Seks po poronieniu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #9444

    breskva

    Zadalam takie pytanie na forum GW ale jakos ekspert nie kwapi sie z odpowiedzia 🙁 Moze Wy wiecie cos wiecej na ten temat???
    „Straciłam pierwszą ciąże w 11 tygodniu (płód obumarł w 8), jestem tydzień po
    zabiegu łyżeczkowania (i leczę lekki stan zapalny antybiotykiem).
    Przechodzimy z mężem ciężkie chwile (na szczęście oboje chodzimy na
    psychoterapię) Bardzo doskwiera nam zakaz współżycia i chciałam się spytać
    czemu po takim zabiegu tak długo nie wolno się kochać? Pielęgniarka w
    szpitalu powiedziała że 2 tygodnie, moja ginekolożka że niestety aż do
    następnej miesiączki (może to byc dopiero za 4-6tygodni!) Jesteśmy parą
    bardzo aktywną seksualnie i zastanawiam sie czy moja pani doktor jednak
    trochę nie przesadza, ale nie chcę też robić niczego co by zaszkodziło
    następnej ciąży. Nie wiem czy nie możemy też np. stosowac pettingu (czy
    orgazm po takim zabiegu tez jest niewskazany?) Bardzo proszę o odpowiedź!”

    #155146

    Anonim

    Re: Seks po poronieniu

    Cześć, wiem co przezywasz bo sama to przechodzę zabieg miałam 27.09.02. Też bardzo doskwierał mi brak sexu jednak strach przed zbliżeniem był silniejszy i czekałam już 4 tygodnie . Dzisiaj widze światło w tunelu bo dostałam okres a lekarze powiedzieli ze najlepiej zacząc współżyc po miesiaczce wiec jeszcze tylko pare dni. Cóż głowa do góry i moze ktos w końcu odpowie ci konkretniej na pytanie Pozdrowionka Kiska



    #155147

    ika

    Re: Seks po poronieniu

    Dwukrotnie już niestety przeżyłam zabieg łyzeczkowania. Za pierwszym razem u innej lekarki. Za kazdym razem informowano mnie, że ze współżyciem powinnam poczekac 6 tygodni ( minimum pięc). Tez bardzo brakuje mam seksu, bo jednak bardzo pomaga w powrocie do normalności i umożliwia nawet psychiczne zblizenie się do siebie, ale ponieważ zalecenie to powtórzyło mi dwóch niezależnych lekarzy, cóż, posłucham sie.. Ma to znaczenie chyba ( nie jestem pewna) ze wzgledu na powrót szyjki macicy do normalności , oraz ze skurczaniem sie macicy do pierwotnych kształtów.
    Jesli sie doweisz dokładniej daj znac
    Serdecznie pozdrawiam
    Ika
    ps. Ja pierwszy okres dostałam juz w dwa tygodnie po zabiegu i nadal nie pozwolono mi na przytulanie sie do meża:(((

    #155148

    agaria

    Re: Seks po poronieniu

    Ja tez czekam!!! Mialam zabieg w zeszla srode i na razie musze sie wstrzymywac. Do wczoraj bralam tabletki dopochwowe, wiec nie mialam ochoty na „przytulanie”, ale dzis pierwsza normalna noc bez tabletek. Ciezko bedzie…

    aga

    #155149

    kam

    Re: Seks po poronieniu

    to kiedy mozna zaczac przytulac sie do meza (lub chlopaka) po poronieniu widac zalezy od lekarzy a nie tak naprawde od wiedzy medycznej!
    moja lekarka powiedziala mi, ze moge zaczac wtedy kiedy bede sie czula lepiej, ona nie widziala zadnych przeciwskazan. juz dokladnie nie pamietam, ale chyba okolo 1 tyg i zaczelismy znow sie przytulac, i ze mna jest wszystko w porzadku. nie bede nikomu doradzac tego samego, ale jak widac zalecenia lekarzy sa nie dosc, ze rozne to jeszcze sprzeczne jedne z drugimi.
    pozdrawiam :)))

    kam

    #155150

    bee

    Re: Seks po poronieniu

    a mnie sie wydaje, ze trzeba posluchac jednak „lekarskiej wiekszosci” i kochac sie dopiero po pierwszej od zabiegu miesiaczce 😉
    ja odczekalam przepisowe cztery tygodnie … po ksiazkowych 28 dniach od zabiegu dostalam okres. no i bylo tak fajnie, ze warto bylo czekac. warto chyba rowniez poczekac, zeby miec pewnosc ze nie zaszkodzi sie swojemu zdrowiu,
    pozdrawiam i zycze duzo optymizmu (i cierpliwosci):-))



    #155151

    dotina

    Re: Seks po poronieniu

    Ja też dostałam po łyżeczkowaniu okres po ok 4tyg i dopiero po skończonym okresie zaczęliśmy na nowo się przytulać. Wytrzymaliśmy ten czas a potem jeszcze przyjemniej jest po tak długiej przerwie.
    Ginekolog jakoś nic mi nie powiedział od kiedy „można”, ale jak to niektóre z Was napisały, miałam jakiś lęk przed tym. Po pierwszym okresie już byłam spokojniejsza – wiedziałam, że organizm doszedł (przynajmniej częściowo) do siebie, a po zabiegu nie wiedziałam na czym stoję i jak mój organizm zareaguje. Nigdy nie wiadomo co może się stać. Czasami warto poczekać niż potem żałować.

    pozdr
    Dorcia

    #155152

    Anonim

    Re: Seks po poronieniu

    Cześc , ja chciałam zapytać czy pierwszy okres po poronieniu trwa długo czy moze okazać sie ze jest bardzo skapy 2 dniowy ?
    Pozdrowionka Kiska

    #155153

    kam

    Re: Seks po poronieniu

    moj pierwszy po poronieniu okres tez byl bardzo skapy a do tego trwal 2 dni, jeden dzien przerwy i znow 2 dni. podobno to normalne.

    pozdrawiam
    kam

    #155154

    Anonim

    Re: Seks po poronieniu

    Kam a mam pytanko po jakim czaise ten okres dostałaś od poronienia ? Ja po czterech tygodniach i włąsnie nie wiem czy zaczac juz przytulanko z mezem



    #155155

    kam

    Re: Seks po poronieniu

    dokladnie po 36 dniach, a przytulanie z mezem zaczelam jeszcze przed dostaniem tego okresu, i jest wszystko ok. znow zaczelismy starania o dzidziusia

    pozdrawiam
    kam

    #155156

    Anonim

    Re: Seks po poronieniu

    Dzieki za odpowiedź ja dzisiaj chyba sobie pofolguje, dobrze mi to zrobi. Kam jesli jesteś dostepna gdzieś na gadu-gadu albo kontakcie daj znać. A i trzymam za was kciuki – mam nadzieję ze tym razem ci sie uda i przeniesiesz sie na inne forum. Powodzenia. ( Ja stukam z pracy , którą właśnie kończę odezwe sie jutro od 8.30. Całuski Kiska



    #155157

    kam

    Re: Seks po poronieniu

    mozemy jutro porozmawiac, na gg. masz racje po tak dlugim czekaniu „folgowanie” na pewno dobrze Ci zrobi
    dzieki, ze trzymasz kciuki. a od kiedy Ty chcesz zaczac starania?

    pozdrawiam
    kam

    #155158

    Anonim

    Re: Seks po poronieniu (re:Kam)

    Ja miałam zabieg 27.09.02 , potem nieszczęsne zapalenie przydatków. Ostatni rok nie był zbyt dobry dla mnie musze odpocząć ( 3 miesiace temu zmarła mi mama, myslałam że to dziecko jest jakimś światłem w tunelu ale niestety tak się nie stało) pojeżdzę sobie zimą na nartach i w lutym myśle, że zaczne szalec .

    #155159

    kam

    Re: Seks po poronieniu (re:Kam)

    tak trzymac! musisz teraz odpoczac, u Ciebie potrzeba troche wiecej czasu na regeneracje, tyle przykrosci spotkalo Cie na raz. w kazdym razie bede trzymala kciuki, i mam nadzieje, ze powitam Cie na „oczekujacych” jako mamuisia

    pozdrawiam
    kam

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close