ŚMIERC NOWORODKOWA….

cZY NIE MIAŁYSCIE OBAW, ŻE DZIECKO RAPTEM PRZESTANIE ODDYCHAĆ? GDYBY BYŁO MNIE STAC KUPIŁABYM MONITOR ODDECHU, ALE NO NIESTETY. A STRASZNIE SIE BOJĘ , ŻE PRZYKRYJE SOBIE BUŹKĘ, ŻE ZAPOMNI JAK SIE ODDYCHA. CZY JA MA PARANOJE, CZY TAKIE OBAWY SA NORMALNE? NIE DAJE MI TO SPOKOJU, WYJDZIE NA TO ZE BĘDE STAĆ 24H NA DOBE NAD ŁÓŻECZKIEM

PAM I KAROLCIA 7-12-2003

35 odpowiedzi na pytanie: ŚMIERC NOWORODKOWA….

2003-10-28 22:29:21

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

właśnie dlatego kupiłam monitor… zanim go nie miałam 2 noce przesiedziałm przed łóżeczkiem i wpatrywałam się, czy moje szczęście oddycha;

wiem, że nie jest to mały wydatek… ale może spróbuj namówić babcie, ciotki i inna rodzinę, żeby zamiast ciuszków czy zabawek dołożyli się właśnie do monitora; myślę, że jak przed porodem zasygnalizujesz, że jest to rzecz niezbętna dla twojego komfortu i bezpieczeństwa dziecka to rodzina weźmie to pod uwagę;
a może znajomi z pracy chcą się dołożyć do prezentu dla dzidziusia?

[i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)

2003-10-28 22:32:19

jeszcze coś….

a może poszukasz monitora używanego, będzie na pewno tańszy;
ja niestety go nie sprzedaję…

[i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)

dorota272003-10-28 22:40:15

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

jak sie claudia urodzila to co chwile sprawdzalam jej tetno..teaz to juz mi przeszlo..ale nieraz jak gleboko spi..to tez sprawdzam…
o tym monitorze oddechu to nigdy nie myslalam..bo chyba bym popadla w jeszcze wieksza paranoje..
a tak na przyszlosc..gdy twoj dzidzius juz bedzie na swiecie..to nie usypiaj go na brzuszku, ani na poduszce..i nigdy nic nie zostawiaj w lozeczku..coby moglo przykryc twarz
ponoc smierc lozeczkowa czesciej sie zdarza u latynosow i murzynow..moze to nie pocieszenie..ale lepiej i tak nie myslec o tych sprawach..
pozd

dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/

magdzik2003-10-28 22:44:30

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Ja także się boję o śmierć dziecka w trakcie snu. Dlatego też maluszek śpi z nami. Wiem, że to także jest niebezpieczne, bo dziecko można przypadkowo zadusić kładać się na nie. jednak ja mojemu mężowi zabraniam po alkoholu kłasc się spacz nami, bo wiem, że wówczas może stać się mniej czujny i skrzywdzić dziecko.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

heksa2003-10-28 22:56:16

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Monitor oddechu doprowadzi Cie do jeszcze wiekszej paranoi… Jesli Twoje dziecko urodzilo sie w terminie i lekarze nie zauwazyli problemow z oddechem, to prawdopodobienistwo ze raptem przestanie oddychac (jesli przestrzegasz zasad typu, nie ukladanie na brzuchu, nie przykrywanie kolderka i nie obkladanie maskotkami na noc) jest niewielkie. Ale szczerze mowic, ja tez pierwsza noc w domu spedzilam praktycznie stojac nad lozeczkiem i wtedy podjelam decyzje ze zabieram mala do lozka ze soba. I tak pozostalo do teraz Czasem skusze sie na zostawienie jej w lozeczku i w srodku nocy zrywam sie w panice bo mi sie wydaje ze za spokojnie lezy. Eeech, to chyba kazda matka tak ma, trzeba przeczekac, z czasem powinno byc lepiej.

Luiza i Sophie (11.VI)

emalka2003-10-28 23:00:33

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

hmmm szczerze mowiac nie rozumiem w jaki sposob monitor moze doprowadzic do wiekszej paranoi. Jak Zuzanka lezy w wyrku a monitor ” chodzi” ja mam spokojna glowe…. ze nie wspomne, ze 3 razy mi sie juz monitor wlaczyl – chyab nie musze mowic, co by sie stalo, gdyby… ehhhh….
pozdrawiamy
emalka i Zuzka, ur.21.04.03

heksa2003-10-28 23:17:33

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Oczywisce, w Waszym przypadku monitor byl/ jest niezbedny, ale dla dziecka urodzonego w terminie nie wykazujacego problemow z oddychaniem jest niepotrzebny, bo ryzyko wystapienia bezdechu jest bliskie zera a matka wiecznie nasluchujaca tego monitora niepotrzebnie sie tylko stresuje, nie mowiac juz o tym ze to urzadzenie czesto wlacza sie bez powodu co moze byc powodem niepotrzebnego niepokoju matki. Zreszta i tak nie mozna mu tak bewzglednie ufac, to tylko urzadzenie, wiec czy sie go ma czy nie pelnego spokoju nie mozna zaznac. Te monitory sa stworzone dla wczesniakow i dzieci z problemami z oddechem i wtedy rzeczywiscie moga uratowac zycie, ale dla noworodka urodzonego w terminie, niemajacego problemu z oddychaniem sa tylko niepotrzebnym balastem. Taka jest moja skromna opinia .

Luiza i Sophie (11.VI)

Edited by heksa on 2003/10/29 00:24.

ala252003-10-28 23:32:48

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Taaaaaak jesteś całkowicie normalna!


Ala i Filipek
ur.29.07.2003

emalka2003-10-28 23:35:46

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

ja nie wyobrazam sobie zycia bez monitora (szczegolnie przez pierwsze 3 miesiace Zuzy w domu) ale slusznie zauwazylas, ze sa one szczegolnie zasadne w przypadkach szczegolnych (np. wczesniak)
ALE mysle, ze lepiej wsluchiwac sie w monitor (hihi, nie sposob go nie uslyszec 🙂 )niz w oddech, lepiej tysiac razy niepotrzebnie sie zdenerwowac (biegajac do bezzasadnie wlaczajacego sie monitora) niz….
to bardzo indywidualna sprawa, ale na prawde zdarzaja sie przypadki smierci lozeczkowej dzieci najzwyklejszych, zdrowych, urodzonych w terminie (ale nie pisze tego po to, by kogos straszyc, demonizowac – ot brutalna statystyka…)
no w kazdym razie, jesli jest on potrzebny dla spokoju i zdrowia psychicznego matki, to lepiej kupic gorszy wozek, mniej ubranek, gazdzetow a miec wiecej spokoju (bo 100% gwarancji nigdy sie miec nie bedzie )
pozdrawiamy
emalka i Zuzka, ur.21.04.03

matusia1002003-10-29 07:24:47

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Hej!
Myśle,że monitor oddechu nie jest niezbędny.Ostatnio położna mi powiedziała,że śmierć łóżeczkowa zdarza się raz na milion,więc bardzo rzadko.Ja też czasem sprawdzam swoją córeczkę,czy oddycha,to normalne.Nie kładę na brzuszku bez opieki,zawsze odbijam po jedzeniu,ale nie popadam w histerię.A tak w ogóle mam pytanie?
Jeśli monitor daje sygnał,że coś jest nie w porządku,to co taka matka robi w pierwszej kolejności?

matusia

basiogroszek2003-10-29 07:33:46

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

W 100% zgadzam się z Tobą. Monitor oddechu daje mi komfort spokojnych (jeśli chodzi o bezpieczeństwo Stasia) spokojnych nocy. Mały czasem na spacerze zaśnie tak mocno, że ja spanikowana łaskoczę go w policzek, żeby choć się skrzywił i dał jakikolwiek znak życia. Jeśli miałabym to robić co chwilę w nocy, to ani ja bym się nie wyspała, ani on. Staś urodził się 3 tyg. przed terminem, nie zalicza się do wczesniaków, jednak nie wahałam się z kupnem (kosztem innych gadżetów) i nie żałuję tego w ogóle.


Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

anies2003-10-29 08:55:13

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

niewiem ale jakoś nie martwię się o małego w czasie snu
czy jestem niedobrą matką??

Agnieszka i Wojtuś (23.07.2003)

annah2003-10-29 09:00:48

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Zgadzam sie z Luiza,nie uwazam zeby byl to niezbedny sprzet przy dziecku.”Te monitory sa stworzone dla wczesniakow i dzieci z problemami z oddechem i wtedy rzeczywiscie moga uratowac zycie, ale dla noworodka urodzonego w terminie, niemajacego problemu z oddychaniem sa tylko niepotrzebnym balastem.”

Anna i Maksiu 12.01.03

kossa2003-10-29 09:03:39

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Twoje obawy są jak najbardziej normalne. Po wyjściu ze szpitala cały czas czuwałam nad oddechem Oli (mimo, że spała obok mnie). Teraz śpi w łóżeczku w pokoju obok i też nieraz zdarza mi się w nocy wstać, żeby sprawdzić, czy oddycha. Mąż mówi, że całkiem ześwirowałam, a widziałam na własne oczy, jak sam nieraz wchodzi do pokoju małej i pochyla się nad łóżeczkiem i nadstawia ucha….

Ewa i Oleńka (31.07.2003)

cait2003-10-29 09:10:50

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Ja nie kupiłam monitora, ale wyglądało to tak, że wyskakiwałam z łóżka na każdą zmianę oddechu – aż do 6 miesiąca. Nic się nie działo, Ala nie należała do grupy dzieci bardziej zagrożonych, ale i tak się bałam. Tym bardziej, że nasza Kluseczka (a raczej makaronik, patrząc na wymiary ) od 5 miesiąca śpi wyłącznie na brzuchu. I to definitywnie rozwiązało problem poduszki.-, choć pradziadkowie bardzo się dziwili i żałowali maluszka .

Pozdrowienia!


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

kaja322003-10-29 09:25:00

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

moja córka była z grupy ryzyka , nie dość , że wcześniak to jeszcze uparty nie chciała wcale spac ani leżec na brzuchu . Bałam się , ale obyło się bez monitora . Co prawda starałam się zachować wszelkie mozliwe sposoby uniknięcia niebezpieczeństwa . Teraz ma 8 lat jest fantastyczna . Jestem z drugim dzieckiem w ciąży i chyba juz nie będę tak panikowac jak przy pierwszym .

chmurka2003-10-29 09:47:20

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

no to chyba normalne, bo i ja takie obawy mam zawsze

chmurka i Klaudia 13.09

cait2003-10-29 09:49:45

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Tak, trzeba być przede wszystkim czujnym, ale bez paniki.

Pozdrowienia!


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

planetka2003-10-29 09:56:23

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Mam nadzieje, ze to normalne, bo ja caly czas zagladam do lozeczka i sprawdzam, czy Ola oddycha. Potrafie nawet obudzic sie w nocy tylko po to, by posluchac jej oddechu… Moj maz tez sprawdza, czy jego ukochana coreczka oddycha… Normalna paranoja… Ciekawe, kiedy mi przejdzie…

Pozdrawiamy,
Planetka i Oleńka (05.10.2003)

lea2003-10-30 21:17:31

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Ech czasami nie jest to takie proste, wierz mi
czasami lepiej po prostu samą siebie uspokoic… nie monitorem, niestety

Lea i Mateuszek (14.03.03)

gosia2003-10-30 22:17:36

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

To jest normalne u każdej mamy.

Gosia i Artek

misioaczek2003-10-31 14:37:15

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Wybacz, ale ja tez nie rozumiem jak monitor może doprowadzić do paranoji. A z tym ryzykiem (u zdrowego dziecka) bliskim ZERU to chyba nie bardzo wiesz co piszesz …. bo 2 przypadki zgonów na 1000 dzieci to własnie dotyczą tych ZDROWYCH. Dla wczesniaków i dzieci z problemami oddechowymi są niestety inne dane ale nawet nie bedę ich przytaczać. Ja rozumiem, że każdy może próbować tłumaczyć swoje postępowanie i “oswajać” lęk na swój sposób, ale proszę nie wprowadzajcie innych w błąd.

heksa2003-10-31 15:15:44

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Wybacz, ale 0,2 % szansy to ciagle bardzo nikle prawdopodobienstwo. Kazdy z nas ma lepsze szanse na smierc w wypadku samochodowym a mimo to nimi jezdzimy. Nikogo nie wprowadzam w blad, uwazam jedynie ze gdyby potrzebowala monitora zostaloby to jej zasugerowane przez lekarzy … ale kazdy ma prawo do wlasnej decyzji.

Uwazam tez, ze podlaczajac dziecko do monitora ewidentnie dopuszczasz do siebie mysl ze moze przestac oddychac. A co to za zycie z tak tragicznymi myslami kotlujacymi sie w glowie – paranoja. Myslenie ze Twoje dziecko bedzie jednym ze statystycznych dwoch nie przyniesie zadnemu z Was nic dobrego. Tak uwazam.

Luiza i Sophie (11.VI)

Edited by heksa on 2003/10/31 16:50.

misioaczek2003-10-31 15:35:23

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Oczywiscie, że każdy ma prawo do własnej decyzji, na tym polega życie. A 0,2% to inaczej licząc ponad 600 dzieci rocznie w Polsce !!!! to prawie 2 dzieci dziennie ….. A co do sugesti lekarzy, no cóż…. większość z nich nawet nie wie, że istnieje takie urządzenie (choć ostatnio juz widuje się je w szpitalach), które może wspomóc opiekę nad dzieckiem … moim znajomym nawet nie powiedzieli, że coś takiego jak SIDS może wystapić u zdrowego dziecka i …. miała by teraz 5 lat.
co do wypadków samochodowych to oczywiscie masz rację, ale wsiadając do samochodu zapinasz pasy mimo, że nie przewidujesz, że każda podróż zakończy się tragicznie …. tak samo jest z monitorem, to po prostu sposób zabezpieczenia dziecka.
I kolejna nieprawda, że włącza się co chwilę (stosowałam przez rok) – nie wyobrażam sobie opieki nad maleństwem bez tego urządzenia.
Życzę dużo zdrowia Ania

heksa2003-10-31 15:55:24

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Przykro mi, ze zdarzylo sie to Twoim znajomym. Mysle ze gdybym byla tak bliskim swiadkiem SIDS, pewnie spojrzalabym na ten monitor pod innym katem….

Luiza i Sophie (11.VI)

monia272003-10-31 19:44:28

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Tez mialam taka paranpje,przez pierwsze dwa tygodnie co chwile bieglam do lozeczkaAle jak zobaczylam,ze maly sobie radzi to przestalam sie bac.Wystaczy troche poobserwowac malucha ,ja patrzylam jak maly lezal na brzuszku i czasami jak sie wiercil lekko zatykal sobie nosek czekalam kilka sekund czy cos z tym zrobi i zawsze zmienial pozycje tak ,zeby moc dobrze oddychac ,wiec juz sie o niego nie boje,bo wiem,ze sobie swietnie radzi
Poza tym powinnas przestrzegac podstawowych zasad bezpieczenstwa ,czyli klasc malenstwo w dole lozeczka tak zeby dotykalo nozkami konca lozeczka ,przykrywac go delikatnym kocykiem albo kolderka i pilnowoac zeby zadne kocyki i ckolwiek paletalo mu sie kolo buzi jak spi.Tylko pste lozeczko i nakrycieBedzie dobrze

Monia i Tymonek (08.08.03)

dronka2003-10-31 20:07:55

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Oczywiscie mialam obawy, a ja juz taka jestem ze jak mnie cos nurtuje to probuje sie jak najwiecej o tym dowiedziec.
Czytalam, szukalam i mysle ze dowiedzialam sie wystarczajaco by stwierdzic ze jest mi takie urzadzenia niepotrzebne. Staralam sie przestrzegac wszystkich zalecen, i uwazalam ze to wystarczy. Mimo wszytko, mysle ze kazda matka nie jeden raz sprawdzala czy jej maluch oddycha, niezaleznie czy uzywa tego urzadzenia czy nie.
Z tego co czytam na forum wydaje mi sie b. duzo dziewczyn go uzywa. Tutaj, wsrod moich znajomych, rodziny, czy rodzin u ktorych opiekowalam sie dziecmi nie spotkalam sie z tym aparatem. Nie wiem doprawdy czym to idzie???


Iwona i Karolinka (01.26.02)

marzena292003-10-31 20:31:27

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Ja równiez jak wiekszośc matek bardzo często w ciagu dnia i w nocy zaglądam na Julie czy oddycha ,nawet teraz gdy ma juz 3 miesiące.Dla własnego spokoju spie z nia na łózku i mam całą noc zapalona lampke.

Marzena z Julią 28.07.03

[Zobacz stronę]

sylwiap252003-11-01 14:02:52

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Przez pierwsze dwa tygodnie nic nie robilam tylko kilka razyw nocy biegalam do lozeczka i sluchalam ufffff oddycha….moge sie zdrzemnac kilka minut…Paranoja..ale chyba to jakis instynkt..Mysle ze to calkiem normalny ?? 🙂 zdrowy objaw…

Sylwia i Wiktorek(27.02.2003)

helga2003-11-01 14:10:57

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Mikołaj ma prawie rok, a ja ciągle chodze i sprawdzam, czy on oddycha. Też mam paranoję. Im on jest starszy, tym paranoja jest większa. Nie kupiłam monitora, bo na początku tak się nie bałam. I tak juz zostało. Ale boję się o niego na każdym kroku.

Helga i Miki

2003-11-01 14:54:20

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

ja pomimo monitora chodzę i sprawdzam…
ale moja paranoja wynika z tego, że Krzyś ulewał… bałam się, że sie w nosi zakrztusi i przestanioe oddychać;
a najdziwniejsze jest to, że ANI RAZU Krzyś nie ulał przez sen !!!

[i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)

kamelia2003-11-01 15:17:45

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Nie mogę się zgodzić z pierwszym zdaniem Twojej wypowiedzi… Mój synek urodził się przedwcześnie i jest obarczony ryzykiem problemów oddechowych… Bardzo obarczony… Kupiliśmy monitor. Jeśli czasem zdarzy mi się wziąć go do siebie do łóżeczka, to dopiero wtedy jestem niespokojna… Monitor daje mi poczucie kontroli jego snu. Oby nigdy się nie włączył…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

heksa2003-11-01 18:50:05

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

To prosze doczytaj moja cala wypowiedz… Powtarzalam to kilka razy w swoich wypowiedziach pod tym watkiem, ze monitor jest przeznaczony dla wczesniakow i dzieci u ktorych zauwazylo sie problemy z oddychaniem. Uwazam go za zbedny sprzet jesli wyzej wymienionych kondycji nie ma. A z tego co piszesz Twoj Michalek sie z cala pewnoscia kwalifikuje, wiec w waszym przypadku monitor jest niezbedny, chociaz mam nadzieje i zycze Ci zeby nigdy sie nie wlaczyl.

Luiza i Sophie (11.VI)

pam-242003-11-02 22:10:50

JAK TO NÓŻKAMI DO ŁÓŻECZKA????

NÓZKAMI DO ŁÓŻECZKA? JAK TO ? MYSLAŁAM ŻE TO GŁOWKA MA BYĆ BLIŻEJ SZCZEBELEK….

Pam & Karolcia 7-12-2003

kamelia2003-11-03 07:12:24

Re: ŚMIERC NOWORODKOWA….

Oczywiście, że przeczytałam… Uważam, że dziecko każdej matki, która jest niespokojna w kwestii jego spokojnego snu KWALIFIKUJE SIĘ do tego by spać pod “opieką” monitora oddechu… Jest to jedyny wyznacznik stosowania tego sprzętu – takie jest moje zdanie.

Kamelia i Michałek 14.08.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: ŚMIERC NOWORODKOWA….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Jeszcze w to nie wierze :))))
Dziewczyny , dzisiaj o 16 :30 mojego czasu za usilna namowa meza zrobilam test i od razu ukazala sie druga wyrazna kreseczka :))))))))))))))) Jestem jeszcze w szoku , na przemian
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
MONIKTOR SNU
CZY KTÓRAS Z WAS MA MOŻE DO SPRZEDANIA MONITOR SNU, MAM LEKKO PARANOJE W TYM TEMACIE, A NIE STAC MNIE NA NOWY... PAM & KAROLCIA 7-12-2003
Czytaj dalej