Sierpniówki, co macie dla dzidziusia?

Widziałam wątki wrześniówek i majówek na ten temat, więc może kolej na nas. Ja mam trochę ciuszków po synku mojego brata, nosidełko, becik i nakładkę na łóżeczko do przewijania także po nim. Z nowych rzeczy mam: 2 kaftaniki, śpioszki, cieplutki dresik z polaru na 3 miesiące i mały różowy kocyk. Mam także nożyczki (z zaokrąglonymi brzegami oczywiście), szczoteczkę z miękkim włosiem i grzebyk oraz małą butelkę. A Wy co macie? Czy myślicie już o kupnie wózków i łóżeczek, czy uważacie że jeszcze czas? Ja na razie nie kupuję żadnych rzeczy sama bo taki jest przesąd (zacznę kupowac najwcześniej w 5 miesiącu ), więc na razie na wszystko naciągam mamę (co prawda ona uwielbia kupowanie ciuszków dla małych dzieci i sama się do tego rwie). Czekam na informacje 🙂

Catty, Misiek i Dzidziuś

7 odpowiedzi na pytanie: Sierpniówki, co macie dla dzidziusia?

anita-sierpien Dodane ponad rok temu,

Re: Sierpniówki, co macie dla dzidziusia?

Już nie mogę się wprost doczekać aby zacząć kupować. NA szczęście mdłości jak do tej pory nie pozwalały na zakupy. Jestem trochę przesądna i zakupy zacznę chyba dopiero jak będę w 7 miesiącu. Ale już nie mogę doczekać się, kiedy nas (sierpniówki) będą dotyczyły tematy jakie mają teraz marcówki, kwietniówki i majówki, w stylu jak wózek, jaki rożek itd, oj kiedy to będzie :(((((( ja bym chciała już

Anitka i Bajbusek
10.08.03

smoczyca Dodane ponad rok temu,

Re: Sierpniówki, co macie dla dzidziusia?

Ja mam ten luz psychiczny, że takie duże sprawy jak np. wózek, łóżeczko itp mam po starszym dziecku. Mam też sporo znajomych, któe zapewne wyskoczą z propozycjami, co do ubranek po ich pociechach itp. Ale oczywiście choćbym była zaopatrzona we wszystkie niezbędne rzeczy to nie wytrzymam i coś dokupię. Ale jeszcz jest czas….

11.08.03

dotina Dodane ponad rok temu,

Re: Sierpniówki, co macie dla dzidziusia?

Ja to jeszcze nie mam nic dla bobaska :o)
Jeszcze mam czas na latanie po sklepach. Jak ostatnio byłam z teściami na zakupach super-hiper-markecie to mój teściu mnie ciągał po regałach z malutkimi ciuszkami :o) He he he!! Gdyby nie ja to napewno by coś kupił ale ja mu powiedziałam że mam jeszcze czas :o)
Pozdr..

Dorcia z sierpniowym maluszkiem…

tekilla30 Dodane ponad rok temu,

Re: Sierpniówki, co macie dla dzidziusia?

Ja mam wszystko po moim pierwszym synku Kamilku, oprócz wózka (muszę kupić nowy) , nosidełka czyli fotelika i przewijaka na łóżeczko. Jedyne co będę musiała kupić to kosmetyki i pampersy. papa.

Termin 18-08-2003

arvena Dodane ponad rok temu,

Re: Sierpniówki, co macie dla dzidziusia?

moja mama codziennie mnie wypytuje przez telefon czy juz coś mam i każe niczego nie kupować- taka przesądna:)ale u mojej kuzynki, która ma 1,5 miesięcznego synka juz leżą ciuszki dla mojej dzidzi:)sąsiadka też juz krzyczała, że przewijak na mnie czeka…a kupować zacznę później…:)

Marta (termin 25.08.2003)

iwonan Dodane ponad rok temu,

Re: Sierpniówki, co macie dla dzidziusia?

Jak narazie skusilam sie na zakup maciupkich skarpetek. Jak je zobaczylam to chcialam je miec. Nic wiecej nie kupuje. U mnie ciaza przebiega z duzymi problemami, wiec lepiej poczekam. Chcialabym zeby byl juz czerwiec lub lipiec. Na sama mysl o wieelkich zakupach buzia mi sie smieje.

Pozdrawiam serdecznie. Iwona N. +Lwiątko (13.08.2003r.)

ykke Dodane ponad rok temu,

Re: Sierpniówki, co macie dla dzidziusia?

A ja mam dla dzidziusia jedynie wielkie pokłady miłości! Kupować wszystko będziemy jak najpózniej! Nie mogę sie doczekac tych zakupów (tylko żeby kasy wystarczyło!!!)

Znasz odpowiedź na pytanie: Sierpniówki, co macie dla dzidziusia??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
koniec z tabletkami :-)))
Dziś bylam u lekarza..i :-)))) nowe siły we mnie wstąpiły... jest poprawa i to na tyle zeby odstawic tabletki :-))) szyjka ok ("pół palca od kości krzyżowej") i trzyma się
Czytaj dalej
Nasze związki
musiałam wynająć kąt do mieszkania
Ja przyjechałam na studia, zamieszkałam na stancji u jakiejś nieznośnej starszej pani. Oczywiście warunki były fatalne, a czynsz co chwila się podnosił. Na uczelni znalazłam ogłoszenie o pokoju w mieszkaniu
Czytaj dalej