Ściąganie pokarmu.

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #32596

    czula

    Powiedzcie mi dziewczyny jak to jest z tym ściąganiem pokarmu. Chciałabym powrócić do bardziej aktywnego karmienia piersią. Dziś laktatorem udało mi sie ściągnąć 30ml mleczka. To niewiele. Słyszałam, że częste używanie laktatora pobudza laktację i stąd moje pytanie – jak często ściagać pokarm i ile mniej więcej potrwa zanim ściągnę go około 150ml ,bo tyle potrzeba mojemu skarbusiowi na raz:)
    I jak przechowujecie pokarm w lodówce, czy mogę do ściągniętego już mleczka dodać następną porcję czy muszę zużyć od razu to co mam?

    DZĘKi za odpowiedzi
    i pozdrawiam Edyta i Konradek 06/09/03

    #430147

    anastazja

    Re: Ściąganie pokarmu.

    Moja mala jak potrzebowala 120 ml to mialam podobnie jak ty , niestety nic mi nie pomogl laktator 🙁 Sciagalam max 30 ml a robilam to co godzinke i nic mi nie pomoglo. Pilam herbatki na pobudzenie laktacji , klapa 🙁 Jak Jagodka miala jakies 2-3 tygodnie to 250 ml, sciagalam w godzine ale rowniez ja czesto przystawialam juz na jej widok przy cycku lalo mi sie mleczko ale niestety mala nie chciala pozniej ssac cycka a laktator nir robil tak jak jej buzka i pewnie dlatego nie produkowalam mleka 🙁 Podobno samo sciaganie u niektorych kobiet nic nie daje 🙁 a to dlatego ze jak dziecko ciagnie cyca to sie u matki uaktywnia hormon odpowiedzialny za produkcje mleczka i na tym to ten fenomen polega. Ja trzymalam w lodowce w butelkach po 250 ml ale w laktatorze mialam zamocowana butle tylko 60 ml pojemnosci i dolewalam do duzej jak odciaglam . Ale jak juz butla 250 ml sie juz napelnila to z niej odlewalam malej tyle ile jej trzeba i podawalam, jesli cos nie zjadla to podgrzewalam leciutko nastepnym razem i podawalam te resztke po czym dopelnialam i podawalam wiecej jesli byla jeszcze glodna. Pokarm trzymalam ok 24 godzin , lub jeszcze 1-2 dni w lodowkowej chlodziarce, pozniej trzeba mrozic .Mam nadzieje ze bedziesz mogla karmic cycusiem i laktator rowniez w tym pomoze . Z calego serca zycze powodzenia .

    Pozdrawiamy cukierkowo 🙂

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)



    #430148

    anies

    Re: Ściąganie pokarmu.

    ja ściągałam co godzinkę, troche pomogło
    ale i tak mam mało pokarmu,

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #430149

    lea

    Re: Ściąganie pokarmu.

    ja z 20 ml doszłam laktatorem do prawie 200 na raz, ale to wymagało cierpliwosci, czestotliwosci na jaką mnie obecnie nie stac, a laktator poległ po tym odciąganiu
    przechowywac mozna w lodówce i dolewac
    ja dolewam i nic sie nie dzieje, obecnie sciągam mało, tyle co na jedno picie, a sicągam 3 razy dziennie i wtedy jest to na jedno picie

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #430150

    kas

    Re: Ściąganie pokarmu.

    30 na początek to całkiem nieźle. Jeśli chcesz równocześnie karmić piersią i ściagać, to próbuj sciągać po nakarmieniu, jeśli chcesz na jakiś czas (lub na stałe) karmić ściaganym to sciagaj np. co godzinę, duzo pij i mysl pozytywnie. Pamietam, że zmęczona i głodna nie mogłam zbyt wiele utoczyć, a po przespaniu się była od razu rzeka mleka.
    Ja to chyba jestem rekordzistka, bo czasem po nocy zdarzało mi się, że sciagałam ze 400 ml.
    Po paru dniach intensywnej pracy powinnaś miec mleka więcej. Na mnie świetnie działały zioła mlekopędne fito-mix
    Powodzenia

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close