Sierpniówki 2004 – karnawałowo ♫♪♫♪♫♪

Meldować się!

Mają młode baliki w przedszkolach? Dorota ma, ale oznajmiła, że nie idzie;) ale na wszelki wypadek strój już dziergam:p

Strona 3 odpowiedzi na pytanie: Sierpniówki 2004 – karnawałowo ♫♪♫♪♫♪

wronka2008-01-13 21:10:38

Zamieszczone przez milw:
Jesuuu ale to nie jest normalne, żeby w każdym prawie domu był nebulizator! Co sie dzieje do cholery…?

to wszystko rzeczywiście jest zatrważające 😡 a najgorsze jest to, że chyba z roku na rok jest niestety coraz gorzej Zamotany

sasanka2008-01-13 21:28:41

No właśnie Frida, o co chodzi?

pasiasta2008-01-14 08:59:38

Zamieszczone przez krzemianka:Dawno do Was nie zagladalam

Dawno to bardzo delikatnie powiedziane! ale ważne że jesteś;)

Zamieszczone przez milw:I co Wy na to?

Chyba tylko się cieszyć!
Przy następnej okazji młodej też kupię kidabion. Dzisiaj poszła do przedszkola – ciekawe jak długo pochodzi, byle do 17.01 się uchowała, bo mają dzień dziadostwa.

Zamieszczone przez milw:No właśnie Frida, o co chodzi?

ZamotanyZamotanyZamotany

wronka2008-01-14 09:09:05

A u nas ferie … zawieźliśmy Zuzę rano do przedszkolka a tam cisza, spokój, na parkingu luz :eek:, w szatni cisza, prawie żadnych kurtek 😮 weszliśmy do sali a tam … tylko 5 dzieci – warunki niczym w ekskluzywnym prywatnym przedszkolu 😀 … tylko ciekawe jak dziecku się to spodoba Zamotany

pasiasta2008-01-14 10:40:19

Ferie i wakacje to raj … dla opiekunek, bo dzieci garstka;) nie wiem co dzieci na to jak są w takich mieszanych grupach – szczególnie maluchy, bo te chcą się ze wszystkimi bawić, a starszaki na takie nawet nie spojrzą – to zaobserwowała moja mama latem na placu zabaw przy przedszkolu.

pasiasta2008-01-15 07:21:45

Podbijamhmmm

frida2008-01-15 09:21:43

Zamieszczone przez wronka:a o jakich dokładnie konsekwencjach piszesz Frida ??

Dziewczyny przecież to co dajemy naszym dzieciom to sterydy, chyba nie muszę tu pisać o konsekwencjach ich przyjmowania…

pasiasta2008-01-15 09:31:46

No fakt, nie wiem dlaczego myślałam, że sama czynność inhalowania może mieć negatywne skutki.

sasanka2008-01-15 19:06:25

Frida, one działają miejscowo.

madziarek2008-01-15 19:09:17

Zamieszczone przez wronka:A u nas ferie … zawieźliśmy Zuzę rano do przedszkolka a tam cisza, spokój, na parkingu luz , w szatni cisza, prawie żadnych kurtek weszliśmy do sali a tam … tylko 5 dzieci – warunki niczym w ekskluzywnym prywatnym przedszkolu … tylko ciekawe jak dziecku się to spodoba

To rzeczywiście jak w prywatnym przedszkolu 🙂
U nas ferii jeszcze nie ma, ale Maksio nie chodzi do przedszkola bo znowu się rozchorował 🙁

madziarek2008-01-15 19:10:46

Zamieszczone przez frida:Jasne że możesz pożyczyć, tylko jest jedno małe “ale” – to jest sukieneczka

Dostałam od męża fajny ekspresik – robi pyszne espresso (mąż oczywiście hehe). O której będziesz?

Sukieneczka powiadasz, hmmm no może na spodnie da się przerobić 🙂

frida2008-01-16 09:59:37

Zamieszczone przez milw:Frida, one działają miejscowo.

Ale nie zmienia to faktu że przy dłuższym stosowaniu mogą być szkodliwe dla zdrowia.

frida2008-01-16 10:00:38

Zamieszczone przez Madziarek:Sukieneczka powiadasz, hmmm no może na spodnie da się przerobić 🙂

Hehe, chciałabym to zobaczyć 🙂

Madzia, dostałaś maila ode mnie?

frida2008-01-16 10:05:06

Zamieszczone przez wronka:A u nas ferie … zawieźliśmy Zuzę rano do przedszkolka a tam cisza, spokój, na parkingu luz, w szatni cisza, prawie żadnych kurtek, weszliśmy do sali a tam … tylko 5 dzieci – warunki niczym w ekskluzywnym prywatnym przedszkolu 😀 … tylko ciekawe jak dziecku się to spodoba

U nas nie ma ferii a razem z Zuzką jest dzisiaj maksymalnie 10 dzieci.

A jak u Was w przedszkolach przygotowania do Dnia Babci/Dziadka? Zuzka wczoraj przyniosła zaproszenie – ślicznego bałwanka z miłym wierszykiem w środku. Będzie przedstawienie – Zuzka mówi wierszyk i śpiewa piosenkę 🙂

pasiasta2008-01-16 10:25:35

Zamieszczone przez frida:A jak u Was w przedszkolach przygotowania do Dnia Babci/Dziadka? Zuzka wczoraj przyniosła zaproszenie – ślicznego bałwanka z miłym wierszykiem w środku. Będzie przedstawienie – Zuzka mówi wierszyk i śpiewa piosenkę 🙂

U nas jutro jest, zaproszenie oklepane standardowe, bez wierszyka. Nie wiem czy Dora coś mówi, nic od niej nie da się wyciągnąć:p

frida2008-01-16 12:33:06

Zamieszczone przez Kasiasta:U nas jutro jest, zaproszenie oklepane standardowe, bez wierszyka. Nie wiem czy Dora coś mówi, nic od niej nie da się wyciągnąć:p

Będziesz musiała Babć zapytać 🙂

frida2008-01-16 12:34:00

Zamieszczone przez frida:U nas nie ma ferii a razem z Zuzką jest dzisiaj maksymalnie 10 dzieci.

Trochę przesadziłam – z Zuzką było 8 dzieci

pasiasta2008-01-16 13:04:15

Zamieszczone przez frida:Będziesz musiała Babć zapytać 🙂

Pewno same wyklepią;) dzisiaj widziałam portrety babć rysowane przez dzieci – młoda wybrała moją mamę zamiast teściowej – oj zaboli ją to:p ciekawe tylko czy moja mama sie ucieszy, że nie ma oczu, nosa i buzi, tylko głowa z włosamihmmm

frida2008-01-16 13:19:32

Zamieszczone przez Kasiasta:Pewno same wyklepią;) dzisiaj widziałam portrety babć rysowane przez dzieci – młoda wybrała moją mamę zamiast teściowej – oj zaboli ją to:p ciekawe tylko czy moja mama sie ucieszy, że nie ma oczu, nosa i buzi, tylko głowa z włosamihmmm

Ba pewnie że się ucieszy, teściówka też by chciała mieć portret, nawet bez głowy

wronka2008-01-16 14:35:35

Zamieszczone przez frida:Ale nie zmienia to faktu że przy dłuższym stosowaniu mogą być szkodliwe dla zdrowia.

oczywiście masz rację ale czy w tym dziwacznym świecie znajdzie sie jeszcze coś co nie szkodzi zdrowiu ?Zamotany w jedzeniu syf, w lekach syf, w powietrzu syf … chyba nie trzeba wymieniać dalej 😡 Ja jestem zdania, że lepsza taka pomoc niż żadna i lepiej stłumić to w zarodku, niż doprowadzić do gorszego stanu.

wronka2008-01-16 14:38:56

Zamieszczone przez frida:A jak u Was w przedszkolach przygotowania do Dnia Babci/Dziadka? Zuzka wczoraj przyniosła zaproszenie – ślicznego bałwanka z miłym wierszykiem w środku. Będzie przedstawienie – Zuzka mówi wierszyk i śpiewa piosenkę 🙂

U nas podejrzewam, że z tej imprezki nici, bo większość dzieci feriuje się w domkach 😡 Mam nadzieję, że przynajmniej z tą pozostałą piątką Pani zrobi jakieś laurki czy cuś.
I jestem pełna podziwu, że masz tak odważną Córę – nie wyobrażam sobie, żeby moja Zuzka zdobyła się na odwagę zaśpiewania piosenki lub powiedzenia wierszyka samodzielnie przed publiką 😮

wronka2008-01-16 14:39:51

:eek::eek::eek:

madziarek2008-01-17 23:18:09

Zamieszczone przez frida:Madzia, dostałaś maila ode mnie?

Dostałam tylko jakoś na skrzynkę mailową nie mogłam wcześniej dojść 🙂

madziarek2008-01-17 23:22:59

Zamieszczone przez frida:
A jak u Was w przedszkolach przygotowania do Dnia Babci/Dziadka? Zuzka wczoraj przyniosła zaproszenie – ślicznego bałwanka z miłym wierszykiem w środku. Będzie przedstawienie – Zuzka mówi wierszyk i śpiewa piosenkę

U nas impreza jest 24, dziadki sobie w kalendarzu zapisali hehehehehe, ale chyba, żeby uwiecznić pierwszą imprezę, a nie z racji niezapamiętania 🙂
Mam tylko nadzieję, że Maksio do tego czasu wyzdrowieje, bo znowu jakieś dziadostwo z przedszkola przyniósł 😡
Wiem, że uczą się piosenek i wierszyków, czy coś więcej chwilowo mi niewidomo.
A Zuza to dzielna dziewczyna 🙂

madziarek2008-01-17 23:36:56

Zamieszczone przez Kasiasta:Nie wiem czy Dora coś mówi, nic od niej nie da się wyciągnąć:p

No właśnie dziewczyny jak to jest u Waszych dzieci. Maksio bardzo rzadko opowiada co robił w przedszkolu, trzeba go ciągnąć za “język”, wtedy coś powie, ale to i tak nie wiele. Już się zastanawiałam czy jemu w tym przedszkolu jest dobrze, ale chętnie do niego chodzi i pytany jak było zawsze odpowiada, że fajnie. Pytałam Pań, one też mówią, że jest wszystko ok.

Próbujemy na różne sposoby go wypytywać, zadawać konkretne pytania, ale zawsze są tylko zdawkowe odpowiedzi, nie kontynuuje rozmowy i najczęściej znajduje sobie inny temat do rozmowy. Poza tym Maksio dużo mówi, opowiada, pyta, więc w samej rozmowie nie ma problemu. Zupełnie nie wiem o co chodzi z tym przedszkolem i jak zachęcić go do tego, żeby opowiadał co tam robił, co jadł itd. Może macie jakieś pomysły?

pasiasta2008-01-18 09:36:21

Madziarkowa – nie ciągnij za język, to podobno normalne, że młode nie opowiadają, ważne że chętnie chodzi;)

U nas już po dniu babci – teściowa napstrykała fotek, młode śpiewały, tańczyły – ale w chórze, nic solo, i dobrze. Kobieta jest zachwycona, na okrągło wczoraj opowiadała jaka jest dumna z wnuczki:D

frida2008-01-18 10:40:11

Zamieszczone przez Kasiasta:Madziarkowa – nie ciągnij za język, to podobno normalne, że młode nie opowiadają, ważne że chętnie chodzi;)

U nas już po dniu babci – teściowa napstrykała fotek, młode śpiewały, tańczyły – ale w chórze, nic solo, i dobrze. Kobieta jest zachwycona, na okrągło wczoraj opowiadała jaka jest dumna z wnuczki:D

Kasiasta, wklej jakąś fotkę z występów Dorci 🙂

frida2008-01-18 10:45:48

Zamieszczone przez Madziarek:No właśnie dziewczyny jak to jest u Waszych dzieci. Maksio bardzo rzadko opowiada co robił w przedszkolu, trzeba go ciągnąć za “język”, wtedy coś powie, ale to i tak nie wiele. Już się zastanawiałam czy jemu w tym przedszkolu jest dobrze, ale chętnie do niego chodzi i pytany jak było zawsze odpowiada, że fajnie. Pytałam Pań, one też mówią, że jest wszystko ok.

Próbujemy na różne sposoby go wypytywać, zadawać konkretne pytania, ale zawsze są tylko zdawkowe odpowiedzi, nie kontynuuje rozmowy i najczęściej znajduje sobie inny temat do rozmowy. Poza tym Maksio dużo mówi, opowiada, pyta, więc w samej rozmowie nie ma problemu. Zupełnie nie wiem o co chodzi z tym przedszkolem i jak zachęcić go do tego, żeby opowiadał co tam robił, co jadł itd. Może macie jakieś pomysły?

Moja Zuzka opowiada dość szczegółowo co się działo w przedszkolu (w co się bawili, co rysowali, że byli na placu zabaw, że jest nowa zabawka, że odwiedzała ich pani dyrektor itp itd.), niestety czasem tak koloryzuje że nie wiem co jest prawdą a co nie – szczególnie w kwestiach jedzenia… Cały czas opowiadała że je śniadania (że nie je obiadów wiem od dawna), a wczoraj zapytałam o to panie (były akurat obydwie wychowawczynie i pani do pomocy) i usłyszałam że takiego dziecka jeszcze nie było w przedszkolu żeby nie jadło ZUPEŁNIE NIC…
Madzia, myślę że to kwestia dziecka – moja Zuzka wogóle jest straaaaaaaaszną gadułą, nie wiem czy jesteś w stanie sobie to wyobrazić, ale Ona gada więcej ode mnie…

frida2008-01-18 10:51:20

Zamieszczone przez Kasiasta:
U nas już po dniu babci – teściowa napstrykała fotek, młode śpiewały, tańczyły – ale w chórze, nic solo, i dobrze.

Hm… znając moje dziecko może się okazać że też spiewa w chórze, chociaż narazie utrzymuje wersję że wierszyk mówi “tylko sama” i że śpiewa piosenkę, ale co do śpiewania nie jest już tak przekonująca hehe…

Zapytam się babci w poniedziałek po imprezce i dam Wam znać.

pasiasta2008-01-18 10:55:24

Zamieszczone przez frida:Kasiasta, wklej jakąś fotkę z występów Dorci 🙂

Z tego co widziałam w aparacie – prawie wszystkie są nieostre:D:D:D

frida2008-01-18 11:04:24

Zamieszczone przez wronka:oczywiście masz rację ale czy w tym dziwacznym świecie znajdzie sie jeszcze coś co nie szkodzi zdrowiu ?Zamotany w jedzeniu syf, w lekach syf, w powietrzu syf … chyba nie trzeba wymieniać dalej 😡 Ja jestem zdania, że lepsza taka pomoc niż żadna i lepiej stłumić to w zarodku, niż doprowadzić do gorszego stanu.

Magda, oczywiście zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Natomiast ja jestem zdania że lepiej ograniczyć alergeny do minimum (na tyle na ile to jest możliwe oczywiście) niż leczyć objawy czyli np. katar, kaszel itp.

Niestety teoria teorią a praktyka praktyką – mam już wyniki testów i okazało się że jednym z najsilniej uczulających Zuzkę pokarmów jest mąka pszenna – w związku z tym odpadają kluseczki, bułeczki, naleśniczki itp itd. czyli ostatnie rzeczy które Zuzka łaskawie jest w stanie zjeść. Co za tym idzie moja teoria już prawie upadła… Nie ma szans na uniknięcie w pokarmach mąki pszennej, oczywiście postaram się ją ograniczyć, ale to już nie to samo…

Obiecałam że napiszę jak wyglądają wyniki więc – dostałam zestawienie 20 alegrenów wziewnych i 20 pokarmowych i przy każdym z nich jest informacja czy i w jakim stopniu (są 4 poziomy od bardzo silnie do słabo) uczula Zuzkę. I u nas wyszło że najbardziej uczulona jest na chomika, roztocza, pleśni, konia, świnkę morską, psa i jakieś pyłki traw (nie pamiętam dokładnie jakich a nie mam kartki przed sobą) a z pokarmów na mąkę pszenną, marchewkę, selera, orzeszki ziemne. To co mnie ucieszyło to brak uczulenia na mleko, a zaskoczyło – brak testu na kakao.

We wtorek idę z wynikami do alergologa i nie ukrywam że liczę na jakieś dobre rady…

frida2008-01-18 11:04:59

Zamieszczone przez Kasiasta:Z tego co widziałam w aparacie – prawie wszystkie są nieostre:D:D:D

Jak dla mnie może być nieostre, dawaj 🙂

wronka2008-01-18 12:07:22

Zamieszczone przez frida:
Obiecałam że napiszę jak wyglądają wyniki więc – dostałam zestawienie 20 alegrenów wziewnych i 20 pokarmowych i przy każdym z nich jest informacja czy i w jakim stopniu (są 4 poziomy od bardzo silnie do słabo) uczula Zuzkę. I u nas wyszło że najbardziej uczulona jest na chomika, roztocza, pleśni, konia, świnkę morską, psa i jakieś pyłki traw (nie pamiętam dokładnie jakich a nie mam kartki przed sobą) a z pokarmów na mąkę pszenną, marchewkę, selera, orzeszki ziemne. To co mnie ucieszyło to brak uczulenia na mleko, a zaskoczyło – brak testu na kakao..

Zastanawia mnie jedna rzecz tylko nie wiem czy będę potrafiła jasno napisać o co mi chodzi …. czy jeżeli dziecko nie miało dotąd żadnej styczności z danym pokarmem, zwierzakiem itp. to i tak może wyjść, że na to jest uczulone i czy w ogóle jest sens takiego badania i czy jest ono adekwatne do stanu realnego … np. czy jeżeli moje dziecko nigdy w życiu nie miało styczności z chomikiem, zna go tylko z bajek lub TV to pomimo tego może wyjść, że na tego chomika jest mocno uczulone, a dla mnie to sygnał że “Zuzia nie może bawić się z chomikami (gdyby kiedyś nadarzyła się taka okazja ;)) ….czy po prostu jesli nigdy nie miała styczności z chomikiem to nie bada sie uczulenia na chomika …. nie wiem czy wiesz o co mi chodzi Zamotany

pasiasta2008-01-18 12:12:30

Zamieszczone przez frida: mąka pszenna – w związku z tym odpadają kluseczki, bułeczki, naleśniczki itp itd. czyli ostatnie rzeczy które Zuzka łaskawie jest w stanie zjeść.
To nie najweselej :-/

Zamieszczone przez frida:Jak dla mnie może być nieostre, dawaj 🙂
NIe mam, musimy zgrac od teściowej – czyli nie wiem kiedy będę miała.

Zamieszczone przez wronka:nie wiem czy wiesz o co mi chodzi Zamotany
Ja wiem – czyli dla innych tez będzie czytelne:cool:

wronka2008-01-18 12:21:45[quote]Ja wiem – czyli dla innych tez będzie czytelne:cool:[/quote]

bystrzacha z Ciebie :p

madziarek2008-01-18 21:30:43

Zamieszczone przez Kasiasta:Madziarkowa – nie ciągnij za język, to podobno normalne, że młode nie opowiadają, ważne że chętnie chodzi;)

Nie no bez przesady, aż tak go za język nie ciągne :), nie sadzam na krześle i nie robię przesłuchania 😀 tylko w drodze powrotnej, czy w domu coś podpytam.

madziarek2008-01-18 21:33:52

Zamieszczone przez frida:
Madzia, myślę że to kwestia dziecka – moja Zuzka wogóle jest straaaaaaaaszną gadułą, nie wiem czy jesteś w stanie sobie to wyobrazić, ale Ona gada więcej ode mnie…

No tak, to w sumie nie wiadomo co lepsze nie opowiada prawie nic czy przekoloryzowywuje rzeczywistość 🙂

Hihihihihi to Zuza może gadać więcej od Ciebie 😀

frida2008-01-20 16:16:26

Zamieszczone przez wronka:Zastanawia mnie jedna rzecz tylko nie wiem czy będę potrafiła jasno napisać o co mi chodzi …. czy jeżeli dziecko nie miało dotąd żadnej styczności z danym pokarmem, zwierzakiem itp. to i tak może wyjść, że na to jest uczulone i czy w ogóle jest sens takiego badania i czy jest ono adekwatne do stanu realnego … np. czy jeżeli moje dziecko nigdy w życiu nie miało styczności z chomikiem, zna go tylko z bajek lub TV to pomimo tego może wyjść, że na tego chomika jest mocno uczulone, a dla mnie to sygnał że “Zuzia nie może bawić się z chomikami (gdyby kiedyś nadarzyła się taka okazja ;)) ….czy po prostu jesli nigdy nie miała styczności z chomikiem to nie bada sie uczulenia na chomika …. nie wiem czy wiesz o co mi chodzi Zamotany

Wiem o co Ci chodzi – moja Zuzka nigdy nie miała/widziała/dotykała żywego chomika ani tym bardziej konia – a w testach wyszło że jest na te zwierzęta silnie uczulona.

frida2008-01-20 16:17:26

Zamieszczone przez wronka:bystrzacha z Ciebie :p

Znaczy ze mnie tez bo ja tez zrozumiałam hihi

frida2008-01-20 16:18:47

Zamieszczone przez Madziarek:Nie no bez przesady, aż tak go za język nie ciągne :), nie sadzam na krześle i nie robię przesłuchania 😀 tylko w drodze powrotnej, czy w domu coś podpytam.

Madziarkowa jest po prostu zazdrosna bo ostatniej “scenie” z Maksiem i Jego koleżanką hehe

Znasz odpowiedź na pytanie: Sierpniówki 2004 – karnawałowo ♫♪♫♪♫♪?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zdrowie i uroda
***KZZK ***W Nowym Roku zrzucimy po trochu ;)
Zwalmy zbędne kilogramy! Wszystkie razem radę damy!
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Wakacje w Polsce - domek nad morzem?
My w tym roku planujemy spędzić wakacje nad polskim morzem. Chcemy wynająć domek dla 3 rodzin - pomyslałam że może któraś z Was mogłaby mi polecić jakąś sprawdzoną lokalizację. Potrzebny
Czytaj dalej