skurcze czy rozciąganie??

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #12096

    ellenka25

    Kobitki, poratujcie wiem ze temat pewnie był wałkowany ale jakośnie mogę sie doszukać, jak to jest z tym bólem brzucha, – nagle czuję takie napięcie i twardnieje mi brzuch czuję ściskanie ale jednoczesnie ciągnięcie – tak jakbym przesiliła mięsnie brzucha ,zjadam sobie nospę+ magnez i przechodzi ale ja dalej nie wiem czy martwić się tymi dolegliwościami czy to skurcze czy zwykłe rozciąganie wiazadeł??? Oświećcie proszę

    ellenka25+ Maleństwo 2.06

    #186821

    heksa

    Re: skurcze czy rozciąganie??

    Nie jestem ekspertem, ale bardziej mi to wyglada na albo skurcze Alvareza, o ktorych gdzies dzisiaj czytalam albo Braxton Hicks , ale te drugie chyba zaczynaja sie pozniej czyli gdzies w 7 miesiacu i sa bardziej bolesne. Podobno juz od 20 tygodnia macica zaczyna sie kurczyc i rozkurczac przygotowujac do porodu. Mnie tez sie czasem wydaje ze mam jakies skurcze ale nie sa one bolesne, wiec za bardzo nie panikuje… A te rozciagajace wiezadla to tez mam ale jest to jakies inne uczucie, bardziej bol niz skurcz.

    Luiza
    termin 16.6.2003
    http://luizakg.tripod.com



    #186822

    kaska

    Re: skurcze czy rozciąganie??

    To są i skurcze i rozciąganie ja też to mam od 19 tyg i tak powinno być o ile nie ma tendencji do skracania szyjki macicy,na te dolegliwości biore no-spę i magnez regularnie i wszystko jest jak narazie ok
    Kaśka i 26 tyg Nadia

    #186823

    helenka

    Re: skurcze czy rozciąganie??

    Ups… od kiedy to skurcze B-H sa bolesne? wcale to nie jest tak. Moga sie zaczac od 20 tygodnia (wcale nie od 7 miesiaca) i nie jest to zwiazane z szyjka. Poprostu macica cwiczy sobie skurcze.
    A rozciagajace sie wiazadla powoduja troche bol, klucie, najczesciej po bokach, jakby w jajnikach.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #186824

    heksa

    Re: skurcze czy rozciąganie??

    Tego typu informacji naczytalam sie na tej bajbus.com stronie

    W odpowiedzi na:


    Ciężarna macica kurczy się już od 20 tygodnia ciąży, ale wcale nie musisz tego odczuwać. Są dwa rodzaje skurczów – nieskoordynowane o małej amplitudzie (tzw. skurcze Alvareza) oraz rzadziej występujące w trakcie ciąży skurcze o nieco większej amplitudzie (tzw. skurcze Braxtona – Hicksa).


    i

    W odpowiedzi na:


    7 miesiąc
    Do bólów pleców, świądu skóry, żylaków i obrzęków mogą dołączyć się trudności w zasypianiu, spłycenie oddechu, niezręczność. Mogą pojawić się skurcze macicy zazwyczaj bezbolesne (macica twardnieje a potem wraca do normy). Są to tzw. Skurcze Braxtona – Hicksa. W powiększonych piersiach pojawia się siara, która może czasem wyciekać. Możesz czuć się coraz bardziej zmęczona. Musisz dużo odpoczywać.
    Twoje dziecko lubi ssać kciuk, reaguje na takie bodźce jak światło, ból i dźwięk.


    Luiza
    termin 16.6.2003
    http://luizakg.tripod.com

    #186825

    helenka

    Re: skurcze czy rozciąganie??

    O tym wlasnie napisalam ze BH sa bezbolesne.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003



    #186826

    kaska

    Re: skurcze czy rozciąganie??

    A ja dyskutowalabym na ten temat,mogą być bolesne kiedyś na dyzur przyjechała pacjentka w 22 tyg ciązy z bolesnymi skurczami ,byla tydzien czasu w oddziale bo lekarze nie mogli się zdecydowac czy to skurcze faktyczne czy B-H i jednak byly te drugie ,pacjentka jeszcze kilka razy pojawiala się w oddziale patologii i tak do porodu:-) urodziła 3 dni po terminie więc to zależy od wrazliwości jedne wcale nie czują a inne troszke pobolewa
    Kaśka i 26 tyg Nadia

    #186827

    helenka

    Re: skurcze czy rozciąganie??

    No to skoro lekarze nie mogli stwierdzic jednoznacznie, to tym bardziej potwierdza ze BH powinny byc bezpolesne. Ale kazda regula moze miec wyjatki.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #186828

    lea

    Re: skurcze czy rozciąganie??

    Wydaje mi się, ze troche niepotrzebnie skupiamy się na decyzji, czy te czy inne są bolesne lub nie. Bolesnośc nie jest bowiem przesłanką czy sa „niebezpieczne”. Jeśli ktoś odczuwa dyskomfort, to wystarczy. Skurcze, które miałam bezbolesne, skracały mi szyjkę i przeszkadzały mi w spaniu – choć nie bolały mnie! Nie wiem, które to były, ale dostałam na nie leki… A kiedy poskarżyłam się lekarzowi, myślał, ze sa bolesne, wyprowadzilam go z błedu, ale to nie zmieniło faktu, ze szyjka mi się skracała.
    Teraz mam skurcze bolesne – inne niż tamte i tych juz tabletki nie hamują. Ale powiedziałabym że nie jest to wielka bolesność. Lekko okresowa, ale gdybym tak przechodziłą okres, jak wyglądają te skurcze, to byłoby cudowne! Na razie mam ich mało, ale już zauważyłam zwiększenie częstotliwości, szyjka jednak na razie na nie nie reaguje i one już tak lekarza nie zmartwiły. Jednak to własnie te, bolesno – miesiączkowe, nazwał przepowiadającymi, czyli B-H. Poprzednich wcale nie nazwyał i nazwy zresztą średnio mnie w tamtej sytuacji interesowały… A gdyby nie to forum, zupełnie bym je zbagatelizowała, bo nie miałam pojęcia,ze jak coś nie boli, to może zaszkodzić.. mysłałam ze aż taki dyskomfort jest niestety normalny.
    Wiele tez zalezy od etapu ciązy… Na pewno gdybym miała miesiączkowe bóle w polowie ciązy byłoby znacznie gorzej… Ale tamte bezbolesne zaczeły mi się chyba ok. 28. a lekarz uznał, ze to stanowczwo za wczesnie.

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close