Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Przeczytałam to:

[url=”http://www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=31dbd9503616acc3410f90dc94b2d7c2;act=ST;f=12;t=575;st=0>http://www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=31dbd9503616acc3410f90dc94b2d7c2;act=ST;f=12;t=575;st=0

I”]http://www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=624608f9060f141004142dc81904b98c;act=ST;f=12;t=221[/url]

Szczerze mówiąc, to jestem przerażona!!! Siedzę i wertuję internet o kilku godzin. Zaczynam mieć czarne myśli. A najgorsze to, że Olo tak naprawdę NIE MÓWI! Jego mowa to sylaby sklecone, których nie używa do porozumiewania się z nami. Jedyne co, to patrzy nam zawsze w oczy, śmieje się, bawi. (dzieci autystyczne nie patrzą w oczy). Ale np. kręci pokrywkami, co wyczytałam jest symptomem autyzmu 🙁 Lubi czasem, jak się nudzi, odbijać się od drzwi (siedzi i pleckami uderza). Jak za drzwi wkładam poduszkę, żeby nie stukało, to rezygnuje. Ciąga mnie za rękę i pokazuje moją ręką, co mam zrobić lub podać (też o tym piszą przy autyźmie!). Poza tym więcej nic takiego nie zauważyłam, ale i tak jestem wystraszona!!! Boję się. Na jutro chcę się zapisać do pediatry.
Siedzę i ryczę……………

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

79 odpowiedzi na pytanie: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Agnieszko, przede wszystkim uspokój się. Nie jestem psychologiem dziecięcym – w ogóle żadnym psychologiem nie jestem – i nie mnie tu chyba oceniać i wydawać opinie.
Wydaje mi się jednak, że działasz pod wpływem impulsu. Skąd w Tobie tyle czarnych myśli? Skąd od razu podejrzenie autyzmu?
Niektóre dzieci zaczynają mówić bardzo późno – niejednokrotnie słyszałam, że w wieku około 2,5-3 lat. Może to być również związane z zaburzeniami słuchu, ale chyba raczej coś takiego byście dawno zauważyli.
Poza tym na autyzm składa się wiele elementów – to nie tylko kierowanie ręki innej osoby na określoną rzecz (zabawkę, czynność), nie tylko wzmożona ruchliwość, uderzanie głową, czy obijanie się o drzwi, jak piszesz.
Czytałaś o tych wszystkich symptomach – trzepotanie rękoma, skupianie uwagi na elementach, nie całości, chodzenie na palcach (co jest bardzo częstym, wyraźnym objawem), wrażliwość na bodźce słuchowe, dotykowe, alienacja od otoczenia i grupy rówieśników. Wymieniać można by jeszcze bardzo, bardzo długo, a nie sądzę, by Cię to w jakikolwiek sposób wyciszyło. Działasz zbyt emocjonalnie – rozumiem, że się martwisz, przecież synek jest dla Ciebie całym światem, ale tak nie można.
Lepiej przyjrzeć się dokładnie, zdystansować troszkę (ba! ale jak, prawda?), poczytać stosowną lekturę, zasięgnąć opinii lekarza.
Pracowałam z autystycznym chłopcem przez pół roku i swego czasu zagadnienie autyzmu bardzo mnie zafascynowało. Do tego stopnia, że patrząc na dziecko swojego kuzyna probowałam doszukać się w nim rzekomych syptomów – bo chodził na palcach, bo nie mówł zbyt wiele, bo potrzebował trochę więcej uwagi niż jego rówieśnicy… Dzisiaj jest pogodnym, 6-cio letnim już chłopcem bez najmniejszych oznak autyzmu, radosnym i komunikatywnym.
Moja Tusia również ostatnio łapie za moją rękę, kiedy coś chce i kieruje ją w wybrane miejsce. Również uwielbia czynić hałas, walić w co popadnie, a nie cierpi śpiewania – mojego, tatusiowego, babciowego, kogokolwiek – szczególnie kołysanek. Zdarza jej się chodzić na palcach, ale wiem, że to tylko taka jej “gimnastyka”. A pokrywek jej nie daję, bo szklane są i boję się, że potłucze 😉
Agnieszka – weź głęboki oddech i popatrz na swoje dziecko innymi oczami. Obserwuj, ale nie popadaj w paranoję. Diagnoza autyzmu to nie jest chwila, to nie jest wypisanie niepokojących symptomów na kartce papieru. Owszem, można bazować na opinii innych, ich doświadczeniu, na stosownej lekturze. Nie jest to jednak wyznacznik choroby, a tym bardziej stwierdzenie, że Twój synek na takową cierpi.
Życzę Ci mnóstwa pozytywnych myśli i dużo dużo siły.
Mam nadzieję i wierzę, że wszystko będzie dobrze.
Mocno Cię ściskam.

Ania i Natunia (18 m-cy)

beem Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Agnieszka! No daj spokój dziewczyno! Synek Ci tego nie wybaczy, że go tak podejrzewasz:-) Moje szczęście też wali plecami w ścianę i głową (chłopaki chyba tak mają), telepie się i kiwa jak pzry chorobie sierocej, tłucze i wali we wszytsko co dźwiękopodobne, mało mówi, wszystko pokazuje rączką (na mówienie jeszcze pewnie długo poczekamy). Chciałam Ci tylko napisać, że też widzę u niego dziwne odruchy (?!), ale po głebokim namyśle – nie panikuję. Oczywiście idź do lekarza, jeśli ma Cię to uspokoić. Napewno wszystko jest ok. Sama napisałaś, że dziecię patrzy wam w oczy – a chyba najważniejsza cecha dzeci autystycznych to … brak kontaktu z otoczeniem- TWÓJ SYN GO MA!!!!
Gdybyśmy tak przeanalizowali zachowania naszych dzieci na poważnie – coś by się zawsze znalazło co można podciągnąć pod terminologię medyczną jako jeden z symptomów.
Przepraszam, że jestem taka nieczuła – ale chciałabym Ci wytrząsc czarne myśli z głowy:-)))
Trzymaj się ciepło!
Wszystko jest o.k.

Beata + Szymek (25.04.2004)

mamafilipa Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Boże dziewczyno przepraszam za oburzenie ale ni emoge inaczej Wg tego opisu każdy dwulatek ma autyzm, nie wyłączając mojego. Przestań się denerwować i czytać bzdury. Jezu skąd ja to znam jak czytałam Filip był chory na wszystko, przestałam czytać jest zdrowy jak rybka. Nie denerwuj się idz do lekarza jeśli cię to uspokoi ale myśle że co druga mama dwu trzylatka potwierdzi, że ma przedstawione objawy autyzmu. Chodzenie na palcach jest normalnym etapem rozwoju trzeba sprawdzić tylko czy nie ma przykurczów łydek i wtedy wszystko jest ok. wiem bo byłam właśnie z tego powodu u ortopedy. Myśle, że gdyby twój mały miał autyzm lekarze na zwykłych wizytach w przychodni by się już zorientowali, bo to specyficzne dzieci. Nie martw się głowa do góry, do lekarza dla spokoju i potem buziak na przeprosinki dla synka
:)))
pozdrawiam,
bw

Beata i Filip 19,07,2003

anek Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Aga !!!! Ty hipondryczko jedna !!!!!
Masz wspaniałego pieknego syna. Przestań pisać czarne sceniariusze i szukać u niego chorób. Syn mojego brata miał 3,5 roku jak zaczął mówic i uwierz mi żadnym autystykiem nie jest.
Wiem że człowiek jest przerażony jak sie naczyta opisów chorób i na siłę szuka ich objawów u siebie czy swojego dziecka. Ja jestem dokładnie taka sama, ale na moje urojone dolegliwości najlepszym lekarstwem jest moja mam, która moje żale kwituje jednym “głupi jestes, przestań sobie szukać problemów…” Po rozmowie z nia zawsze mi przechodzi.
Wiec nie przejmuj sie, nie zamartwiaj, bo wszystko jest OK !!!!!

Buziaki

Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Witam, doskonale Cię rozumiem, bo ja też czytałam te wątki o autyzmie nie dalej niż w sobotę wieczorem. Pozbawiło mnie to snu w nocy i widziałam już czarny scenariusz. Byłam pewna że moje dziecko jest chore na autyzm. Utwierdziłam się w tym przekonaniu po przeczytaniu, że mają do tego skłonności dzieci, które urodziły się z objawami niedotlenienia. W niedzielę nie potrafiłam skupić się na niczym innym tylko na doszukiwaniu się objawów autyzmu u mojego kochanego synka (aktualnie rok i 7 miesięcy). Podzieliłam się spostrzeżeniami z moim mężem, który zapowiedział że wyrzuci mi komputer i mnie razem z nim jeśli jeszcze raz coś takiego pomyślę o naszym dziecku.
Zdystansowałam się i przeszły mi czarne myśli. Dziś już widzę, że Igorek jest normalnym dzieckiem, pogodnym choć trochę nerwowym, bo próbuje głównie na mnie wymusić pewne rzeczy. Ma też ataki histerii, podczas których kładzie się na podłogę i wali nogami. Nic go wtedy nie uspokoi. Najdłużej trwało to pół godziny, aż zasnął. Myśleliśmy z mężem że oszalejemy od tego wrzasku. Chyba muszę sięgnąć po jakieś porady jak wtedy postępować, bie nia radzimy sobie w takich sytuacjach. Poza tym wszystko jest tak jak u innych dzieci, o czym przekonałam się w niedzielę wieczorem, po rozmowie z mamą dwulatka. Nie martw się u Twojego zucha wszystko jest na pewno OK.

Za kilka dni będziesz zla na siebie, że tak myślałaś o swoim dziecku.

Pozdrawiam
Agnieszka i Igorek

agnieszka24 Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Cześć ! Też jestem przewrażliwiona na punkcie mojego 2 letniego szkraba, po przeczytaniu tych pozycji mój synek też ma połowę cech z listy ale wiem że nie ma autyzmu. Nie można tak przypisywać wszystkich chorób bo można zgłupieć. Mój Michaś 2 lata też niewiele mówił gdzieś do 20 msc a potem z dnia na dzień zaczął powtarzać i ładnie komunikować się . Chłopcy często zaczynają gadać później , Michaś też czasami chodzi na paluszkach, jeste ruchliwy, hałasuje ale to nie znaczy że odrazu ma autyzm
Ochłoń troszkę i aby się uspokoić idź do pediatry
PZDR!

Agnieszka i Michałek

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Dzieki za odzew. Wiem, ze dzialam emocjonalnie, ale jak ma dzialac matka? Mam tylko nadzieje, ze panikuje.
Ale zeby chociaz Olo mowil! A ten nic… Dobrze, ze ma kontakt, bo bym chyba zwariowala…

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Mialam juz wczoraj zareagowac na ten anonim donoszacy o takowym watku, ktory podejrzewam ze nie tylko Ciebie wyprowadzil z rownowagi. Czesc nieprawidlowych zachowan jakie tam opisuja jest charakterystyczna dla dwulatkow inne mozna wykluczyc badz nie po porownaniu z udostepninym (rowniez na tym forum) kryterium diagnostycznym w oparciu ktorego stawia sie diagnoze. Zaznaczam ze nie jestem psychlogiem dzieciecym aczkolwiek autyzm nie odnosi sie tylko do dzieci stad pozwalam sobie na ta wypowiedz.
Opoznienie mowy o ktorym wspomina anonim nie odnosi sie tylko do liczby wypowiadanych slow (jesli by tak bylo praktycznie wszytskie dzieci w moim otoczeniu – rowiesnicy Ali (z wykluczeniem trojki) mialyby autzym? Nie wykluczajac przy tym calej rodziny meza gdzie srednia “rozmowienia” przypada na trzy/cztery lata – ale daruje przyklady. Anonim niezbyt precyzyjnie sie wyrazil piszac tylko o tym aspekcie mowy w DSM IV stoi:
“opóźnienie w rozwoju mowy lub całkowity jej brak, czemu nie towarzyszy próba kompensacji za pomocą alternatywnych sposobów komunikowania się, jak gesty czy mimika”
i jest to jeden z wielu objawow autyzmu. Aby moc zdiagnozowac autyzm potrzebne jest wiecej niz jeden objaw. Na privie moge wyjasnic wiecej.
Wierze ze intencja anonima bylo “dokladniejsze” przyjrzenie sie zachowaniom wlasnemu dziecku a nie wzbudzanie paniki.
I jeszcze jedno tak na marginesie – i oby nie zostalo zle odebrane – takie fora jak wskazywal tamten link sa bardzo specyficzne. Jesli dziecko jest chore, szczegolnie gdy etiologia choroby jest malo poznana, matki beda doszukiwac sie roznych przyczyn choroby swojego dziecka. Takze zalecam doze sceptycyzmu przy czytaniu 😉

Mam nadzieje ze choc troche uspokoilam

Pozdrawiamy
Toeris, Ala(14.09.03) i

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Tak, dziecie ma z nami kontakt, ale ma tez wiele innych cech, ktore sa symptomami autyzmu. Zwlaszcza ta “niemowa”.
Jak czytalam, to niektore dzieci tez mialy normalny kontakt z otoczeniem, a nagle on sie urwal. Tego sie boje… I dopiero po czasie mamy zaczynaly sobie przypominac te rozne symptomy, ktore swiadczyly o autyzmie. Nie chce niczego zaniedbac. Najwyzej spanikuje i mnie lekarz wysmieje, ale nie darowalabym sobie, ze cos zaniedbalam.

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Mati jest starszy o dobry miesiac, zaczal mowic naprawde niedawno. Nie mam watpliwosi, ze i u Was tak bedzie. A te objawy – jak juz ktos pisal, pasuja do kazdego niemal dziecka…

Mateuszek (2 lata)

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Do lekarza idziemy po poludniu. Mam nadzieje, ze mnie uspokoi. Jak sie okaze, ze to tylko moja panika, to przeprosze syna, a owszem. Prosze o kciuki!!!

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Wiem, ze jak czlowiek sie naczyta, to sobie wmawia. Ale cholercia, za duzo mi tu pasuje. Za duzo…
Mam nadzieje, ze pediatra da mi kopniaka na uspokojenie.

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Mąż tez z poczatku mnie wysmial. Ale zaczelam mu na glos czytac artykul, i tez niestety sie przestraszyl, ze sporo do Olka pasuje.
Dzisiaj Olo zachowuje sie normalnie, choc rano znowu bujal sie o wersalke 🙁 Czesto robi tak do muzyki. Powylaczalam wszystko co gra, jedynie Mini-mini zostawilam. A jak prosze zeby sie nie bujal, to sie denerwuje 🙁
Mam nadzieje, ze sobie to wszystko wmawiam…

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

magducha Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Eeeeee, daj spokoj. 90% objawow opisanych przez te matki to normalne zachowania zdrowych dzieci. Mnie to wcale nie dziwi, ze dziecku moze sie podobac w ZOO miotla i wiadro, ktorych w zyciu nie widzialo niz zwierzatka, ktore oglada od niemowlectwa w bajkach, ksiazeczkach i telewizji. A stukanie glowa w rozne rzeczy – wiekszosc dzieci przechodzi przez taki etap. A ciagniecie za reke, zeby cos pokazac? Inne objawy podobnie – dziewczyny zreszta wszystko juz napisaly. W ogole o tym zapomnij!
A tak na marginesie – moj kuzyn nie mowil NIC przez trzy lata, a wyrosl na bardzo madrego czlowieka, skonczyl studia z wyroznieniem. Kazde dziecko ma swoj czas. Zgadzam sie, ze trzeba obserwowac, ale wertowanie sieci czasem jest zbyt stresogenne 😉 Sama bys zauwazyla jakies mocno niepokojace objawy. Po co sie dodatkowo nakrecac i szukac “dziury w calym”?
A kopa od pediatry na pewno dostaniesz ;))

Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Mamo Alusia!

Nie czytalam tych linkow, bo czytajac o chorobach i ich symptomach mamy tendencje do wmawiania ich sobie lub naszym najblizszym

Antek jest mlodszy, ale…tez nie mowi, tez sie bawi nakretkami, tez ciagnie za reke itp…no i co? Nawet do glowy mi nie przyszlo, ze ma autyzm!
dodatkowo – nie usiedzi ani na sekunde w jednym miejscu i jest bardzo zywy – ale nie uwazam, ze ma zespol nadpobudliwosci psychoruchowej
czasem w ogole nie reaguje jak sie go wola i cos do niego mowi… – ale nie sadze zeby mial problemy ze sluchem;-)

Tylko spokoj moze nas uratowac przy naszych dzieciach i przy dostepie do tylu informacji;-)

elik i antek 18 mies

elzi Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Do pediatry idż koniecznie. Mam wiarę w to, że da ci pożądnego kopniaka za głupie myśli (ale wirtualnego kopniaka). Tylko tyle.

Elzi i po prostu Michał 25.02.2003

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

W odpowiedzi na:


“opóźnienie w rozwoju mowy lub całkowity jej brak, czemu nie towarzyszy próba kompensacji za pomocą alternatywnych sposobów komunikowania się, jak gesty czy mimika”


Mimika jest wyrazna, zwlaszcza jak sie denerwuje. Gorzej z gestami. Najczesciej wlasnie bierze moja reke i nia pokazuje cos. Oczwiscie pokazuje co mam robic, jezeli on nie jest w stanie czegos sam zrobic lub nie moze dosiegnac. Ale na przyklad palcem nie pokaze i nie powie “daj” albo “to”.
Zdaje siobie sprawe, ze wiele symptomow autyzmu pasuje do wielu dwulatkow czy trzylatkow, ale dla mnie to za duzo pasuje. Pare dni temu nauczyl sie robic hau-hau, robil tak, jak sie go pytalo, jak robi piesek, a wczoraj i dzisiaj nic. Zapomnial. A przeciez on ma ponad 2 latka! To chyba takie rzeczy powinny byc pestka dla niego. I powinien codziennie cos nowego lapac, a on zapomina takie stare, proste rzeczy. No chyba ze leniwiec z niego i nie chce mu sie… Nie wiem juz sama.
Napisz na priva o tych objawach.
Dzieki za slowa pocieszenia.

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Mam nadzieje, ze zacznie mowic. Bo jego milczenie naprawde mnie zaczyna bolec. I ta kiepska komunikacja… 🙁

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

mamafilipa Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

trzymamy kciuki, na pewno wszystko będzie dobrze
pozdrawiam,
bw

Beata i Filip 19,07,2003

mamafilipa Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

bo widzisz to jest tak. Zwrocono mi uwage ze Filip chodzi na palcach. Wtedy zaczęłam widziec ze non stop chodzi na palcach poszłam do ortopedy i powiedział ze jest ok ze to normalny etap rozwoju stopy i wczoraj mowię do męża ze Filip przestał chodzić na palcach, a on do mnie on dalej chodzi tylko ty juz sie tym nie martwisz. Płęta taka : idź do lekarza i się uspokój
pozdrawiam,
bw

Beata i Filip 19,07,2003

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Nawet nie przeczytam linkow przez Ciebie podanych, bo pewnie zaraz tez bym szukala cech wspolnych. Tak mamy, my, ktore chcemy wiedziec za duzo!!!
Daj spokoj!!!
Nie wiem skad jestes, ale mam kolezanke ktora pracuje przy diagnozowaniu autyzmu i gdybys potrzebowala kontaktu w Gdansku to moge do niej zadzwonic.

Asia i

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Priva wysle wieczorkiem bo teraz nie dam rady. Mam nadzieje ze cie lekarz uspokoi a jesli nie to uspokoi cie ewe specjalista do ktorego dostaniesz skierowanie.

Pozdrawiamy
Toeris, Ala(14.09.03) i

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Dziewczyno, opanuj się 🙂 !!!!!!!!!!!!!!
Po pierwsze :
Przeczytałam te opisy, wg nich moja Nina również ma autyzm.
Po drugie jesli wezmiesz jakąkolwiek encyklopedię zdrowia i przeczytasz o objawach jakiejkolwiek choroby to okaże się,ze ją masz.

Pamiętam jak czytałam kilka lat temu w jakiejś gazecie o AIDS, miałam oczywiście 90% objawów!

Jak paliłam papierosy i poczytałam o raku płuc to rówziez miałam wszystkie objawy. Poszłam nawet 3 razy do lekarza, ten twierdził,ze jest ok, a ja i tak twiedziłam z oburzeniem ,ze nie jest i wydarłam siłą skierowanie na przeswietlenie płuc, dopiero ono mnie uspokoiło.

Moja Nina urodziła sie niedotleniona i oczywiście miała wg. mnie wszystkie wyczytane przeze mnie objawy porażenia mózgowego.
Szperając tak wtedy po necie natrafiłam na chorobę – martwicze zapalenie jelit- oczywiście Ninka miała wszystkie objawy.
Na koniec lekarz zabronił mi czytania na necie o chorobach.

Jesli coś Cię niepokoi idz do lekarza, ale ja wiem,ze Twoj synek jest zdrowy :))))

Acha to że Olo nie mówi,to nic się nie przejmuj, chłopcy w dużej mierze zaczynają pozno mówić, znam więcej takich przypadków niz takich , kiedy mówią szybko.

Uszy do góry!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Niki & Ninka 1,5 roku 🙂

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Zobaczymy co powie pediatra. Jak tez ja cos zaniepokoi, to dam Ci znac i wtedy poprosze Cie, żebys skontaktowala sie z ta znajoma. Mam nadzieje, ze to nie bedzie potrzebne. Ale dzieki wielkie!!!
PS. Jestem z Koszalina

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Aguś,
przeczytałam kilka postów i nie chcę się powtarzać ale napiszę Ci co przerabia moja koleżanka w pracy. Ma trzyletniego synka, który nie mówił nic tylko “yyyy” i pokazywał co chce, potrafił kręcić talerzem trzy godziny i nic go nie interesowało. Uwielbiał porządek i z uporem maniaka układał wszystko co do linijki, bo inaczej ryczał że mu nie pasuje. Koleżanka dostawała spazmów z rozpaczy bo któryś tam specjalista powiedział jej, że chłopczyk ma autyzm i nic się nie da zrobić. Jeździła nawet z nim do psychologa do Warszawy i żadnych efektów. Stwierdzono elementy autyzmu i na tym zakończono diagnozowanie.
Minęły trzy miesiące i nagle synek zaczął mówić i zachowywać się tak jak inne dzieci. Lekarze rozłożyli ręce i nie potrafili odpowiedzieć na pytanie : czy diagnoza była do bani, czy to była przejściowa realcja na coś, czy to oni nie mają zielonego pojęcia o autyźmie.
Dlatego nie panikuj Aguś, obserwuj małego, nie przejmuj się dziwnymi zachowaniami ( normalnymi dla tego wieku), stymuluj go i nie czytaj za dużo w necie ;)))

Aga i Ania 2,4 latka

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Ja wiem, ze to tak jest, ze jak ktos sobie poczyta o chorobach, to ma wiele objawow nagle. Ale to bujanie sie o drzwi lub wersalke czy nic niemówienie i slaba komunikacja chociazby gestami… To mnie niepokoi. I jedzenie kilku wybranych potraw (to jest tez objaw).
Dzis po powrocie od pedriatry zdam relacje. Mam nadzieje uslyszec ochrzan, ze wymyslam, ale i tak bardzo sie boje 🙁

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Tak, z tym układaniem to tez czytalam. Na szczescie Olo tego nie robi. No i wszystko go interesuje. Ale wlasnie jak idziemy gdzies, to go przede wszystkim interesuje dom, mieszkanie i przedmioty, a nie ludzie. Choc jak ktos do niego zagada, to owszem, usmiechnie sie, popatrzy i wraca do swoich zajec.
O ludu, jak ja sie boje isc do tej pediatry…
Niezle kolezanka musiala przjsc katusze. Jejku!!! Szok. Jak ja uslysze jakas zla diagnoze i to jeszcze bede chciala to konsultowac z innymi. Obym nie musiala!!!!
Dzieki.

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

2/3 cech opisanych pasuje do mojej Ani – to chyba też ma…?

Przyłączam się do Ciebie – NIE WYMYŚLAJ I SIĘ NIE ZAMARTWIAJ BEZ SENSU!!!!!

Agata i Ania (7.09.2004)

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

Koniecznie napisz co lekarz powiedział!!!!
Czekam z niecierpliwością – też jestem taką matką o jak sie naczyta i nasłucha to spać nie może potem (choć zdrowy rozsądek podpowiada że to bez sensu) …

Agata i Ania (7.09.2004)

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!

To wiadmo, chyba każda z nas tak ma, ale od czego wkocu są koleżanki na forum

Niki & Ninka 1,5 roku 🙂

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

PO WIZYCIE U PEDIATRY

A wiec tak…
O autyzmie nie mowilam wprost (celowo). Opisalam tylko rzeczy, ktore mnie niepokoja (bujanie, nic niemowienie…). Lekarka nie zbagatelizowala tego. Od razu wypisala skierowania do: neurologa, logopedy, laryngologa (to na wszelki wypadek). Ta lekarka jest dobra, ale troche malomowna. Lecz po wyrazie jej twarzy i probach porozmawiania z Olkiem, widzialam, ze ja to tez niepokoi. Jak spytalam, do kiedy dziecko moze nie mowic, to powiedziala, ze w zasadzie cos juz mowic powinien…
Czyli na dobra sprawe wszystko jeszcze przed nami.
Na jutro juz mamy umowiona pani neurolog. Ma przyjsc do nas do domu i obserwowac Olusia w srodowisku domowym, zrobic wywiad. Strasznie sie boje. Skoro pediatra tego nie zlekcewazyla, to jednak jest cos, co naprawde moze niepokoic.
Dziewczyny, blagam o trzymanie kciukow! Jutro juz cos na pewno sie wyjasni.
A dzis pewnie noc nieprzespana i przeryczana……

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

rudasek Dodane ponad rok temu,

Re: PO WIZYCIE U PEDIATRY

Masz bardzo dobrą Pania lekarz…widzę, ze fachowo potraktowała Twoje obawy…i bardzo dobrze…
Zazdroszczę…no i rozumiem Twoje przerażenie, ze była małomówna…ja też tego nie znoszę i zawsze czekam na zaprzeczenia i skarcenie przez lekarza….
ale powiem Ci, że jak byłam w ciąży, to miałam fantastycznego lekarza, który zawsze mówił mi prawdę i nie bagatelizował moich obaw….zawsze sprawdził wszystko …wysyłał na badania i dopiero po nich coś mi mówił….nie zawsze go za to libiłam…ale teraz wiem, że dzieki temu wzbudził moje zaufanie i jestem mu za to wdzięczna….
Trafiłaś na zawodowca …a w tej profesji to bardzo trudne…

A co do dziecka….ja mam dwulatka, który pasuje do wielu opisów zawartych w Twoich linkach…i to mnie tez przeraziło…a zwłaszcza układanie aut i zwierzaczków…oraz innych przedmiotów….Mikołaj uwielbia to robić…namietnię…
i jego mowa…powtarza…”chcesz Mikołaj” ‘lubisz Mikołaj”…
Wiele tez innych zachowac i umiejetosci posiada…ale cóz…wile też z nich zupełnie go nie dotyczy…

Powodzenia…
weź coś na uspokojenie, bo pewnie sama nie dasz rady …
……trzymam kciuki…….

Mikołajek 16.08.2003

annka Dodane ponad rok temu,

Re: PO WIZYCIE U PEDIATRY

A może poprostu trafiłaś do mądrej pani doktor, która chce dziecko gruntownie przebadać i wykluczyć pewne schorzenia. Wiem, że to trudne, ale MYŚL POZYTYWNIE!!!
Trzymam kciuki i mam nadzieję, że będzie ok.

Pozdrawiam
Annka i MAciek (15.05.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: PO WIZYCIE U PEDIATRY

Oczywiscie bedziemy trzymac kciuki, ale na pocieszenie powiem Ci tylko, ze corka mojej kuzynki do 3,5 roku mowila tylko “am” i to wcale nie znaczylo ze jest glodna! Cokolwiek by nie chciala powiedziec zawsze bylo “am”, a dzis jest normlna zdrowa dziewczynka!

A pediatra dla swojego wlasnego dobra nie moze zbagatelizowac takich rzeczy – po prostu nie moze!
Bedzie dobrze, zobaczysz!

Agnieszka i Oleńka (01.09.2003r.)

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: PO WIZYCIE U PEDIATRY

Dobrze ze udalo Ci sie tak wszystko szybko pozalatwiac, bo bys sie zamartwiala.

Ta moja znajoma podobnie diagnozuje dzieci, oglada jak one sie bawia – wlasnie nalepiej w srodowisku domowym, wiec mysle ze bedziesz miala jutro rzetelna ocene!!!

Pisz co powie neurolog! Wszystkie jestesmy z Toba myslami!!!!

Asia i

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: PO WIZYCIE U PEDIATRY

Przeczytalam tu wszystkie posty i uważam, że pediatra dobrze zrobiła, że Cię nie wyśmiała. To, że potraktowała sprawę poważnie, przejęła się, nie znaczy wcale, że podejrzewa Alka o najgorsze. To tylko dobrze o niej, jako lekarzu, świadczy. Może widząc Twój strach chce Cię uspokoić, a że sama nie ma wiedzy odsyła Cię do innych lekarzy.
Jestem pewna, że już neurolog będzie w stanie po jutrzyejszym dniu powiedzieć na czym stoicie i czy faktycznie jest powód do zmartwień.

Będę trzymać jutro kciuki. A Ty nie trzymaj mnie w niepewności z zaciśniętymi kciukami i pisz jak najszybciej.


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: PO WIZYCIE U PEDIATRY

Aga, trzymam kciuki!!!!!!

Ola z Natalią- 2.06.2003

mamafilipa Dodane ponad rok temu,

Re: PO WIZYCIE U PEDIATRY

zobaczysz ze wszystko bedzie dobrze trzymam kciuki

Beata i Filip 19,07,2003

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Dzięki dziewczyny…

…za słowa otuchy. Tak szczerze to za duzo sie nie spodziewalam po wczorajszej wizytcie u pediatry. Ale po cichutku mialam nadzieje, ze konsultacje z neurologiem potrzebne nie beda. Z drugiej strony ciesze sie, ze zobaczy go osoba fachowa i bedzie mogla ocenic Olusia i albo rozwieje moje watpliwosci, albo je podzieli 🙁
Zalezalo nam na jak najszybszej konsultacji, bo chodzimy otumanieni i zrozpaczeni. I strasznie sie cieszymy, ze udalo sie neurologa zalatwic juz na drugi dzien!!!
Chodze od rana byle jaka, rozstrzesiona, miejsca sobie znalezc nie moge. Maz tez w pracy siedzi jak na szpilkach.
A Olo rano znów sie bujnął o wersalkę 🙁 Ale tez sie i usmiechal, dawal buziaki… Nie wiem, jak wytrwam do 14. To nasza dzisiejsza godzina “W”. Wyjasni sie cos moze w koncu…
Boję się.

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: Dzięki dziewczyny…

trzymam za was kciukasy! na pewno wszystko będzie dobrze!

Effcia i NANIU (23 miesiace)

Znasz odpowiedź na pytanie: Siedzę i ryczę… Jestem przerażona! AUTYZM?!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
reumatoidalne zapalenie stawów
Czy znacie może specjalistę zajmującego się tą chorobą, lub może jakąś klinikę, która się specjalizuje w tym zagadnieniu, poszukuję pomocy specjalisty dla mojej 15-letniej siostrzenicy. Dziękuję Annka
Czytaj dalej
Dla starających się
Jaka temp i co z tymi piersiami jest??
Witam Mam pytanie.Jaka powinnam byc temp przed okresem sygnalizujaca mi ze jestem w ciazy?Slyszalam,ze jesli na dwa dni przed okresem i w dzien przypadajacy na okres jest temp powyzej 37 to
Czytaj dalej