słuch / głuchota wybiórcza

czasami sama tak mam ale to co robi mój małż przechodzi ludzkie pojęcie – kompletnie nie słucha co sie do niego mówi tak w 80% – tzn słucha tylko tego co jest dla niego super istotne – tzn wraca z pracy i mówi: szef do mnie przemawiał – pytam co chciał? nie wiem::)) dzwoni teściowa – przemawia do niego (znaczy rozmawiali – nie monolog tylko jakaś tam wymiana zdań) pół godz- co mówiła? – nie wiem::)) rozmawia z sąsiadem pod blokiem – co chciał? nie wiem:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

tzn słyszał, nawet cos tam odpowiadał, o coś dopytywał ale kompletnie tego nie zapamiętał:Stres::Stres:

normalnie szok jemu jednym uchem wpada drugim wylata:Strach:

ciekawe ile z tego co ja mówię do niego warte jego uwagi:Fiu fiu::Fiu fiu:

15 odpowiedzi na pytanie: słuch / głuchota wybiórcza

2010-10-20 07:46:10

Zamieszczone przez rena12:czasami sama tak mam ale to co robi mój małż przechodzi ludzkie pojęcie – kompletnie nie słucha co sie do niego mówi tak w 80% – tzn słucha tylko tego co jest dla niego super istotne – tzn wraca z pracy i mówi: szef do mnie przemawiał – pytam co chciał? nie wiem::)) dzwoni teściowa – przemawia do niego (znaczy rozmawiali – nie monolog tylko jakaś tam wymiana zdań) pół godz- co mówiła? – nie wiem::)) rozmawia z sąsiadem pod blokiem – co chciał? nie wiem:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

tzn słyszał, nawet cos tam odpowiadał, o coś dopytywał ale kompletnie tego nie zapamiętał:Stres::Stres:

normalnie szok jemu jednym uchem wpada drugim wylata:Strach:

ciekawe ile z tego co ja mówię do niego warte jego uwagi:Fiu fiu::Fiu fiu:
Tzw ZABURZENIA PERCEPCJI SŁUCHOWEJ;-)?

Ja posiadam podobny egemplarz w domu,ale on nie odpowiada na pytania,ktore uwaza za zbyt naiwne.poprostu przemilcza…
Natomiast moja osoba slyszy…lecz koduje z opoznieniem.ktos cos do mnie powie,ja zapytam slucham>? i w momencie konczenia pytania dociera do mnie co ten osobnik powiedzial…zamotalam chyba;-)

taurus2010-10-20 07:53:54

dla mnie niesamowite jest to, że jak mój mąż rozmawia ze swoim bratem to potrafią gadać 45 minut (przez telefon, tudzież jak isę spotkają), a potem jak pytam co u Igora – ‘nie wiem’; jak tam jego żona i synek – ‘nie wiem’

Boszzz ja nie wiem o czym oni tam gadają, ale obawiam się że 3/4 rozmowy dotyczy gier komputerowych
ale co u brata – nie wie :Fiu fiu:

rena122010-10-20 08:02:45

wiecie to jest też troche tak, że mamy syna:Wow!::Wow!: lat pięć -idziemy dzis do laryngologa niech obejrzy jego uszy – czy oby dzieć dobrze słyszy – objawy podobne aczkolwiek – nie reaguje, nie odpowiada, ale wie – mówię coś do niego – żadnej reakcji – głuchy jak pień a później sie okazuje, że doskonale usłyszał, zrozumiał i robi to czy tamto tak jak prosiłam:Foch::Foch::Foch:

cszynka2010-10-20 08:06:45

Zamieszczone przez rena12:pół godz- co mówiła? – nie wiem::)
(…)
ciekawe ile z tego co ja mówię do niego warte jego uwagi:Fiu fiu::Fiu fiu:
moze zwyczajnie nie chce mu sie opowiadać o czym rozmawiał, a nie że nie pamięta? :Hyhy:
gadał 1/2h a opowiedzieć od nowa to z 1h by mu zeszła
nie chce mu się i tyle 😉 (nie tylko jemu :Hyhy:)

zuzel2010-10-20 08:22:22

Zamieszczone przez rena12:czasami sama tak mam ale to co robi mój małż przechodzi ludzkie pojęcie – kompletnie nie słucha co sie do niego mówi tak w 80% – tzn słucha tylko tego co jest dla niego super istotne – tzn wraca z pracy i mówi: szef do mnie przemawiał – pytam co chciał? nie wiem::)) dzwoni teściowa – przemawia do niego (znaczy rozmawiali – nie monolog tylko jakaś tam wymiana zdań) pół godz- co mówiła? – nie wiem::)) rozmawia z sąsiadem pod blokiem – co chciał? nie wiem:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

tzn słyszał, nawet cos tam odpowiadał, o coś dopytywał ale kompletnie tego nie zapamiętał:Stres::Stres:

normalnie szok jemu jednym uchem wpada drugim wylata:Strach:

ciekawe ile z tego co ja mówię do niego warte jego uwagi:Fiu fiu::Fiu fiu:
Mam tak samo jak Twój mąż 🙂 Jednym uchem mi wleci, drugim wyleci :Fiu fiu: Staram się słuchać męża, ale często się wyłączam. Koleżanek w pracy też raczej już nie słucham niż słucham.
Moja matka mówi, że mam słuch wybiórczy i słucham tylko tego, co mi pasuje 🙂

Zamieszczone przez PKS:Tzw ZABURZENIA PERCEPCJI SŁUCHOWEJ;-)?

Ja posiadam podobny egemplarz w domu,ale on nie odpowiada na pytania,ktore uwaza za zbyt naiwne.poprostu przemilcza…
Natomiast moja osoba slyszy…lecz koduje z opoznieniem.ktos cos do mnie powie,ja zapytam slucham>? i w momencie konczenia pytania dociera do mnie co ten osobnik powiedzial…zamotalam chyba;-)
Też tak mam. Dochodzi z opóźnieniem. Czasem dopiero po kilku dniach do mnie dociera.

rena122010-10-20 08:28:43

Zamieszczone przez cszynka:moze zwyczajnie nie chce mu sie opowiadać o czym rozmawiał, a nie że nie pamięta? :Hyhy:
gadał 1/2h a opowiedzieć od nowa to z 1h by mu zeszła
nie chce mu się i tyle 😉 (nie tylko jemu :Hyhy:)

nie to nie tak on sam mówi, że słucha a nie słyszy – jak trafi na coś sensownego to chętnie opowiada, radzi się – a czasami biała plama

aruga2010-10-20 10:04:30

Chłopy cos chyba mają nie tak z tym “słuchaniem”
Mój miewa podobnie a juz szczytem jest jak mi wmawia że mu czegos nie mówiłam a on zwyczajnie nie słuchał bo mu nie na rękę
Np. scielimy łózko i rozmawiamy to on nie potrafi robic obu tych rzeczy, od razu przestaje ścielić

jak mu powiem 3 rzeczy np. nakarm dziecko, zrób jej pic i umyj naczynia TO ZBYT DUŻO do zapamiętania

Niestety u mo9ego 5 letniego synusia obserwuję podobne “objawy”. Słuch wybiórczy też:Boje się:

bratek2010-10-20 10:37:31

skąd ja to wszystko znam:Niepewny:

tuya2010-10-20 10:46:47

Zamieszczone przez PKS:Ja posiadam podobny egemplarz w domu,ale on nie odpowiada na pytania,ktore uwaza za zbyt naiwne.poprostu przemilcza

ja tak mam , mężą to irytuje okropnie:Boje się:

nie lubię odpowiadać, gdy odpowiedź jest oczywista, albo mam powiedzieć tylko ok:Niepewny:
poprostu przyjmuje do wiadomości…

i chyba też zdarza mi się mówić w ”domyśle” … ostatnio mąż zamiast kupić tak jak prosiłam śmietankę w kartoniku, przynosi w kubeczku … i patrzy na mnie jak na kosmite…a ja jestem pewna, że wyraźnie podkreśliłam ten kartonik…a może tylko pomyślałam żeby była w kartoniku:Hmmm…:

redyna2010-10-20 11:08:47

Zamieszczone przez karen.:ja tak mam , mężą to irytuje okropnie:Boje się:

nie lubię odpowiadać, gdy odpowiedź jest oczywista, albo mam powiedzieć tylko ok:Niepewny:
poprostu przyjmuje do wiadomości…

i chyba też zdarza mi się mówić w ”domyśle” … ostatnio mąż zamiast kupić tak jak prosiłam śmietankę w kartoniku, przynosi w kubeczku … i patrzy na mnie jak na kosmite…a ja jestem pewna, że wyraźnie podkreśliłam ten kartonik…a może tylko pomyślałam żeby była w kartoniku:Hmmm…:

Heh… jakbym siebie widziała 🙂

2010-10-20 11:18:17

Zamieszczone przez PKS:on nie odpowiada na pytania,ktore uwaza za zbyt naiwne.poprostu przemilcza…
O… a myślałam, że tylko ja mam taki egzemplarz w domu… Czasem nawet nazywam go facetem bez odbioru:D.

2010-10-20 11:19:55

Zamieszczone przez karen.:i chyba też zdarza mi się mówić w ”domyśle” …
Ja też tak mam, mówię połowę, połowę kończę w myślach, a potem mam pretensje, że się nie dogadaliśmy, że mąż kupił nie to, co trzeba:D.

ja32010-10-22 07:29:00

Ja ma w domu egzemplarz, który ma pamięć wybiórczą.

Ostatnio prosił by kupić mu czapki. Kupiłam. Przymierzył. Wsztsto ok. Po tygodniu mówi ponownie by kupić mu czapki. Ja na to – Jescze?-. Patrzy na mnie i nie kuma. To mu tłumaczę, że jakiś tydzień temu kupiłam i mierzył. Mija chwila i do niego dociera. Poszperał trochę w szafie i znalazł nowiutkie egzemplarze.

Albo pojechaliśmy na zakupy ( w sumie to już nie pamiętam na co ale pamiętam zdarzenie). Zostałam przy jakimś sklepie i mąż musiał wrócić do domu bo coś zapomniał. Umówiliśmy się za parę minut w konkretnym miejscu, że podjedzie i pojedziemy dalej. Stoję, patrzę,a on mnie mija i jedzie dalej. Dzwonię o co chodzi. To słyszę, że już zapomniał że miał mnie wziąć po drodze.

I tak ciągle. Zawsze musze mu o wszystkim przypominać.

rena122010-10-22 07:49:43

hihihi

mojej koleżanki małż niemal codzień rano jak wychodzili z domu: oni do pracy, dzieciaki do przedszkola szedł do garazu po samochód i zapominał po nich wrócić pod blok

kiedyś opowiadała jak czekały na niego (z córami), czekały w końcu dzwoni do niego a on zdziwionym głosem, że on jest w pracy a o co chodzi?:Fiu fiu:

ja32010-10-22 11:24:03

Zamieszczone przez rena12:hihihi

mojej koleżanki małż niemal codzień rano jak wychodzili z domu: oni do pracy, dzieciaki do przedszkola szedł do garazu po samochód i zapominał po nich wrócić pod blok

kiedyś opowiadała jak czekały na niego (z córami), czekały w końcu dzwoni do niego a on zdziwionym głosem, że on jest w pracy a o co chodzi?:Fiu fiu:

Dobre, ale się uśmiałam.

Znasz odpowiedź na pytanie: słuch / głuchota wybiórcza?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *