smaki

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #57183

    izuncia

    jestem juz a moze dopiero w 8 tyg i musze przyznac ze ciaza chyba mi sluzy!!! Oczywiscie poza tymi problemami jak mdlosci,dziwny smak w ustach , wieczne zmeczenie itp , calkowicie odrzucilo mnie od slodyczy!!!!!! przed ciaza „pozeralam” je doslownie,pieklam ciasta, podjadalam synkowi czekoladki ,hihihi ateraz jak reka odjal !!! Nie powiem , ciesze sie ale zeby mi tak zostalo juz na zawsze:))!!!!! Wtedy bylabym szczesliwa . Natomiast jem duzo owocow, warzyw, serkow i kwasnych rzeczy:)), za miesem tez nie przepadam , owszem zjem ale np wole bardziej zupe ogorkowa czy pomidorowa, placki ziemniaczane tez zjem ze smakiem i w ogole potrawy ziemniaczane czy makaronowe . Ciekawa jestem tylko na jak dlugo takie smaki mi pozostana:)) AAA i zjadam dziennie po kilka jablek i pomaranczy ,musze!! – taki smak mam na nie:)) och ta ciaza

    iza, fabian 2 latka i fasolka

    #731368

    moni2003

    Re: smaki

    Witam!
    Ja jestem w 18 tc i powiem Ci, że po pierwszej wizycie u lekarza miałam napad na jedzenie… Tzn, tak jak radził lekarz jadłam (albo raczej starałam się) mniej ale za to częściej. Też należę do osób uzależnionych od słodyczy, a w pierwszych tygodniach ciąży nie mogłam – nie lubiłam większości słodkości. Hmmm no to raczej należy sie cieszyć .
    Potem raptem nic mi nie smakowało (poza gorącymi posiłkami w tym ziemniakami). Kanapki z wszelaką wędliną stawały w grdle, to samo z wszystkim innym. Apetyt odszedł sobie gdzieś daleko…. Zmuszłam się do jedzenia, bo przecież dzidzia, prawda. Ale jadłam monotonnie tylko to co przechodziło mi przez gardło. Na pierwszym planie była pomidorówka – o każdej porze dnia i nocy…. (teraz przyznam, że należy do mniej lubianych zupek). Po pomidorówce przyszedł czas na rosołek – ale taki „świeży” z pierwszego dnia, ze tak powiem (mamy w rodzinie taką „patologię”, że gotujemy więcej niż jesteśmy w stanie zjeść; hmmmm co w gruncie rzeczy ma też dobre strony – gotuje się na więcej niż jeden dzień).
    Zaczynał mnie niepokoić mój brak apetytu i tak kiedyś rozmawiałam z koleżanką – już mamusią – i ona powiedziała mi, żebym się nie matrwiła bo apetyt na pewno wróci i juz wszystko będe jadła – „co tylko wpadnie mi w ręce”. I co – wykrakała . Teraz jem większość rzeczy i apetyt wrócił i zachcianki. Szczególnie nocne .

    Tak więc smaczki i guściki dają się we znaki w ciąży. Tylko takie pytanie – nam czy może biednym przyszłym tatusiom, którzy muszą je realizować????

    pozdrawiam ciepło

    moni



    #731369

    efcia2004

    Re: smaki

    U mnie na początku strasznie się to zmieniło. Ja – mięsożerca z krwi i kości, dla którego dzień bez mięsa był dniem straconym przestałam je jeść! po prostu mnie odrzucało! za to kilogramami pochłaniałam nektarynki 🙂 Trwało to jakiś miesiąc. Teraz już wszystko jest w normie od niczego mnie nie odrzuca a wręcz przeciwnie – strasznie ciągnie mnie do słodyczy! Nie mogę sobie odmówić czegoś słodkiego, a przed ciążą słodycze jadłam sporadycznie. Efekty już są – 26tc a ja mam na plusie prawie 10 kg 🙂
    Pozdrawiam

    Ewcia

    #731370

    izuncia

    Re: smaki

    och moja droga ja przytylam w pierwszej ciazy 20 kg!!! teraz mam nadzieje ze bedzie troche mniej:)), bo jakos nie moge sobie przypomniec zeby mnie odrzucilo przy Fabianie od slodyczy wiec tez na nie zrzucalam cala odpowiedzilanosc za kilogramy !!!!! a tak powaznie to ja w pierwszej ciazy jadlam wszytsko!!!! nie mialam szczegolnych zachcianek, pomijajac ze pieklam ciacha co dwa dni!!! i nawet w srodku lata zapragnelam typowo karnawalowych chrustow:)) , moj maz by zachwycona ybo on tez uwielbia slodycze:) a teraz ciagle sie dopyuje kiedy cos w koncu upieke;))
    pozdrwaiam

    iza, fabian 2 latka i fasolka

    #731371

    asmi927

    Re: smaki

    Witam!
    Wlasnie koncze 6 tydzien i w sumie nie mam specjalnych zachcianek:) Apetyt nawet dopisuje, ale jedno co sie zmienilo to ze przed ciaza wcale nie jadlam owocow. Musialam sie zmuszac, a teraz mam na nie ochote. Mandarynki i jablka moge jesc caly czas. Dobrze, ze to nie slodycze:)
    Pozdrawiamy,
    Asia i okruszek

    #731372

    Anonim

    Re: smaki

    Witam wszystkie kobiałki:)

    Ja natomiast od samego początku nie tolerowałam mleka w żadnej postaci: ciepłe czy zimne nie wchodziło w grę co przed ciążą się nie zdarzało. Pożniej przyszedł czas na ogórki kiszone i ogórkową:)) W tej chwili jem wszystko:))
    Słodycze staram się ograniczać ze względu na puste kalorie i kłopoty z wypróżnianiem:)) Mam w tej chwili 5 kg na plusie:))

    Pozdrawiam serdecznie:))

    Ola



    #731373

    kantalupa

    Re: smaki

    Hej, no to podziele sie swoimi smaczkami…
    Zanim pojawila sie fasolka, bylam chudym patyczkiem, niespecjalnie dbalam o to, co jem, o ile w ogole pamietalam o jedzeniu. Nie jadlam miesa (nie lubie), nie pilam alkoholu (w zadnych ilosciach i w zadnej postaci), zylam na marchewce i jabluszkach. Pojawienie sie fasolki dokonalo rewolucji we mnie-bylam swiadoma, ze tak moze byc, ale przeciez nikt nie zachodzi w ciaze za pierwszym podejsciem! Lekarz mnie okropnie nastraszyl i kiwajac glowa powiedzial, ze przy moim stanie odzywienia, potrzeba bedzie z jakies 16 dodatkowych kilogramow.
    Ze strachu zaczelam jesc, jesc, jesc i jeszcze raz jesc. A oto moje hity w pierwszym trymestrze.
    1. chleb z maslem i kielbasa.
    2. patrz pkt 1
    3. patrz pkt 2 🙂
    I tak pierwszy trymestr przyniosl mi, pomimo koszmarnych mdlosci i wymiotow), bagatela!!! nowe 5 kg mnie (ups…)
    Potem zaczela sie era owocowo-warzywna z wielka niechecia do miesa i wszystkiego, co odzwierzece… I tak wlasciwie uplynal caly drugi trymestr, pod koniec jednak okazalo sie, ze mam anemie i musialam zaczac podjadac mieso, watrobke, buraki w ilosciach przemyslowych, itd… itp…
    A trzeci trymestr… hm… tu dopiero wariacja. Zaczelo sie od kakao i kaszki manny na mleku. Straszna potrzeba jedzenia cynamonu, w jakiejkolwiek postaci. Plus, tajskie nudle i wszystko, od czego oczy wychodza z orbit… (oczywiscie staram sie nie przesadzac, bo przeciez to szkodzi dzidziusiowi…). Ostatnio pojawila sie rowniez chec na… slodycze-najbardziej chyba dotad obojetny mi pokarm. Hitem sa Kinder Milch Schnitte i pierniczki z Nurnberga-naszpikowane skorka pomaranczowa i… cynamonem.
    No i od czasu do czasu lampeczka czerwonego wina.
    Nieciekawe te moje ciagoty jedzeniowe….
    A co do czarnowidzenia mojego pierwszego lekarza-jak dotad mam 14 kg na plusie, a to polowa 35tc, wiec moze sie jeszcze to 16 kg zisci???
    W kazdym razie, patyczkiem to ja juz z pewnoscia nie jestem…
    Pozdrawiam kochane podjadaczki i pocieszam wszystkie, ktore martwia sie nabytymi kilogramami-potem podobno baaaaardzo szybko sie chudnie…

    #731374

    biedroneczka

    Re: smaki

    Cześć. Ja na początku ciąży tj. po pierwszej wizycie u lekarza ( 5 tydz), wzięłam sobie do serca wszystkie rady lekarza o zdrowym odżywianiu, jeść małe ilości ale często, zmieniać smaki. Apetyt nawet mi dopisywał, więc jadłam- tylko ciemne pieczywo, warzywa, głównie te zielone, owoce, no i zero makaronów, ziemniaków, smażonych potraw. Wszystko byłoby super gdyby nie zaczęło mnie ok 7 tyg mdlić.Już od samego spojrzenia na jedzenie rosło mi wszystko w buzi, a na zdrowe jedzenie w szczególności. Aby jakoś ten czas przetrwać po prostu jadłam co mi przechodziło. Teraz też nie jest za dobrze ale po woli odzyskuję apetyt. Mój smak się zmienił – o dziwo! Piję mleko, którego wcześniej do ust nie brałam i np.mam wstręt do pomidorów za którymi przepadałam, nie perfumuję się ulubionymi perfumami, i jakoś zaczęłam lubić domowe zacisze. Pozdrawiam Was dziewczynki i życzę ciekawych smaków.

    #731375

    lucja

    podobnie u mnie 🙂

    czesc, widze, ze masz podobnie jak u mnie. Slodyczy w ogole nie jem, mieso tylko chude, zupa ogorkowa obowiazkowo co tydzien lub czesciej. Co do owocow, to tez hurtem: jablka, grejfruty czerwone, zotle, pomarancze. Z kolei na mleko, jogurty( dawniej jadlam conajmniej 1 dizennie) nie moge sie patrzec.
    Pozdrawiam cieplo.
    ah, ta ciąża…. 🙂

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close