siusiu tak, kupa nie

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #94201

    majab

    Sonia bardzo latwo i szybko sie odpieluszyla.
    Wszystko bylo pieknie do czasu pierwszej kupy do nocnika, nie wiem czego sie wystraszyla, widoku kupki?
    Przenieslismy sie wiec na ubikacje znowu wszysto pieknie do czasu kupy, boi sie robic, kupa nie jest twarda, nie musi specjalnie sie wysilac, w pieluszke wylatuje bez zadnych problemow.
    Wczoraj posiusiala sie w majtki 🙁 przyszla do taty na kolana i zrobila siusiu 😀 wydaje mi sie ze bala sie ze bedzie kupa i nie chciala isc zrobic na ubikacje.
    Dzisiaj od rana najpierw sama ja usadzilam na ubikacje, za bardzo zadowolona nie byla ale siusiu zrobila.
    Potem staralam sie ja podejsc troche psychologicznie ze; „babcia sie cieszyla jak opowiadalam ze tak ladnie robi siusiu na ubikacje” wiec zgodzila sie pojsc zrobic siusiu ale od razu zaznaczyla „siusiu, nie kupa” OK poszlismy, zrobila susiu.
    Ale co z ta kupa? pozwolic jej robic przez jakis czas w majty? bo pieluch w dzien juz nie uzywamy. Nie wiem jak ja podejsc, starsza tez miala kiedys problemy z kupka ale u niej wynikalo to z zaparc a u Soni zaparc nie ma.

    #1878044

    adonay

    Zamieszczone przez majab
    Sonia bardzo latwo i szybko sie odpieluszyla.
    Wszystko bylo pieknie do czasu pierwszej kupy do nocnika, nie wiem czego sie wystraszyla, widoku kupki?
    Przenieslismy sie wiec na ubikacje znowu wszysto pieknie do czasu kupy, boi sie robic, kupa nie jest twarda, nie musi specjalnie sie wysilac, w pieluszke wylatuje bez zadnych problemow.
    Wczoraj posiusiala sie w majtki 🙁 przyszla do taty na kolana i zrobila siusiu 😀 wydaje mi sie ze bala sie ze bedzie kupa i nie chciala isc zrobic na ubikacje.
    Dzisiaj od rana najpierw sama ja usadzilam na ubikacje, za bardzo zadowolona nie byla ale siusiu zrobila.
    Potem staralam sie ja podejsc troche psychologicznie ze; „babcia sie cieszyla jak opowiadalam ze tak ladnie robi siusiu na ubikacje” wiec zgodzila sie pojsc zrobic siusiu ale od razu zaznaczyla „siusiu, nie kupa” OK poszlismy, zrobila susiu.
    Ale co z ta kupa? pozwolic jej robic przez jakis czas w majty? bo pieluch w dzien juz nie uzywamy. Nie wiem jak ja podejsc, starsza tez miala kiedys problemy z kupka ale u niej wynikalo to z zaparc a u Soni zaparc nie ma.

    ja moja Lidie zaczelam nagradzac,nie tylko brawami,gratulacjami,ale zelakami,a moja coreczka nawet na nocnik nie chciala usiasc,nagradzanie bardzo nam pomoglo i dzis nie ma zadnych problemow z zalatwianiem.u mojej kolezanki ta sama metoda bardzo zaskutkowala.dzielilam sie nawet tym w poscie o odpieluszaniu.Powodzenia:D



    #1878045

    moni2003

    Zamieszczone przez majab
    Sonia bardzo latwo i szybko sie odpieluszyla.
    Wszystko bylo pieknie do czasu pierwszej kupy do nocnika, nie wiem czego sie wystraszyla, widoku kupki?
    Przenieslismy sie wiec na ubikacje znowu wszysto pieknie do czasu kupy, boi sie robic, kupa nie jest twarda, nie musi specjalnie sie wysilac, w pieluszke wylatuje bez zadnych problemow.
    Wczoraj posiusiala sie w majtki 🙁 przyszla do taty na kolana i zrobila siusiu 😀 wydaje mi sie ze bala sie ze bedzie kupa i nie chciala isc zrobic na ubikacje.
    Dzisiaj od rana najpierw sama ja usadzilam na ubikacje, za bardzo zadowolona nie byla ale siusiu zrobila.
    Potem staralam sie ja podejsc troche psychologicznie ze; „babcia sie cieszyla jak opowiadalam ze tak ladnie robi siusiu na ubikacje” wiec zgodzila sie pojsc zrobic siusiu ale od razu zaznaczyla „siusiu, nie kupa” OK poszlismy, zrobila susiu.
    Ale co z ta kupa? pozwolic jej robic przez jakis czas w majty? bo pieluch w dzien juz nie uzywamy. Nie wiem jak ja podejsc, starsza tez miala kiedys problemy z kupka ale u niej wynikalo to z zaparc a u Soni zaparc nie ma.

    a pytałas czemu nei chce kupki robić na nocnik/kibelek…
    mi od razu do głowy przyszło pytanie – czym wycieracie pupkę?? bo u mnie chcłopcy nie bardzo chcą by im pupy chusteczkami nawilżanymi wycierać, wiec sie przestawiłam u nich na papier… przynajmniej w większości przypadków…
    i jeszcze jedna refleksja… a może ona sie po prostu krępuje przy kimś załatwiać… żeby nie wiem, ktos widział jak robi kupkę… jak zrobi w majty to w gruncie rzeczy nikt nie widzi… mnie po jakimś czasie Piotrus zaczął wypraszać z wc…
    pomyślałam, ze może to przeczekanie będzie dobrym pomysłem… u mnie z młodszym poskutkowało… ale my mieliśmy inny problem, bo nie zawsze mówił ze chce i w majty szło
    trzymaj się i cierpliwosci życzę

    #1878046

    majab

    Zamieszczone przez moni2003
    a pytałas czemu nei chce kupki robić na nocnik/kibelek…
    mi od razu do głowy przyszło pytanie – czym wycieracie pupkę?? bo u mnie chcłopcy nie bardzo chcą by im pupy chusteczkami nawilżanymi wycierać, wiec sie przestawiłam u nich na papier… przynajmniej w większości przypadków…
    i jeszcze jedna refleksja… a może ona sie po prostu krępuje przy kimś załatwiać… żeby nie wiem, ktos widział jak robi kupkę… jak zrobi w majty to w gruncie rzeczy nikt nie widzi… mnie po jakimś czasie Piotrus zaczął wypraszać z wc…
    pomyślałam, ze może to przeczekanie będzie dobrym pomysłem… u mnie z młodszym poskutkowało… ale my mieliśmy inny problem, bo nie zawsze mówił ze chce i w majty szło
    trzymaj się i cierpliwosci życzę

    Niestety nie powie mi jeszcze dlaczego nie chce robic kupki.
    Pupe wycieramy mokrymi husteczkalmi typu „toddies” Maja takich uzywa i Soni sie bardzo podobaja, zawsze jak siedzi na ubikacji wyjmuje sobie jedna chusteczke, wiec to chyba nie to….
    Co do wstydu to nie wydaje mi sie, chyba za wczesnie na to 😉

    Adonay, myslalam o nagrodzie za kupke na ubikacje, ale jak dostala jedna kostke kinderka w nagrode to mi urzadzila taka awanture, ze ona chce calego kinderka, ze mi przeszla juz ochota nagradzac ja w ten sposob 🙂
    Na razie wiec tylko bijemy brawo, nie wiem na jak dlugo jej to wystarczy 🙂
    Coz pozyjemy zobaczymy, niech robi kupe w majty 🙂

    #1878047

    gabrycha

    U nas Antoś też miał problem z kupą.Siusiu pięknie biegł na nocniczek zrobić,a kupa lądowała w majtach:(
    Czasem udawało się”złapać” go na kupkę,ale częściej się chował i wracał już z towarem w majteczkach.Aż jakoś po paru razach samo mu przeszło bo zaczął się brzydzić tego,że ta kupa w majtkach go poprostu brudzi.Często przy „załadowanych” majteczkach brudził sobie nóżki i to go odrzucało.
    Teraz np jak robi kupkę to w trakcie robienia wstaje i każe to co już zrobił wylać żeby mu nie śmierdziało:ohmmm:) na ubikację jakoś jeszcze nie chce siadać.
    Może jak parę razy zrobi w majteczki to w końcu tez poczuje jakiś dyskomfort i zacznie wołać.
    Powodzenia!!!

    #1878048

    nunak

    tak mi przyszło do głowy……
    pewnie u Was nie ma takiego problemu ale dużo rodziców
    nieswiadomie lub świadomie robi taki błąd: ”oj jaka starsznie śmierdząca kupa….. fuj fuj….” i takie tam teksty…… i po takich komentarzach dzieci nie chcą robic kupu ani na sedes ani do nocnika tylko w majciochy bo to nie widac……



    #1878049

    agnessa

    Zamieszczone przez majab
    Sonia bardzo latwo i szybko sie odpieluszyla.
    Wszystko bylo pieknie do czasu pierwszej kupy do nocnika, nie wiem czego sie wystraszyla, widoku kupki?
    Przenieslismy sie wiec na ubikacje znowu wszysto pieknie do czasu kupy, boi sie robic, kupa nie jest twarda, nie musi specjalnie sie wysilac, w pieluszke wylatuje bez zadnych problemow.
    Wczoraj posiusiala sie w majtki 🙁 przyszla do taty na kolana i zrobila siusiu 😀 wydaje mi sie ze bala sie ze bedzie kupa i nie chciala isc zrobic na ubikacje.
    Dzisiaj od rana najpierw sama ja usadzilam na ubikacje, za bardzo zadowolona nie byla ale siusiu zrobila.
    Potem staralam sie ja podejsc troche psychologicznie ze; „babcia sie cieszyla jak opowiadalam ze tak ladnie robi siusiu na ubikacje” wiec zgodzila sie pojsc zrobic siusiu ale od razu zaznaczyla „siusiu, nie kupa” OK poszlismy, zrobila susiu.
    Ale co z ta kupa? pozwolic jej robic przez jakis czas w majty? bo pieluch w dzien juz nie uzywamy. Nie wiem jak ja podejsc, starsza tez miala kiedys problemy z kupka ale u niej wynikalo to z zaparc a u Soni zaparc nie ma.

    Ola siusiu robiła bez problemu na nocnik po drugich urodzinach, ale kupę w pieluchę robiła jeszcze przez kilka miesiecy. Jak się zachciało to wołała, zakłądaliśmy pieluchę, szłą za załonkę i robiła. Po pewnym jak byliśmy na wakacjach u mamy powiedizał, ze nie ma w sklepach tak dużych pieluszek, mamy ostatnie 2 i będzie musiałą robić na nocnik. POskutkowało, ot tak. Dlaczego nie chciałą robić? „bo nie chce wyjść”
    Ale u nas był jeszcze jeden problem, prze kolejny rok, do następnych wakacji wszędzie musiałąm zabierać ze sobą nocnik. NIe chciałą zrobić ani na kibelek, ani na trawkę. W wakacje siedziała w basenie i zachciało sie siusiu. Po prostu wyszłą z basenu, kucnęła i zrobiła siusiu na trawkę…. bała sie, że jak pójdzie do domu, to wyleje wodę z basenu :):) od tamtej pory nie mamy żadnych problemów z tymi rzeczami.

    ja myśle, ze trzeba jej dać czas, po swoim dziecku widzę, że nie można do pewnych rzeczy zmuszać, tylko proponować, zachęcać, a w pewnym momencie samo dojdzie do wniosku, ze warto.

    #1878050

    gabrycha

    Zamieszczone przez Nunak
    tak mi przyszło do głowy……
    pewnie u Was nie ma takiego problemu ale dużo rodziców
    nieswiadomie lub świadomie robi taki błąd: ”oj jaka starsznie śmierdząca kupa….. fuj fuj….” i takie tam teksty…… i po takich komentarzach dzieci nie chcą robic kupu ani na sedes ani do nocnika tylko w majciochy bo to nie widac……

    Mój synek kiedys tak usłyszał od kogoś w rodzinie jeszcze jak robił w pieluszkę…i zapytałam tej osoby czy jej pachnie i czy tez wszyscy tak komentują jak zrobi kupę.
    Więcej nie usłyszeliśmy takiego tekstu;)

    #1878051

    mona363h

    Oj te kupki

    No tak wlansie ja mam problem , moja mala robi siusiu od 4 miesiecy na nocnik , no ale problem jest z kupka nie che robic na toalete , jak siedzi to to mowi ze nie chce , ale woli robic w majtki , nawet nie przyzna sie ze zrobila kupke jzu nie wiem jakie metody mam stosowac bo juz nie mam sily .

    #1878052

    kamieniek

    No i u nas podobnie, w ogóle polegliśmy na całej linii, bo córa 2 latka ostatnio rozbiera pampka po czym leje specjalnie na łóżko albo chowa się za stołem i tam zostawia kałużę.. widzę że ma z tego niezłą zabawę, ostatnio zalała kilka pluszaków – rozkraczyła się nad nimi i fiuuuuuu… jak jej pogrożę palcem i wytłumaczę że tak się nie robi to ona robi taką śmieszną minkę – coś jak to 😮
    cholera co z tym zrobić..
    od pół roku tłumaczę, nagradzam, i dupa 🙂 uparta jest i nie chce siadać ani na nocnik ani na kibel i robi to przekornie to widzę po jej mince.

    ciekawe jest to, że ma za przykład starszą siostrę, którą notorycznie podgląda na sedesie, i nic sobie z tego przykładu nie robi.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close