skąd brać czas

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #12204

    marzena1

    dziewczyny… od dłuzszego czasu trapi mnie pewne pytanie-skąd bierzecie czas na to by siedzieć przed komputerem, mnie brakuje czasu (jestem tu sporadycznie), mam bardzo grzeczną cóeczkę, jednak obowiązki w domu (sprzątanie, gotowanie itp.)ograniczają mi mozliwość śledzenia forum na bieżąco, pragnę podkreślić że mąż bardzo dużo mi pomaga więc nie jest tak że wszystko jest na mojej głowie! Podajcie przepis jak robić żeby znaleść czas na wszystko.Czy „przesiadywanie” przed komputerem nie odbija się na wizerunku domu, na opiece nad dzieckiem?może ktoś wam pomaga……..ciekawe? nie chcę oczywiście żadnej z Was urazić, pytam z ciekawości.

    Edited by smoki on 2003/02/05 10:16.

    #187923

    smoki

    Re: skąd brać czas

    Oczywiscie ze odbija sie na wizerunku domu!!!
    Ja nie sprzatam a i nie gotuje codziennie tylko raz na dwa dni (i moge to robić jak Dawid siedzi na krzesełku i patrzy).
    Uważam, że matka nie jest robotem domowym i troche relaksu też jej sie należy, bo przeciez opieka nad dzieckiem to etat 24 godzinny a nie 8 godzinny jak ten męża! Ja relaksuje się przed komputerem jak Dawid spi, to są moje godziny. Sprzataniem może zając się mąż a jak „nie da rady bo jest zmęczony” to nie bedzie posprzatane. Trudno. Kiedyś harowałam jak wół kosztem własnego snu i nikt tego nie doceniał, po prostu było ładnie i czysto. Tylko sprzatając samemu mozna docenic ile pracy wkłąda w to zona. Tak samo tylko opiekując się dzieckiem na przykład przez cała sobotę moj maz doszedl do wniosku ze to nie taki „milutki odpoczynek” jak myślał……

    PS. Prosze zmniejsz zdjecie przy podpisie. Takie duze spowalnia ładowanie się Forum zwłaszcza u osób które maja modem i płacą za kazda minutę……..

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (prawie 5 miesiecy!)



    #187924

    mama-asia

    Re: skąd brać czas

    Ja pracuje na pol etatu i dzieki temu mam czas na forum :-). Mowie powaznie – jak szef sie nie kreci po pokoju, wchodze na forum. Jak wchodzi do pokoju, przelaczam sie np. do Worda lub Corela i robie cos firmowego.

    Mama Asia i Weronika (2 lata 5 miesiecy)

    #187925

    smoki

    Re: skąd brać czas

    hihi ale ja takich pracownikow tępiłam….. hihihi

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (prawie 5 miesiecy!)

    #187926

    mama-asia

    Re: skąd brać czas

    Totez dlatego nie chwale sie tym przed szefem. :-)szczegolnie przed duzym (ale jak on jest w firmie, to ja nie mam czasu pojsc siusiu, nie mowiac juz o forum – jutro wraca :-((. Natomiast maly szef jest bardziej tolerancyjny, poza tym prawie do nas nie zaglada do pokoju, wiec mi sie udaje.
    Ale nie mysl, Smoki, ze ja nic nie robie w firmie. Zawsze firmowe sprawy zalatwiam na pierwszym miejscu. Tylko nie zawsze pokazuje szefowi, ze mam wolny czas.

    Mama Asia i Weronika (2 lata 5 miesiecy)

    #187927

    Anonim

    Re: skąd brać czas

    Masz sliczną dziewczynkę.
    Czasu u mnie to brakuje, zanim wstaniemy z Michalem zjemy śniadanie i posprzątamy to jest 12, siadam do komputera gdy on idzie spać w południe i przychodzi nocka. Wciągu dnia nie mogę, obiad muszę ugotować, pranie, spacer, zabawa z dzieckiem. Nie mam sumienia odmówić dziecku czytania książeczek czy układania z nim klocków, kiedy stoi jak ta sierotka i klepie mnie w nogę i krzyczy mam da mama da. Gdy był mniejszy dużo spał czasu było więcej.
    Wieczorem też różnie bywa, mąż pracuje przy komputerze nie moge mu blokować. Ale staram się zawsze tak obowiązki rozplanować aby znależć czas na rozrywkę jaką jest forum np. dzisiak przychodzą moi rodzice i juz przygotowałam sobie stertę prasowania,aby jak już pójdą wskoczyć na pogawędkę.

    Ania mama Michałka (23.10.01)



    #187928

    smoki

    Re: skąd brać czas

    Wiem wiem…. tylko ze jednak to jest czas, za ktory firma Ci płaci….. Nie chce cie krytykować ale u mnie były właśnie takie zasady. Prywatne maile ok ale nie siedzenie przy bramkach do SMSow, Forach dyskusyjnych, IRC czy gg. Ja sie nie dawałam nabrac na szybciutkie przełączenie ekranu. Jak ktos miał czas na prywate ( a zwykle jednak w ciągu dnia uzbiera się tego godzinka- dwie -trzy,,,,,,) to znaczy ze mógł dostać nowe zadanie hihi Cudow nie ma jezeli jest praca to ktos musi ja zrobic i lepiej zeby pracowali wszyscy rowno niz ci, ktorzy akurat nie interesuja sie internetem mieli za to cierpiec…. W zgledem siebie stosowałam dokładnie te same zasady żeby było uczciwie 🙂 Jak chciałam poszalec na sieci to zostawałam po godzinach… (teraz raczej to rozwiazanie nie wchodzi w gre bo bede biegła do Dawidka)

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (prawie 5 miesiecy!)

    #187929

    Anonim

    Re: skąd brać czas

    Masz sliczną dziewczynkę.
    Czasu u mnie to brakuje, zanim wstaniemy z Michalem zjemy śniadanie i posprzątamy to jest 12, siadam do komputera gdy on idzie spać w południe i przychodzi nocka. Wciągu dnia nie mogę, obiad muszę ugotować, pranie, spacer, zabawa z dzieckiem. Nie mam sumienia odmówić dziecku czytania książeczek czy układania z nim klocków, kiedy stoi jak ta sierotka i klepie mnie w nogę i krzyczy mam da mama da. Gdy był mniejszy dużo spał czasu było więcej.
    Wieczorem też różnie bywa, mąż pracuje przy komputerze nie moge mu blokować. Ale staram się zawsze tak obowiązki rozplanować aby znależć czas na rozrywkę jaką jest forum np. dzisiaj przychodzą moi rodzice i juz przygotowałam sobie stertę prasowania,aby jak już pójdą wskoczyć na pogawędkę do Was.

    Ania mama Michałka (23.10.01)

    #187930

    marzena1

    Re: skąd brać czas

    ZMNIEJSZĘ NAPEWNO, PRZEPRASZAM NIE POMYŚLAŁAM O TYM, DZIĘKI ZA ODPOWIEDŹ

    #187931

    marzena1

    mniejsze zdjęcie

    Smoki – takie zdjęcie może być?



    #187932

    smoki

    Re: mniejsze zdjęcie

    zobacz na zdjecie na przyklad u ajax albo czarnej takie jest ok 🙂

    Duze zdjecia wstawiamy do dzialu „Nasze dzieci”

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (prawie 5 miesiecy!)

    #187933

    czarna

    Re: skąd brać czas

    kochana…….wstaje o 6 rano…daje Ewie jesc ,sprzatam i bawie sie z nia jednoczesnie..potem szybko na zakupy robie zupke ewie ..i ona idzie spac..spi okolo godziny czasem wiecej wiec ja siedze sobie przed komputerem i pije kawe (to taki moj relaks )..potem robimy razem obiad bawimy sie troszke sprzatamy..potem przygotowania do kapieli i okolo 20 Ewa spi..a wtedy ja lece do lodowki nastawiam pranie i siedze (az pralka skoczy prac) potem mycie i spamnie i tak od nowa…ogladam tylko wiadomosci i teletubisie acha..i Alfa (ewa go uwielbia)

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy



    #187934

    westa

    Re: skąd brać czas

    Ja korzystam z komputera siostry. Przychodze do mamy on szczęśliwa że jest wnusia mała zostaje”sprzedana” a ja siadam do komputera. Właczam tylko mlekowite gdy mała jest głodna. I tak wszyscy są szczęśliwi Mama bo zajmuje sie wnusia a ja bo moge sobie pogadać na forum i polatac po internecie. I odpoczywaja mi ręce bo nie mam siły jej juz nosić!!!!!!

    Westa i Justyś

    #187935

    ziunka

    Re: skąd brać czas

    tak miedzy nami smoki. Ja jestem tez szefe dla kogos, ale mi jako podwladnemu nie placa za nadgodziny, a zapieprzam, ze hohoho ( w tym m-cu 20 nadgodzin), dlatego nie widze nic zlego jak w czasie pracy wskocze na forum…..

    pozdrawiam.
    Nie badz taka surowa dla swoich pracownikow…..
    ziunka i kuba

    Ziunka i Kuba (07kwietnia 2002)

    #187936

    smoki

    Re: skąd brać czas

    Smoki chyba nadaja sie do wykopalisk arheologicznych…..
    Ja po prostu przykladam do pracownikow taka sama miare jak do siebie a ja po prostu nie potrafie tak robic, tak samo jak nie potrafiłam jezdzic tramwajami na gapę…..
    Wykopaliska… po prostu wykopaliska……..

    A nadgodzin nikt u mnie nie ma. No chyba ze wyjatkowo ale zawsze te godziny mozna odebrac sobie w inny dzien albo uzbierac wiecej i miec caly dodatkowy dzien wolny.

    Z pracą to od strony szefa wyglada tak, ze rozne rzeczy maja swoje terminy, za ktore odpowiada szef. Jak inni nie zrobia to po prostu ida do domu i najwyzej boja sie „dywanika” a ja wtedy musze siedziec do nocy i robic to sama, bo niestety mnie moj szef rozlicza z tego czy cos jest zrobione czy nie.
    Na poczatku siedzialam po nocach i pracowalam ale odkad jest szlaban na prywate w czasie pracy jakos wszycy ze wszytkim zdazaja – cuda, po prostu cuda!
    Przykladowo jezeli zawalilibysmy termin to w gazecie zamiast materiału promocyjnego pojawiło by sie białe poł strony…. fajnie prawda?
    To taka praca i ktos przyjmujac sie tu wiedzial jak to wyglada.

    Moze jestem surowa ale przynajmniej uczciwa bo postepuje sama tak jak wymagam tego od innych. I to jest ok – tak mi sie przynajmniej wydaje…….

    To tak z tej „drugiej strony”

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (prawie 5 miesiecy!)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close