Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dzieci?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #38724

    basiogroszek

    Wczoraj usłyszałam od teściowej, że za jej czasów pokutowała taka teoria, że jeżeli kolejne dzieci były z bliskich sobie czasowo ciąż, to to drugie dziecko wolniej się rozwijało. Nie, że gorzej, ale wolniej. Jako przykład podała mi córki swojej siostry, między którymi jest 13 miesięcy różnicy. Pierwsza stała już w wieku 5 miesięcy, druga jeszcze nawet się za to nie zabierała mając 10. Oczywiście nie przeszkodziło to im obu skończyć studiów i być w pełni sprawnymi, ale początki tej drugiej były trochę późniejsze.
    Słyszałyście o czymś takim? Znacie przykłady potwierdzające lub obalające tę teorię?


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #506049

    figa

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dziec

    Absolutnie nieprawda.
    Między moimi braćmi jest rok i 4 miesiące różnicy.
    Starszy zaczął chodzić, kiedy miał 13 miesięcy, młodszy kiedy miał niecałe 10.
    Starszy zaczął mówić, kiedy miał ponad dwa lata, młodszy baaardzo szybko – miał niewiele ponad rok.
    Po niedługim czasie (tzn. kiedy młodszy umiał już prowokować zabawy) właśnie ten młodszy wymyślał różne zabawy, pierwszy nauczył się przeklinać , pierwszy powiedział „helikopter”. Starszy musiał jeszcze długo poćwiczyć
    Teraz oczywiście są już baaardzo duzi, inteligentni i oczytani
    Są 100%-wym zaprzeczeniem tej teorii 🙂

    Beata i Ptysia ROK!!!!!



    #506050

    basiogroszek

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dziec

    Ja tylko pytałam. Usłyszałam coś takiego i chciałam na forum zweryfikować.
    Wg tej teorii organizm matki jeszcze nie jest odbudowany po ciąży i ewentualnym karmieniu, więc następne dziecko musi dłużej zbierac siły do rozwoju, dlatego więc potrzebuje więcej czasu do pokonywania kolejnych jego etapów. Jest to przekonanie sprzed 30-35 lat.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #506052

    figa

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dziec

    Czy wydzwięk mojej wypowiedzi jest jakiś.. nie wiem…napastliwy czy cóś? Jeśli tak, to przepraszam, nie chciałam .
    Odpisałam czysto informacyjnie, bez zaangażowania emocjonalnego 🙂
    Pozdrawiam serdecznie

    Beata i Ptysia ROK!!!!!

    #506053

    basiogroszek

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dzieci?

    Masz rację, rzeczywiście to raczej zabobon, choć jak twierdzi teściowa to lekarz tak tłumaczył jej siostrze wolniejszy rozwój młodszej córki. Jak dobrze pomyśleć, to pewnie niejedna teoria głoszona przez lekarzy kilkadziesiąt lat temu jest teraz zabobonem


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #506054

    basiogroszek

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dziec

    Prawdę mówiąc właśnie o tego typu odpowiedzi mi chodziło. Napisałam, że czekam na wypowiedzi potwierdzające lub negujące to przekonanie. Twije słowa odebrałam informacyjnie. Może niepotrzebnie starałam się siebie tłumaczyć, pewnie dlatego, że sama nie jestem przekonana do takiego podejścia do rozwoju. Być może stąd Twoje przekonanie o odebraniu przeze mnie Twych słów jako napaści na mnie ;-).
    Nie miej wyrzutów. :-)))))))))))


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)



    #506055

    Anonim

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dzieci?

    ja ta teorie obalę jestem drugim dzieckiem – mama urodziła mnie dokładnie rok i jeden dzien po moim bracie … wszelkie umiejętności typu raczkowanie, chodzenie, siedzenie i mówienie opanowałam szybciej od niego

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

    #506056

    lea

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dzieci?

    U mnie to by się „potwierdzało”, ale czuję, ze byłoby to naciągane – zbyt daleko idące wnioski. Fakt, moja mama po moim urodzeniu miała problemy z drugą ciążą, odklejające się lożysko 30 lat temu bez usg… Moja siostra miała pewne problemy – typu dysleksja, problemy z nauką jazdy na rowerze. Nie wiem, jak to wyglądało z chodzeniem, musiałabym podpytać mamę i liczyć na jej dobrą pamięć. Słyszałam, że często młodsze dziecko szybciej chodzi, raczkuje – bo jest mobilizowane towarzystwem drugiego dziecka, które już to wykonuje. Jestem skłonna zgodzić się z tym, że czasami organizm matki faktycznie może być osłabiony – szczeólnie jesli taka kobieta do tego pali, pije albo ma kiepską dietę. Ale z drugiej strony – nie można na to, ze to druga ciąża – zwalać wszystkiego.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #506057

    anastazja

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dzieci?

    Stanie w 5 miesiacu ja mowie NIEMOZLIWE !!!
    ale moge sie rowniez mylic , przeciez moze to jakis fizyczny geniusz z tej dziewczyny :))))

    Mama i Jagoda 01-08-03

    #506058

    anastazja

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dzieci?

    Rowniez uwazam ze nie powinno sie zwalac wszystkiego co zle na to ze jest to druga ciaza ….. co z tego , ze w krotkim odstepie czasu ? to ma najwiekszy wplyw na zdrowko przyszlej mamy . Wiadomoze zly wplyw na ciaze maja papierosy , alkohol …. ale ile jest kobiet , ktore wogole sie nie oszczedzaja (mowiac ladnie) i rodza zdrowe dzieci …

    Mama i Jagoda 01-08-03



    #506059

    kasia-j

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dzieci?

    Basiu!!
    U mnei w domu tak było. W maju urodził się brat, a za 15 m-cy ja. Później brat w marcu, a za 11 m-cy siostra
    Efekt był taki, że ja szybko zaczęłam chodzić, móiwć, czytać, pisać a w zerówce miałam straszne nudy, bo cały program przerobiłam rok wczesniej z bratem i byłam na etapie 1 klasy. To samo było z moim rodzeństwem.
    Jak widzisz u nas w rodzince, na dwóch parach brcio-siostrzanych to się nie sprawdziło
    Wręcz przeciwnie, to my te młodsze robiłyśmy wszystko szybciej i w młodszym wieku niż bracia.

    Pozdrawiam!

    Kasia i Michałek (2004-01-09)

    #506060

    agus-25

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dzieci?

    To ciekawe bo mój synek jak skończył 10 miesięcy to dopiero zaczął wstawać samodzielnie więc chyba to nie ma większego znaczenia. No i oczywiście jest pierwszym dzieckiem, wtedy to drugie dziecko musiałoby wstawać dopiero przy 20 miesiącu ;))

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #506061

    mamaala

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dzieci?

    no nie wiem czy my z siostrą jesteśmy potwierdzeniem czy zaprzeczeniem tej teorii, jest między nami 11 miesięcy różnicy i ja owszem zaczęłam wcześnie chodzić (pierwsze kroki w 7-mym miesiącu), ale nie raczkowałam i siadać się nauczyłam dopiero po nauce chodzenia, moja siostra przeszła kolejno wszystkie etapy rozwoju niemowlaka, ale też chodzić zaczęła dość wcześnie w porównaniu z innymi dziećmi, rozwijałyśmy się zupełnie inaczej więc trudno porównać tempo

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #506062

    basiogroszek

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dzieci?

    Jak widzę na podstawie tych wypowiedzi, to ta teoria (niech jednak już tak zostanie chwilowo Polu ;-)))) potwierdza tę teorię , że każde dziecko rozwija się inaczej, i nie można tego rozwoju wsadzać w ramy jakiejkolwiek teorii . Rzeczywiście, jak pisze Lea starsze dzieci często swoim rozwojem mobilizują młodsze i te ciągną za nimi. Czasem szybszy rozwój zależy od płci drugiego dziecka (dziewczynki rozwijają się szybciej – kolejna teoria?).
    Jedno jest pewne: dzieciaczki są nieprzewidywalne i niech sobie przyjmują tempo, jakie chcą, byleby były zdrowe i szczęśliwe.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #506063

    magdzik

    Re: Słyszałyście o takiej teorii nt. rozwoju dzieci?

    Pierwze słyszę. Ja mam młodszego brata i to ja się cofnełam w rozwoju, oczywiścei mówie o pierszych miesiącach życia . Przy nim dopiero zaczełam ssać smoka, a wcześniej mógł dla mnie nie istnieć. On także wcześniej zaczął chodzić.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close