śmiesznostki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #54047

    julia

    na pewno każdej z Was zdażyło się uśmiać ze swojego ludka
    nie będźcie sknery
    podzielkcie się
    (nie bede tych historyjek sprzedawać na allegro – obiecuję) 😉

    moja jest taka:
    1.
    Ignaś zdębiał w sklepie
    zbladł i z przrażeniem powtarzał:
    – ni ma pana!
    okazało sie że przeraził go pięknie ubrany manekin ….tyle że bez głowy

    2.
    z ostatniej chwili
    miszka u nas taka miła emerytowana pani muzyk
    troszke egzaltowana ale w porządku
    zapytała Ignasia:
    – z jakiego powodu płaczesz młody człowieku?
    na co on ze złością odpowiedział że właśnie sie przewrócił, tylko że użył swojego języka gdzie JE oznacza” ja”, a BANA „przewróciłem sie”
    jednym słowem
    JEBANA

    kurde i nie da sie tego wyjaśnić zanim winda przyjedzie
    :))))))))

    Ignaśkowa mama
    http://www.dietacambridge.biz

    #691021

    ellenka25

    Re: śmiesznostki

    ;-)))))))
    nie mogę się doczekać kiedy moje dziecię się rozgada a na razie – postuluje o więcej takich historyjek!!
    pozdrawiam 😉

    Ola z Natalią- 2.06.2003



    #691022

    raz-dwa

    Re: śmiesznostki

    Kiedys bylam z Natalia na basenie. Barsen w podworku, kameralnie, ludzie sie opalaja na lezakach. W basenie tylko ja i Natalia. Nagle moje dziecko wola: Mama PIPA!!!! Rozgladam sie sploszona po ludziach, wszyscy odpowiednio ubrani, zadnych golasow, a Natalia nadal wola PIPA, PIPA i wskazuje na opalajacego sie pana. Po jakims czasie dopiero zakumalam ze pipa to znaczy SPI PAN, czyli pan sie opala :))

    Anetta i Natalia (26.01.03)

    #691024

    sihaja

    Re: śmiesznostki

    Sytuacyjka z przedwczoraj:
    Marta schodziła z opiekunką po schodach i nagle opiekunka powiedziała do Marty: „o jej, bo zaraz spadnę”
    na co Marta: ” i co, zepsujesz się?”

    a klasyka to zwracanie sie do mam podwórkowych dzieci w stylu :
    „PANI Kasiu, co robisz?”
    z Marty takie ciekawskie stworzonko, że musi znać nawet imiona mam i tatusiów dzieci.

    Pozdrawiam
    Monika + Martusia (22.06.2002) + dzidzia (?)

    #691025

    julia

    Re: śmiesznostki

    przekomarzamy się co???
    🙂

    Ignaśkowa mama
    http://www.dietacambridge.biz

    #691026

    anek

    Re: śmiesznostki

    Moje dziecie jeszcze za małe na śmiesznostki, chociaż stara sie jak morze, natomiast opowiem wam historyjke z moim bratankiem.
    Miał wtady 4 lata. Poszli z mamą do koscioła, a on jak zwykle gonił jak wicher po wszystkich krzakach w przykoscielnym parku. I pogryzły go osy z 8 chyba, więc Renata pojechała z nim jak najszybciej na pogotowie. Na rzeczonym pogotowiu siedzi na kozetce załamany Dominik, głowa zwieszona, podparta dłonią…lekarz szykuje zastrzyk….a Domiś siedzi, kręci głową i mruczy do siebie…….gdybym był mądry to bym sie w to nie wpakował…………Lekarz podobno zakrztusiła się ze smiechu…….

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )



    #691027

    monikaapj

    Re: śmiesznostki

    Aniu, odpadłam…hihihi
    Baśka na takie przeboje jeszcze za mała, ale mój brat, kiedy miał jakieś 6 lat spowodował prawie zbiorowe utopienie się wędkarzy…spokojne łowisko nad rzeką, wszyscy siedza w ciszy i gapią się na te swoje spławiki, mój brat i tato również…obok przechodzi biały kot i znika w krzakach….za kilka minut zza krzaków wychodzi czarny kot, na co mój brat drze się : TATA!!! TATA!!!! KOT SIĘ P R Z E B R A Ł ! ! !

    Monika i Basia (22.09)

    #691028

    anek

    Re: śmiesznostki

    teraz z kolei ja odpadłam…..rewelacja, powinnas to do jakiejs gazety posłac 🙂

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #691029

    mamysz

    Re: śmiesznostki

    hi hi…oplułam klawiaturę…

    ewka i Weronika 06.10.02

    #691030

    annah

    Re: śmiesznostki

    Niedawno bylam z Maxiem u lekarza, oczywiscie niepodobalo mu sie jak ta ogladala mu uszy i gardziolko wiec , kiedy juz ubranie wychodzilismy , wskazal na nia palcem i wolalal:Kika.
    Kika -to swinka , na szczescie p.doktór nie zalapala o co mu chodzi

    Anna i Maksiu



    #691031

    dora

    Re: śmiesznostki

    Mój brat znosi moje dziecię po schodach i pyta: „Kasiu, ładne kwiatki stoją na parapetach”. Na co Kasia, dumna ze swojej umiejętności komunikowania się odpowiada: „A fu, a fu”.
    Tłum.: „A fu” w Kasiowym języku oznacza po prostu „kwiatek”. A kwiatki na parapetach były dwa.
    Chociaż naszym rodzinnym przebojem jest określenie, jakie miał swojego czasu siostrzeniec mojego męża na policjanta: „PINDANT”. Ale o tym już kiedyś na forum pisałam.

    DziuniaP+Kasia 14.02.03

    #691032

    monikaapj

    Re: śmiesznostki

    Cześć Aniu, dawno Cię tu nie widziałam!

    Monika i Basia (22.09)



    #691034

    monikaapj

    Re: śmiesznostki

    Najnowsze, o synu koleżanki z pracy-siedmiolatku:
    wymyslil sobie,ze będzie uczęszczał do szkółki piłkarskiej, dziś są eliminacje. Mały siedzi rano załamany, nie chce jeść…spytany, czego się boi, odpowiada:” Tych eliminacji….bo nie wiem, czy egzaminy będa USTNE czy PISEMNE”.
    Spadłam z krzesła

    Monika i Basia (22.09)

    #691035

    paula26

    Re: śmiesznostki

    mój Borys narazie tylko robi śmieszne, zwalające z nóg miny. jak zacznie gadać to pewnie nieraz walnie coś śmiesznego. ale chętnie napiszę co kiedyś zrobił syn mojej kuzynki
    Radek miał ok. 4 lata kiedy wciąz wylizywał talerze po posiłku. któregoś razu przyszła do nich ciotka na obiad i Radek po wylizaniu swojego talerza spokojnie spytał : „ciociu, tobie też wylizać????” ciotka ponoć o mało nie spadła z krzesła

    #691036

    oliweczka

    Re: śmiesznostki

    :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    Ania i Natunia (12.01.04)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close