SIERPIEŃ 2005

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #81116

    bib

    Zakladam nowy watek dla naszych dzieciaczkow. U nas ostatnio nastaly ogromne zmiany, a moze nie tak ogromne. Od trzech tygodni nie mam w domy neta. Kabelek ciaglismy od sasiadki, ktora ma neostrade i niestety pani sie na nas obrazila i wylaczyla nas. Tak wiec raz w tygodni korzystam z neta u tesciow. Cale szczescie, ze tu nikt nam nie wylaczy. I przez ten bolesny dla mnie brak nie wiem co sie u was dzieje, mam nadzieje, ze cos napiszecie. Moja Izunia ma juz 13 miesiecy i 10 dni.Jest niesamowita szkudnica, ale tez jest bardzo posluszna. Jak jej powiem, zeby cos oddala, bo sobie moze krzywde zrobic to oddaje (ale kredki wymieni za paluszka:)). Poza tym biega non stop, uwielbia sie krecic w kolko i smiac sie w glos. Ma opanowane mama, tata, baba, od wczoraj dada. Zreszta wczoraj sklecila pytanie: dada jede?(dziadek jedzie?). Nauczyla sie tez walczyc o swoje. Jako, ze mam tez trzylatka w domu, przeszla wsoisty kurs przetrwania i jak Adas jej dokucza za bardzo to go gryzie. I powiem wam, ze to jest jej jedyny sposob, zeby ja zostawil w spokoju, bo naprawde mocno gryzie. Jak juz jestem przy gryzieniu to mamy juz prawie caly zestaw zabkow. Brakuje nam tylko jednej 3. Moje dziecie wazy ponad 9 kilo i mierzy 75 cm. Zastanawiam sie nad odstawieniem jej oc cyca, ale nie moge sie zdecydowac. Jeszcze mi chyba nie dalo tak popalic to karmienie, zebym zapragnela zabrac cyca 🙂
    To chyba narazie wszystko, piszcie dziewczyny, bo jestem ciekawa co u was i jak tam wasze pociechy.
    A i jeszcze mi sie przypomnialao, wasze cieciaczki maja jeszcze ciemiaczko czy juz im zaroslo. I czy dajecie dzieciaczkom witamine D3czy nie. Ja wam powiem, ze juz nie wiem co z tym zrobic, bo kazdy lekarz mowi co innego. A ostatnio spotkalam sie z pediatra, ktora mnie prawie zywcem zezarla, bo nie podaje malej witamin w kropelkach, mimo, ze jeszcze mi nie chorowala z wyjatkiem malego przeziebienia jakie zalapala od brata. A wy podajecie witaminy?

    Monika z Grzesiem, Iza (9.08.2005) i Adaś (18.09.2003)

    #1129114

    kra

    Re: SIERPIEŃ 2005

    Nikt się nie odzywa, to ja coś napiszę, chociaż nie bardzo mam co 😉
    Marcelek zębów ma aktualnie 16 i mam nadzieję, ze na jakieś pół roku ammy z tym spokój. Swoją drogą, piszesz, że Iza ma już prawie wszystkie zęby… To znaczy, że piątki też jej już wyrosły? Strasznie wcześnie!
    Co do wymiarów, to Marcel ma ok. 73 cm wzrostu (ale ze 2 tygodnie go nie mierzyłam, więc może urósł…) i waży niecałe 7.5 kg. Chudzielec. Ostatnio robimy tysiące badań, żeby dociec, czemu tak mało waży, ale na razie wszytsko wychodzi w normie. W listopadzie idziemy do gastroenterologa (cokolwiek to znaczy) i zobaczymy, co on stwierdzi…
    Z ciemiączkiem jest tak: przedne zarosło już dość dawno, ale nadal jest „otwarty” kawałek tylnego. Bardzo dziwna sprawa. Nawet lekarze sie dziwią… Witamin nie podaję, ale jak na dobre zacznie się jesień, to zamierzam mu dawać multisanostol – na wzmocnienie, bo po ilości chorób z zeszłego roku, aż się boję pomyśleć, co będzie teraz, jak Wiktor chodzi do przedszkola i na pewno będzie ciągle coś przynosił…
    Ostatnio moje dzieci zaczęły się strasznie bić. Wiktor widocznie zobaczył w przedszkolu, że tak można rozwiązywać konflikty i co jakiś czas walnie, albo popchnie Marcela. A on się szybko uczy, więc już zaczyna mu oddawać… Zaczyna być wesoło!
    Mówić na razie nic nei chce – to znaczy mówi „daj”, „tam”, czasem wyjdzie mu „auto”. Ale wszystko co mówi, mówi sam z siebie – jeszcze ani razu nie powtórzył po nikim (nawet zachęcany) żadnego słowa, nawet takiego, które umie powiedzieć. Po prostu nie powtarza i już. Ale zanim on zacznie mówić, to jeszcze dużo czasu minie., WIktor zaczął gadać na dobre, jak miał 2 lata, więc nauczona doświadczeniem cierpliwie czekam 🙂
    No i tyle u nas. Może ktoś jeszcze się dopisze?


    Kra+Wiktorek(2l 10m)+Marcelek(13m)



    #1129115

    talka

    Re: SIERPIEŃ 2005

    U nas też niewiele nowości.. Mała ma już (dopiero?) 4 zęby. Nie wiem ile mierzy i waży, bo dawno nie była u lekarza – na takiej zwykłej, nieprecyzyjnej wadze między 9 a 10. Niedługo szczepienie, to się dowiemy.. Mówi mama, tata, i nie. To tak z sensem. Reszta to takie gadanie po swojemu.. Jest teraz mamusiową córeczką – usypiać, uspokajać i nosić może tylko mama. Czy ktoś jeszcze oprocz mnie usypia dziecko na rękach? Wiem, że to okropny i męczący nawyk, ale nie mogę się zdecydować na odwyk..
    Jest bardzo zdecydowana, przekorna. Głooooośno krzyczy, kiedy coś jej się bardzo nie podoba, a śmieszną zagniewaną minke, kiedy tylko trochę coś jest nie po jej myśli.
    Charakterek ma : )
    Pozdrawiam Was jesiennie. Talka

    #1129116

    Anonim

    Re: SIERPIEŃ 2005

    Witam,

    U nas dużo się nie wydarzyło. Amelka ma 7 ząbków, waży 13 kg. ( już od kilku miesięcy waga stoi w miejscu). Tak jak już pisałam jest straszną Zosią-Samosią. Wszystko musi robić tak jak ona tego chce, a jak czegoś jej zabronię to gryzie, szczypie i strasznie się wścieka. Z niecierpliwością czekam kiedy jej ten etap przeminie. Cały czas cycka moje mleko ( teraz tylko nocami, ale za to średnio co 3 godziny) Pyszczek jej się nie zamyka powtarza dużo wyrazów, niektóre całkiem wyraźnie, a niektóre po swojemu. Obecnie przechodzi fascynację rozmaitymi zwierzątkami, obecnie na topie są pieski, konie i żyrafy.:)
    Co do witamin to muszę się przyznać, że nigdy nie podawałam żadnych, a wit. d3 tylko w okresie zimowym. Ciemiączko już mamy zarośnięte, zresztą było małe od urodzenia.
    Pozdrawiam


    Agata, Marcelek(21.06.03) Amelka(6.08.05)

    #1129117

    mamba72

    Re: SIERPIEŃ 2005

    cześc dziewczyny,jestem tu od niedawna i nareszcie znalazłam sierpniowe mamy.Moja córa ur.31.08.2005,ma 6 ząbków a dwa następne pomału wychodzą,3 tygodnie temu zaczeła chodzić waży ok.10kg.Mówi mama ,tata,baba i dada,no i oczywiście po swojemu.Uwielbia aby zajmować sie tylko nią,ciężko przy niej coś zrobić w domu.pozdrawiam cieplutko.Mamba

    #1129118

    reniah

    Re: SIERPIEŃ 2005

    Cześć dziewczyny. Coś mało piszecie. Pewnie nie macie czasu. Nie wiem jak wasze maleństwa, ale Piotruś zajmuje całkowicie mój wolny czas. Jak śpi to mogę cokolwiek innego zrobić w domu. Robi się straszny nerwus, gdy tylko mu czegoś zabraniam, potrafi się rozryczeć, jaky go ze skóry obdzierali. Chodzicie jeszcze na kontrolę bioderek, bo ja teraz nie byłam?
    Wreszcie ruszyły ząbki, ma teraz dziewięć. A tak poza tym to jest strasznie oporny do nauki, nawet nie umie pa pa. Jak go próbuję uczyć, to albo nioe zwraca na mnie uwagi, albo się wyrywa i idzie dalej.
    Pozdrowionka i piszcie częściej, bo nam wątek zginie.



    #1129119

    szkocik

    Re: SIERPIEŃ 2005

    WITAM.JESTEM TU PIERWSZY RAZ WIĘC NIE BARDZO WIEM JAK SIĘ PORUSZAĆ.MOJA CÓRECZKA MARYSIA URODZIŁA SIĘ 10 SIERPNIA 2005 WIĘC ZA 6 DNI BĘDZIE MIAŁA 1 ROCZEK I 3 MIESIĄCE.JEST UROCZA CHOĆ ZACZYNA POKAZYWAĆ RÓŻKI. JEST TO NASZE PIERWSZE DZIECIĄTKO A ZARAZEM JEDYNA(NA RAZIE) WNUCZKA DZIADKÓW (ZARÓWNO MOICH RODZICÓW JAK I TEŚCIÓW)WIĘC PRAWIE NA WSZYSTKO JEJ POZWALAJĄ.BIEGAĆ ZACZĘŁA 4 DNI PRZED PIERWSZYMI URODZINAMI I JAK DO TEJ PORY NIE ZWALNIA.JEŚLI CHODZI O MOWĘ TO PEDIATRA MÓWI Ż MA BARDZO LEKKĄ. MÓWI MAMA, TATA, BABA, DZIADZIA,LALA, DZIDZIA,OĆ CZYLI CHODŻ, A SIO,TU, TAM, HELA(TAK NAZYWA SIĘ MOJA BABCIA A JEJ PRABABCIA),AGA,TAK,NIE,BOMBA NA BOMBKĘ,NOGA,CE CZYLI CHCE,KIELKA CZYLI CUKIERKA I OCZYWIŚCIE MÓWI PO SWOJEMU.BADZO DUŻO ROZUMIE. SZCZEGÓLNIE SZYBKO ZAŁAPUJE TE ZŁE RZECZY. OSTATNIO NAUCZYŁA SIĘ WYMUSZAĆ COŚ CO CHCE DOSTAĆ POPRZEZ UDAWANY PŁACZ, PRZY KTÓRYM WCALE NIE LECĄ ŁZY I KTÓRY NATYCHMIAST USTAJE JAK MARYSIA DOSTANIE TO CO CHCIAŁA.NIESTETY UMIE TEŻ ROBIĆ NA ZŁOŚĆ.ZĄBKÓW MA 12. WIT D3 DAWAŁAM TYLKO PRZEZ PIERWSZY MIESIĄC ZYCIA BO OKAZAŁO SIĘ ŻE CIEMIĄCZKO JEST MAŁE I NIE MA TAKIEJ POTRZEBY.ZAROSŁO PO 9 MIESIĄCU. TERAZ DAJĘ JEJ WIT C RANO 5 KROPELEK BO NIEDAWNO JA CHOROWAŁAM NA ANGINĘ. MAŁA NA SZCZĘŚCIE JESZCZE NIGDY NIE BYŁA NAWET PRZEZIĘBIONA ANI KATARU NIE MIAŁA. I OBY TAK BYŁO JAK NAJDŁUŻEJ. OSTATNIO W NASZEJ WIOSCE PANUJE OSPA.MARYSIA SPOTYKAŁA SIĘ Z DZIEĆMI CHORUJĄCYMI ALE NA RAZIE NIE MA. Z JEDNEJ STRONY WOLAŁABYM ŻEBY JĄ TERAZ PRZECHOROWAŁA.JEŚLI CHODZI O KARMIENIE TO NAJLEPSZY JEST CYCUŚ , ALE WŁASCIWIE JE WSZYSTKO TYLKO W BARDZO MAŁYCH ILOŚCIACH A CZĘSTO WOGÓLE JEST DROBNA , WAŻY 8,6 KG I MIERZY 78 CM.ALE WAŻNE ŻE JEST ZDROWA.MOJA MARYSIA NIE GRYZIE ALE ZA TO SZCZYPIE.A TE MAŁE PAZNOKIETKI SĄ TAK OSTRE.MOJE DZIECKO MIESIĄC TEMU WESZŁO SAMO DO GŁĘBOKIEGO WÓZKA DLA LALI. TAKIEGO NA WYSOKAŚCI JEJ PUPY.OCZYWIŚCIE ZARWAŁA TEN WÓZECZEK. NIE PRZEJĘŁA SIĘ , POSTAWIŁA NOGI NA PODŁODZE(CAŁY CZAS BYŁA W WÓZKU) I POSZŁA NUCĄC AAA. PATRZYŁAM NA TO Z KUCHNI TAK ŻEBYMNIE NIE WIDZIAŁA ALE ZEBYM MOGŁA JĄ ZŁAPAĆ GDYBY SIĘ PRZEWRACAŁA I WIERZCIE MI PŁAKAŁAM ZE ŚMIECHU. NAPISZCIE CO WASZE POCIECHY WYMYŚLAJĄ A MYŚLĘ ŻE JEST TROCHĘ TYCH POMYSŁOW. POZDRAWIAM WSZYSTKIE SIERPNIOWE MAMY RAZEM Z POCIECHAMI( TATUSIÓW TEŻ- NASZ JEST TERAZ W SZKOCJI, CIĘZKIE CZASY, ALE JUŻ 15 GRUDNIA LECIMY I MY). MARIOLA Z WOJTUSIEM I MARYSIĄ (10.08.2005)

    #1129120

    bib

    Re: SIERPIEŃ 2005

    Witaj w naszym gronie 🙂 Ciesze sie, ze jest nowa osoba wsrod nas, mam nadzieje ze sie szybko poznamy 🙂 Ja mam trzyletniego synka Adasia i wlasnie sierpniowa coreczke Izabele. Moj smyk wlasnie opanowal wcjodzenie z krzesla na stol i niestety nie moge jej spuscic z oka. 1 listopada odstawilam Ize od cyca. Na szczescie gladko poszlo, a juz myslalam, ze bedzie ciezko, bo mala lubi histerie odstawiac. A dzisiaj lapie sie za uszy i chyba znowu skonczymy u lekarza, no chyba, ze uda mi sie ja wykurowac.
    Moja dzidzia moze nie wymysla smiesznych rzeczy, ale wrecz karkolomne. Wczoraj wymyslila, ze bedzie skakac z wersalki na materac. I do tego w ogole sie nie boi, nie ma zadnych zachamowan, na moje nieszczescie i nie uczy sie na wlasnych bledach. Mam nadzieje, ze z tego wyrosnie, bo mi wlosy wyjda z glowy 🙂
    Pozdrawiam

    Monika z Grzesiem, Iza (9.08.2005) i Adaś (18.09.2003)

    #1129121

    bib

    Re: SIERPIEŃ 2005

    Witam wsrod nas 🙂 Przepraszam, ze tak pozno ale nie mialam w domu neta, a u kogos ciezko siedziec na necie 🙂
    Ciesze sie, ze do nas dolaczylas.
    Pozdrawiam

    Monika z Grzesiem, Iza (9.08.2005) i Adaś (18.09.2003)

    #1129122

    mycha-33

    Re: SIERPIEŃ 2005

    Cześć, dziewczyny!

    Malutko nas tu coś, oj malutko – jeszcze trochę i wątek nam zaniknie…

    U nas wszystko stoi na głowie – mała daje nam tak popalić, że hej. Przy starszym synku myślałam, że to był łobuz, a tu sie okazuje, że to było złote dziecko – łobuza to mamy dopiero teraz. Jesli wszyscy robią to co Asia chce, to jest OK, ale sprzeciw wywołuje łzy, wrzaski – toż to prawie histeria…
    A tak poza tym to jest kochane stworzenie: ma 10 ząbków /których ni z cholery nie chce dać myć!/, niebieskie oczka, blond kręcone włoski /ciekawe po kim?/ – po prostu istny aniołek. Wzrostu ma ok.80 cm, waży koło 10 kg – wszystko na oko, bo dopiero idziemy na szczepienie; kazali przyjść jak już będzie porządnie chodzić, więc dopiero się wybieramy. Witaminy /D w kropelkach + Cebion multi/ podaję, bo po I: – jeszcze ma nie zarośniete ciemiączko, a po II: w okresie jesień-zima tych witamin nigdy za wiele – przynajmniej tak twierdzi pediatra.
    Asia gada jak najęta – są to pojedyncze wyrazy, ale brzmi to super – zwłaszcza jak domaga się jeść – prawie bez przerwy – i woła „jecie chce”. Ma do tego wymiennik „chce cycy” – i to jest główny problem, bo domaga się go dalej w nocy i to kilkakrotnie. Nie mam pojęcia jak ją odstawić – każda próba – a była juz niejedna – kończy się tym, że płacze tak, że aż się zanosi i potem mamy przynajmniej 2 godziny w plecy, żeby ją w ogóle uspokoić. może Wy macie jakieś sposoby? Bo inaczej przyjdzie mi chyba poczekać na cud
    Jeżeli chodzi o zabawy, to najbardziej lubi buszować w szafkach, a zwłaszcza namietnie wywala ubrania – swoje i nasze. Zabawki prawie w ogóle jej nie interesują, no chyba że dałoby się je zjeść – bo, niestety, ale u nas wszystko w dalszym ciągu ląduje w buzi – a smoczka nie chce, więc oczy trzeba mieć dookoła głowy. Próbowałam jej pokazywać książeczki – też jej to nie interesuje, chociaż ostatnio okazało się, że udało jej się pozjadać części kartek; pojęcia nie mam jak ona to zrobiła, bo to przecież tektura i to gruba! .

    To się nazywa uroki macierzyństwa – ale bez nich byłoby strasznie nudno… Takie szkrabki mają po prostu swoje prawa.

    Pozdrawiamy Was ciepło

    Gosia, Tomek /9 lat/ i Asia /14 m-cy/



    #1129123

    vievioorka

    Koalicja

    Witajcie koleżanki Sierpniówki
    Ja jestem mamą Wrześniowo – Sierpniową bo choć termin miałam na wrzesień to córcia się dość spieszyła tak że załapała się na sierpień.
    Nie mniej tak bardzo jestem związana z wrześniówkami, że nie w głowie mi były przenosiny na inny wątek.
    Teraz jednak po ponad roku kiedy nasz wątek wrześniowy mocno podupadł przyszło nam do głowy żeby was zaprosić do nas i stworzyć wzorem innych wątków koalicję sierpniowo-wrześniową.
    Koleżanki wrześniówki są jak najbardziej za… a Wy?
    Połączymy siły?

    rrenya z Da-Nutką

    #1129124

    szkocik

    Re: SIERPIEŃ 2005

    Oj, o cycusiu to ja coś wiem.Ostatnie 4 noce były niesamowite.Nie wiem ile spałam i czy wogóle spałam. Straciłam rachubę.Jestem teraz u rodziców i Mała śpi ze mną.Całą noc ssie i przez sen woła am lub cyca ,gdy ten wypadnie jej z buzi.Bok mi drętwieje bo całą noc leżę na jednym.Rano wsaję jak 100 letnia babcia.A ile się przy tym nastękam 🙂 Smoczka nie chce od maleńkości. Gdyby chociaż na kolację zjadła coś pożywnego i sytego. Ale nie, jej jedyna opcja na kolację to CYCUŚ. I jeszcz przez sen woła TA TA, żeby dać jej drugiego.Ale ja ani myślę o odstawieniu Jej od piersi. Chciałabym karmić do 2 latek.Tym bardziej że w dzień też ssie sporo. Mam nadzieję że mi się uda,choć ostatnie noce są bardzo męczące.Marysia od paru dni woła OKO i PEPEK czyli pępek.Oczywiście od razu pokazuje gdzie te rzeczy są co jest dość niebezpieczne (szczególnie oko).Dobrze ma babcia bo nosi okulary.Dziś moja szkudnica zniknęłą mi z oczu na parę chwil. Na wołanie nie reagowała więc zaniepokojona pobiegłam do drugiego pokoju i zamarłam.Moja córeczka stała tyłem do mnie na obrotowym krześle i próbowała skakać co bardziej wyglądało jak taniec. Także teraz zamykam pokoik. Ciekawa jestem co wymyśli jutro.Aż boję się pomyśleć. Tym bardziej że jutro wracam do siebie a tam ma trochę więcej miejsca na szaleństwa. Pozdrawiam sierpniowych rodziców wraz z pociechami. Mariola z Wojtusiem i Marysią (1 roczek i 3 miesiące)



    #1129125

    bib

    Re: SIERPIEŃ 2005

    A mi udalo sie odstawic malego ssaka od cyca i nawet nie bylo tak zle niz myslalam, ze bedzie. Bo Iza to byl taki cycus, ze zycia nie bylo. Ale w nocy ostatniego pazdziernika juz przegiela z iloscia cycowania i budzenia mnie, wiec jak rano podalam jej possac to powiedzialam jej, ze to ostatnie cycowanie w jej zyciu i musi sie z tym pogodzic. I od 1 listopada jestem wolna. Co prawda takie gwaltowne odstawienie przeplacilam zapaleniem piersi, ale oplacalo sie. Iza marudzila troche w dzien i w nocy, ale wytlumaczylam jej, ze nie ma juz mleczka i zeby juz spala. Dalam smoczka do buzki i zasypiala. Teraz mam luz 🙂 Reszta plotek pozniej bo mloda wstala 🙂

    Monika z Grzesiem, Iza (9.08.2005) i Adaś (18.09.2003)

    #1129126

    Anonim

    Re: SIERPIEŃ 2005

    U nas słowo „pepek” było wypowiedziane jako jedno z pierwszych słów kilka miesięcy temu i od tego czasu pępek jest sprawdzany wszystkim lalkom, misiom i innym stworzonkom. Jak jakiś nie ma to ja muszę mu domalować żeby wszystko było na swoim miejscu. Acha, jeszcze mi się przypomniało, że Amelka często karmi laleczki mleczkiem i przykłada je wtedy do swojego pępka. Wygląda to bardzo pociesznie.
    Co do karmienia piersią, u nas jest identycznie, całą nockę podaję raz jedną, raz drugą. Totalne uzależnienie od cyca. 🙂

    Pozdrawiam.


    Agata, Marcelek(21.06.03) Amelka(6.08.05)

    #1129127

    vievioorka

    Re: Koalicja

    Hmmm zastanawiamy się z Wrześniówkami jaka jest wasza odpowiedź….
    Fajnie, że wasz wąteczek odżył ale nie wiemy co Wy na naszą propozycję.
    Przygotowujemy się do nowej listy mikołajkowej i nie wiem w jakim kształcie ją szykować.
    Jeśli nasza propozycja połączenia się (tak jak to np zrobił styczeń i luty 2006 albo kwiecień i maj 2006) nie odpowiada to nam to napiszcie żebyśmy wiedziały co robić z nową listą.
    Nie mniej ponawiamy propozycję bo razem napewno byłoby nam raźniej, mogłybyśmy korzystać wzajemnie z naszych doświadczeń.
    Czekamy na odpowiedź albo tu albo proszę na priv.

    Pozdrawiam w imieniu całej ekipy Wrześniowej

    rrenya z Da-Nutką

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close