siku, kupka, buzi, piciu – czyli wyprawa do łóżka

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #37804

    cathya

    Całe szykowanie mojej czteroletniej córki do spania, zaczynam już półtora godziny wcześniej, tak żeby już o 20.00 była w łóżku. Sprzątanie swojego pokoju, zakładanie pidżamy, jedzenie kolacji przeciąga się w nieskończoność. Słów i pomysłów mi brak, jak to zmienić. Jedynie co jej szybko idzie i gdzie nie trzeba jej poganiać, to mycie ząbków. Kiedy już wreszcie jest w łóżku i wszystkie te wieczorne rytuały (łącznie z czytaniem bajeczek, buzi i przytulaniem) mamy za sobą, to oczywiście zaczynają się wędrówki: a to chce siusiu, a to kupka, piciu, kolejne buziaczki na dobranoc, a to firanka się rusza, babajaga pod łóżkiem itp. itd.. Potrafi tak przyjść z 10 razy, chociaż ostatnio trochę przystopowała. Ciekawi mnie jak jest u Was?

    Kasia+ Weronka(4,5)+Kamil(14m-cy)

    #494148

    vieta

    Re: siku, kupka, buzi, piciu – czyli wyprawa do łóżka

    My mieszkamy w kawalerce więc nie ma Julka swojego pokoju.
    Z Julką mamy problem jeśli chodzi o spanie, ale to raczej przez mnie bo ja chodzę b.późno spać. Jak się położy to lubi mówić…ostatnio opowiadała bajkę prawie pół godziny,hihi
    Myślę o tym, by ją nauczyć spać samą…ale miejsca mało….



    #494150

    dasza

    Re: siku, kupka, buzi, piciu – czyli wyprawa do łóżka

    u nas póki co nie ma problemów ze spaniem, Kacperek sam każe „ścielać” łóżko, fakt ze czasami jeszcze godzinę potrafi się kokosić i wymyślać różne rzeczy i znościć je po kołdrę ale najczęściej po przeczytaniu bajki bardzo szybko zasypia. Wcześniej bardzo często budził sie w nocy bo chciał pić ale ostatnio jest o niebo lepiej- budzi się raz lub wogóle.

    Daszka mama 3 latka Kacperka 🙂

    #494151

    mkkafe

    Re: siku, kupka, buzi, piciu – czyli wyprawa do łóżka

    U nas to samo, chociaz firanki sie nie ruszaja. Jest to swiadome zawracanie glowy, ale jeden cykl – raz pic, raz buzka, raz siusiu, albo najlepiej przed polozeniem sie wystarcza, Agata wraca z przedszkola b. zmeczona, wiec czesto szybko zasypia. Czesto taz wlaczam plyte z bajka do sluchania – zaglusza stukanie u sasiadow itp.No i moc przytulanek. No ale pomysl z firanka genialny. Co rusz to sie usmieje na glos :)))

    #494152

    magdawroc

    Re: siku, kupka, buzi, piciu – czyli wyprawa do łóżka

    U mnie to samo, tyle że x2 w wykonaniu 4latka i 7latki. Młoda przerobiła już 100 wariantów, włącznie z wspomnianymi przez Was i lalkami, które trzeba pochować, bo mają oczy! A mały dzielnie idzie w jej ślady… Właśnie dogorywają przy bajce, po kłótni, której posłuchają (już po poczytaniu książeczek ze mną – oczywiście każdemu to co lubi)

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

    #494153

    cathya

    Re: siku, kupka, buzi, piciu – czyli wyprawa do łóżka

    No to mnie pocieszyłaś, czyli za jakieś 3 lata będę to przerabiać podwójnie .
    Ale mnie ubawiłaś tymi oczami lalek hi hi, no z tym to mi jeszcze Weronka nie wyskoczyła…

    Kasia+ Weronka(4,5)+Kamil(14m-cy)



    #494154

    cathya

    Re: siku, kupka, buzi, piciu – czyli wyprawa do łóżka

    Nie wiem skąd Weronka czerpie tyle energii, w ogóle nie wygląda na zmęczoną a przecież w przedszkolu szaleje, w domu to samo, ani przez chwilę nie ma spokoju. Wstaje wcześnie, popołudniu nie śpi, a i tak jeszcze na wieczór ją roznosi i mija sporo czasu nim zaśnie.

    Kasia+ Weronka(4,5)+Kamil(14m-cy)

    #494155

    cathya

    Re: siku, kupka, buzi, piciu – czyli wyprawa do łóżka

    Znoszenie rzeczy pod kołdrę – hm, skąd to znam. Weronka ma ich czasem tyle, że sama nie ma gdzie spać hi hi.

    Kasia+ Weronka(4,5)+Kamil(14m-cy)

    #494156

    mala2

    Re: siku, kupka, buzi, piciu – czyli wyprawa do łóżka

    U mnie dokladnie to samo, caly wieczor kombinuje co tu zrobic, zeby nie pojsc spac.

    malgoska, arturek(30.09.99) i ania(27.06.03)

    #494157

    magdawroc

    Re: siku, kupka, buzi, piciu – czyli wyprawa do łóżka

    Wczoraj pełen asortyment powodów do zawołania po raz -nasty mamy, łącznie z bolącym nagle brzuszkiem, nieodpowiednią bajką z paskudnymi piosenkami do słuchania i okrutną matką, kóra odmawia przyjścia.
    A wogóle to był dzień wyjca – jedno i drugie nie omieszkało uraczyć nas swomi możliwościami głosowymi:-(
    I to wszystko grubo po 22. a na 8. do szkoły!

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)



    #494158

    cathya

    Re: siku, kupka, buzi, piciu – czyli wyprawa do łóżka

    Łojojoj no nie źle! A u nas standard – jest prawie 21 a Weronka sterczy co chwila w drzwiach swojego pokoju i wymyśla to to, to tamto. Ech! Dobrze chociaż, że młodsze dziecię bez problemu zasypia i mam nadzieję, że już mu tak zostanie

    Kasia+ Weronka(4,5)+Kamil(14m-cy)

    #494159

    ahjp

    Re: siku, kupka, buzi, piciu – czyli wyprawa do łó

    u nas ostatnio jest podobnie, tyle ze Juliana nie moze spac , bo nie widzi gwiazdek na scianie (to kupilam jej maluska lampke do pokoju na noc), koldra jd denerwuje, ona nie moze spac bo oczy sa zmeczone itp
    a za czterolatkiem drepcze dwulatek i tez wymysle swoje problemy.
    Prawdziwy problem jest rano jak trzeba wstac i szykowac sie do przedszkola, trwa to u nas od poczatku roku.

    Agnieszka + Julianka(22.01.00) i Patricia (11.10.01)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close