skąd się biorą…e-booki

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #62384

    radolo

    Nie idzie mi, rzecz jasna o caly proces tworczy, ale o miejsce w sieci,gdzie elektroniczne ksiazki mozna znalezc i khm, khm, „nabyc”.
    Skad macie, dzieweczki swoje pokazne zbiory? Poprosze o sypniecie adresikami. Obiecuje, ze tajnych nikomu nie zdradze. Wylacznie sama wkorzystam:D

    Ola i dzieciaki (9, 6, 1)

    #793007

    daga25

    Re: skąd się biorą…e-booki

    Ja zdecydowana wiekszosc mam z Osiolka . A czesc po prostu z wyszukiwarki 😉



    #793008

    radolo

    Dzieki

    Dzięki, Dagmaro:)
    Pędzę sprawdzać osiołka. Kilkakrotnie próbowałam coś ciekawego wygooglać, ale na hasło „e-book” wyskakiwało mi stron mnóstwo i to baaardzo dziwnych (w tym gołe stwory:D), a przy telekomunikacyjnym pakiecie sprawdzanie na piechotę zrównoważy kosztami zakup papierowej książki.
    Pozdrawiam.

    Ola i dzieciaki (9, 6, 1)

    #793009

    daga25

    Re: Dzieki

    Do osiolka bedziesz potrzebowac specjalny program do pobierania. Jezeli nie masz, a poza tym nie masz stalego lacza, to jak tylko znajdsziesz jakas ksiazke dla siebie, to daj mi cynk a ja ci ja sciagne i podesle 🙂
    A w Googlach sprobuj bez myslnika. Tutaj masz troszke wynikow.

    #793010

    radolo

    Glupsza niz osiol

    Pozmagalam sie z osiolkiem, tzn. zarejestrowalam sie tam bardzo oficjalnie i… nadal nic z tego nie rozumiem. Czarodziejskie znaki przy tytulach nic mi nie mowia:(
    Wybacz, ze tak namolnie Ci tu gledze, ale moze podeslesz mi prosta instrukcje do sciagania?
    Dzieki za cierpliwosc.
    Pozdrawiam.

    Ola i dzieciaki (9, 6, 1)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close