Smoczki uspokajające – będziecie używać?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #47782

    nucha

    Jestem ciekawa jaki jest Wasz stosunek do używania smoczków uspokajających dla niemowląt. Czy macie zamiar używać, czy wychowywać swoje dzieci bez tzw. „uspokajaczy”. Ja od razu szczerze się przyznaję, że jestem za smoczkami, też dostawałam cycusia do buźki i nie uważam, żeby to miało jakikolwiek uszczerbek na moim zdrowiu, psychice, a i zgryz mam prawidłowy (a to często
    jest również podkreślane przy chęci zniechęcenia matki do użycia smoczka).A co Wy myślicie?
    Pozdrawiam
    Ania i Dzidzia 14.06.2004

    #618804

    magdzik22

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    Zaproponuje dzieciaczkowi, nie wiem tylko czy on sie zgodzi Wiem, ze niektore dzieci odrzucaja smoczek (na przyklad synek znajomej).

    Ale zamierzam sie zaopatrzyc w smoczek typu „uspakajacz” i jesli dziecku bedzie odpowiadal – to bede uzywala.

    Mysle ze to lekka przesada z tymi opowiesciami o wadach zgryzu i uszczrbkach na zdrowiu fizycznych, psychicznym i duchowym

    M&M



    #618805

    nucha

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    Ale zauwazylam, ze rowniez niektore dziewczyny podchodza do tego, jak by niewiadomo co sie zlego dzialo, gdy taki smoczek sie podaje, jest takie myslenie, ze skoro karmie piersia, to nie musze podawac smoczka, albo nie bede podawac smoczka, bo zastapi go piers…a skoro dziecko marudzi, a nie jest glodne to potrzebuje bliskosci, wiec ciach piers…:)

    #618806

    magdzik22

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    Mnie sie wydaje, ze to ssanie uspokaja dziecko – przeciez juz u nas w brzuszkach namietnie wkladaja palec do buzi i ssaja. Jesli za kazdym razem gdy dziecko bedzie maudzilo, dam mu piers, to nie wiem czy bede w stanie normalnie funkcjonowac. A przeciez czlowiek ma tez inne obowiazki. Bede zdana w duzej mierze tylko na siebie, wiec musze wszytsko racjonalnie zaplanowac. No i smoczek wydaje mi sie dobrym rozwiazaniem. Nie dajmy sie zwariowac!

    Moja znajoma naczytala sie o wychowaniu dzieci „na biodrze”, czy tak jakos sie to nazywalo, nie pamietam dokladnie, bo dzieci sa juz w koncowce podstawowki, a dawno sie nie widzialysmy. Chodzilo o to, zeby dziecko nosic stale na biodrze, tak jak to robia Indianie oraz wiele ludow afrykanskich. Jak przeczytala – tak robila. Cztery lata pozniej ostrzegala przed tym wszytskich, bo miala straszne problemy z kregosupem. Wydaje mi sie, ze nie mozna przesadzac w zadna strone – dla dobra swego i dziecka.

    No tak – tyle teorii – zobaczymy jak to bedzie przystawalo do rzeczywistosci jak sie dzieciaczki pojawia na swiecie

    M&M

    #618807

    shibaa

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    Ja mam zamiar używac – lekarze polecaja podawanie dziecku smoczka- uspokajacza jako zastępstwo ssania palca. Bo to własnie ssanie palca może spowodować wady zgryzu a nie ssanie dobrego smoczka o kształcie zbliżonym do kształtu sutka (o kaształcie anatomicznym) .

    Agata + Ania 13.IX

    #618808

    kata

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    myśmy smoczek kupili na wszelki wypadek, ale jak na razie Dorianek absolutnie go nie potrzebuje, może potem? Ale skoro nie potrzebuje to mu nie daję i luzik.
    Pozdrawiam

    Kasia i Dorianek 23.05.04



    #618809

    lea

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    Tego sie raczej nie da przewidziec… Czasami dziecko nie chce/nie potrzebuje, a czasami mama kapituluje i daje, choc nie planowała.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #618810

    dmp

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    Ja bardzo chcialam uzywac smoczka, bo moj Olus byl bardzo marudny od poczatku. Niestety on nie chcial. Byl okres moze dwoch tygodni jak mial moze 2,5-3 miesiace kedy chcial do usypiania i jak juz sasnal to wypluwal. Po tym okresie juz nigdy nie chcial wiecej. Dodam ze probowalam trzy rodzaje smoczkow.

    Pozdrawiam

    Monika i Olus 04.11.03 i ?

    #618811

    k8-77

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    ja juz drugi smoczek kupilam, ale adamus nie daje sie oszukac;)) wypluwa i tyle. ale mama tez jest sprytna i podtrzymuje reka – troche klopotliwe, ale udaje sie go uspic i na chwilke oszukac. gdybym nie dawala smoczka maly chyba caly czas wisialby na cycu.
    pozdrawiamy

    k8 i Adaśko (30.04.04)

    #618812

    anna27it

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    Wczoraj wlasnie kupilam smoczus, oczywiscie nie ebde jej zuszac, bo nie wszystkie dzieci od urodzenia lubia smoczki.
    Kolezanka nie dala swojej corce i potem mala ssala przed dwa lata pieluche!!

    Ania i Susanna (08.09.2004)



    #618813

    anna27it

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    Wczoraj wlasnie kupilam smoczus, oczywiscie nie bede jej zmuszac, bo nie wszystkie dzieci od urodzenia lubia smoczki.
    Kolezanka nie dala swojej corce i potem mala ssala przez dwa lata pieluche!!

    Ania i Susanna (08.09.2004)

    #618814

    mai

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    Chyba nie da się przewidzieć używania lub nie używania smoczusia. Ja też zaopatrzyłam się w uspokajacze jeszcze w ciąży, ale jak do tej pory Amelka miała je w buziulce ok 10 min (pod przymusem!)- ma 4 tygodnie. Nie chce smoczka, nie pasuje jej już sam jego zapach, bo gdy tylko zbliżam go do jej buźki to ma odruch wymiotny. Jedem raz zassała, ale była już mocno zmęczona koleczką. Myslałam, że będzie ssała, ale niestety, a przyznam, że smoczuś to pomoc dla mamusi, bo dzidzia nie wisi przy cycu.
    Tak więc wszystko zależy od Maluszka!

    Pozdrówki!

    Marta&Amelka-11 maja



    #618815

    magdzik22

    Kupilam \”przyczepiacza\”

    Hihi, tak sobie rano poczytalam tego posta, poszlam do sklepu po chleb i rybke na obiad no i nie moglam sie powstrzymac – weszlam do drogerii gdzie jest stoisko z dzieciowymi akcesoriami. Od dwoch tygodni poluje na „przyczepiacza” do smoczka (pojecia nie mam jak to sie nazywa – taka tasiemka, z jednej strony przyczepia sie smoczek, z drugiej przyczepia sie ubranko dziecka i smoczek sie nie gubi).
    Jak byly takie jak chcialam (przezroczyste) to mi sie obrazki nie podobaly. A jak mi sie obrazki podobaly – to byly nieprzezroczyte.

    A dzis chyba mieli wielka dostawe tych przezroczystych, mnostwo roznych obrazeczkow i mam taki ze stadkiem malych krolikow .
    No coz – za to smoczki mi sie nie podobaly, wiec teraz zaczynam polowanie na smoczek, hhi!

    Tez zamierzacie uzywac takiego ustrojstwa?

    M&M

    #618816

    nucha

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    A jaki smoczek masz zamiar kupić?Jakiej firmy??
    Ania i Dzidzia 14.06.2004

    #618817

    majarzeszow

    Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    ja jeszcze w ciazy kupilam dwa uspokajacze, firmy NUK. Wzielam je nawet do szpitala. Adas na szczescie do razu je zaakceptowal. daje mu, bo nie chce zeby sie darl wnieboglosy i dostal przepukliny. lepiej niech ssie smoczek niz palca czy pieluszke. oczywiscie czasem wypluwa, ale wtedy dostaje po raz drugi, zasysa i zasypia. dobrze, ze od razu trafilam w firme, ktora Adas laskawie polubil. reszte smoczkow – tych do butelek – kupilam aventu. ale butelki nie sa jeszcze potrzebne, zobaczymy potem.

    Maja + Adaś (19.05.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close