Śmierć dziecka urodzonego

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 194)
  • Autor
    Wpisy
  • #98398

    inka

    Całą ciążę z moim Synkiem byłam wielbicielką tego forum. Moje dziecko zmarło niedługo po urodzeniu i okazało się, że na tym forum nie ma już miejsca dla mnie – mamy po stracie. Chciałabym tutaj porozmawiać z kobietami, które przeżyły podobną tragedie jak ja. Jest co prawda pokój PORONIENIE, ale nie mam tam z kim porozmawiać. Też przeżyłam wcześniej poronienie w 10 tc. Jest to bardzo przykre, ale ośmielę się powiedzieć i proszę, aby nikt nie czuł się urażony, że ból po stracie dziecka donoszonego i urodzonego jest nieporównywalnie większy. Czy Redakcja forum mogłaby stworzyć pokój dla mam takich jak ja.

    Dziękuje.

    #2412855

    wasyl

    Zamieszczone przez imported__inka_
    Całą ciążę z moim Synkiem byłam wielbicielką tego forum. Moje dziecko zmarło niedługo po urodzeniu i okazało się, że na tym forum nie ma już miejsca dla mnie – mamy po stracie. Chciałabym tutaj porozmawiać z kobietami, które przeżyły podobną tragedie jak ja. Jest co prawda pokój PORONIENIE, ale nie mam tam z kim porozmawiać. Też przeżyłam wcześniej poronienie w 10 tc. Jest to bardzo przykre, ale ośmielę się powiedzieć i proszę, aby nikt nie czuł się urażony, że ból po stracie dziecka donoszonego i urodzonego jest nieporównywalnie większy. Czy Redakcja forum mogłaby stworzyć pokój dla mam takich jak ja.

    Dziękuje.

    Moja córcia zmarła,gdy miała 9,5 miesiąca. Urodziła się chora. Całe życie spędziła w szpitalu. Wróciła do domu na ostatni tydzień swojego zycia. Zmarła,gdy byłyśmy same. Trzymałam ją w ramionach,a Ona tak pięknie się uśmiechnęła i wtuliła do mnie. W końcu była szczęśliwa. To było 9 miesięcy temu.
    Tez poroniłam. Byłam w 5tc. Nie czułam tego samego rozrywającego bólu.
    Obecnie jestem w ciąży w 10tc. Trudno jest żyć bez tej ukochanej istotki,ale da się.Inaczej.



    #2412856

    usianka

    Zamieszczone przez ewasilek
    Moja córcia zmarła,gdy miała 9,5 miesiąca. Urodziła się chora. Całe życie spędziła w szpitalu. Wróciła do domu na ostatni tydzień swojego zycia. Zmarła,gdy byłyśmy same. Trzymałam ją w ramionach,a Ona tak pięknie się uśmiechnęła i wtuliła do mnie. W końcu była szczęśliwa. To było 9 miesięcy temu.

    nie potrafie sobie tego wyobrazić…. 🙁

    bardzo Wam współczuje dziewczyny, bardzo

    Smoki, może zmienic nazwe kącika „poronienie” na „strata dziecka”?

    #2412857

    beamama

    Zamieszczone przez imported__inka_
    Całą ciążę z moim Synkiem byłam wielbicielką tego forum. Moje dziecko zmarło niedługo po urodzeniu i okazało się, że na tym forum nie ma już miejsca dla mnie – mamy po stracie. Chciałabym tutaj porozmawiać z kobietami, które przeżyły podobną tragedie jak ja. Jest co prawda pokój PORONIENIE, ale nie mam tam z kim porozmawiać. Też przeżyłam wcześniej poronienie w 10 tc. Jest to bardzo przykre, ale ośmielę się powiedzieć i proszę, aby nikt nie czuł się urażony, że ból po stracie dziecka donoszonego i urodzonego jest nieporównywalnie większy. Czy Redakcja forum mogłaby stworzyć pokój dla mam takich jak ja.

    Dziękuje.

    Zajrzyj tutaj…..
    Moja siostra zbierała tam siły do życia po urodzeniu martwego synka…..
    Bardzo współczuję……

    #2412858

    jaga

    Zamieszczone przez Usianka

    Smoki, może zmienic nazwe kącika „poronienie” na „strata dziecka”?

    Przyłączam się do apelu.

    #2412859

    karinas

    Zamieszczone przez imported__inka_
    Całą ciążę z moim Synkiem byłam wielbicielką tego forum. Moje dziecko zmarło niedługo po urodzeniu i okazało się, że na tym forum nie ma już miejsca dla mnie – mamy po stracie. Chciałabym tutaj porozmawiać z kobietami, które przeżyły podobną tragedie jak ja. Jest co prawda pokój PORONIENIE, ale nie mam tam z kim porozmawiać. Też przeżyłam wcześniej poronienie w 10 tc. Jest to bardzo przykre, ale ośmielę się powiedzieć i proszę, aby nikt nie czuł się urażony, że ból po stracie dziecka donoszonego i urodzonego jest nieporównywalnie większy. Czy Redakcja forum mogłaby stworzyć pokój dla mam takich jak ja.

    Dziękuje.

    Myślę, że powinien być taki oddzielny kącik. Koniecznie.



    #2412860

    karinas

    Zamieszczone przez ewasilek
    Moja córcia zmarła,gdy miała 9,5 miesiąca. Urodziła się chora. Całe życie spędziła w szpitalu. Wróciła do domu na ostatni tydzień swojego zycia. Zmarła,gdy byłyśmy same. Trzymałam ją w ramionach,a Ona tak pięknie się uśmiechnęła i wtuliła do mnie. W końcu była szczęśliwa. To było 9 miesięcy temu.
    Tez poroniłam. Byłam w 5tc. Nie czułam tego samego rozrywającego bólu.
    Obecnie jestem w ciąży w 10tc. Trudno jest żyć bez tej ukochanej istotki,ale da się.Inaczej.

    Ewasilek, jak przeczytałam Twojego posta to się rozryczałam i łzy jeszcze mi lecą. Jesteś silna i dzielna. A człowiek ma „problemy”, że zbędne kilogramy po porodzie zostały lub piersi oklapły po karmieniu……

    #2412861

    ahimsa

    Boooże, współczuję!:(((((

    #2412862

    elinka78

    mam łzy w oczach i gęsią skórkę-taka tragedia,jak silną kobietą musisz być…Walczyłam o dziecko,ale w końcu się udało dzięki in vitro.Moja droga do macierzyństwa była długa i wyboista-a ja miałam czelnośc nazywać to co mnie spotkało tragedią…historie takie jak Twoja uczą innych ludzi pokory…Przytulam i jeszcze raz napiszę-jesteś silną babką!!!

    #2412863

    ciku

    Bardzo to poruszające. Taki kącik jest niezbędny.



    #2412864

    anulka00

    Zamieszczone przez ewasilek
    Moja córcia zmarła,gdy miała 9,5 miesiąca. Urodziła się chora. Całe życie spędziła w szpitalu. Wróciła do domu na ostatni tydzień swojego zycia. Zmarła,gdy byłyśmy same. Trzymałam ją w ramionach,a Ona tak pięknie się uśmiechnęła i wtuliła do mnie. W końcu była szczęśliwa. To było 9 miesięcy temu.
    Tez poroniłam. Byłam w 5tc. Nie czułam tego samego rozrywającego bólu.
    Obecnie jestem w ciąży w 10tc. Trudno jest żyć bez tej ukochanej istotki,ale da się.Inaczej.

    :Płacz: strasznie mi przykro 🙁

    #2412865

    snoopy

    mam łzy w oczach :Płacz::(
    jest mi przykro 🙁
    bardzo, bardzo wspólczuję



    #2412866

    bratek

    ja też podpiszę się pod apelem…
    Rodzicom po odejściu maluszków jest to BARDZO BARDZO potrzebne…
    pamiętam jak potrzebowała tego moja koleżanka

    #2412867

    malimarta

    Przyznam sie szczerze, ze mi tez lezka poleciala po przeczytaniu tego watku. Od kiedy zostalam matka uswiadomilam sobie, ze najwieksza tragedia w moim zyciu byloby utracenie mojego synka.
    Nie moge powiedziec, ze wiem co czujecie, bo NIE WIEM i nawet nie moge sobie wyobrazic…
    Macie moje wsparcie…
    Taki kacik napewno sie przyda zeby wzmocnic sily.
    Trzymam za was kciuki!!!

    #2412868

    inka

    Dziekuję.

    Serdecznie dziękuje dziewczyny za wsparcie mojego apelu. Wiem, że są gdzie indziej fora dla mam takich jak ja, ale to forum jest mi szczególnie bliskie. Zaczytywałam się w nim oczekując mojego dziecka. Nie chce przestać tutaj bywać tylko dlatego, że moje dziecko odeszło. Kobiety w takiej sytuacji jak moja potrzebują szczególnego wsparcia, poczucia, że nie są samotne, a przede wszystkim nadziei, że wszystko się ułoży. Nie chcę czuć się wyjątkowa, bo straciłam dziecko.Nie chcę tracić nadziei, że i ja zostanę szczęśliwa mamą. Poza tym uważam, że każdy powinien być świadomy, że dzieci umierają… że nie zawsze 9 miesięcy równa się zdrowy, śliczny bobas. Takie jest życie. Ja też jeszcze niedawno żyłam w przeświadczeniu, że to nie dotyczy mnie, a jednak… Przekonałam się też, jak wielu ludzi wokół mnie przeżywa tragedie straty dziecka… wcześniej ich nie zauważałam. Jeszcze raz zwracam się do Redakcji z prośbą o stworzenie kącika dla mam takich jak ja.

    Serdecznie pozdrawiam i dziękuje wszystkim.
    Ewelina

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 194)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close