skad sie biora wpadki???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)
  • Autor
    Wpisy
  • #93238

    Anonim

    Kurcze, z Hubertem wpadlam, i teraz tak sie zastanawiam jak my to zrobilismy???
    Kurcze, jak ja bym chciala wpasc….wrrr…milo by bylo….
    wrrr,dola mam…znowu…a do @ jeszcze hoho, teraz ponoc mam dni plodne…tzn. od 22-29 ale co z tego jak malz w pracy ciagle????

    #1815390

    nadii

    Zamieszczone przez nelly21
    Kurcze, jak ja bym chciala wpasc….wrrr…milo by bylo….

    Nelly, wpadka jest niechciana więc nie wpadniesz bo chcesz hahahhaha :D.
    Ja też z moim W zastanawialiśmy się jak ludzie wpadają. Skoro tyle osób się stara i nie może z jakiś przyczyn zaciążyć, to jak innym udaje się to tak „niechcący” :eek:? Mnie się to w głowie nie mieści!!!



    #1815391

    Anonim

    Zamieszczone przez nadii
    Nelly, wpadka jest niechciana więc nie wpadniesz bo chcesz hahahhaha :D.
    Ja też z moim W zastanawialiśmy się jak ludzie wpadają. Skoro tyle osób się stara i nie może z jakiś przyczyn zaciążyć, to jak innym udaje się to tak „niechcący” :eek:? Mnie się to w głowie nie mieści!!!

    no wlasnie, wrrr.od dzis nei chce juz zajsc w ciaze, w zyciu wiecej dzieci…itp.!hmmm moze wpadne???

    #1815392

    nadii

    Oszukujesz :D. Ale życzę Ci żeby podziałało :).

    #1815393

    alice82

    :-)))

    Zamieszczone przez nelly21
    Kurcze, z Hubertem wpadlam, i teraz tak sie zastanawiam jak my to zrobilismy???
    Kurcze, jak ja bym chciala wpasc….wrrr…milo by bylo….
    wrrr,dola mam…znowu…a do @ jeszcze hoho, teraz ponoc mam dni plodne…tzn. od 22-29 ale co z tego jak malz w pracy ciagle????

    jak wróci z pracy to się rzuć na niego hihiii ja meczyłam mojego przed pracą(akurat w płodne dni miał nocki) ale udało się więc do dzieła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    #1815394

    Anonim

    moja pierwsza mysl kiedy pomyslalam o odpowiedzi – Z ZAPOMNIENIA…. i chyba sporo w tym prawdy:)



    #1815395

    Anonim

    Zamieszczone przez nadii
    Oszukujesz :D. Ale życzę Ci żeby podziałało :).

    ja??!!!Oszukiwac???!!No cos Ty:)

    #1815396

    Anonim

    Zamieszczone przez crazy_ally
    jak wróci z pracy to się rzuć na niego hihiii ja meczyłam mojego przed pracą(akurat w płodne dni miał nocki) ale udało się więc do dzieła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    no,wiesz ale dziecie wtedy jest:)
    moj pracuje w nocy i w dzien…zycie…

    #1815397

    Anonim

    Zamieszczone przez nelly21
    Kurcze, z Hubertem wpadlam, i teraz tak sie zastanawiam jak my to zrobilismy???
    Kurcze, jak ja bym chciala wpasc….wrrr…milo by bylo….
    wrrr,dola mam…znowu…a do @ jeszcze hoho, teraz ponoc mam dni plodne…tzn. od 22-29 ale co z tego jak malz w pracy ciagle????

    z bezmóżdża i lenistwa…jak się w środku cyklu nie chce iśc do szafy po gumy…

    #1815398

    iwoonka

    Normalnie pozazdrościć wpadek 😉 Moja kumpela z narzeczonym „wpadła” na 4 miesiące przed ślubem…wszystko przyspieszyli i dziś Ada ma 6 latek… Potem od dwóch lat starali się o rodzeństwo dla Ady i też się zastanawiali: jak oni to wtedy zrobili??? Ale tydzien temu pochwaliła mi się, ze jest w ciąży….w końcu :)-na grudzien termin ma, a ja po cichu liczyłam ze do niej dołącze, cóż 😉
    Szczerze mówiąc, też po cichu liczyłam w ciągu tych ostatnich kilku lat, od urodzenia Oli, że z drugim dzieciem to właśmy i my „wpadniemy”-że wyjdzie nie wiadomo kiedy i skąd… ale los tak nie chciał i teraz trzeba sie „starac”, coby różnica wieku za duża nie była… Za dużo o tym myśle ostatnio-siedzę z małą chorą w domu i stąd różne myśli w głowie…a ona jeszcze tak „chora” że nikt by nie powiedział ze ma szkarlatyne, szaleje, wariuje, je za dwie dorosłe osoby (dziś opóżniła mi pół lodówki, któą akurat rozmrażałam 😀 ) Ja CHCĘ JUŻ DO PRACY! Od czwartku dyżuruje z nią mój mężulek, hihi 🙂
    A w ogóle to po tym ciężkim dniu zaspokajam pragnienie swoim ulubionym Martini, ech-teraz tylko hop do łóżka 😉



    #1815399

    Anonim

    Zamieszczone przez iwoonkak
    Szczerze mówiąc, też po cichu liczyłam w ciągu tych ostatnich kilku lat, od urodzenia Oli, że z drugim dzieciem to właśmy i my „wpadniemy”-że wyjdzie nie wiadomo kiedy i skąd… ale los tak nie chciał i teraz trzeba sie „starac”, coby różnica wieku za duża nie była… Za dużo o tym myśle ostatnio-siedzę z małą chorą w domu i stąd różne myśli w głowie…a ona 😉

    To my tez tak myslelismy….ale z myslenia dzieci sie nie biora:(

    #1815400

    morena

    Zamieszczone przez Vala
    z bezmóżdża i lenistwa…jak się w środku cyklu nie chce iśc do szafy po gumy…

    moje obie sztuki z wpadki… i nie powiedziałabym, że przyczyny były takie, jak podałaś wyżej…



    #1815401

    asiak1978

    Z miłości, zapomnienia, a czasem po prostu z głupoty.

    Moja pierwsza ciąża była wpadką. I do dzisiaj zastanawiam sie jak to było. Przez pół roku staraliśmy się o ciążę i nic. Jak zaczęły sie moje problemy zdrowotne i ciąży nie miało być to ona się pojawiła. I moje zdziwienie było na tyle ogromne, że wszystkie objawy potrafiłam sobie wytłumaczyć na tysiąc sposobów tylko nie w ten oczywisty sposób.
    Po prostu sprawdza się zasada, że jak się o tym nie myśli i nie jest to naszym zdaniem odpowiedni moment to „ona” często sie pojawia.
    Myślę, że wpadki są z miłości, zapomnienia, a czasem po prostu z głupoty.
    Życzę wszystkim wpadek z miłości!!!!!

    #1815402

    niuunia

    Oj…O niczym innym nie marzę jak o „Wpadce z miłości” 😛

    A jak ktoś znajdzie recepte na skuteczną wpadke to dajcie znać 😛 Chętnie skorzystam …:)

    #1815403

    julcia2

    sama sie zastanawialam nad tym conajmniej z tysiac razy…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close