śliniące się dzieci

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #93062

    Anonim

    Tak jak w tytule, dzieci czyli 1,4 letnie bliźniaki, od 5 miesiąca chodzą non stop w śliniakach. Ślina leci im na potęgę. Nie ma większego znaczenia , czy w danym momencie ząbkują, czy też nie.
    Każde body ma plamę od śliny, śliniaki też nie stanowią 100 % ochrony.
    Lekarz stwierdził, że tak niektóre dzieci mają. Ta odpowiedź niespecjalnie mnie satysfakcjonują.
    Inna dr zasugerowała, żeby zrobić tsh tarczycy, ale moja lekarz ją wyśmiała i jak łatwo domyślić się nie dała skierowania.
    Ślinią się też na widok jedzenia, ale to już chyba inna sprawa:). Obżartuchy nie z tej ziemii :).
    Czy ktoś też ma dzieci-śliniaki:)?
    Może macie pomysł , czemu tak się dzieje?

    #1800352

    aborka

    Zamieszczone przez ulaluki
    Tak jak w tytule, dzieci czyli 1,4 letnie bliźniaki, od 5 miesiąca chodzą non stop w śliniakach. Ślina leci im na potęgę. Nie ma większego znaczenia , czy w danym momencie ząbkują, czy też nie.
    Każde body ma plamę od śliny, śliniaki też nie stanowią 100 % ochrony.
    Lekarz stwierdził, że tak niektóre dzieci mają. Ta odpowiedź niespecjalnie mnie satysfakcjonują.
    Inna dr zasugerowała, żeby zrobić tsh tarczycy, ale moja lekarz ją wyśmiała i jak łatwo domyślić się nie dała skierowania.
    Ślinią się też na widok jedzenia, ale to już chyba inna sprawa:). Obżartuchy nie z tej ziemii :).
    Czy ktoś też ma dzieci-śliniaki:)?
    Może macie pomysł , czemu tak się dzieje?

    mój syne sie ślinił jak mu zęby szły – nawert trzonowe piątki jak miał 3 lata. Łaził jak maluch z otwartą buzią i mu na podłoge kapało. Rówiez jak miał chore gardło to nie chciał łykac sliny tylko pluł ale to juz co innego



    #1800353

    Anonim

    Tyle, że oni bez przerwy się ślinią, śliniaki trzeba zmieniać co godzinę. To jest bardzo uciążliwie, wszystkie ubrania brudzą się, nie można odprać. No i często zmieniać, a na dworze to już robi się wielki problem. Mogą się przeziębić, kurtki też mokre. Może czasem to ślinienie ciut jest łagodniejsze, ale nigdy nie ma tak, żeby go wogóle nie było.
    Bliźniaki mają jeszcze problem jedzeniowy. Przy wprowadzeniu czegoś nowego do żywienia, najcześciej bolą ich brzuchy, marudzą. Mają chyba słabo wykształcone układy pokarmowe. Może z tym to jest związane?!

    #1800354

    kantalupa

    alek, ktory ma teraz 15 miesiecy, slini sie jak opetany
    w ciagu poltorej godziny potrafi zaslinic sobie plame do pasa
    nie podtrzegam tego jeszcze jako problemu, raczej jaka wyjatkowa uciazliwosc

    #1800355

    Anonim

    Zamieszczone przez kantalupa
    alek, ktory ma teraz 15 miesiecy, slini sie jak opetany
    w ciagu poltorej godziny potrafi zaslinic sobie plame do pasa
    nie podtrzegam tego jeszcze jako problemu, raczej jaka wyjatkowa uciazliwosc

    Może źle się wyraziłam. Nie to może aż tak wielki problem, no ale… Po pierwsze może być coś źle zdrowotnie(może trzeba leczyć), dwa na ubrania nie wyrabiam:) . Mam około trzydziestu body, które nie dają się odeprać(zupełnie niewyjściowe)i kupuję następne, to samo się dzieje. Najgorzej, jak pisałam jest z wyjściem. Trudno na dworze przebierać dzieci, no i w gościach.
    Przy trójce dzieci, ciężko ciągle przebierać ich.

    A Alek też przez cały czas się ślini? Czy tylko przy ząbkowaniu?
    Najstarszy, Konradek też się ślinił, no ale to trwało fazami i nie w takich ilościach. Konradka ubrania, po rocznych użytkowaniu lepiej wyglądały, niż bliźniaków tygodniowym:)

    #1800356

    marchewkowa

    Zamieszczone przez ulaluki
    Mam około trzydziestu body, które nie dają się odeprać

    a na to to lepszy odplamiacz 😀
    a na dzieciaki to nie mam rady 😉
    mój brat ślinił się niemiłosiernie, przestał jak nauczył się połykać ślinę 😉 a i tak czasem trzeba było mu przypomnieć, nawet jak już był całkiem spory (ze 3-4 lata).
    Bartek miał skazę białkową i był niezły obżartuch, ale nie wiem czy to w ogóle można z tym łączyć.
    Kuba natomiast nigdy się nie ślinił, co było dla mnie dziwne, bo wydawało mi się, ze taki śliniak to norma 😉



    #1800357

    Anonim

    Zamieszczone przez marchewkowa
    a na to to lepszy odplamiacz 😀
    a na dzieciaki to nie mam rady 😉
    mój brat ślinił się niemiłosiernie, przestał jak nauczył się połykać ślinę 😉 a i tak czasem trzeba było mu przypomnieć, nawet jak już był całkiem spory (ze 3-4 lata).
    Bartek miał skazę białkową i był niezły obżartuch, ale nie wiem czy to w ogóle można z tym łączyć.
    Kuba natomiast nigdy się nie ślinił, co było dla mnie dziwne, bo wydawało mi się, ze taki śliniak to norma 😉

    🙂
    Odplamiacze nie działają:)
    Jedzenie czasem jest dla chłopaków ważniejsze niż mama:)
    Może ślina leci im bo wiecznie coś widzą do żarcia:).

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close