smoczek w czwartym miesiącu

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #105758

    goosia-81

    Moja córka używała smoczka bardzo sporadycznie w pierwszym i drugim miesiącu. W trzecim w ogóle go nie chciała, wypluwała, w końcu przestaliśmy jej go podawać. W czwartym, gdy płakała i nic innego nie chciało jej uspokoić, spróbowaliśmy (a nuż się uda) i mała znowu się przyssała. Teraz (koniec 4 m-ca), gdy nie może się wyciszyć, nie płacze prawie w ogóle, tylko ssie rączki i, jeśli jej podamy, smoka. Nie jest to wynikiem ząbkowania (potwierdzone przez pediatrę). Czy powinnam „odstawić” smoczka (podobno jest bardziej korzystny niż ssanie rączek)? Czy miałyście może taki „problem”? Z czego może wynikać?

    #3866101

    qr-chuck

    Zamieszczone przez goosia_81
    Czy miałyście może taki „problem”? Z czego może wynikać?

    Głodna :Hmmm…:?
    O co właściwie pytasz? Dlaczego ssie rączki czy czy smoka odstawić?



    #3866102

    monikachorzow

    chyba smoczek to mniejsze zło niż ssanie kciuka czy paluszków…. od smoczka odzwyczaisz -od kciuka -gorzej.
    jak ząbkuje to wszystko do buźki pcha.zadbaj o gryzaki schłodzone czy żel na dziąsełka i wtedy dziecku ulżysz…sa tez granulki homeopatyczne na ząbkowanie -zapytaj w aptece.

    #3866103

    goosia-81

    Wydawało mi się, że potrzeba ssania z wiekiem raczej się zmniejsza niż zwiększa. Dziwi mnie trochę, że moje dziecko, które przez pierwsze 3 miesiące raczej stroniło od smoka, raptem w czwartym nie może się bez niego obejść.
    Karmię małą butelką, widzę, ile zjada i, jeśli nie zjadła całej porcji i nie chce więcej, na pewno nie jest głodna. Pediatra powiedział, że nie widać jeszcze oznak ząbkowania.
    Właściwie pytam o jedno i drugie 🙂 Z czego to może wynikać, może macie jakieś doświadczenia, no i czy ssanie smoczka w tym wieku wynika jeszcze ze zwiększonej potrzeby ssania, czy może to już przyzwyczajenie, którego warto się zacząć pozbywać?

    #3866104

    monikachorzow

    Zamieszczone przez goosia_81
    Wydawało mi się, że potrzeba ssania z wiekiem raczej się zmniejsza niż zwiększa. Dziwi mnie trochę, że moje dziecko, które przez pierwsze 3 miesiące raczej stroniło od smoka, raptem w czwartym nie może się bez niego obejść.

    trudno napisać ze z wiekiem mija w przypadku 4ro miesięczniaka…. to maluszek który akurat teraz ma wieksza potrzebe ssania i smoczek go uspakaja.mój junior chyba 2 m-ce nie chciał smoczka po czym miał tak mocną potrzebę ssania ze musiałabym go ciągle karmic co powodowało kolki.sama pediatra powiedziała ze lepiej dac smoczek niż 24 h/dobe poić lub karmic (nie karmiałm piersią tylko sztucznie plus herbatki).
    oduczyłam go chyba przed 2 urodzinami i sprawnie poszło.nie chodził cały dzien z smokiem w buzi tylko do zasypiania…
    moze to przejsciowe i za jakis czas znów odrzuci smoka…nie panikuj,oduczysz:)

    #3866105

    qr-chuck

    Zamieszczone przez goosia_81
    Wydawało mi się, że potrzeba ssania z wiekiem raczej się zmniejsza niż zwiększa. Dziwi mnie trochę, że moje dziecko, które przez pierwsze 3 miesiące raczej stroniło od smoka, raptem w czwartym nie może się bez niego obejść.

    Niekoniecznie…
    Moja starsza załapała smoka dopiero gdzieś w 3 miesiącu, młodszy nie pamiętam :Wstyd:, ale oboje go „pokochali” dopiero jak wróciłam do pracy i zostali z opiekunkami – czyli gdzieś koło pół roku…

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close