skurcze poporodowe – ku przestrodze!

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #48245

    marta-g

    Dziewczyny, już od 5 m-cy jestem mamą, ale właśnie sobie coś przypomniałam. Pamiętajcie, żeby po porodzie w miarę szybko, ale też spokojnie, zacząć się ruszać (wiem, wiem, każdy to mówi, usłyszycie pewnie to też nie raz już w szpitalu). Ja to zlekceważyłam i prawie przeleżałam 3 dni (miałam pokój jednoosobowy i było mi tak dobrze z maluszkiem sam na sam, a do tego byłam tak obolała, że większość dni i nocy spędzałam w łóżku, mimo że lekarze kazali mi chodzić). 4-go dnia wróciłam do domu, cały dzień na nogach lub na siedząco (za dużo tego było jak na pierwszy raz) i w nocy dostałam skurczy poporodowych. Ból jest ogromny! myślałam, że rodzę drugie dziecko 🙂 Naprawdę, ból jest porównywalny do skurczy partych, a te, jak same zobaczycie, trochę bolą 🙂 Męczyłam się tak z 6 godzin w nocy. Wstałam rano i ku mojemy zaskoczeniu mój brzuch prawie znikł! Okazało się, że macica za szybko, a raczej za gwałtownie się obkurczyła. Tak raz a porządnie 🙁 Zanim mi się to nie przydarzyło, nie wiedziałam, że coś takiego jak skurcze poporodowe istnieje. Ale istnieje i boli potwornie. Więc uważajcie i trzymajcie się cieplutko.

    Życzę lekkich porodów!

    Marta i Lenka 15.01.2004

    #623602

    alya

    Re: skurcze poporodowe – ku przestrodze!

    Dzięki za przestroge..AŁŁŁŁŁŁŁAAAA..



    #623603

    magdzik22

    Re: skurcze poporodowe – ku przestrodze!

    Dzieki – postaram sie szybciutko i delikatniutko poruszac zaraz po godzinie zero

    M&M

    #623604

    lea

    Re: skurcze poporodowe – ku przestrodze!

    E… wg mnie nie ma reguły i nie ma co się bać, ze będzie tak bolało. Mnie nie bolało WCALE, a na pewno się nie ruszałam, bo byłam po cc i fikanie nie było mi w głowie. Dodam, że przed cc miałam 36 – godzinna akcję porodową, wiec sposob rozwiązania nie ma tu znaczenia.
    O tym, ze kurczenie macicy moze bolec, dowiedzialam sie sporo póxniej, mnie nie bolało nic. Kiedys był tu o tym wątek, wiem, ze wiele kobiet czuło to tak jak ja. I ze niestety przy kolejnym porodzie boli to bardziej, bo macica obkurcza sie szybciej.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #623605

    marta-g

    Re: skurcze poporodowe – ku przestrodze!

    Lea, po części pewnie masz rację, reguły nie ma, ale macica powinna obkurczać się stopniowo. Jeśli ktoś 3 dni spędza w łóżku, leżąc plackiem a 4-ty cały na nogach, raczej nie pomoże to macicy powoli wracać do docelowego położenia. Nie ma siły, musi wtedy boleć. Na pewno nie zaszkodzi zrobić wszystko, żeby ten proces przebiegł jak najłagodniej.

    Lea 36 godzin???? Kurcze to dopiero musiały być męczarnie 🙁 Całusy dla Mateuszka!

    Marta

    #623606

    idalka77

    Re: skurcze poporodowe – ku przestrodze!

    Nie strasz dziewczyn !
    Każdy poród jest inny, u mnie skursze parte były zupełnie bezbolesne. To że właśnie mi dziecko wychodzi to musiałam na słowo uwierzyć bo właściwie poza tym parciem na odbyt to nic nie czułam.
    A z chodzeniem to racja. Mnie pomogło to, że leżałam na septycznym i żeby się spotkać z rodziną musiałam przebiec przez cały korytarz do nich. A ponieważ był to okres świąteczny to rodzinka na raty przychodziła do mnie czasem kilka razy dziennie to urządałam sobie przebierzki. Wtedy te bóle poporodowe też są o wiele mniejsze, w sumie przypominają te miesiączkowe.
    Pozdrawiam

    Aga & baby



    #623607

    marta-g

    Re: skurcze poporodowe – ku przestrodze!

    Aga nie straszę! Poród to najpiękniejsze co mnie w życiu spotkało. To że trochę bolało, to nic. Zapomina się o tym gdy tylko dzidziuś leży na brzuchu mamy. Zresztą każda dziewczyna tutaj chyba wie mniej więcej, jak wygląda poród. Kurcze ja chciałam tylko dać im radę, która być może pozwoli zmniejszyć dolegliwości poporodowe. Toż to wszystko jest naprawdę do przeżycia i mając u boku maleństwo nie myśli się już o bólu. Jeszcze raz powtarzam, że ja nic nie wiedziałam o występowaniu takich silnych skurczy i „trochę” się zdziwiłam jak mnie to spotkało. Dlaczego miałabym nie wspomnieć o tym innym oczekującym?

    Nie bardzo rozumiem…

    #623608

    idalka77

    Re: skurcze poporodowe – ku przestrodze!

    Oj spokojnie Ja chciałam tylko zaznaczyć, że każdy poród jest inny, tak jak każda kobieta jest inna i nie jest to schemat, że dzieje się zawsze tak samo. I jak napisałam u mnie parte wogóle nie bolały. Uważam, że najgorsze z całego porodu to było urodzenie łożyska, bo póki czujesz, że rodzisz dziecko to jest jakaś mobilizacja, a jak masz już dziecko w ramionach to dalsze parcie wydaje się być bezsensownym.
    Co do rady o ruszaniu się po porodzie jak najbardziej się zgodziłam, prawda?
    I fakt faktem, że o tym tutaj mowy jeszcze nie było, a dobrze, żeby wszystkie dziewczyny o tym wiedziały.
    Nie urażaj się, przecież nie pisałam tego jako krytykę.

    Pozdrawiam serdecznie

    Aga & baby

    #623609

    marta-g

    Re: skurcze poporodowe – ku przestrodze!

    Aga ja się nie poczułam urażona. Ja tylko nie zrozumiałam, czemu napisałaś, żebym nie straszyła 🙁 nie chciałam straszyć tylko poradzić. Jejku ten internet to zwodnicze zwierze. Daleko mi do obrażania się 🙂 Ok koniec dyskusji na temat niezrozumienia się 🙂 Zazdroszczę lekkiego porodu i pozdrawiam 🙂

    Dziewczyny, zatem dreptajcie sobie spokojnie z maluszkami w ramionach jak już będą na świecie. Ojjjj, jak Wam zazdroszczę tych pierwszych chwil z dzidzią! Ja bym mogła przeżywać to na okrągło. A nie ruszałam się, bo leżałam godzinami obok Lenki i gapiłam się na nią 🙂 Cudowny widok!

    P.S. A jeśli chodzi o urodzenie łożyska to ja tego w ogóle nie czułam 🙂

    Marta

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close