sierpniówki – czy jesteście głodne??

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #39400

    sloneczko

    Hej dziewczyny
    Jak Wasze samopoczucie??
    Ja zauważyłam u siebie wzmożony apatyt, jestem głodna dosłownie co godzina.
    Nawet wracając z pracy (jade ponad godzine) wcinam herbatniki bo niedaje rady. A do tego mam zachcianke na pączki tylko je bym jadła. Ale niechce wyglądać jak pączek. Już przytyłam 4kg, narazie ich niewidac bo jestem chudasek, ale niechce i niemoge jesc takich rzeczy.
    Dziewczyny poradzcie coś, powiem wam jeszcze ze owoce niezaspakajają mi głodu.
    Czekam na wasze rady.

    Monika i 13/14 tyg bobasek

    #515582

    kasia-i-dzidzius

    Re: sierpniówki – czy jesteście głodne??

    Ja w zasadzie to nie bardzo mam apetyt od samego początku, jem bo trzeba i dlatego też nic nie tyje.
    Za to od początku mam ochote na jabłka (inne owoce też), jak jeszce nie wiedziałąm ze jestem w ciąży to sie dziwiłam co mi te jabłka tak smakują… 🙂
    Ale taki jest nasz przywilej żeby zaspokajać nasze zachciewajki….
    Pozdrawiam

    Kasia i dzidzius lipcowo-sierpniowy



    #515583

    krzemianka

    Re: sierpniówki – czy jesteście głodne??

    W ciagu dnia apetytu nie mam prawie wcale – maz krzyczy, ze malo jem, przynosi bulki i czasem uda sie wmusic…
    Apetytu nabieram wieczorem, o takiej porze jak teraz najlepiej 😉 Ale jest to glownie apetyt na pomarancze i jablka (szkoda, ze zima i nie ma innych owocow 🙁 Dlatego tez nic nie przytylam a schudlam (rowniez zasluga synka, ktory daje odpoczac steranej matce tylko jak spi)
    Uwazam, ze powinnas jesc to na co masz ochote i ile chcesz. Moja ginka powiedziala, ze mam jesc co chce i do niczego sie nie zmuszac. Tak wiec Ty nie zmuszaj sie do niejedzenia. Widocznie Twoj organizm wlasnie tego potrzebuje 🙂


    Ania, Igor (01.07.03) i Lef

    #515584

    agulek1979

    Re: sierpniówki – czy jesteście głodne??

    Cześć! Nie przejmuj się! U mnie koniec 11 tygodnia i też przytyłam 4 kilo,a mój apetyt?! Mąż uwierzyć nie może ,że można tyle w siebie wmieścić (ale chętnie spełnia moje zachcianki-mówiąc:to wszystko dla dzidzi).A też jestem typem chudzielca,dawniej niejadkiem 🙂 Nie zaznałam wogóle mdłości,wymiotów i od samego początku wcinam non stop wszystko co mam pod ręką.

    Aga z pesteczką

    #515585

    shibaa

    Re: sierpniówki – czy jesteście głodne??

    Ja jestem wrzesniowką ale też jestem ciągle głodna! Jem i jem ale całę szczęście nie ciągnie mnie specjalnie do słodkości tylko do „konkretów”. Do pracy robię sobie kanapkę czego wczesniej nie robiłam, biorę owoce, serek homo, jogurt; kupuje orzechy, migdały i sliwki suszone żeby ciągle coś żuć a te rzeczy podobno zdrowe dla dzidzi. Popijam herbatki owocowe (bleee).
    Ale najwięcej mam ochotę na „kotleta”, rybkę lub inne pożądne jedzonko. I staram się jeść wszystko co akurat mi organizm podpowiada że mi potrzeba. Nie daję się tylko skuszać właśnie na słodycze. Zastępuję wspomnianymi orzechami lub sliwkami albo owocem – np banany sa bardzo sycace. Ograniczyłam tez słodzenie herbaty bo piłam bardzo słodką ale samo mnie odrzuciło – zaczęła mnie mdlić.
    Boję się za bardzo obtłuszczyć bo raczej mam skłonności chociaż nie martw się – teściowa mnie pocieszyła ze trochę tłuszczyku potrzeba bo z tego bedziemy później produkować mleczko – i to prawda.
    Agata
    +pierniczek (14.09.2004)

    #515586

    pasiasta

    Re: sierpniówki – czy jesteście głodne??

    Ale Wam zazdroszczę!!! Ja jestem głodna, ale nie tak jak wcześniej, kiedy potrafiłam oczy otworzyć i już czuć ssanie w żołądku. Teraz jem bo muszę, gdyby nie dzidzia i to, że ciągle na głodniaka mnie mdli, to bym wcale nie jadła. Nie mam na nic ochoty, otwieram lodówkę i zaraz ją zamykam, na śniadanie jem chleb z masłem, a po owocach jest mi strasznie niedobrze. Zachcianek zero!!! Nie wiem czy powinnam to ginowi powiedzieć, ale już mam tego dosyć, tak bardzo chcę coś zjeść z wielkim apetytem i delektować się smakiem.

    Kasia z lwiątkiem 06.08.04



    #515587

    magdalin

    Re: sierpniówki – czy jesteście głodne??

    Wiem co czujesz! Mam dokładnie tak samo. Niby jestem głodna ale podchodzę do lodówki i absolutnie nie mam na nic ochoty. W końcu wpadłam na pomysł że zanim coś zjem dłuuuuugo zastanowię się nad tym na co mam ochotę. Pomaga czasami …książka kucharska. Jem więc raczej niestandardowo. Ostatnio brokuł z wody oraz gofry – to jedyne co zjadłam ze smakiem. Niestety następnego dnia już mi nie smakowało… Musiałam szukać czegoś innego. A co ja jutro zjem na śniadanie?!!

    Magdalin + Ktoś (5.VIII 04)

    #515588

    natasza

    Re: sierpniówki – czy jesteście głodne??

    Cześć jestem w 14 tygodniu i ……… także jestem głodna. Tyle że ja nie jestem szczuplaczek. Jak ZAJSZŁAM ważyłam 63 teraz ważę 66 !!!!!!!!!!! Bardzo boję się że przytyje do 80 – NIE CHCE BYĆ POTWOREM więc się tamuję!!! Ale najbarzdiej smakują mi ogórki kiszone, sok pomidorowy i banany smażone na patelni, potem podlane koniakiem i podpalone – Mniam MNiam – NIEBO W GĘBIE. Ale kaloryczne jak cholera. Pozdrawiam Cie i nie martw się – 13 kilo – to bezpieczna waga na przytycie – staraj się tego pilnować – ALE NIE ZA WSZELKĄ CENĘ!!

    NATASZA Z ŁODZI (lat 29)

    #515589

    kasia-i-dzidzius

    Re: sierpniówki – czy jesteście głodne??

    Ja na samym poczatku tak mialam, kazde jedzenie moglam jest tylko raz, bo po jednym razie juz mi sie znudzilo i nie mialam na nie ochoty…
    I tak szybko skonczyła mi sie lista potraw na ktore mialam ochote…..
    I wtedy pojechalam na wigilie do mamy….
    Ah co to byla za uczta…..Tyle różnych nie codziennych potraw…. I to zrobionych przez mamusie….
    To byla chyba najsmaczniejsza wigilia w moim życiu….
    Krokity to jadłam ze 3 razy pod rząd i mi sie nie nudzily…

    Teraz mam w miare normalny apetyt i normalnie jem……

    Kasia i dzidzius lipcowo-sierpniowy

    #515590

    kasia-i-dzidzius

    Re: sierpniówki – czy jesteście głodne??

    Banany smażone z koniakiem????

    Ojej! Jak ty to wymyslilas?? A koniak nie szkodzi???
    Daj przepis musze spróbowac bo nie wyobrażam sobie….

    Kasia i dzidzius lipcowo-sierpniowy



    #515591

    natasza

    Re: BANANY Z KONIAKIEM

    Wiesz, to tak jak na filmach. Na pewno widziałaś. Przekrajasz banana wzdłuz, smażysz na maśle (nie na oleju) przypiekasz 2 minutki na mocnym ogniu, wyjmujesz na talerz polewasz koniakiem albo wódeczką (małą ilością oczywiście), co by się dzidziś nie upił i …….. podpalasz. Jeżeli mocno % alkohol będzie siępaliło przez 30 sekudn. Kiedy zgaśnie , można jeść – Mówię Ci – pychota, pychota. Ale jak widzisz BARDZO kaloryczne – ale raz w tygodniu można sobie pozwolic. Pozdrowionka i daj znać jak sama spróbujesz. Szczerze polecam – nie pożałujesz.

    NATASZA Z ŁODZI (lat 29)

    #515592

    margaretka

    Re: sierpniówki – czy jesteście głodne??

    Bezustannie glodne!!!!
    Jem co godzina, bo inaczej strasznie mnie ssie w zoladku i mam odruch…
    W roznych miesjcach w ten sposob zmagazynowalam juz 3 dodatkowe KG.
    co bedzie dalej???!!! Zgroza…
    Talio, wróć kiedyś!!!! ;-))))))))))
    Pozdrawiam!!
    :-))))))))))))))))))))

    Margaretka
    GG 1754879



    #515593

    krzemianka

    Re: Nie zmuszaj sie!

    Jestem pewna, ze i Ty niedlugo nabierzesz apetytu. A teraz poki go nie masz, nie zmuszaj sie do jedzenia i jedz tylko to, co Twoj organizm toleruje. Co wazne to zeby pic, bo z piciem organizm rowniez dostaje potrzebne skladniki. Poki za bardzo nie chudniesz, nie masz sie czym martwic. Nawet przy takiej diecie Twoje dziecko otrzymuje to co trzeba.
    A zatem golwa do gory! Zobaczysz, jeszcze wspomnisz te ”glodowkowe” czasy 🙂


    Ania, Igor (01.07.03) i Lef

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close