Śmieszne historie

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #65089

    gosia

    Tak sobie pomyślałam, że czasami warto się pośmiać, więc opowiem Wam historię. Dopisujcie swoje

    Kiedyś, gdy byłam z Artkiem u rodziców nagle dzwoni telefon. Moja siostra odbiera i mówi “halo”
    W słuchawce cisza.
    Drugi raz dzwoni telefon.
    Odbiera siostra i znowu nikt się nie odzywa. Słychać tylko jakieś dziecko.
    Trzeci raz dzwoni telefon.
    Siostra zrezygnowana mówi “mamo odbierz, bo ktoś jaja sobie robi”
    Mama odbiera i mówi “jakieś dzieck otylko słychać. O co tu chodzi?”
    Wychodzi z pokoju Artek a w ręku trzyma komórkę siostry.
    Jakimś cudem telefon odblokował się i ostatnim numerem na jaki dzwoniłą moja siostra był numer domowy.

    #827746

    Anonim

    Re: Śmieszne historie

    oliwka uwielbia banany. niedawno lazila sobie po domu z banankiem i jadla. nastepnego dnia kolega sie przyznal ze znalazl banana w swoim bucie, ale dopiero jak wsadzil do niego noge :)))

    innym razem przyszedl do nas kolega. a mala wyskakuje zza drzwi z okrzykiem “tadaa!!!”. kolega prawie do sufitu podskoczyl :))

    Ania i Oliwka



    #827747

    cait

    Re: Śmieszne historie

    Podwójna dawka Artka w podpisie? Zdolniacha jest, uważaj, bo zacznie dzwonić pod 0-700 .


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #827748

    Anonim

    Re: Śmieszne historie

    hihi, fajowy watek:)
    Kiedys siedzialam w lazience i puszczalam wode Hubiemu do kapieli, Hubi latal z telefonem przenosnym (jak zwykle) i cos tam “pikal”.nagle slysze “babcia czesc””mama puscia wode”i slucha czegos w tej sluchawce…cos mi zaczelo nie grac, bo jakos tak dziwnie sie usmiechal jak by ktos do niego cos mowil….nie mylilam sie Hubi zadzwonil do mojej mamy i sobie gadali, a moja mama przekonana byla ze to ja wybralam Hubiemu numer i sobie z nim gadala!

    Nelly i rajdowiec Hubi

    #827749

    gosia

    Re: Śmieszne historie

    Oj z tymi telefonami to cyrki nie raz były.
    Mamy 6 numerów zakodowanych, więcj jedno kliknięcie i Artek dzwoni. Kiedyś oglądał bajkę na komputerze. My z mężem w pokoju oglądaliśmy wiadomości. Słyszę gadkę Artka, ale myślałam, że komentuje bajkę.
    Dzwoni telefon. Odbieram. Z tamtej strony rodzinka z lubelskiego.
    Wydzwaniał po całej Polsce, w tym 5 razy pod rząd w lubelskie i mówił coś w stylu “Tu Arci z Rybnika. dalej po swojemu”
    Ciocia święcie była przekonana, że ja się tak z nim… bawię i numer mu wykręcam – szok.

    #827750

    gosia

    Re: Śmieszne historie

    Hi hi udana Oliwka



    #827751

    gosia

    Re: Śmieszne historie

    A nie, to czysty przypadek

    #827752

    malka

    Re: Śmieszne historie

    U nas z telefonami ciągle jest jakiś cyrk, bo Jasiek je uwielbia. Szczególnie komórkę Tatusia, którą potrafi już odblokować… Łobuz na szczęście najczęściej dzwoni do mnie – bo jestem zwykle na pierwszym miejscu w ostatnio wybieranych. Ale niestety nie tylko… Zdarzyło mu się już zrobić zdjęcie (niezidentyfikowany kąt pokoju) i wysłać je koledze męża, a parę dni temu zadzwonił do znajomej taty z pracy. Była 7 rano, dzień wolny, dziecko bawiło się komórką w czasie śniadania, a rodzice prowadzili ożywioną dyskusję na temat możliwych sposobów podania Jaśkowi znienawidzonego syropku po ww. śniadaniu. Dopiero po dłuuuuugiej chwili zorientowaliśmy się, że ktoś coś gada w telefonie… Nie dość, że Jasiek obudził znajomą męża, to jeszcze kobieta ma nas teraz za niezłych sadystów (bo rozważane przez nas sposoby podawania syropku były dość drastyczne :-).

    pozdrawiam
    Magda, Jaś (15,5m.) z Siostrzyczką (19.05.05?)

    #827753

    gosia

    Re: Śmieszne historie

    No dobra – opowiem jak ja byłam mała. Oczywiście nie pamiętam tego, wiem to z opowiadań.

    Miałam z 3 latka. Do moich rodziców przyjechał bardzo dobry znajomy (łysy). Wziął mnie na kolana. Ja go gładzę po łysinie i mówię: “Co ja bym zrobiła, gdyby mój tatuś był taki łysy?”
    Rodzice o mało nie spalili się ze wstydu

    #827754

    gosia

    Re: Śmieszne historie

    O jejuś to ona wszystko słyszała?
    Moja rodzinka jak słyszy “Tu Arci” To odkłada słuchawkę, bo wie, że Artek wydzwania . I żeby nam nie nabijać, to rezygnują z rozmowy hihi.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close