sens dyskusji o sposobie karmienia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #39969

    ellenka25

    no własnie jaki jest sens?? pojawiły sie kolejne, nowe wątki odnośnie sposobu karmienia i…
    dziewczyny… wyluzujcie!!!!
    każda mama – czy karmiąca piersią czy mieszanką ma swoje racje, każda z nas ma własną historię dotyczącą wyboru sposobu karmienia i spór o to jest dla mnie zupełnie niepotrzebny
    przecież i tak żadna strona drugiej nie przekona do swoich racji
    robienie kolejnej nagonki na mamy karmiące butelką? – dla wielu z tych kobiet problemy z karmieniem są/były bardzo trudnym przeżyciem -po co wciąż wypominać drażliwy temat? przypominać przez co przeszły? wystarczy ze cała ta „nagonka” jest dookoła nas – czy musi byc i na forum?
    z kolei mamy karmiące mieszanką – bronią się i padają różne stwierdzenia dotyczące np jakości mleczka z piersi (uogólniam)
    po co to wszystko???
    nikt nie musi się usprawiedliwiać,
    nikt nie powinien się czuć gorszy

    dziewczyny wyluzujcie….

    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2czerwca2003

    #523484

    figa

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    Luzuję !

    Beata i Ptysia ROK!!!!!



    #523485

    raz-dwa

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    Masz 100% racje. Po co zamieszczac watki i w tytule dopisywac ze sa kontrowersyjne? Po co oceniac na forum mamy karmiace badz niekarmiace piersia? Z nudow? Bez sensu.


    Brenda i Natalia (26.01.03)

    #523486

    krzemianka

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    Faktycznie spor o to, ktory sposob karmienia lepszy jest bez sensu… Choc nie przypominam sobie, aby jakikolwiek post bezposrednio stwierdzal przewage karmienia sztucznego nad naturalnym badz odwrotnie. Czesc postow (np. Lunei i Lwicy) byl o ich przezyciach i przemysleniach zwiazanych z karmieniem. Dopiero potem, w komentarzach, zaczely sie spory o to co lepsze. Moim zdaniem, nie o same posty chodzi, ale o to, co inne dziewczyny pisza pod nimi. I dla mnie TO jest bez sensu, bo do niczego konstruktywnego nie prowadzi.
    Po mojemu, nie ma nagonki ani na mamy karmiace naturalnie, ani na te co sztucznie. Co poniektore mamy (moze te niedowartosciowane) chcialy by tak bylo… A to szukanie dziury w calym.
    A znaczenie calej mojej wypowiedzi sprowadza sie do jednego. Babki, wyluzujcie!


    Ania, Igor (01.07.03) i Lef

    #523487

    lea

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    hihi i w ten sposób dzięki Tobie pojawia się kolejny watek, w którym ktoś powie, że jest sens a ktoś inny, ze nie ma sensu… 😉

    Wyraziłam swoją opinię na ten temat w tamtych wątkach – wiecej luzu, empatii bez recept na łatwe karmienie dla każdej matki (bo to niemożliwe), bez pisania, że zaraz ktoś kogoś zlinczuje za opinie… i mniej takich wątków, w których ktoś komuś powie na siłę, co ten ktoś inny myśli i jakie są światowe tendencje w traktowaniu osób osób karmiących tak czy owak.
    Uważam, że na forum na ogół doradzano sobie z karmieniem naprawdę sympatycznie – a teraz zrobiły się jakieś analizy pobudek, możliwości, preferencji, ilości włożonego wysiłku. I jak już pisałam – zrobi się na pewno komuś smutno, a nie wiem, czy komukolwiek polepszy. Zawsze pozostaje wolność dyskusji, jasne… ale poziomy dyskusji bywają różne. Uważam, że ktoś mało obeznany z naszym forum wchodząc dziś odniósł wrażenie, że trwa silna walka o karmienie i że w kobietach głęboko tkwią zadry, żale do karmiących inaczej etc. Wątpię, czy ktoś poczuł się lepiej dzięki czyimś manifestacjom sposobu karmienia.

    Pozdrawia – karmiąca na różne sposoby

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #523488

    ellenka25

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    hihi no tak…kolejny wątek… ale musiałałm napisać co o tym myślę
    i tak znów za jakiś czas przypłynie do nas wątek sposobu karmienia…

    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2czerwca2003



    #523489

    lea

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    Bo to tak niestety jest… takie wątki wiele osób uderzają po emocjach i dlatego tyle osób się wypowiada. Myślę, że np. każda matka, która starała się podtrzymać laktację i w końcu dała za wygraną, czytając dziś zdania, że kto chce, ten może wszystko – poczuła się sprowokowana… choćby do zaprzeczenia, wyjaśnień.. nie poczuła się lepiej, więc nie wiem, po co… by ktoś się czuł gorzej?
    Ktoś zakłada w dobrej (tak myślę) wierze, potem róznie się to rozwija; ktoś wypowiada się by wyjaśnić, ale całość przybiera rozmiar co najmniej sporu nie do końca potrzebnego.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #523490

    sprezynka

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    Ja karmię piersią i moje dziecko jest szczęśliwe (najedzone, śpi i przybiera). Gdyby tak nie było pewnie bym szukała sposobu jak je takim uczynić i może doszłabym do tego za pomocą mleka z butli. No bo przecież o to nam wszystkim chodzi – o dobro naszych dzieci a tym samym nasze szczęście Ja tak to widzę:) Pozdrwiam wszystkie mamy!!!

    Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

    #523491

    soley

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    Tak, tak , tak….
    Ja wogole nie uczestnicze w takich dyskusjach bo ile ludzi tyle opinii, a nie ma sensu klocic sie ze wszystkimi.

    Soley i Laura Amelia 12 08 03

    #523492

    anies

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    ja tez
    nie rozumiem po co kolejne takie spory

    karmie naturalnie i wcale nie czuje ze robie najlepiej dla dziecka
    równie dobrze by mu było na butli, a pewnie i lepiej bo byłby mniej wysypany
    ale, co przecież nie wyleje mleka do zlewu
    jak jest to karmię – jak nie będzie to bedzie butla
    żadnej walki o pokarm nie będę toczyć

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #523493

    miroslawa

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    Wszystkie kochamy swoje dzieci i chcemy dla nich jak najlepiej. Miłości do dziecka nie mierzy się sposobem karmienia. Jest tak wiele sposobów okazania miłości dziecku, dlaczego skupiacie sie na karmieniu? Karmiłam Oliwiera piersią, teraz karmię butelką. Presja społeczna dotycząca karmienia piersią jest tak duża, że sobie nie zdawałam nawet z tego sprawy. Każdy na wieść , że nie karmię już piersią wyraża swoje współczucie. Cóż, kocham swojego synka najbardziej na świecie i nie kocham go mniej karmiąc butelką czy piersią. Tak wiele innych, złych rzeczy spotyka nas w życiu, że naprawdę toczenie boju o karmienie nie ma sensu. Ciepło pozdrawiam wszystkie mamy, i te cycowe i te butelkowe. Jesteśmy tutaj aby sobie pomagać i wspierać się nawzajem.
    trzymajcie się babeczki
    Mirosława i Oliwier (09.10.2003)

    #523494

    lwica

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    o karmieniu powinnyśmy pisać, bo jest to jedna z wielu istotnych czynności dotycząca naszych dzieci. A przecież powinnyśmy tutaj wymieniać swoje poglądy i doświadczenia na takie tematy.
    Na forum uzyskałam wiele cennych porad, zresztą jak mam jakikolwiek problem to szukam, czy na forum był już omawiany.
    Ostatnio zamieściłam posta o karmieniu ( a raczej głodzeniu Natalki). Z dwóch powodów : ze złości na samą siebie i żeby się wyżalić, a po drugie, może to komuś kiedyś pomoże i skorzysta z mojego doświadczenia.
    A że dyskusje robią się czasami „gorące”, no cóż i z takich mozna czerpać wiedzę.
    Jestem za jak największą ilością tematów, a że nie wszystkie czytam, to inna sprawa.
    Pozdrawiam.

    lwica z Natalką 05.11.2003



    #523495

    kamelia

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    Krzemianko, nie napisałabym lepiej jak to widzę! Dziękuję.

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #523496

    mamma

    ZGADZAM SIĘ

    …jak w tytule…

    Aga i Dominika 5.12.2001

    #523497

    kamelia

    Re: sens dyskusji o sposobie karmienia

    Brendo, skoro nawiązałaś do mojego wątku, to chcę Ci odpowiedzieć. Wątek zamieściłam bo:
    1. Chciałam, żebyście przeczytały artykuł, do którego link podałam (zadałaś sobie tyle trudu, żeby go przeczytać?)
    2. Temat karmienia piersią jest dla mnie ważny i chciałam wyrazić swoje zdanie w tej kwestii
    3. Może dzięki takiej dyskusji mamy, które w chwili obecnej przeżywają ten problem, dowiedzą się, że kłopoty z karmieniem nie są jedynie ich udziałem, że są osoby które sobie z tym poradziły i może nie zrezygnują z tej metody karmienia zbyt pochopnie…
    Osobiście nikogo nie oceniałam i nie mam takiego zamiaru. Powtarzam – sama podaję dziecku butelkę, ale oczywiście głównie karmię piersią.

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close