Smoki mnie naprowadziła…

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #10709

    pinia

    Tak czytam porady w sprawie Smoki i wiecie co , mój Leon zachowuje się podobnie, szczególnie wieczorem i w nocy. Nie ma to tak drastycznego przebiegu jak u Dawidzia, ale coś w tym jest. Myślałam, że to od tej pieprzonej alergii, no ale na razie buźka jest oki, wszystko się powoli cofa, ale jest coś jeszcze. Wieczorne karmienie przed snem to ostatnio u mnie koszmar: Leon niby je, ale w sumie nie je wypluwa smoka, memła go jakoś dziwnie, nie może zaskoczyć z jedzeniem, mimo, że wiem, że jest głodny, bo po krótkiej walce z nim w końcu wszamia wszystko. Zwaliłam na pleśniawki, ale patzrę – pleśniawek niet! No i w nocy to się budzi co 1,50 – 2 godz., pocycka butli ze 30 ml i zasypia znowu i kręci się w nocy okropnie. Jak podchodzę do niego do łóżeczka to leży „w nogach” i wszerz łóżeczka.
    Nie wiem cholerka co to, jak dotąd spał mi od 20 do 4- tej lub 5-tej a teraz coś nie tak jest.
    AAAAAAA, no i oczywiście wszystko do pyszczka bierze notorycznie, najbardziej własne paluchi i ślini sie okropnie.

    Pinia i Leon(08.08.2002.)

    #171670

    pluto

    Re: Smoki mnie naprowadziła…

    Ząbki?!?!?

    okropnie tłusta Julka, mama 5 miesięcznego Karolka



    #171671

    pinia

    Re: Smoki mnie naprowadziła…

    Oby, bo jak to nie to to juz nie wiem co robić

    Pinia i Leon(08.08.2002.)

    #171672

    pluto

    Re: Smoki mnie naprowadziła…

    A spróbuj wsadzić dzidzię do śpiworka z wózka….mój synek np. marzł…wpadłam na to niestety dopiero po 1,5 miesiącu……..oprócz tego ząbki idą……..ale przynbajmneij w śpiworku tak często się nie budzi…i koniecznie nawilżaj powietrz….powieś mokry ręcznik na kaloryferze………

    okropnie tłusta Julka, mama 5 miesięcznego Karolka

    #171673

    smoki

    Re: Smoki mnie naprowadziła…

    Ja zwalam na infekcje dróg moczowuch bo to często jedyny objaw… Ale już 2 razy wyszedł nam wynik wątpliwy posiewu…. ani tak ani siak….
    Następny wynik w poniedziałek………

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (3 miesiące!)

    #171674

    carma

    Re: Smoki mnie naprowadziła…

    Ja też przeżywam wieczorne horrory… powoli tracę cierpliwość, bo usypiam moją Natalkę dwie-trzy godziny… i to bez względu na to, o której ją chcę położyć do łóżka (czy to jest 21, czy 23)……
    Mała dostaje wieczorem wilczego apetytu i potrafi jeść non stop przez godzinę, po czym dalej jest głodna…. już nie mam siły! Zastanawiam się, czy może mój pokarm jest za słaby… ale byłoby to chyba zauważalne też w ciągu dnia..
    Dziś idę do lekarza (mam tysiąc pytań), może od mi coś doradzi

    Pozdrawiam
    Carma z Natalką (19.10.2002)



    #171675

    pinia

    Re: Smoki mnie naprowadziła…

    Ręczniki mokre wiszą wszędzie, na łózeczku mokra pielucha, idę dziś kupić lampę solną, podobno pomaga alergikom, szczególnie w nocy.

    Pinia i Leon(08.08.2002.)

    #171676

    pati68

    Re: do Carmy

    Carma nic Twojemu dziecku nie jest, pokarm masz ok. Mój Mikołąjek (ur. 15.10.2002) tez się tak zachowuje. Podchodzę do tego z cierpliwością tzn. nie czekam aż wreszcie skończy. Syneczek jest jeszcze malutki i nawet jak wisi czasem przy mnie 7 godzin to oddaje mu ten czas z miłością.W końcu jestem dla niego.
    Natalka chce się widocznie też poprzytulać do Ciebie. Przecież jej tak niewiele trzeba: tylko Twojej obecności: Twój głos, dotyk, pierś. To kiedyś zaowocuje, bo Twoje dziecko będzie spokojniejsze, jeżeli uszanujesz i zaspokoisz jego potrzeby.
    I tez nie kłąde mojego dziecka jeden raz. Po kilka razy czasem muszę podejść i jeszcze przystawić do cyca, bo on niby już śpi, ale za 10 minut sie rozbudza…ale jak zaśnie, to bomby go nie obudzą.
    Te chwile już nie wrócą a skończą się niedługo.
    Moja bratowa stwierdziła (a ma już wyrośnięte dzieci) …”jaki człowiek był głupi, ze cieszył się, że wreszcie dzieci śpią i nie poświęcał im więcej czasu”. Ja się cieszę, ze mam tę możliwość.

    Pati mlekiem płynąca i 2-miesięczny Miki

    #171677

    kas

    Re: Smoki mnie naprowadziła…

    Twoja Natalka jest prawie rowiesnica mojej Zuzki (16.10) i od kilku nocy tez mam maly horror, bo ona zjada jakies straszne ilosci i pol godziny od konca karmienia znow szuka zarcia, zjada i marudzi (pewnie jest juz „przepelniona”) i jakos nie rozumie, ze dla mnie 4 godziny snu na dobe i to z przerwami to ciut za malo.
    KASKA

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close