ślub inne niż wszystkie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 63)
  • Autor
    Wpisy
  • #101308

    Anonim

    Tak mi się dzisiaj rano przypomniało… bo pewnie coś w snach się przejawiało…

    Zaczynam:
    Powinnam rozpocząć od wypadku samochodowego, który mieliśmy 2-3 mies. przed – jechaliśmy właśnie po zaproszenia i dostaliśmy w przysłowiową „dupę”.
    Teraz wiemy, że to był pierwszy znak z góry 😉
    edytuję, bo zapaomniała na śmierć... aborka mi przypomniała o ''szmacie'' :Fiu fiu:

    piątkowy wieczór (a raczej już noc) tuż przed ślubem
    mama bierze się za lekkie odprawsowywanie garnituru mego męża, ale wczesniej wpada na pomysł, żeby przeciągnąć mój welon

    welon zostaje na żelazku :Śmiech:

    w sobotni poranek mieliśmy kurs do pierwszego lepszego sklepu po nowy welon :Hyhy:
    ale tylko na dobre mi to wyszło, nowy bardziej mi się podobał

    znak ? 😉

    A Wy m acie jakieś niesamowite wspomnienia związane ze ślubem?

    #2926729

    Anonim

    czytac Cie to czysta radość,
    człowiekowi od razu sie morda cieszy

    ale ze co z tymi znakami
    ze cos nie tak ?
    czy ze dobrze?



    #2926730

    Anonim

    To były znaki, że mimo burz i rwących potoków jesteście sobie przeznaczeni 🙂

    Ja nie mam takich wspomnień….
    i powiem więcej…
    Gdybym teraz miała brać ślub, to owszem, ale po ślubie nie na wesele, tylko na kawę i cistko ze świadkami, a potem w długą!!! 🙂

    #2926731

    Anonim

    Zamieszczone przez aoh
    czytac Cie to czysta radość,
    człowiekowi od razu sie morda cieszy

    ….

    O, kolejna Cię kocha! 🙂 😉

    #2926732

    Anonim

    Zamieszczone przez nesfree
    Gdybym teraz miała brać ślub, to owszem, ale po ślubie nie na wesele, tylko na kawę i cistko ze świadkami, a potem w długą!!! 🙂

    o to to
    jak sobie przypomnę tę szopkę
    :Boje się:

    Zamieszczone przez aoh
    czytac Cie to czysta radość,
    człowiekowi od razu sie morda cieszy

    ale ze co z tymi znakami
    ze cos nie tak ?
    czy ze dobrze?

    na razie wszystko w jak najlepszym porządku
    lubimy z tego żartowac 😉

    #2926733

    zewunia

    Nie mam wspomnien bo i wesela nie mialam ale Twoje bardzo mi sie podobaja :D. Takie wesele z marzen :Hyhy:. Bajka innaniz wszystkie ale najwazniejsze, zebys na koncu mogla napisac…i zyli dlugo i szczesliwie :).



    #2926734

    pasiasta

    A ja bym nic nie zmieniała, było tak zaje_fajnie, że serce rośnie, nawet pogoda jak na zamówienie:Wow!: piękny dzień, my tacy młodzi, piękni … ja taka szczupła:Hyhy:

    #2926735

    kiara

    Zamieszczone przez Kasiasta
    A ja bym nic nie zmieniała, było tak zaje_fajnie, że serce rośnie, nawet pogoda jak na zamówienie:Wow!: piękny dzień, my tacy młodzi, piękni …ja taka szczupła:Hyhy:

    to tak jak ja 🙂

    #2926736

    jaga

    No, takiego ślubu to się nie zapomni :Hyhy:

    A o napisaniu scenariusza do dobrej komedii nie myślałaś? :Fiu fiu:

    #2926737

    snoopy

    Ewka no cudnie mieliście :Hyhy:
    jak z filmu

    u nas nic sie nie działo



    #2926738

    pasiasta

    Zamieszczone przez kiara
    to tak jak ja 🙂

    Taka młoda czy taka szczupła???
    :Hyhy::Hyhy::Hyhy:

    #2926739

    kiara

    Zamieszczone przez Kasiasta
    Taka młoda czy taka szczupła???
    :Hyhy::Hyhy::Hyhy:

    jedno i drugie:Fiu fiu:
    25 lat wtedy mialam i 12 kg. mniej;)



    #2926740

    swiki

    Takich wspomnien to nie mamy 🙂 Wesolo mieslicie 🙂 Fajnie sie takie po latach „ekscesy” wspomina 🙂

    U mnie to w sumie z takich niespodziewanek, to kominiarz prawdziwy sie zjawil i dostalam guzik na szczescie i banda moich uczniow za naszym autem leciala, pod kosciolem tez sie zjawili i tona ryzu bylam obsypana a potem to jak zwykle… 🙂

    #2926741

    pasiasta

    Zamieszczone przez kiara
    jedno i drugie:Fiu fiu:
    25 lat wtedy mialam i 12 kg. mniej;)

    Ja więcej – i jednego i drugiego, 26 lat i dobre 20kg mniej:Wstyd::Wstyd::Wstyd:

    #2926742

    madzia-1409

    no to nieźle :Strach:

    u nas bez większych ekscesów się odbyło, mimo deszczowej pogody

    na początku ksiądz się nas zapytał czy się nie rozmyśliliśmy :Hmmm…:

    po ceremonii goście pojechali na wesele, a my żeby być po nich jakoś objazdem zahaczając o stację benzynową co by nabyć kilka sztuk wyrobów tytoniowych.
    Pracownicy stacji, lekko zdziwieni na widok pary młodej w strojach ślubnych i świadkowie.

    wesele weselem, a my o 3 rano zmyliśmy się jak staliśmy na lotnisko i pa pa na Majorkę.

    W tym roku nam 7 stuknęła

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 63)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close