską decyzję, że się nie zabezpieczamy :Niepewny:
    ale nadal we mnie siedzi panika i niepewność :Fiu fiu:

    wiem, że nie chcę żeby Nina była jedynaczką, że zawsze mieliśmy drugie dziecko w planach i tak dalej
    ale zdecydować się baaaaaaardzo trudno
    zazdroszczę dziewczynom, które wątpliwości nie mają, ja straciłam nadzieję że się ich pozbędę i drugie dziecko to kalkulacja u mnie – nie chcę już większej różnicy wieku i dlatego poszłam na całość :Hyhy:

    #3691420

    monikachorzow

    Zamieszczone przez vieshack
    piszesz o mnie :Hyhy:
    miałam tak do niedawna
    w tym miesiącu podjęłam męską decyzję, że się nie zabezpieczamy :Niepewny:
    ale nadal we mnie siedzi panika i niepewność :Fiu fiu:

    wiem, że nie chcę żeby Nina była jedynaczką, że zawsze mieliśmy drugie dziecko w planach i tak dalej
    ale zdecydować się baaaaaaardzo trudno
    zazdroszczę dziewczynom, które wątpliwości nie mają, ja straciłam nadzieję że się ich pozbędę i drugie dziecko to kalkulacja u mnie – nie chcę już większej różnicy wieku i dlatego poszłam na całość :Hyhy:

    gratuluje podjęcia decyzji,ja sie łamie…..na razie trzyma mnie umowa w pracy,ale za kilka m-cy juz bede wiedziała na czym stoje i chyba tez sie przełamie…szczególnie ze na codzien oglądam ciężaróweczki i bobaski w pracy…:Hyhy::Hyhy::Hyhy:



    #3691421

    asik

    Zamieszczone przez vieshack
    piszesz o mnie :Hyhy:
    miałam tak do niedawna
    w tym miesiącu podjęłam męską decyzję, że się nie zabezpieczamy :Niepewny:
    ale nadal we mnie siedzi panika i niepewność :Fiu fiu:

    wiem, że nie chcę żeby Nina była jedynaczką, że zawsze mieliśmy drugie dziecko w planach i tak dalej
    ale zdecydować się baaaaaaardzo trudno
    zazdroszczę dziewczynom, które wątpliwości nie mają, ja straciłam nadzieję że się ich pozbędę i drugie dziecko to kalkulacja u mnie – nie chcę już większej różnicy wieku i dlatego poszłam na całość :Hyhy:

    Jakbym czytała o sobie 🙂
    U nas też męska decyzja zapadła
    I wiesz co
    czuję taką ulgę i radość
    i już się nie mogę doczekać II kresek na teście
    wiem, że będzie dobrze
    a J. będzie wspaniałą starszą siostrą
    Normalnie mój rogal jest dwa razy większy niż zawsze 😀

    #3691422

    Anonim

    My też sie staramy więc luz.
    Ale po pierwszym porodzie przez 4 lata się nie staliśmy – stosowałam tylko obserwacje (metodę Rötzera). I spokojnie na luzie bez nerwówki, że mogę zaliczyć wpadkę.



    #3691423

    vieshack

    Zamieszczone przez Asik.
    Jakbym czytała o sobie 🙂
    U nas też męska decyzja zapadła
    I wiesz co
    czuję taką ulgę i radość
    i już się nie mogę doczekać II kresek na teście
    wiem, że będzie dobrze
    a J. będzie wspaniałą starszą siostrą
    Normalnie mój rogal jest dwa razy większy niż zawsze 😀

    po cichu się przyznam, że jak już się zdecydowałam to też mi ulżyło, że decyzja już za mną 😉
    to było najgorsze 😉
    powodzenia Asik 🙂
    może się w jakimś miesięcznym wątku spotkamy :Hyhy:

    #3691424

    agat79

    Ja biore pigulki. Wiadomo, nic nie ma 100% pewnosci, ale mysle, ze co komu pisane, tego sie nie przeskoczy, jak pisane nam trzecie, to chocby sie mialo spirale, pigulki i 10 gumek na raz:Fiu fiu: to i tak nic nie pomoze:Hyhy: Mysle, ze powinnas faktycznie pogadac ze specjalista, bo takie stany lekowe nie tylko maja wplyw na Twoje sprawy z mezem, ale na cala Ciebie, i moze sie poglebic w innych sytuacjach.

    #3691425

    asik

    Zamieszczone przez vieshack
    po cichu się przyznam, że jak już się zdecydowałam to też mi ulżyło, że decyzja już za mną 😉
    to było najgorsze 😉
    powodzenia Asik 🙂
    może się w jakimś miesięcznym wątku spotkamy :Hyhy:

    Może, może :Hyhy:
    Tobie też życzę powodzenia 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close