Sikający 4,5 latek w nocy, w pieluchę

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #101261

    ulaluki

    Czy jest jeszcze taki?
    Czy Konrad to jedyne dziecko, które co noc, regularnie zasikaje swoje łoże?
    Był czas, że już nie sikał, wstawał w nocy, no i załatwiał się tam , gdzie potrzeba.

    Co wieczór obiecuje, że nie będzie sikał, nie chce absolutnie pieluchy, bo to dla małych dzieci przecież, no i sika.

    No i wczoraj odpuściłam, założyłam pieluchę(na śpiocha), bo codzień miałam całą pralkę do prania(tak zasikiwał, ze kołdra też mokra, poduszka zresztą też).

    On z tych dużo pijących i dużo sikających. To bliźniaki budzą się z suchymi pieluchami.
    No i tak sobie myślę, może to stres, albo tak mocno śpi, że nie budzi się na siusianie. Coś ktoś mówił, o zagęszczaniu moczu. No nie wiem

    #2903030

    aborka

    Bartkowi nadal sie wydarzy….. Budzi sie „spocony”. U nas było tak ze przestał sikac w nocy jakos jak poszedł do przedszkola. odkrylismy przypadkiem bo był chory, zasnał w dzien i sie obudził na siku. wtedy odkryła ze jak ma pieluche to sika z lenistwa. a jak nie ma to nie sika.

    Było dobrze kilka miesiecy. A od nowego roku zaczeło sie na nowo. Juz wtedy mu pieluchy nie zakładałam. miałam 3 podkładki i spał „na warstwach”. w nocy zdejmowalismy kolejne…….
    Potem gdzies wyczytałam ze sikanie moze sie wiązac z powiekszonym 3 migdałem. I faktycznie jak mu wycielismy to przestał sie moczyć. Nie z dnia na dzien ale stopniowo sikał mniej. Teraz mu sie zdarza jak ma katar. no a Bartek ma blisko 6 lat. Ostatnio było tak ze obydwoje mi sikali codziennie……. Polecam zaklupienie wodoodpornych przescieradeł. to lepsze chyba dla jego psychiki niz wracanie do pampersa.



    #2903031

    ulaluki

    Aborka, masz rację, że nakładanie pampersa to nie jest dobry pomysł. Konrad zasikuje i kołdrę i poszwę, pod prześciaradło podładamy podkład.
    Migdał miał we wrześniu wycięty, więć to nie to.

    #2903032

    aborka

    Zamieszczone przez ulaluki
    Aborka, masz rację, że nakładanie pampersa to nie jest dobry pomysł. Konrad zasikuje i kołdrę i poszwę, pod prześciaradło podładamy podkład.
    Migdał miał we wrześniu wycięty, więć to nie to.

    u nas tez saikuje na wylot wsio. szczerze powiem, nie piore codziennie kołdry – bo by nie miał pod czym spac. w nocy leci na drugą strone, albo zamieniam na druga. piore tak co drugie zasikanie. ostatnio spastwił sie nad moja podusią z pierza :). ale uprałam i wysuszyłam w suszarce u mamy i jest jak nowa. Kołdry latem to piore na bierząco. tylko szlak mnie trafia bo mam pralke 4,5 kg i mi ledwo wchodzi. A co do migdała to u nas przestał lac po 1-2 miesiącach. i lał zaswze jak miał zapchany nos. czyli jakikolwiek brak prwaidłowej wentylacji nos-uszy i sie budził „spocony”
    ostatnio ale sie zadrzyła kupa w pizame….. to dopiero zabawa była, jako ze spała w tym długo to i przez podkład nieco przeciekło…..

    #2903033

    ciapa

    Mikołajowi czesto się zdarzało, teraz też się rzadko bo rzadko ale zdarza. U niego jest to ewidentną oznaką przeziębienia i dostaje neofitlizynę – łyżeczke na noc. Wspomaga ona tez rozwój układu moczowego. Czasami jest tak, że dzieci sie moczą podczas gwałtownego skku rozwojowego. Czasmi tez jest to odreagowanie emocjonalne. Ja stosowałam taktykę budzenia w nocy na siku, najpierw 3, potem 2 i na koncu 1 raz o okreslonych godzinach.

    #2903034

    kalcz

    Jasiek już nie sika,
    ale do 4 rż robił to praktycznie regularnie…no baaardzo często,
    potem była długa przerwa, suche noce i znowu powrót aż do wycięcia migdała.

    U nas to miało ścisły związek,
    Janek spał tak twardym snem, że zwyczajnie się nie budził,
    nie pomagało ograniczanie picia,
    wysadzanie w nocy nas męczyło,

    Początkowo problem rozwiązywał system motywacyjny,
    kalendarz z naklejkami w nagrodę za suchą noc,
    jak zebrał określona ilość naklejek dostawał nagrodę … zazwyczaj gdzieś szliśmy np. do kina albo do „kulek”

    Ostatecznie z problemem pożegnaliśmy się, jak już napisałam wyżej, po wycięciu migdała 🙂

    Generalnie wiem, że to jest męczące i wkurza,
    ale tak naprawdę to ma jeszcze czas, u chłopców nocne sikanie może trwać, problemem się staje chyba gdzieś po 8 r.ż.



    #2903035

    irena

    Szymon przestal zasikiwac lozko w okolicach swoich 5 urodzin. Tak samo jak Twoj Konrad mial kilkumiesieczna przerwe na nie sikanie w okolicach 3.5-4 lata. Pampersow nie zakladalam. Sikal na podklady. W tym czasie nauczyl sie spac z gola pupa i tak mu zostalo do dzis,nie zalozy pizamy tylko wietrzy pupsko przez cala noc.
    Z Natalia mam to samo,rowniez wrocila do sikania w lozko pare miesiecy temu. Roznica jest taka,ze raz zalozylam jej na noc pieluche i od tego czasu ona sama prosi o zalozenie pampersa na noc.Czekamy az samo przejdzie.

    #2903036

    marchewkowa

    do 5-6 roku życia nocne moczenie mieści się w normie. Diagnostykę się robi jak zdarza się u starszych dzieci.

    Cała moja rodzina z tych długo sikających, dlatego aż jestem zdziwiona, że Kubłowi tylko od czasu do czasu wpadka się zdarza.

    Z rad praktycznych: nie dawaj nic do picia wieczorem, przed snem koniecznie siku. Ja, jak kładę się dużo później niż Kubeł to jeszcze wysadzam go (tzn. na śpiąco zaprowadzam do toalety na siku).

    #2903037

    qr-chuck

    Asia ma 5,5 a też jej się jeszcze zdarza… Jak wiem, że poszła spać bardzo zmęczona i dużo piła, albo słyszę, że się bardzo kręci przez sen, to na śpiąco ją koło północy wysikuję.
    Moja siostra, studiująca medycynę i na świeżo pełna teorii ;), jak się dowiedziała, to zaczęła panikować, że to może oznaczać nieprawidłową budowę moczowodów i żeby zrobić usg, ale jakoś mi nie po drodze…

    #2903038

    ulaluki

    Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Dziś pierwsza noc, od wielu tygodni nie zsikana.(nie założyłam dzis pieluchy)

    Pomogły nagrody(Kalcz:)), całkiem zapomniałam o tym doppingu. Konrad bardzo łasy na prezenciki.:).

    Jak mu założyłam pieluchę, zawstydzony zdejmował w nocy. Ta metoda więć niedobra.



    #2903039

    kas

    Córka mojej koleżanki b. długo miała ten problem (jeśli mnie pamięć nie myli była starsza od Konrada jak minęło). Była pod opieka nefrologa, cuda wianki robili: ograniczali płyny wieczorem, wysadzali w nocy, jakieś leki brała. W dzień zero problemów – w nocy :(.
    Wyrosła z tego. Wyraźnie była to niedojrzałość, pewnie neurologiczna.
    Powodzenia!

    #2903040

    amber

    Maćkowi się zdarza, a ma lat 5 i pół.
    Suchy jest tylko wtedy gdy wysadzimy go dwa razy w nocy…
    ok 22.00 i 24.00.
    Od północy do samego rana jest sucho.
    Jak zapomnimy to się zleje…bo sam się nie obudzi.
    Bardzo dużo pije!
    I w żaden sposób nie ograniczymy mu tego w ciągu dnia…
    kontrolujemy picie wieczorami, ale to i tak nic nie daje.



    #2903041

    ulaluki

    Pewnie u mnie też jest jakaś niedojrzałość. Dziś też sie zsikał. Ech…
    U nas jest niemal codziennie a nie zdarza się:(

    #2903042

    fresz

    Mój Marcel ma 3,3 i prawie zawsze jest zesikany. W dzień jest ok, adnych problemów, na noc zakładam pieluchę, przed spaniem zawsze idziemy sie wysiusiać, nawet wtedy kiedy mówi, że mu sie nie chce. Potrafi obudzić się nasikanie , potrafi tez czasami wstać z sucha pieluchą, ale niestety w większości jest „zdojony” na maksa. Próbowałam nie zakładac mu pampersa, ale on nawet jak sie zesikał to spał do rana, no chyba, że to wczesniej zauważyłam. Bałam się, że się przeziębi, bo czasami to był aż lodowaty od tych sików, więc odpuściłam. W nocy nie chce go budzić na siłę, chlopak o 5:45 wstaje do przedszkola i siedzi tam do 16:00 więc niech chociaż w nocy sie wyśpi, a na nauke niesikania w nocy przyjdzie czas !!!!!!!!!

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close