smalec na głowie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 73)
  • Autor
    Wpisy
  • #93035

    klucha

    ostatnio doszło do tego że codziennie musze myć włosy.
    nie mam już sił, kilka szamponów za mną nic nie pomagają może jakieś apteczne, specjalistyczne czy naturalne metody polecicie, może coś w końcu zadziała.

    #1797726

    figa

    Zamieszczone przez Klucha
    ostatnio doszło do tego że codziennie musze myć włosy.
    nie mam już sił, kilka szamponów za mną nic nie pomagają może jakieś apteczne, specjalistyczne czy naturalne metody polecicie, może coś w końcu zadziała.

    Mój sposób to balejaż – drobne jasne pasemka w sporej ilości zawsze niwelują ten problem.
    Chociaż moim włosom wystarcza normalne fryzjerskie farbowanie.



    #1797727

    klucha

    Figa, ostatnio nawet farbowanie nic nie pomaga 🙁

    #1797728

    krzemianka

    moze wartoby wybrac sie do dermatologa? moze przepisze jakis plyn do smarowania skory glowy…

    #1797729

    kantalupa

    troche pomaga mi szampon l’oreal professionel czy jakos tak
    kupuje o fryzjerki, jest skondensowany, wiec butelka starcza na trzy miesiace mycia co drugi dzien
    ale szalu nie robi, ciagle pod koniec drugiego dnia mam straki na glowie

    kiedys w sklepie zielarskim babka polecila mi tonik z czarnej rzepy (przetluszczajace sie i lamliwe wlosy), chyba nazywalo sie to seboradin i smierdzialo jak nafta
    ale rzeczywiscie bylo znacznie lepiej

    #1797730

    kotagus

    Zamieszczone przez Klucha
    ostatnio doszło do tego że codziennie musze myć włosy.
    nie mam już sił, kilka szamponów za mną nic nie pomagają może jakieś apteczne, specjalistyczne czy naturalne metody polecicie, może coś w końcu zadziała.

    Z opisu wygląda na łojotokowe zapalenie skóry. Wiesz, szampony typu Nizoral, Noell (też są na łupież ale i na Ł.Z.S.) powinny poprawić stan skóry i zmniejszyć przetłuszczanie.
    Może sprobuj sobie kupić (ja stosowałam ten Noell, z dobrym skutkiem), jeżeli nie pomoże to dermatolog…



    #1797731

    Anonim

    Zamieszczone przez Klucha
    ostatnio doszło do tego że codziennie musze myć włosy.
    nie mam już sił, kilka szamponów za mną nic nie pomagają może jakieś apteczne, specjalistyczne czy naturalne metody polecicie, może coś w końcu zadziała.

    spróbuj profesjonalych produktów l’oreala lub matrixa
    ja co prawda mam problem odwrotny (włosy przesuszone na koncówkach – efekt prostownicy), ale odkąd stosuje te szampony dodatkowo nie plączę włosów i nie niszczę ich przy rozczesywaniu – wg mnie o niebo się różnią od szamponów supermarketowych;

    tu masz coś odpowiedniego dla siebie:

    przeglądając allegro znalazłam tez coś z kadusa… na allegro nie kupowłam jeszcze, ale używałam jakies 10 lat temu tych produktów i tez było niezłe;

    #1797732

    nadii

    Zamieszczone przez kantalupa
    chyba nazywalo sie to seboradin i smierdzialo jak nafta
    ale rzeczywiscie bylo znacznie lepiej

    Ja kiedyś używałam seboradinu takiego w brązowej, kwadratowej butelce. Przez kilka m-cy myłam nim głowę i doszłodo tego, że mogłam myć już co 5 dni, zamiast co 2 :). Minus jest taki, że szampony do włosów przetłuszczających się i od łupieżu zmywają kolor farby, bo są silnie oczyszczające. No ale widać nie można mieć wszystkiego…

    #1797733

    klucha

    Zamieszczone przez kotagus
    Z opisu wygląda na łojotokowe zapalenie skóry. Wiesz, szampony typu Nizoral, Noell (też są na łupież ale i na Ł.Z.S.) powinny poprawić stan skóry i zmniejszyć przetłuszczanie.
    Może sprobuj sobie kupić (ja stosowałam ten Noell, z dobrym skutkiem), jeżeli nie pomoże to dermatolog…

    własnie zauważylam że cera od jakiegoś czasu też bardziej mi się przetłuszcza 🙁 i jakieś białe pyłki we włosach, a nigdy nie miałam takich problemów, a juz na pewno łupieżu.

    #1797734

    klucha

    dzięki dziewczyny za porady, będe próbowała



    #1797735

    dorota27

    sprobuj moze kuracji od wewnatrz,,jakies witaminy, ziola..?…moze kuracja hormonalna?..nie wiem czy same szampony cos pomoga

    #1797736

    nikeewa

    Ja chodziłam raz na 2 tygodnie do fryzjera, który nakładał i na włosy maseczkę i siedziałam 20 min pod aparatem parowym. Efekty były. Włosy rzeczywiście sie mniej przetłuszczały. Taki „zabieg” to koszt 40-50 zł.



    #1797737

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez Klucha
    ostatnio doszło do tego że codziennie musze myć włosy.
    nie mam już sił, kilka szamponów za mną nic nie pomagają może jakieś apteczne, specjalistyczne czy naturalne metody polecicie, może coś w końcu zadziała.

    ja mam sposob – heheh zabrzmi napewno smiesznie … ale pomaga

    moj tato wlasnie mial problem taki jak ty … a ze jest mezczyzna bardzo eleganckim – i zawsze przesadnie dbal o siebie

    fryzek 2 razy w miesiacu u niego to min… pilowanie pazurkow … (to z racji wykonywanego zawodu) i kapanie po 100 razy dziennie to jego domena

    teraz jest powaznie chory wiec troche to wszytsko sie uspoilo

    no ale wracajac do sprawy – to moj tato po umyciu glowy zwyklym szamponem jakims takim ktorym zawsze myl glowe – robil sobie „plukanke” z octu … rozrabial pol szklanki octu z woda … i plukal tym glowe – pomoglo – kwasny odczyn powodowal ze jego problemy skonczyly sie – jesli utrzymywal sie zapach po occie na wlosach to zawsze perfumowal grzbien perfumami i sie czesal – zapach znikal … a efekt zapewniony …

    ja tego nie stosowalam bo nie mam takich problemow – ale polecam kazdemu kto takie wlasnie ma … nie wiem czy sporobujesz i czy ci pomoze – ale jesli sie skusisz to daj znac …

    #1797738

    Anonim

    do tej płukanki octowej mozna dodać sok z cytryny…

    #1797739

    eunike

    Zamieszczone przez tusiaaa24
    ja mam sposob – heheh zabrzmi napewno smiesznie … ale pomaga

    moj tato wlasnie mial problem taki jak ty … a ze jest mezczyzna bardzo eleganckim – i zawsze przesadnie dbal o siebie

    fryzek 2 razy w miesiacu u niego to min… pilowanie pazurkow … (to z racji wykonywanego zawodu) i kapanie po 100 razy dziennie to jego domena

    teraz jest powaznie chory wiec troche to wszytsko sie uspoilo

    no ale wracajac do sprawy – to moj tato po umyciu glowy zwyklym szamponem jakims takim ktorym zawsze myl glowe – robil sobie „plukanke” z octu … rozrabial pol szklanki octu z woda … i plukal tym glowe – pomoglo – kwasny odczyn powodowal ze jego problemy skonczyly sie – jesli utrzymywal sie zapach po occie na wlosach to zawsze perfumowal grzbien perfumami i sie czesal – zapach znikal … a efekt zapewniony …

    ja tego nie stosowalam bo nie mam takich problemow – ale polecam kazdemu kto takie wlasnie ma … nie wiem czy sporobujesz i czy ci pomoze – ale jesli sie skusisz to daj znac …

    ciekawe! A jak przestał płukać w occie, to efekt utrzymywał się? czy zaczeły spowrotem się przetłuszczać?
    A jaki to zawód, który wymaga wypielęgnowanych paznokci? 🙂 (życzę zdrówka tacie!)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 73)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close