Ślub i brzuch ???!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 53)
  • Autor
    Wpisy
  • #38317

    kara77

    mam baaardzo mieszane uczucia: bardzo się cieszę, że jestem w ciąży a z drugiej strony zawsze chciałam brać ślub nie będąc w niej. Teraz wypada tak, że termin ślubu możemy mieć 17.04 (bo święta, w kościele wcześniej „martwy okres” itp.). Będę wtedy w skończonym 4 miesiącu, na początku 5 mc. I teraz moje obawy: czy brzuszek będzie już bardzo widoczny, czy ukryje go sukienka i właśnie: kiedy w takim wypadku należy kupić sukienkę – wcześniej czy na ostatni moment. No bo skąd mam wiedzieć jak do tej pory zmieni się moje ciało…? Jestem drobniutką, malutką kobietką i raczej będę pilnowała, żeby nie roztyć się do rozmairu słonia ale z drugiej strony nie mam zamiaru głodzić dzidzi i siebie tylko po to, żeby dobrze wyglądać w sukience ślubnej… Poradźcie, ajk umiecie, bo taka jestem rozdarta i rozbita wątpliwościami :(? Aha i jeszcze jedno – mój narzeczony twierdzi, że świadkowa musi być stanu wolnego (tradycja!). A jedyna osoba, którą widzę jako świadkową jest od roku mężatką… I jak taka kwestia wygląda?
    Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich maleństwa –
    Karina

    #500897

    iwona-m

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    ja tez chcialam brac slubu w ciazy… niestety… nie udalo… i bardzo sie z tego powodu denerwowalam… i okazalo sie, ze niepotrzebnie… bralam slub, kiedy juz zaczelam 5 miesiac i wszystko wyszlo swietnie… sukienke trzeba bylo poprawiac w ostatniej chwili,ale Panie w salonie wiedzialy o tym i dlatego wplacilam zaliczke na 1,5 miesiac przed slubem a suknie odbieralam w ostatniej mozliwej chwili. tez raczej jestem drobnej budowy i wybralam taka suknie, ktora pozwolila co nieco ukryc ( jesli chcesz zobaczyc jak to wygladalo,podaj mi swoj mail, a wysle Ci zdjecia ). wiec nie martw sie, wszytko bedzie dobrze. jesli zas chodzi o swidkowa,zrob tak, bys ty byla zadowolona, to twoja uroczystosc.

    Iwona



    #500898

    victoria

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    ja bralam slub w 20 tc- czyli na poczatku 5 tego miesiaca. Sukienke mialam zamowiona 2 mce wczesniej z uprzedzeniem ze jestem w ciazy. Nic nie trzeba bylo poprawiac.Byla numer wieksza niz normalnie.Na poczatku brzuch przeciez tak nie rosnie i jadlam normalnie bez zadnych ograniczen.Jak dasz maila to tez wysle Ci zdjecie i sie przekonasz ze bylo ok. plusy tez sa tego stanu np. to na 100 procent nie bedziesz miala w tym dniu okresu i mozesz sie kochac do woli.Pozdrawiam

    #500899

    aga30

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    nie ma reguły, czasem w 5 m-cu może jeszcze być mało widoczny a niekiedy nie, ale zamawiając suknię możesz wybrać fason wezmą miarę a do ostatniej poprawki możesz przyjść na dwa tygodnie przed ślubem, tylko wcześniej uzgodnij, żeby było z czego popuszczać, wiem, że teraz tak często robią. A co do świadków to ja też miałam za świadkową mężatkę z 5 letnim stażem i jak tak sobie przypominam to sporo takich par znam

    Aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

    #500900

    chilli

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    #500901

    alicjak

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    Ja brałam ślub w 18 tygodniu, brzuszka u mnie nie było wogóle widać i nie miałam żadnych nudności czy wymiotów podczas ciąży 🙂 Przytylam tylko 1,5 kg.

    Alicja



    #500902

    magduska

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    Widze, ze dostalas duzo odpowiedzi.Ja moge powiedziec to samo 😉 Slub bralam 25 pazdziernika 2003. Termin mam na 23-25marzec 2004.Nie wiem na czym to polega ale cos w tym jest ze przewaznie do slubu nie widac brzuszka.Swoja sukienke zamowilam w lipcu a odbieralam doslownie dwa dni przed slubem.Raczej dlatego ze nie chcialam sie denerwowac i wiedzialam ze pewnie co chwile bym ja ogladala. Moj gin mi poradzil zebym w dniu slubu wziela 3x1no-spa.Bo to jednak stres a no-spa dziala rozkurczowo. Wiesz ja na poczatku przejmowalam sie ze biore slub w ciazy itd.Mysle, ze z perspektywy czasu to nie ma takiego znaczenia.Nasze wesele bylo super i mysle, ze jezeli odpowiednio sie do tego nastawisz to tez bedziesz sie wspaniale bawic.Jesli Twoja skrzynka sie jeszcze nie zapchala zdj slubnymi to ja tez moge Ci wyslac na mejla swoje.
    Pozdrawiam
    magduskai marcowa ksiezniczka

    #500903

    martenka

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    Witaj!!! Jesteś w takiej samej – a nawet lepszej sytuacji niż ja. Bo ja, biorąc ślub będę w szóstym miesiącu… niestety… i na pewno będzie widać… Wiesz, ślub mieliśmy brać w lipcu, a w międzyczasie okazało się, żę jestem w ciązy… No i – tak, jak u Ciebie – najbliższy termin w kwietniu – więc ślub 24-ego. Tak naprawdę, to cieszę się, że jestem w ciąży, ale zawsze chcialam, żeby to się stało PO ślubie… Jeżeli chodzi o sukienki, to wczoraj nawet byłam oglądać, ale odradzono mi już teraz decydować się na jakąś, bo, jak wiadomo, na pewno zmieni mi się figura… I nawet tego nie mogę załatwić…:( A jeżeli chodzi o świadków, to slyszałam różne opinie – ale jeżeli chodzi o nas, to też jakoś wierzymy w ten przesąd i nasi świadkowie będą niezamężni. Może będziemy ze sobą korespondować? Wymienimy się doświadczeniami, samopoczuciem, itd? Pozdrawiam serdecznie!

    #500904

    marcela-30

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    Hej!

    A musisz w ogole brac slub teraz? Nie mozecie poczekac jak sie dziecko urodzi?
    Po co ten pospiech teraz i na sile ukrywanie brzucha? Przeciez tak samo dobrze mozecie pobrac sie pozniej. Czy wasza milosc zblednie i oslabnie? Kto najbardziej naciska na ten slub? Wasze rodziny?

    Ja nie ma slubu. Myslalam o tym malo,bo nie byl dla mnie najwazniejszy. Teraz tez nie a jestem prawie w 7 m-cu ciazy. Kocham mojego M i on mnie. On nawet mial taki pomysl aby pobrac sie przed porodem. Zdecydowalam ze nie. Jestem z Nim bo go kocham a dziecko jest tego potwierdzeniem.

    A narzeczonym nie przejmowalabym sie w tym wzgledzie – tradycja tez mowi o tym, ze panna mloda nie jest w ciazy…..

    Pozdrawiamy,

    Marcela i mala Fasolina MAJA 3.05.04

    #500905

    mijul

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    cześć Kara 🙂
    rozumiem Ciebie doskonale bo jestem w identycznej sytuacji, nasz termin ślubu to miał być 15 maja. No i okazało się dwa tygodnie temu że już jesteśmy we trójkę i teraz sama nie wiem bo 15 maja będę już na przełomie 5/6 miesiąca no i na pewno brzuszka nie da się ukryć! 😉 choćby sukienka była baaardzo szeroka, hi hi 😉 i teraz jestem rozdarta bo: też nie chciałam brać ślubu w ciąży, chciałam mieć moją wymarzoną sukienkę w którą się już po prostu nie zmieszczę, chciałam się pobawić ze znajomymi czego już tak normalnie nie będę robić… i też się cały czas zastanawiam… czy wziąć ślub teraz czy poczekać z tym i na spokojnie wszystko przygotować kiedy już będziemy we trójkę.
    Sama nie wiem, jednego dnia myślę że przełożę innego że teraz wezmę… myślę ze przede wszystkim Ty i Twój narzeczony musicie być do wyboru przekonani. Ja nadal myślę i zmieniam zdanie co drugi dzień.
    A co do świadkowej – to tylko przesądy! ważne żeby to była osoba, którą wyznaczysz z pełnym przekonaniem. jej stan cywilny kompletnie się nie liczy… to tak jak z literką „r” w nazwie miesiąca w którym bierze się ślub – powinna być. ale czy to zapewni komuś szczęście? raczej nie… 😉
    jeśli chodzi o datę 17 kwietnia – to bardzo ładna – lubię ją bo to moje urodziny 😉
    ucałowania i zdecyduj sama czego najbardziej chcesz i do czego jesteś przekonana, razem z narzeczony i po prostu tak zróbcie!!
    m.



    #500906

    gusia2004

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    kobieto – czym Ty się przejmujesz? Wyluzuj. Rzadko kto trzyma cnotę do samego ślubu a przecież chyba o to właśnie chodzi a nie o dzidzię? A że widać albonie widać. Jeśli jesteś wierząca (a skoro bierzesz ślub kościelny to zakładam, że jesteś – chociaż to niekoniecznie musi tak być bo zgodnie z prawem kanonicznym wystarczy, że jeden z małżonków jest a może to przecież być narzeczony) to przed Bogiem i tak nie ukryjesz, że jesteś w 4 miesiącu 🙂
    A co do ludzi – moim zdaniem też możesz być spokojna, w 4 miesiącu nic jeszcze nie widać.

    No… to życzę naprawdę wyluzowania się bo chyba nie bierzesz ślubu tylko z tego powodu, że jesteś w ciąży a dlatego, że się kochacie – więc życzę powodzenia 🙂 a przede wszystkim spokojnej ciąży bez stresów (choć ślubto też niestety stres).
    Pozdrawiam,

    GUSIA2004 + Maleństwo 08.06.2004

    #500907

    kasiek74

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    hehe ja dokladnie wychodzilam za maz jak bylam w tym samym stadium zaawansowania co TY:)
    wybawilam sie ..ale ostroznie..
    nie widac bylo..kto nie wiedzial nawet nie przypuszczal ze jestem w ciazy:)
    bylo super:)caly czas myslalam o mojej dzidzi a teraz juz jest z nami:) to jest piekne:)
    pozdrawiam i zycze wszystkiego naj na nowej drodze zycia

    KaSieK i MaRtuSia



    #500908

    kate27

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    Ja bralam slub w 23 tyg. czyli na poczatku 6 miesiaca. (25 grudnia 2003) Brzuszek bylo juz widac. Bralismy slub tylko w USC, wiec sukienkę mialam bordową, a kupilam ją tydzien przed slubem.
    W piątym miesiącu jeszcze tak nie bylo widac ze jestem w ciąży, a chwile przed slubem zaczelam „rosnąć”:) co trwa do dzis:)) A jesli chodzi o swiadkow, to nawet nie wiedzialam, ze taki przesąd jest.
    Pozdraiwam!!

    Katei synek-24 IV 04

    #500909

    kate27

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    :)) Tak, tak mogą pisać tylko te kobiety, ktore jeszcze nie wyszly za maż a czekają, bądź mają juz dziecko.
    Wiesz? Ja nie znam dziewczyny, ktora zalowalaby, ze wyszla za maz w ciaży.
    Pozdr.

    Katei synek-24 IV 04

    #500910

    kate27

    Re: Ślub i brzuch ???!!!

    Kurcze Karina… ja nie wiem… pewna jestes, ze chcesz tego slubu? 3 tygodnie temu pisalas, ze jestes samotna, a teraz taka zmiana? Nie! Ja sie nie czepiam, tylko przemysl to, by nie bylo, ze wychodzisz za maz dla dziecka.
    Pozdr.

    Katei synek-24 IV 04

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 53)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close