skracajaca się szyjka-pomóżcie!

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #17218

    princesa

    po ostaniej wizycie u gina jestem w dołku…..
    okazało się że szyjka mi się skraca 30% ; gin skwitował że jesli się będę oszczędzac to nie ma co się martwić ale wcale mnie tym nie pocieszył!
    do tego zauważyłam że brzusio mi obniżył ( co przeciez następuje na 2-4tyg przed porodem) a mi się zaczoł dopiero 27tyd! do tego mam dużo silniejsze parcie na pęcherz i drobne kłucia w podbrzuszu i tak jakby w pochwie. Mały mnie kopie na poziomie podbrzusza a nie jak to było wcześniej w okilcach pępka, czasem nawet czuje jakby mi walił w ujście pochwy i mam wrażenie jakbym zaraz miała zacząć rodzić! pomóżcie błagam, bo ni ewiem co robić a gin spokojnie wyznaczył mi wizytę dopiero za 4tyg!
    boję się że do tego czasu dojdzie do rozwarcia i nawet nie bede tego świadoma 🙁
    princesa i kruszynka 24.08.03

    #245786

    monikavi

    Re: skracajaca się szyjka-pomóżcie!

    Spokojnie tylko się nie denerwuj, bo skracająca się szyjka nie oznacza jeszcze natychmiastowego porodu. Moje problemy zaczęły się już w 20 tyg. i od tamtej pory jestem na fenoterolu i leżę w łóżeczku, a moja 0,5cm!!! szyjka nadal się trzyma w właśnie zaczynam 35 tydzień. Tak więc dbaj o siebie wypoczywaj a na pewno będzie dobrze. Jakbyś potrzebowała więcej informacji to daj znać. Pozdrwiam i proszę abys się nie denerwowała bo to na pewno niczemu dobremu nie służy. Głowa do góry, będzie dobrze.

    Monika (29.06.2003)



    #245787

    lea

    Re: skracajaca się szyjka-pomóżcie!

    spokojnie, ja sie tak oszczedzalam po skroceniu szyjki ze potem az nie moglam urodzic mimo wywoływania i skurczów…. 😉
    skracanie zaczelo si e u mnie wczesniej niz u Ciebie, bralam leki i szyjka była trwada mimo ze krótka, brzuszek obnizyc si emoze wczsniej, u mnie to bylo na ponad miesiac przed porodem a i tak ten porod trzeba bylo wspomagac, wywoływac i operowac w koncu… psokojnie i nie chodź duzo, pozycja leżaca na boku, polsiedząca

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #245788

    ykke

    Re: skracajaca się szyjka-pomóżcie!

    Ja też mam takie objawy tzn. parcie na pęcherz, kłucie w brzuchu, dzidzia najczęściej atakuje mnie w podbrzuszu i w szyjkę. Mam też częste skurcze, jednak szyjka, mimo iż nieznacznie sie skróciła pozostaje w normie. Ja wizyty mam co dwa tygodnie, zresztą sam lekarz powiedział, że jesli obserwuje sie skracanie szyjki to nalezy kontrolować jej stan nie rzadziej niz co dwa tygodnie! Myslę, że Ty tez powinnaś miec częstsze wizyty-będziesz spokojniejsza wiedząc na bierząco jaka jest sytuacja. Ale nie denerwuj sie na zapas. Maksymalnie sie oszczędzaj! Pozdrawiam!

    Izka 23.08

    #245789

    iwona26

    Re: skracajaca się szyjka-pomóżcie!

    Ja jestem dopiero w 25 tyg. i tez na ostatniej wizycie dowiedziałam się, że szyjka skróciła mi się o 50%. Mam leżeć, brać fenoterol i isoptin. Boję się ale musze być dobrej myśli.

    Iwona i Maleństwo (01.09.2003)

    #245790

    princesa

    Re: skracajaca się szyjka-pomóżcie!

    dziękuję Wam kochane za te odpowiedzi!
    dzwoniłam do gina i pow mi że jesli się niepokoje to mam do niego przyjechać i tez tak mam zamiar zrobić, ale dopiero pod koniec tyg jesli sie nie pogorszy.
    Fakt, że szyjka się skraca …skraca mi sen w nocy i napawa strachem że dojdzie do rozwarcia i niezdążą tego wychamować…
    do tego jeszcze dokuczają mi te mdłe bóle w podbrzuszu i kłucie w jajnikach, wszystko do kupy wziete mnie niepokoi 🙁
    nooo i zaczoł się czas kiedy nachodza mnie smutasy czy sobie z wszystkim poradzę, czy będę miała wogóle pokarm?! etc…
    nie wycieka mi jeszcze żadna siara z sutków i wogóle biust mi urósł tyle co wcale i boję się że nie będę miała pokarmu..
    ach…strasznie mnie dopadło…… 🙁
    Ps. Lea masz ślicznego tego bobaska! gratulacje!
    podrawiam was cieplutko! princesa i wiercipiętka 24.08.03

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close