słoiczki Gerbera i Bobovity

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #34850

    kuleczka27

    No właśnie moj szkrab skończy 6 miesięcy i trzeba rozszeżyć menu ale słyszałam że słoiczki zarówno firmy Gerber jak i Bobovity to sama chemia więc jak to jest ,dawać maluchom czy nie dawać.Niby napisane jest ,że bez konserwantów itd ale wiele mam mi odradzało a jak Wy drogie mamy myślicie??
    Pozdrawiam cieplutko
    Monika i Maciej (22.06.03)

    #456782

    catalina

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    Nie wierz w to. Moje coreczki je lubia je. Starsza od dawna je normalne dania. 10 miesieczna je z apetytem zupki ze sloiczkow, ale tylko te z krolikem. Ha Ha. Warzywa na bazarze maja wiecej chemii moim zdaniem. Chyba ze masz swoj ogrodek. Pozdrawiam
    Kasia



    #456783

    kuleczka27

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    niestety ogródka nie posiadam ,pewnie i tak nie miałabym czasu aby coś tam posadzić
    Monika

    #456784

    lea

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    gdzie te odradzające „mądre” mamy?
    faktycznie chyba nie wiedza, co jest w warzywkach na targu i w marketach

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #456785

    acmilan

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    ja tez wolalam dawac sloiczkowe warzywa i owoce niz te ze sklepu

    Ewa i Jula (9-08-02)

    Edited by acmilan on 2003/12/19 08:41.

    #456786

    zabka

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    Absolutnie się nie zgadzam, kupując warzywa i owoce na bazarze nie znasz zupełnie ich pochodzenia. A słoiczki są bez konserwantów tak jak jest to na nich podane, są poprostu hermetycznie zamknięte i dlatego mają tak długi termin ważności.

    Pozdrawiam
    Żabka i Mikołaj (13.02.2003)



    #456787

    alicja25

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    moj niewiele wogole chce jesc – domowych zupek nie trawi pediatra kazala dawac to co bardziej lubi… wiec od poczatku prawie jest na sloiczkach
    pozdrawiam
    Alicja25 u Lukasz 14.05

    #456788

    anwa30

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    ja daję jedzonko ze słoiczków, ale takze gotuje sama, wiec jeśli masz jakiekolwiek obawy to gotuj sama ( mam nadzieje że masz dostep do warzyw bez żadnej chemii)


    anka z agulką 04.03.2003.

    #456789

    figa

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    Moje dziecko bvardzo źle znosi zupki ze słoiczków, za wyjątkiem „Kuchni alergika” Bobovity. Dlatego ja najczęściej gotuję sama – ale moja mama wyhodowała dla Ptyńci mnóstwo warzyw bez chemii, na polu z daleka od oprysków i dróg. Jestem więc w dobrej sytuacji.
    Spotkałam się natomiast z niechęcią starszego pokolenia na wieść, że dziecko może być karmione ze słoiczków – bo tak robią LENIWE MATKI, hihihi… Nawet jak czasem daję Ptyli zupkę ze słoiczka do opowiadam starszyźnie rodziny, że sama gotowałam

    Beata i Ptysia (30.01.03)

    #456790

    rudasek

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    ..miłośc to też ponoć sama chemia…

    ps. nie dajmy się zwariować ..ja jestem za słoiczkami

    Rudasek i Mikołaj 16.08.2003



    #456791

    mamaala

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    pewnie gotują zupki dla swoich dzieciaczków tak jak ja 🙂
    Skąd wiesz co dostaje Twoje dziecko w słoiczku? Jesteś pewna pochodzenia słoiczkowych warzyw, owoców, mięska i jogurtów? Czemu wiele słoiczków mimo różnych składników często smakuje tak samo?

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #456792

    lea

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    ostatnie wydarzenia w sprawie Gerbera rzecz jasne dramatycznie zmieniają moje zdanie na temat tego produktu
    choc ja uwazam, ze wcale nie smakuje kazdy sloik tak samo, ale niewiele ich jadlam, fakt, bo ja głownie gotuje sama, nie zastanawiam sie nad dylematami, po prostu nie stac mnie na kupowanie odzywek – kupuje czasami natomiast deserki
    a raczej kupowlam
    po tych ostatnich postach opisujacych znaleziska w sloiczkach Gerbera czuje niesmak

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #456793

    mamaala

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    więc, szczerze mówiąc nie rozumiem, bo „mądre” mamy odebrałam jako ironię.

    Ja też gotuję sama, bo nie wierzę, że wszystkie słoiczki pochodzą z ekologicznych upraw i … najzwyczajniej w świecie moja Ala słoiczków jeść nie chce :), choć zawsze gdzieś jeden mamy w zapasie, gdyby mama nie miała czasu ugotować dziecku zupki, bo wizyta w szpitalu się przdłużyła.

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #456794

    lea

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    Dokladnie – taz mam w zapasie 🙂

    tak, to byla ironia, po prostu – jak juz napisalam – zmienilam zdanie co do Gerbera
    niestety

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #456795

    Anonim

    Re: słoiczki Gerbera i Bobovity

    o rany! jaka chemia?! jakbym słyszała moją ex-teściową, która uważała, że tylko jedzenie z jej działki jest najlepsze. Nóż mi się otwiera w kieszeni gdy słyszę takie opinie!!!

    Kaśka z Natusią (21 miesięcy 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close