schody w domu???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #73887

    elik

    Majaczy mi sie szansa przeprowadzki do domu – ale sa tam schody wew. Od kiedy dziecko w miare bezpiecznie porusza sie na schodach i nie trzeba zakladac barierek zabezpieczajacych. Jak bylam z Antkiem na wakacjach u rodzicow to sie zupelnie jeszcze do samodzielnego schodzenia po schodach nie nadawal. Kto mieszka w domu ze schodami wew. i ma jakies doswadczenia?

    elik i antek 23 mies

    #968862

    qr-chuck

    Re: schody w domu???

    To zależy od dziecka.
    Ja wprawdzie schodów nie mam, ale już u dziadków, bliskich znajomych – są. Od początku przyjęłam zasadę, że dziecku nie pomagam na schodach (ale oczywiście asekuruję) – jak umie tak się po schodach porusza. Efekt jest taki, że Aśka jeszcze nie chodziła, a po schodach sprawnie sie poruszała – oczywiście na czworakach. Teraz chodzi na dwóch nogach (jak jest zmęczona lub schody wysokie to dalej na czterech), ale wie, że trzeba się dobrze trzymać – i to nie barierki, która czasem jest za szeroko rozstawiona, ma dziury, przez które można przelecieć itd, ale ściany. I że zanim się wejdzie na schody trzeba kogoś zawołać.

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)



    #968863

    porky

    Re: schody w domu???

    szwagier ma schody w mieszkaniu i nadal ma barierki (synek w marcu kończy 3 lata)

    Magda i Jula (12.12.04)

    #968864

    Anonim

    Re: schody w domu???

    od roku mieszkamy w domu – przeprowadziłyśmy się gdy Natka miała 2 lata i 9 miesięcy. Wtedy już pewnie chodziła po schodach – obyło się bez barierek zabezpieczających

    Kaśka z Natusią (3,5 roku 🙂

    #968865

    kra

    Re: schody w domu???

    My schodów nie mamy, ale do czerwca mieszkaliśmy na 4 piętrze bez windy, więc po schodach chodziliśmy kilka razy na dobę. Wiktor nie miał jeszcze roku, jak po raz pierwszy wszedł po schodach sam, na dwóch nogach, trzymając się poręczy. Pod koniec naszego mieszkania tam (czyli miał 1.5 roku) wchodził już bez trzymanki, ale oczywiście nie puściłąbym go samego, zawsze szłam krok za nim, żeby w razie czego go złapać. Generalnie to zależy w dużej mierze od wprawy. Jak dziecko ma w domu schody, to wcześniej porusza się po nich pewnie, niż rówieśnik, który schodów nie ma. Poza tym zależy to od stromości, śliskości i innych parametrów tych schodów. Ogólnie myślę, że 3-latek może już chodzić sam nie pilnowany, jeśli okoliczności (wyżej wymienione) są sprzyjające.


    Kra, Wiktorek(2l) i Marcelek(4m)

    #968866

    cat

    Re: schody w domu???



    #968867

    elik

    Re: schody w domu???

    mi wlasnie chodziloby o to zeby sie bez tych barierek w miare mozliwosci obyc. Nawet nie ze wzgledu na prucie scian tylko na przyzwyczajenie dziecka. bo jak sa barierki to juz widze jak ANtek stoi i szarpie sie z nimi… A co jak sie przydazy zapomniec zamknac? Wiem, ze nie powinno sie przydarzyc, ale… Wolalabym zeby to nie byl owoc zakazany

    pocieszajace jest to ze na placach zabaw radzi sobie juz ze schodami dosc fajnie. A po niektorych schodach probuje zjezdzac na pupie 🙂

    jeszcze nie wiem co z tym domem, ale kusi mnie…Jedna z obaw sa wlasnie schody
    elik i antek 23 mies

    #968868

    Anonim

    Re: schody w domu???

    My zalozylismy barierki jak Hubi mial 8 miesiecy i beda u nas bardzo dlugo, mamy betonowe cholernie strome schody, wszyscy sie ich boja:(
    U tesciow w domu radzi sobie bez probemu ze wchodzeniem i schodzeniem, a u nas niestety na samodzielne zejscie nie ma szansy, wiec by nie kusic losy barierka bedzie.Wchodzi oczywiscie sam, bo to o wiele latwiejsze:)
    U moich rodzicow w wiezowcu tak samo radzi sobie jak u tesciow, tak wiec wszystko zalezy od schodow u nas strome i naprawde niebiezpieczne, a na remont ich kasy brak:(((((

    Nelly i rajdowiec Hubi

    #968869

    leszczynka

    Re: schody w domu???

    My mamy schody i nie zakładalismy barierek.
    Emilka jakieś 2 miesiace temu nauczyła sie sama wchodzic i schodzic po schodach chociaż bezpiecznie to nie wiem kiedy będzie bo ryzyko że spadnie jest zawsze .Własnie dzisiaj sie potknęła i spadła .Dodatkowy guz poprostu.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

    #968870

    mloda

    Re: schody w domu???

    Ja po prostu cały czas chodze z dzieckiem za rączkę po schodach, moje dziecko odkąd zaczeło samo chodzić wchodzi na schody, najpierw było to na czworaka, teraz mój synek wejdzie sam po schodach trzymajac się poręczy,schodzic tez juz próbuje sam, alew ja zawsze jestem przy nim, dopóki nie nede pewna ze nie spadnie nie puszcze go saamego na schody. Nigdy nie wstawiałam barierek. No cóz trzeba przez to przejsc.

    pozdrawiamy świątecznie

    Młoda i Mateuszek



    #968871

    asia80

    Re: schody w domu???

    U moich rodziców, u których jesteśmy często są schody i z dołu oraz z góry zabezpieczone są barierką. Bałabym się puścić Olinka samego gdyby nie były zabezpieczone. Już raz znich spadł…

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r.

    #968872

    kalcz

    Re: schody w domu???

    U nas jest zamontowana barierka tylko na górze i mimo to, że Jasiek sam świetnie chodzi po schodach bez trzymania i w górę i w dół to i tak ją zamykamy aby nie chodził sam. Od małego jest nauczony, że jak chce iść na schody to zawsze z kimś (oczywiście nie raz już ściągałam go z połowy schodów)
    Nie o upadek ze schodów się najbardziej martwię, ale o to że przeleci przez barierki, schody nasze są zupełnie nie przystosowane (mają otwarte stopnie, takie dziury do których Jasiek już nie raz się dopasowywał, a barierki sa dość szeroko rozstawione i boję się że przez nie przeleci) Tak więc jak zdecydjecie się na przeprowadzkę zwróć uwage jakie to są schody.

    A co do barierki to dodam tylko to, że zamykam ją tez z tego względu, że boję się że np. obudzi się w nocy i będzie chciał iść na dół jeszcze taki pół przytomny, albo będzie się bawił na górze i np. poślizgnie się i zleci ze schodów…dlatego barierkę, czy jakąś blokadę przy małym dziecku zawsze lepiej mieć…poza tym jest to zawsze jakaś kontrola gdzie dziecko jest inaczej musiałabym go szukać po dwóch piętrach a tak to ma ograniczone pole do zabawy.

    ps. naszą barierkę kupiliśmy chyba w Obim za coś około 100 zł

    Pozdrawiamy – Kasia, Janek (prawie dwulatek) i lipcowe maleństwo]



    #968873

    Anonim

    Re: schody w domu???

    My mamy pokój na pięterku w dwupoziomowym mieszkaniu. Schody są bardzo strome i zakręcone. Zamontowaliśmy bramki na górze i na dole. Teraz Nina właściwie bez żadnego problemu wejdzie na górę i zejdzie też sama ( schodzi tyłem ) ale na wszelki wypadek zawsze ją asekurujemy. Upadek z takich schodów jak nasze mógłby być niebezpieczny. Myślę że jeszcze trochę czasu minie zanim pozbędziemy się bramek.

    Monika & Nina (2 lata )

    #968874

    Anonim

    Re: schody w domu???

    Nina nie szarpie za barierki, a jak zapomnę przymknąć to nie wybiega na schody sama. Przyjęła do wiadomości że trzeba zaczekać na mamę albo na tatę

    Monika & Nina (2 lata )

    #968875

    cat

    Re: schody w domu???

    O schody się nie martw. Obejdziesz się bez barierek. Ja na 100% się obejdę. Fakt, że trzeba mieć wzmożoną czujność. Możesz ewentualnie czymś schody zastawiać. Ja mam na górze materac. Moja siostra stawiała jakieś przeszkody, typu pudła, czy coś w tym stylu.
    Dasz radę.

    Kaśka

    Łukasz (3lata!) i Karolina (9,5 m-ca)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close