Smoki, Mamrotka – do Mam małych karateków

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 68)
  • Autor
    Wpisy
  • #105580

    beamama

    Pamiętacie początki treningów?

    Bo ja tak z lekka przerażona jestem :Stres:

    Wczoraj byliśmy z Antkiem na pierwszych zajęciach, takich jeszcze przed zapisaniem do sekcji.
    Było to karate seido, prowadzone przez nie byle kogo, bo przez Bogdana Czapla 5 Dan, który stoi na czele Polskiej Federacji Seido Karate w Polsce.

    Słuchajcie, godzinny, morderczy (na moje oko) trening, nawet dzieci będące po raz pierwszy, bez żadnej kondycji, na równi z innymi musiały wytrzymać. Patrzyłam na Antka, jak zalewał go pot, jak strasznie był zmęczony, kiwnęłam na niego palcem, żeby podbiegł do mnie i pytam, czy chce odpocząć, mówi, że tak, „mamo, jeszcze nigdy w życiu nie byłem tak zmęczony” :Boje się: Pan karateka przybiegł zaraz do nas i pyta, co się dzieje, czy dziecko źle się czuje, Antek mówi, że nie, tylko nie ma już siły, a trener na to, że nie ma siedzenia przy mamie na ławce, mamy tu nie ma, jeśli nie ma siły, to może stać i po prostu omijać ćwiczenia, ale nie siadać.

    I to moje wykończone dziecko wróciło do szeregu :Niepewny:
    Matko, nie mogłam się doczekać, kiedy ta godzina się skończy :Niepewny:

    Przylazł potem i padł.
    Mokrusieńki, cały do przebrania.

    Mam do Was pytanie, wiem, że chodzicie na hapkido, czy tam też jest taka dyscyplina i rygor? Czy dzieciom w trakcie nie wolno odpocząć?

    Mój m. za młodu trenował karate, i twierdzi, że nic złego dziecku się nie działo, że po dwóch tygodniach będzie to wszystko robił bez zadyszki, ale ja mam mieszane uczucia….. To w końcu jeszcze małe dzieci….

    Napiszcie, proszę o swoich doświadczeniach.

    #3805155

    ciapa

    hmmm 🙂
    Moje co prawda nie karate ale judo
    U nas podobnie
    Mamusiowanie się skończyło 🙂

    Nic mu nie będzie, tylko mu to na zdrowie wyjdzie:)



    #3805156

    beamama

    Zamieszczone przez ciapa
    hmmm 🙂
    Moje co prawda nie karate ale judo
    U nas podobnie
    Mamusiowanie się skończyło 🙂

    Nic mu nie będzie, tylko mu to na zdrowie wyjdzie:)

    Mówisz, ciapa? :Niepewny:
    A ja myśłałam, że udało mi się choć trochę zweryfikować kwoczenie :Hmmm…:

    #3805157

    ciapa

    Zamieszczone przez beamama
    Mówisz, ciapa? :Niepewny:
    A ja myśłałam, że udało mi się choć trochę zweryfikować kwoczenie :Hmmm…:

    Ja po pierwszym treningu też kwoczyłam i byłam oburzona:Śmiech:

    Poważnie – nic mu nie będzie, mój młody był taki rozmemłany i ładnie zmężniał, poszedł jak miał 5 lat, na pierwszych zawodach jak z nim byłam to wyłam, że mu krzywdę zrobią i kazałam małżowi natychmiast go z maty ściągać:Wstyd:

    #3805158

    beamama

    Zamieszczone przez ciapa
    Ja po pierwszym treningu też kwoczyłam i byłam oburzona:Śmiech:

    Poważnie – nic mu nie będzie, mój młody był taki rozmemłany i ładnie zmężniał, poszedł jak miał 5 lat, na pierwszych zawodach jak z nim byłam to wyłam, że mu krzywdę zrobią i kazałam małżowi natychmiast go z maty ściągać:Wstyd:

    Ja się prawie z mężem pokłóciłam, że go nie chce zabrać :Wow!::Śmiech:

    #3805159

    smoki

    U nas Misiek był trochę luźniej traktowany bo miał 4 i pół roku a reszta grupy 8 i więcej. Luz dotyczył jakości wykonywania ćwiczeń. Jak chodzi o ilość i tempo to miał takie samo jak grupa. Misiek zwykle jest cały mokry ale jak chodzi o kondycję to po roku na lepszą niż niektórzy starsi od niego:Hyhy:

    Ja polecam zostawić dziecko na treningu i wyjść. Rodzice na sali nie pomagają w treningu.

    Wejdź za miesiąc albo dwa i porównaj. Zdziwisz się jaka będzie różnica!



    #3805160

    Anonim

    Zamieszczone przez beamama

    Mam do Was pytanie, wiem, że chodzicie na hapkido, czy tam też jest taka dyscyplina i rygor? Czy dzieciom w trakcie nie wolno odpocząć?

    Nasi trenerowie trzymają dzieci krótko i dobrze moim zdaniem.
    Krzyś (5 lat) na pierwszym treningu stekał, że zmęczony, że sraty taty.
    Na drugi trening poszedł mimo to bardzo chętnie 🙂
    Ma kładziony prawie zerowy nacisk na technikę wykonywania ćwiczeń, jednak tempo musi utrzymywać takie jak reszta.

    Moj starszy poszedł na zajęcia jak miał 7 lat. Tutaj juz od razu był nacisk na poprawne wykonywanie cwiczen oraz utrzymanie tempa. Przychodzil wykonczony – ale…szczesliwy.

    Nasi trenerowie sa fenomenalni jesli chodzi o podejscie do dzieci – z cieplych klusek robia fajne, zywiolowe dzieciaki.
    Dzieci nie odpoczywają w trakcie, nie pija w trakcie – wolno tylko isc siku jasli jakiegos malucha przypili a nie wysikal sie przed treningiem.

    Wolno podczas treningu pic grupom starszym (moj Kuba) gdy intenstywny trening trwa 1,5 godziny. Wtedy w srodku maja krotka przerwe na picie.

    Moja rada? Taka jak Smoków.

    Wyjdz z sali i wiecej tam nie wchodź.
    Idź dopiero na pierwszy egzamin – zobaczysz taka roznice ze oko Ci zbieleje.
    Jak na ostatnim egzaminie Kuby zobaczylam jak on potrafi przerzucić kolegę ważacego z 10 kilo wiecej niz ten moj szczypiorek to byłam pod mega wrazeniem.

    #3805161

    Anonim

    Zamieszczone przez beamama
    Mój m. za młodu trenował karate, i twierdzi, że nic złego dziecku się nie działo, że po dwóch tygodniach będzie to wszystko robił bez zadyszki, ale ja mam mieszane uczucia….. To w końcu jeszcze małe dzieci….

    I ma święta rację.
    Tak szczerze z ręką na sercu – ile dawki ruchu (takiego intensywnego, nie jakieś badziewne spacerki czy rowerkiem po alejce w tempie dziadka z laską…) zapewniasz dziecku dzień w dzień?
    On musi się zmęczyć, spocić, zgrzać, i jeszcze 500 razy zmęczyć żeby organizm zaczął intensywniej pracować i sie ruszać.
    Niedługo nie będzie już zadyszki 🙂

    Po 2 latach treningu mój Kuba ma taką formę i takiego spida, że naprawdę uwierz mi…..ciężko gościa zmęczyć. Po treningach nawet spocony już nie przychodzi….

    #3805162

    beamama

    Smoki, Mamrotka – dziękuję 🙂
    Ja to wszystko rozumiem – rozumem 😉 matka często niepotrzebnie myśli czymś innym 😉

    No bałam się, że bez żadnej rozgrzewki był, właśnie po tych rowerkach alejkowych 😉 że to jakoś stopniowo powinno być. Jak się po raz pierwszy zaczyna cokolwiek, jogging czy coś, nie wolno z grubej rury przeforsowywać się od razu, nie? Czemu tych świeżaków, którzy są po raz pierwszy rzuca się do dzieciaków trenujących 3 lata i więcej? Gdzie tu w ogóle porównywać kondycję?

    No, ale grunt, że pierwszy trenning przeszedł i chce się zapisać, nawet bardzo :Wow!:

    #3805163

    kasiek28

    Mamrotka toś mnie dobiła ja już widzę moją Olę. Przecież ona padnie po 5 minutach.



    #3805164

    kotagus

    Mati chodzi już kolejny rok (tzn. chodzi już półtora roku na kung fu)
    Trener jest super, ale nie ma lekko, Mati wciąż wychodzi mokry. Ogromna dyscyplina – gadanie, niesłuchanie, brak karnetu – kara w pompkach lub przysiadach. Raz zapomniałam karnetu, tłumaczę go u Pana, on, że ok, nie ma sprawy, ale przysiady muszą być :Fiu fiu: I od tamtej pory Mati już ZAWSZE pyta czy mamy karnet 😉

    #3805165

    Anonim

    Zamieszczone przez beamama
    Smoki, Mamrotka – dziękuję 🙂
    Ja to wszystko rozumiem – rozumem 😉 matka często niepotrzebnie myśli czymś innym 😉

    No bałam się, że bez żadnej rozgrzewki był, właśnie po tych rowerkach alejkowych 😉 że to jakoś stopniowo powinno być. Jak się po raz pierwszy zaczyna cokolwiek, jogging czy coś, nie wolno z grubej rury przeforsowywać się od razu, nie? Czemu tych świeżaków, którzy są po raz pierwszy rzuca się do dzieciaków trenujących 3 lata i więcej? Gdzie tu w ogóle porównywać kondycję?

    No, ale grunt, że pierwszy trenning przeszedł i chce się zapisać, nawet bardzo :Wow!:

    A no widzisz podobało mu się.
    Problem lezy w głowie Matki – to wieczne kurzenie…a bo moje dziecko to na pewno nie ma kondycji, bo sie spocilo, bo nie nadąza….

    To co dzieje się na treningu – nie przeforsuje dziecka – gwarantuję.
    Na naszych treningach jeszcze zadno dziecko nie omdlalo z wysiłku – co wiecej po 2-3 treningach dzieci tak brykaja jak nakrecone 🙂

    Przed letnim obozem hapkido trenerka powieziala rodzicom: prosze przypomniec dzieciom, ze zakwasy to nie jest zła rzecz :)))))
    dzieciaki mialy tak napiety harmonogram…ze szok.
    A moj Kuba jak juz zadzwonil to pytal czy on moze na pewno w przyszlym roku pojechac…a dzwonil z obozu ktory jeszcze sie nie skonczył.

    dzieci uwielbiaja aktywnosc ruchowa – tylko trzeba dac im szanse 🙂



    #3805166

    Anonim

    Zamieszczone przez kasiek28
    Mamrotka toś mnie dobiła ja już widzę moją Olę. Przecież ona padnie po 5 minutach.

    Wyłacz kwoczy mozg Matki. ;-P
    da rade a czemu ma nie dać???

    Wiesz jak wygladal pierwszy trening Krzysia…stekał na cała salę. uuhhh, yhhhhh, zrzędził, że zmeczony itp.
    Na drugim treningu lepiej, ale polozyl sie na podlodze i powiedzial ze nie ma sily. trenerka dala mu odpoczac, jak odsapnal wstal i cwiczyl dalej.
    Na trzecim trenignu pytalam – ani razu nie steknal ze zmeczony i cwiczyl caly czas….

    #3805167

    Anonim

    Zamieszczone przez kotagus
    Mati chodzi już kolejny rok (tzn. chodzi już półtora roku na kung fu)
    Trener jest super, ale nie ma lekko, Mati wciąż wychodzi mokry. Ogromna dyscyplina – gadanie, niesłuchanie, brak karnetu – kara w pompkach lub przysiadach. Raz zapomniałam karnetu, tłumaczę go u Pana, on, że ok, nie ma sprawy, ale przysiady muszą być :Fiu fiu: I od tamtej pory Mati już ZAWSZE pyta czy mamy karnet 😉

    I to wlasnie w tego typu zajeciach cenie najbardziej.
    Krnabrne dziecko szybko sie temperuje 😉
    Matka zawsze ma za miękką pytę aby to zrobić – od tego wlasnie sa trenerzy.
    Po 2 latach – Kuba stal sie nad wyraz obowiazkowy, punktualny, lepiej koncentruje sie na nauce, lepiej sie z nim mozna dogadac bo szanuje autorytet dorosłego. Choc czasem mi lubi fiknac, tak trenerce???? Nigdy! 🙂

    #3805168

    lilavati

    Dziewczyny a robiłyście przed badania lekarskie, ze dziecko zdrowe i taki wysiłek im nie zaszkodzi?
    Pytam, bo u nas musze takie dokumenty podpisywać i mam serce w gardle jak to podpisuję…chyba nie muszę pisać jakie miałam myśli jak po kilku miesiącach zajęć mojemu dziecku w trakcie słabo się zrobiło….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 68)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close