SEXUALNY PROBLEM!

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #16600

    Anonim

    przepraszam, ze ja znow o tym samym ale mysli o tym nie daja mi spokoju.
    buu.. to smutny dla mnie topic- ale konieczny. maz stroni odemnie – nie chce sie kochac a ja ma straaaaszna ochote!
    owszem – przytula sie,caluje..ale na tym koniec…
    o znudzeniu nie ma mowy – widzimy sie srednio raz lub 2 razy w tygodniu bo on na codzien siedzi w koszarach.
    co tu zrobic? jestesmy mlodym malzenstwem a ja wstydze sie mu o tym powiedziec..ze mam ochote..nie wiem nawet jak zaczac taka rozmowe..mielismy juz kiedys takie rozmowy, nie obylo sie bez klotni ale wtedy problem tkwil w nadmiernym stresie i zdenerwowaniu..bylo lepiej – ale tylko na jakis czas..teraz znow jest to samo.
    moze to moja ciaza mu przeszkadza?..dodam ze jestem juz w 8-ym miesiacu.
    a moze juz mu sie nie podobam..sama nie wiem co o tym myslec..bardzo mnie to wszystko martwi..dopuszczam juz do siebie mysli, ze on moze kogos ma ale po prostu jest to dla mnie mniej niz nieprawdopodobne.
    nie chce bysmy sie oddalali od siebie sexualnie.. bardzo trudno jest mi bez tego zyc..pragne go i chce z nim byc!!!poradzcie cos!!

    #238949

    ada77

    Re: SEXUALNY PROBLEM!

    Rozumiem Cię, ale myslę, że zdecydowanie nie powinnaś myśleć o skrajnych wyjaśnieniach typu :zdrada. To raczej 8 miesiąc działa „magicznie”, jest tajemniczy i taki „zaawansowany”, wiesz o co mi chodzi. Po prostu Twój biedny mąż nie ma pewnie pojęcia czy w ogóle powinien próbować, a jesli nawet to jak to zrobić żeby nie zaszkodzić Tobie i dziecku. Mój kolega przyznał mi sie do dziwnego wrażenia-kiedy jego żona byla w ciązy nie mogł uprawiac seksu, bo…wydawalo mu sie, że dzidzia to wszystko „rozumie” i robią to „przy niej”, jakby byla z nimi w łóżku…Ludzka psychika płata figle. Mój kolega nigdy o tym nie powiedział żonie . No i może Twój mężulek uważa, że powinnas już wypoczywać, nie chce Cię męczyć, bo mimo, że jest to przyjemność to jednak coś z siebie trzeba dać…A jesli po prostu glupio mu zapytać jaka pozycja by Cie satysfakcjonowała? Jednak bez rozmowy tu się nie obejdzie, choć pewne psychiczne wrażenia mężczyźni tają…Powodzenia i nie martw się, na pewno nie ma mowy o zdradzie, a mąż Cię kocha. Po prostu to inna sytuacja, nie wie jak to rozegrać…Juz niedługo…
    ada77 i miki



    #238950

    violes

    Re: SEXUALNY PROBLEM!

    Moja kolezanka tez miła taki problem ale jej maz wytłumaczył ze dlatego z nia niechce współzyc bo poprostu boi sie ze zrobi cos bobasowi,przeciez to juz jest dziecko i on tam sobie siedzi a oni mieliby uprawiac seks? skad w zadnym wypadku !!! Moze i twojemu cos sie udzieliło? pogadaj z nim poprostu.
    pozdrawiam
    violes

    #238951

    monia27

    Re: SEXUALNY PROBLEM!

    Moze on po prostu boi sie ,ze cos Ci zrobi,podobno niektorzy panowie okazuja w ten sposob troske o dziecko ,powinnas z nim po prostu porozmawiac,to jedyny sposob.Trzymaj sie

    Monia i chlopaczek (30.08.03)

    #238952

    dorota27

    Re: SEXUALNY PROBLEM!

    moj mezus tez miewal takie okresy..najpierw nie…bo gdzies wyczytal ..ze w ciazy nie wolno..!!!/????/..potem mu przeszlo…a teraz wiadomo -9 mies.!
    skoro juz jestes w 8 mies to moze to byc przyczyna..niektorzy tak maja..inni wprost przeciwnie..sprawa temperamentu..czyli rzecz wrodzona…
    rozmowa tez na pewno nie zaszkodzi..ale podejdz do tego bardziej na luzie i z humorem!!..raz sie nie uda…sprobuj drugi…ale bez zbednych emocji!!..bo one powoduja tylko niepotrzebne klotnie!!
    pozd

    dorota…termin…1 czerwca!

    #238953

    iwonatrinity

    Re: SEXUALNY PROBLEM!

    Spoko, nie masz sie co matrwić, ja też mam taki sam problem i bardzo się dołowałam z tego powodu. Poruszyłam temat na forum i okazało się że wiele kobiet ma taki sam problem. Mężowie po prostu w ten sposób wyrażają swój lęk o zdrowie dzidziusia. Mój np. powiedział mi, że mam wrażenie że dziecko widzi i słyszy i że może mu zrobić krzywdę. I żebym nie wiązała tego ze spadkiem mojej atrakcyjności w jego oczach.
    Tak więc nie masz sie co przejmować, porozmawiaj z mężem spokojnie, powiedz mu że jest ci przykro i czujesz sie odrzucona- kiedy on wyjaśni ci to swoimi słowami powinnaś sie uspokoić.
    To powinno się zmienić po urodzeniu dziecka- no może nie tak od razu:), ale po jakimś czasie wróci do normy.
    Mój mąż np. obiecal mi że jak będzie po wszystkim to nadrobimy zaległości i będzie taaaaaki seks jakiego jeszcze nie miałam hehe………….Trzymam go za słowo

    Ivo i brykające maleństwo (21.08.2003r.)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close