Sepsa meningokokowa???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 63)
  • Autor
    Wpisy
  • #85009

    kamelia

    Panikujecie?

    Pneumokoki, meningokoki… Ciągle coś nowego, nowe szczepionki… Z jednej strony czlowiek dla spokoju zaszczepiłby tego dzieciaka na wszystko co się da, a z drugiej strach przed powikłaniami szczepień, o których prawie każda z nas słyszała…

    Unikacie skupisk ludzkich ze strachu przed chorobą? Jak to u Was jest… Co mówią Wasi lekarze?

    A o sepsie i szczepionce jest tu—>http://www.zdrowie.com.pl/ZDROWIE/Profilaktyka/_20040321409/

    Kamelia z Michałkiem (ponad 3 lata) i chyba-Mają (32 tc)

    #1276786

    Anonim

    Re: Sepsa meningokokowa???

    nie panikuje, ale unikam…
    tym bardziej że eF kaszlący i pociągający, my też pociągający.
    ‚strzeżonego Pan Bóg strzeże” i czasem warto ‚dmuchać na zimne’… wole posiedzieć w domu z małym, bo gdyby się coś stało, gdybym posyłała go do przedszkola, to bym sobie nie wybaczyła:(



    #1276787

    erica

    Re: Sepsa meningokokowa???

    z dodatkowych płatnych szczepień zdecydowałam się jedynie na HIB, ALE TEŻ NIE OD RAZU – ZASZCZEPILIŚMY MAŁEGO JAK MIAŁ OKOŁO 1,5 ROKU. Chciałam zaszczepić go przeciwko grypie, ale jeden z lekarzy odradził mi to, jednocześnie odradzając szczepienie dziecka wszystkimi nowościami wchodzącymi na rynek – w tym szczepionkami przeciw pneumokokom i meningokokom. Pediatra, która zajmuje się moim dzieckiem nawet nie zaproponowała nam tych szczepień. Ja obawiam się trochę powikłań, jakie mogłyby wyniknąć po podaniu szczepionek.
    Co do drugiego pytania, to nie unikam skupisk ludzkich ze strachu przed chorobą. Trzymanie dziecka pod kloszem nie jest wg mnie najlepszym pomysłem. Robiłam tak przez rok i owszem – nie wiedizeliśmy nawet co to katar, ale odkąd mały poszedł do żłobka tochodzi 4 dni a przez 2 tyg jest chory – i tak w kółko. Ze żłobka go wypisałam. Ponownie zapiszę go w maju, gdyu te pieprzone wirusy nie będą już tak atakować.

    Dasiek 15.10.04

    #1276788

    Anonim

    Re: Sepsa meningokokowa???

    ]http://www.psse.bytom.pl/komunikaty/meningokoki.html

    W odpowiedzi na:


    Prawie 10% chorych na zakażenie wywołane poprzez meningokoki grupy C umiera. U dalszych 20% chorych po przebyciu tej choroby pozostają trwałe uszkodzenia takie jak niedosłyszenie, uszkodzenia mózgu, ataki epileptyczne lubutrata kończyn.


    i niech mi ktos powie, że nie zdarzył się CUD!

    #1276789

    Anonim

    Re: Sepsa meningokokowa???

    http://www.medserwis.pl/nm.asp?p=5,164,8]]http://www.medserwis.pl/nm.asp?p=5,164,8

    W odpowiedzi na:


    Od kilku lat jest już skuteczny lek przeciwko sepsie. Leczenie jest jednak bardzo kosztowne. Sepsa jest jednym z największych wyzwań dla współczesnej medycyny.


    prawdopodobnie dlatego mój syn żyje. dostał wówczas 4 antybityki naraz, w tym również wyżej wymieniony, bo inaczej …

    W odpowiedzi na:


    Często pojawia się w wyniku zakażenia po zabiegu chirurgicznym.(…) Ilość przypadków ciężkiej sepsy zwiększa się corocznie także z powodu starzenia się społeczeństwa oraz wzrostu ilości przeprowadzanych zabiegów chirurgicznych.


    polecam fankom cc… choć w moim otoczeniu niedawno zmarło dziecko po usunięciu zęba (to też zabieg)…

    #1276790

    monikaapj

    Re: Sepsa meningokokowa???

    Kamelia,
    chciałam Basię zaszczepić przeciwko pneumokokom, ale wciąż nie mogę znaleźć momentu, kiedy będzie tak 100% zdrowa (niezasmarkana itepe),zeby Ją zaszczepić, więc pewnie zrobimy to dopiero wiosną-latem.
    Czy unikamy skupisk? No-nie chodzimy z B do zadnych hipermarketów (no ale my generalnie staramy się Jej tam nie zabierać), ale do przedszkola Bacha chodzi (tam dzieciarnia jest tak przetrzebiona ,że nie można mówić o „skupiskach”).

    Czyli tak podsumowując – pewnie ,że się boję, ale nie jest to strach paraliżujący, nie jest to strach większy niż np.przed huraganem.

    Monika i Basia



    #1276791

    monikaapj

    Re: Sepsa meningokokowa???

    W odpowiedzi na:


    polecam fankom cc


    ej no Bruni, bez takich mi tu przekąsów!!!

    Monika i Basia

    #1276792

    pasiasta

    Re: Sepsa meningokokowa???

    Po stracie ciąży teraz panikuję jak młoda tylko chrząknie, nie jestem z tego dumna, ale nic na to nie poradzę;-(
    Nie unikamy skupisk, ale też nie chodzimy na ‚wycieczki’ w takie miejsca by tylko coś pooglądać [zresztą nigdy tego nie robiliśmy]…

    #1276793

    pati7

    Re: Sepsa meningokokowa???

    Czy panikuje?? Nie myslałam o tyn nigdy – no może czasami przechodziło mi to przez głowe jest tak choroba, ale skoro mój synek niedługo bedzie miał 5 lat to wychodzi z grupy tzw. największego ryzyka. I to włsnie było NAJGŁUPSZE co mogłam pomyslec.
    Pewnie ten watek zaczełas, bo słyszałaś wiele na ten temat w telewizji i pewnie słyszałaś/łyscie o epidemii w jednostce wojskowej i kawarantannie. Niestety tak sie składa, że ja tam pracuje i to cholerstwo przywlokłam do domu. Całe szczęście w pore mały dostał antybiotyki i już jest ok. Dopiero kilka dni jesteśmy w domu po pobycie w szpitalnej izolatce. Okropienstwo – najgorsze było jak patrzyłam jak faszerują małego lekami i ciągle pobieraja mu krew. Pluje sobie w twarz, ze nie zaczszepi.łam małego. A z drugiej strony ta dostępna szczepionka jest na pneumokoki, a u mojego synka stwierdzono posocznicę meningokokową.
    I teraz zastanawiam się czy moja marna pensja jest warta tego, aby wrócić tam do pracy? Nieweim co robic. Narazie siedze na zwolnieniu z małym.
    Tak swoją drogą to połowa tego co mówią w telewizji to nieprawda. Wczoraj powiedzieli, że zmarł zołnierz, a on zmarł w poniedziałek. Mówią, że wszyscy dostali szczepionki – znowu kłamstwo. Antybiuotyki tez niby wszyscy dostali – kłamstwo – jak narzaie połowa je dostała.
    Najlepsze jest to, ze mój „wspaniały szef” (pisałam juz o nim na forum) dzwonił do mnie wczoraj i kazał mi wracać do pracy, bo niby kupe roboty jest. Niedoścd, ze jak była ogłoszona juz kwarantanna musiałam wchodzić do budynku po dokumenty (bo przecież musimy prze ten czas pracowac według wszystkich) to jeszcze mam puścić osłabione dziecko, po serii 4 antybiotyków i tysiącach pobrań krwi do przedszkola. Do tego mały ma dziś stan podgorączkowy.
    Wyżaliłam sie – maiłam nie poruszać tego tematu tu na forum, ale złość mnie rozpiera.
    A czy unikac skupisk ludzi? chyba nie, bo jak same widzicie można to świństwo przywlec do domu na swoich rękach.

    Mateuszek

    #1276794

    Anonim

    Re: Sepsa meningokokowa???

    MonikaPJ, to nie był przekąs:)
    to była przekąska:)



    #1276795

    sylaz

    Re: Sepsa meningokokowa???

    Asiu współczuję tego co przeszliście:(((
    Dobrze że już jesteście w domku i zdrowiejecie:)))))
    A szefa olej, niech się wypcha;-)

    Wiki 27.04.04

    #1276796

    qr-chuck

    Re: Sepsa meningokokowa???

    Ech, szczepionki…
    Właśnie napisałam w innym wątku, jak to niecałe 4 lata temu „wzięłam” całą serię na żółtaczkę typu B. Kosztowało to trochę kasy, odchorowałam szczepionkę, a teraz się okazało, że … nie jestem odporna. A jestem w ciąży i pewnie jakieś zabiegi w szpitalu mnie w najbliższym czasie czekają…

    Pozdrawiam,
    A&A (29.04.04)



    #1276797

    natinka

    Re: Sepsa meningokokowa???

    Unikam i panikuje wrrrrrrrr nawet nie czytam waszych linków nie słucham za czesto wiadomosci bo chyba bym zeswirowała na maxa i dzieciaki do szczelnych pomieszczen pozamykała buuuuuuu

    Nati, Kamilka 05.04.04 i Kacper 25.05.06

    #1276798

    emalka

    Re: Sepsa meningokokowa???

    o kurde 🙁
    wspolczuje przezyc, jak dobrze, ze juz jestescie w domu…
    jakie objawy u Mateusza Cie zaniepokoily?

    #1276799

    monikaapj

    Re: Sepsa meningokokowa???

    Przekąską to jestem ja albo Ty

    no!

    Monika i Basia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 63)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close