smoczek

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #61369

    –maddlen

    witam wszystkie Mamusie,
    mam taki problem, moj syneczek ma 3 m-ce; do tej pory byl Dzieciaczkiem „bezsmoczkowym” ; teraz jednak zmienilam zdanie, tzn wolalabym go nie przyzwyczajac do smoczka, ale obecna sytuacj chyba zmusza mnie do zmiany decyzji, wiem ze pozniej moze byc problem z odzwyczajeniem, ale… on chyba sie meczy, tak mnie sie wydaje…
    moj synek jest na butelce, spowodowane to jest komplikacjami po porodzie, tydzien karmilam piersia, pozniej dostalam wysokiej goraczki : 40 st. – z goraczka nie karmilam, dostal butelke, trafilam do szpitala, spedzilam tam tydzien – byl na butelce BEZ MAMUSI :(( jeszcze goraczkowalam dlugo, goraczka tak wysoka wysuszyla moj pokarm, i kiedy wrocilam ze szpitala moje piersi byly dwa razy mniejsze i pozbawione pokarmu, tak wiec mozna bylo zapomniec o karmieniu, tymbardziej ze…. okazalo sie iz goraczkowalam od… nieprzyjemna sprawa… zostalam zarazona gronkowcem zlocistym i bakteriami e.coli !!! :O bralam antybiotyki; mimo iz sa to bakterie pochwy to i tak nie zdecydowalabym sie karmic dziecka piersia, balam sie ze moga one w jakis sposob przeniknac do jego organizmu 🙁
    tak wiec wracajac do rzeczy, moj synek jest coraz bardziej nieznosny, nie chce spac, ma problemy z zasnieciem, ciucka raczke, do buzki wklada sobie pieluszke; ciagnie smoczka od butelki – wydawaloby sie ze jest glodny -jendak mlekiem gardzi, dlatego tez doszlam do wniosku ze moj synek jest niedopieszczony i brakuje mi piersi, ma niespelniony odruch ssania!!!! w taki sposob postanowilam powrocic do uzytkowania smoczka
    prosze napiszcie swoje zdanie czy dobrze zrobilam?? czy sie nie pomylilam…
    przeciez wiele dzieci ssie smoczek i jakos pozniej da sie odstawic… moze nie bedzietak źle…?? tak do pół roku sprobowac, ale do roczku najdluzej, pozniej to juz nauka picia z kubeczka!! ;))
    wiem ze sie da, mam 1,5 roczna siostrzenice… :))
    dziekuje za wszelkie odpowiedzi, pozdrawiam
    Magda i Adaś (28.10.2004)

    #782217

    Anonim

    Re: smoczek

    Witam. Nie przejmuj się na zapas odzwyczajaniem od smoczka. Dzieci a zwłaszcza takie malutkie mają silny odruch ssania i nie można im tego zabraniać. Lepiej niech ciągnie smoka niż kciuk czy inną rzecz. Mój Kuba chodził ze smokiem dość długo i zasypiał z nim ale przyszedł czas, że się odzwyczaił. Nasza pediatra twierdzi, że dzieci mogą potrzebować smoczka i cztery lata i nie ma to żadnego wpływu ani na zgryz ani na naukę mówienia czy inne i nie należy z tym walczyć. Z ulgą przyjęłam fakt, że moja mała córcia chce smoczka choć na początku wypluwała z obrzydzeniem.
    Nie martw się, twój synek na prawdę mógł bardzo przeżyć twój pobyt w szpitalu i chorobę. Pozwól mu na smoka i się nie zamartwiaj :-))))
    Pozdrawiamy

    Daga, Kuba 2000.08.05 i Anusia 2005.01.18



    #782218

    ewike

    Re: smoczek

    Dałam smoka gdy Przemek miał prawie miesiąc bo ciągle paluch, a nawet cała piąstka były w buzi ( karmie do tej pory piersią) nie mogłam na to patrzeć, odsmoczaniem będę się matrtwić później. Dodatkowo naoglądałam się dziecka dwuletniego conajmniej, które zamiast smoka ciamało pieluchę tetrową, brrr z dwojga złego wolę smoczek

    Ewa i Przemek (15.07)

    #782219

    marta-g

    Re: smoczek

    Ojej no co TY, nie przejmuj się smoczkiem! Jeśli mały potrzebuje smoczka to niech go ssie. Ja dałam mojej córeczce smoczczek, gdy miałą 3 tygodnie. Nie było wyjścia, inaczej pękła by z przejedzenia przy moim cycku. Miesiąc temu skończyła roczek i sama odrzuciła smoka. Tak z dnia na dzień, nagle. Także niekoniecznie odzwyczajanie od smoczka musi być problemowe. A nawet, jak bęzie chciał dłużej, to teżnie koniec świata. Ja ssałam chyba ze 3 lata 🙂 W końcu rodzice przetłumaczyli mi, że jestem już za duża. Kurcze nawet to pamiętam 🙂 Trochę rozumku mi przybyło i smoka porzuciłam. Nie martw się bo nie ma czym!

    Marta i Lenka 15.01.2004

    #782220

    siebaska

    Re: smoczek

    Myśle że to dobrze że dałaś smoczka. Faktycznie ta potrzeba ssania jest ogromna. Ja mojej Małej nie daje smoczka, ponieważ nie potrafie go dopasować. Nie chce ssać czegoś gumowego fuj…
    Narazie próbuje znależć odpowiedni kształt. Co do ssania rączek to ja nawet czasem pomagam Kasi trafic z kciukiem do buzi. Nie uważam że to jest złe. Przynajmniej puki nie drepta i ma czyste rączki.
    Pozdrawiam

    #782221

    madzia78

    Re: smoczek

    Współczuję Ci wszystkich nieprzyjemnych przygód poporodowych…. aż przeszły mi ciarki po plecach!!
    Co do smoczka to ja też dałam córci smoka po raz pierwszy jak miała 3 miesiące. Teraz bez smoka nie zaśnie, ale za to spi w soim łóżeczku. Tak więc mamy coś za coś;-)))!

    Magda i Karolinka (10.10.04r.)



    #782222

    blueanna

    Re: smoczek

    jedno mnie moje dziecko juz nauczylo – dopasowywac sie do sytuacji. w ciazy bylam przekonana, ze moje dziecko nie bedzie ssalo smoczka. zdanie zmienilam 5 dni po wyjsciu ze szpitala, po calym dniu trzymania malego przy piersi – tylko tak byl spokojny. smoczek zalatwil sprawe i wszyscy znowu bylismy szczesliwi. odruch ssania jest waznym odruchem – uspokaja, pozwala dziecku odnalezc sie … i nie ma nic zlego w tym jak sie dziecku to ulatwi. teraz moj 4ro miesieczny malec jest na etapie raczek i wszystkiego innego do buzi i tez nie zabraniam – bo on tak poznaje swiat – w koncu nic mu sie nie stanie, jak sobie swoja piastke possie. a smoczek i ulatwia zasypianie i mozna czasem w krytycznych sytuacjach glod oszukac 🙂 albo troszke uciszyc placz hihi 🙂 takze nie stresuj sie niepotrzebnie 🙂
    pozdrowionka

    Ania+Gordan Dorian (05.10.2004)

    #782223

    marcikw

    Re: smoczek

    Cześć Magda.
    Ja swojemu dają smoczek od skończenia 1 miesiąca. Byłam przeciwnikiem smoczka – tyle sie naczytałam, że ma zły wpływ na zgryz i uzależnia sie od niego dziecko.
    Ale nie dałam rady i nie żałuje. Teraz mały jest spokojniejszy i łatwiej zasypia. Jak nie chce smoczka to sam go wypluwa. Rano zawsze budzi sie bez smoczka.
    Nie żałuję i uważam, że nie ma w tym nic złego. Co do smoktania rączki to i tak będzie ją smoktał. Czasem Mateuszek gardzi smoczkiem i wybiera rączkę. Ale tak ma byc to zdrowy objaw rozwoju dziecka. Widac dziąsełka szykują sie do żabkowania!!!!
    Zapraszam na stronę pażdziernikowych mam. Będziesz mogła śledzić na bieżąco co u pażdziernikowych dzieci sie dzieje.
    Pozdrawiam

    Marta i mateuszek (19.10.2004)

    #782224

    judy

    Re: smoczek

    Nie robiłambym sobie wyrzutów sumienia. Grunt to podobno w odpowiednim czasie odstawić smoczek. Choć nie zawsze jest to proste to jednak przecież się udaje. Moja córeczka ma 17 m-cy i nie używa smoczka ale do tej pory do zaśniecia też jej był niezbędny. A słyszłam (nie mogę tego potwierdzić z własnego doświadczenia) trudniej odzwyczaić od ssania kciuka niż od smoczka. Pozdrwiamy

    Julia i Laura (15.09.2003)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close