Smoki wiadrem wylewa żale

Ale ostrzegałam w temacie wiec CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Smoki nie pisze bo niby o czym ma pisac?

Piszemy o sukcesach naszych dzieci albo pytamy o wszystko… O sukcesach piszę a pytan nie zadaję bo raczej tu odpowiedzi na nie nie znajdę…

Wiec o czym mam pisać?

O tym ze Dawidek nie chodzi w wszyscy jego rowiesnicy z osiedla juz tak?
O tym ze smoki nie ma z kim spacerowac bo ww mamy raczej nie jezdza wozkami tylko ida z chodzavo-biegajacymi dziecmi na spacer?
O tym, ze coraz wiecej młodszych dzieci przegania Dawida?

Wiem, wiem norma na pierwsze kroki to 18 miesięcy wiec jeszcze kupa czasu ale norma – normą a ja się BOJE

O tym ze Dawid nie mowi?
Nie mowi mama, nie mowi tata nie mowi baba?
Nic
Kompletnie nic
A jezyk ma ciagle wywieszony i mordke otwartą?
OK nauczy sie… ale moze wczesniej dzieciaki z podworka go wysmieja?

I o inne rzeczy tez sie boje….

Pisać o tym ze kocham Promyka i dlatego to wszystko tak boli?
Nie pisze na Forum o tym no bo…. nie pisze……

Wszystkie żale wlewam do studni
Tutaj
smoki.blog.pl

Wiem, że wiele z Was czyta i pociesza mnie po raz setny… dwusetny… tysieczny…..

Dziekuję

Za pamiec tez

smocza matka

59 odpowiedzi na pytanie: Smoki wiadrem wylewa żale

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

oj smoki wiem,ze Ci smutno,szczegolnie jak Cie najdzie taki paskudny,smutny dzien.Ale nie martw sie i wierz ,ze bedzie dobrze ,maly w koncu zacznie wszystko robic,nie ma innego wyjsciaPozdrawiamy serdecznie

Monia i Tymonek (08.08.03)

geronde Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

wiesz… Natasza starsza od Dawida o miesiac a tez nie chodzi…. i nic nie wskazuje na to, zeby miala wkrotce zaczac i co? ba, ona nawet dobrze sama nie stoi (tzn. stoi z podparciem….)

Geronde i Nataszka (14 miesiecy)

Geronde

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

mając taką wspamiałą mamę Dawidek napewno będzie to wszystko robić a Ty jeszcze bedziesz się cieszyć.

Paula i Borysek 07.07.2003

ania-p Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

A kto nie tak dawno temu zjadł sam kaszkę??? no kto? A MArta nawet łyżki porządnie utrzymać nie umie.
Moja dzika zaczęła siadać dopiero jak miała 10 miesięcy. Wiem o czym piszesz, bo jak też nie mogłam siępogodzić, że inni już i to wszyscy (oczywiście, że nie wszyscy ale tak mi się zdawało). A norma i tak była zachowana, ale mnie to nie wystarczało. A jednak w przeciągu dwóch miesięcy nadrobiła wszystko.
Ja wiem, że co byśmy nie napisali, to i tak będzie Ci smutno. Taki okres na Ciebie przyszedł. Bardzo współczuję, ale każdy przez to przechodzi.
A znajomych, co Cięunikają olać- znaleźć sobie nowych. Ja to przerobiłam.

Ania i Martusia-Już Nie Rudzielec :((( (10.09.02)

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Smoki!

Wiem, że to zupełnie co innego, ale jest pare wspólnych cech. jak wiesz Zu ma rozszczep. na zdjęciach oczywiście tak dobrze nie widać, no i tę najbardziej estetyczną część operacji – zeszycie wargi ma za sobą, ale też mam z tego powodu ciagły stres.
Zu też nie mówi – to znaczy teraz zaczyna powtarzać mama – w jej wykonaniu łała (pisałam wczoraj), chyba jeszcze trochę bez zrozumienia. Innych spółgłosek narazie się nie spodziewam, bo oprócz braku sporej części podniebienia nie może złożyć prawidłowo ust, nie wiadomo jak bedzie wyglądała koordynacja mięśni itd. Wiem, że po operacji podniebienia zaczniemy leczenie logopedyczne, wiem, że przy odpowiednim wysiłku z naszej strony kiedyś powinna mówić zupełnie normalnie i co z tego skoro cały czas nachodzi mnie strach o zachowanie innych dzieci. Przecież w moim przedszkolu dzieci śmiały się z noszących okulary, a w przedszkolnym wieku Zu nie będzie prawidłowo mówić i będzie inaczej wyglądac i tu nie chodzi tylko o blizny ale choćby o szczękę, która też jest rozszczepiona.
Nie wiem na ile jest to związane, ale Zu straszliwie się ślini, niby wszyscy powtarzaja, że ma prawo, ale ciut też mnie to niepokoi.
Też nie chodzi (też wiem, że norma to 18 m, ale też się niecierpliwię).

Oj chyba nieładnie, bo wykorzystałam Twój wątek, żeby sie wynarzekać, a napewno nie o to Ci chodziło…

To może jeszcze tylko napiszę, że jak mnie nachodzą różne wątpliwości i czarne myśli to sobie mówię, że przecież robię wszystko co w mojej mocy, a co ma być to będzie i po prostu trzeba czekać na to co sie dalej zdarzy, bo na niektóre rzeczy i sprawy po prostu nie mamy wpływu… Mało może pocieszające, ale mnie to zawsze trochę uspokaja…

Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

goha Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

No i oczywiście sie popłakałam i ja…
Wiesz, ja często myślę o Tobie… jaka jestś dzielna… wytrwała… Szczególnie kiedy mi ciężko, bo znów przez bite dwa tygodnie jeździmy dzień w dzień na rehabilitację, kiedy moje dziecko podczas masażu i “urywania” głowy płacze tak, że dostaje piany na usteczkach, kiedy po całym dniu szukam jeszcze sił by rehabilitować moje dziecko chociaż wiem, że będzie się ono darło… myślę wtedy, że nie jestem sama… i wiesz, to mi bardzo pomaga.
I boję się tak samo jak Ty.

Dziś idę na kolejną wizytę do neurologa i bardzo bym chciała usłyszeć dobre wieści…

Całuję Cię mocno najdzielniejsza mamo na świecie i zaczarowanego Dawidka też

GOHA i Dareczek 6 m-cy (02.04.03)

tao Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

pomimo całej niesprawiedliwości losu, jaka Was spotkała, ja wierzę, że wszystko będzie dobrze. A to dlatego, że Dawid ma najwspanialszych i najsilniejszych rodziców na świecie, a to mu daje siłę i dzięki temu robi tak wielkie kroki w swoim rozwoju (bo przecież robi!). Jestem przekonana, że taka troska może zdziałać cuda.

Jesteś taka mądra i dzielna, Smoki, że przy Tobie czuję się kompletnie beznadziejna.

Tao i Igor (17.12.2002)

paloma Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Kurde…-poplakalam sie czytajac Twoja Ksiege.
Jestem pelna podziwu dla Ciebie.
Pieknie piszesz…-wiadomo od serca.

Wierze,ze wszystko bedzie dobrze-inaczej nie moze byc.
Grunt to nie poddawac sie…
A to Ci nie grozi,Smoki.
Jestes wspaniala mama.
Myslami jestem z Wami…
Goraco sciskam.

Paloma & Alexander

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

SMOKI
będzie dobrze, bo inaczej byc nie może

Szczerze mówiąc jestem na forum od niedawna (sierpień) i nie wiem co jest Twojemu synkowi, ale na zdięciach jest śliczny i ma wspaniałą mamę, a to dla Niego najważniejsze.

Pozdrawiam

Agnieszka i Wojtuś (23.07.2003)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Smoki… duzo dziś myslałam… może dlatego, że tyle wczoraj było dziwnych postów… i o Tobie też troche wątków….
nie będę Ci kadzić, bo sama wiem, jak czasami mieszane uczucia wywołuje czytanie czegoś takiego o sobie… Ale troche nie umiem się oprzeć… Ty, taka opanowana (wiem, wiem, wewnątrz czasami się gotuje), potrafiąca się zdystansować, mądra madrością, jaka mi imponuje, a jakiej sama nigdy nie posiądę (mądrością skromną) – stąd też nie masz o co nas pytać… fakt, to inna liga… czasami…

ale czasami… popatrz… dziewczyny piszą o sobie, o swoich lękach, swoich drogach przez strach… czasami tak podobnych do smoczych sciezek… nawet gdy dotyczą innych dolegliwości
Dawidek nie jest jedynym dzieckiem wystawionym na takie próby… a my tu naprawdę słuchamy… czasami znajduje tu pocieszenie od osób, które – zdawałoby się – kompletnie nie wiedzą, o czym sie pisze…
tak wiele sie mówi o postępach dzieci… czasami naprawde az przykro, bo moje dziecko nei robi tego czy owego… wiem, jak to jest, bo choć mam dziecko zdrowe, to nie jest ono pionierem wśród rówiesników… nie on przeciera szlaki… i przy takim dziecku – wierz mi – matka równiez się boi… szczególnie gdy czyta sie o tym, ze jakies podobne objawy u kogos oznaczały poważne schorzenia… życie mamy jest pełne lęków… los Tobie przeznaczył ich więcej… 🙁 ale wierze ze nadal możemy znaleźć wspólna płaszczyznę…
sama widzisz… czasami pisze sie posta o tym, jaki nowy soczek dziś wypiło dziecko (w moim przypadku – jaki kolejny został przez dziecko olany 😉 ) teksnimy za postami z zycia smoków! bardzo

i ja tez nei mam z kim spacerowac… a gdybym miała… mamy rówiesników mojego dziecka od ponad 4 miesiecy korzystaja ze spacerówek… my nie, co mnie w sumie cieszy, ale i tak czułabym sie dziwnie…
pamietasz posta pikpok, ktora omyłkowo uznała spotkanie dziecko za 6 – miesieczne, podczas gdy miało półtora roczku? zawsze mi się to przypomina… bo moje dziecko na spacerku tez nie wygląda na 7 – miesieczne… choć wiem, że wszystko jest ok
strach jest wszedzie
dzis Mati spadł z łózka znowu… ma strasznego guza… nie moglam przy nim byc, byłam w pracy… wsciekłosc na męza… co mam zrobic… uciec z pracy… czasami bym chciała….

czasami czytam o tym, co kupujecie dzieciom… mam wtedy ochote uciec… pisalam komus wczoraj, jak wyglada moja sytuacja finansowa… prawde mowiac przez nią coraz wieksze mam opory do czytania forum… bo choc sie wie, co w zyciu jest wazne, pewne minimum chcialoby sie miec, a go nie ma… i rodzi sie zal… i pewnie czuje sie jak Ty troche wsród ludzi innych… tylko Ty martiwsz sie zdrowiem, a to co innego… niewspółmiernego… a ja czasami mysle – Boze, jaki to cud, ze moje dziecko nie choruje.. nie mialabym pieniedzy nawet na najtanszy lek….

wierze ze swiat jest pelen dobrych ludzi, bo przeciez Ty nie mozesz byc jedyna.. i ze nie skrzywdza oni Dawidka…

Lea i Mateuszek (14.03.03)

bettina Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Smoki, to Ty naprawdę wiesz co znaczy być prawdziwą mamą. Mama, ktora musi walczyc z własnym lękiem i usmiechac się przez łzy to właśnie jest ta najprawdziwszą. Dawidek na zdjęciu wyglada słodko i taki na pewno jest. i zobaczysz, że miną złe chwile i zapomnisz o lęku i pobiegniesz za synkiem…

pozdrawiamy i trzymamy kciuki

Beata i Piotruś (28.08.2003)

agak Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Smoki dawaj cynk a wszystkie jak jeden mąż staniemy u Twego progu żeby uczyć Dawidka biegać i mówić. I nie zamartwiaj sie tak strasznie. Wszystko będzie dobrze bo musi być dobrze. Innej opcji nie ma 🙂 Kochamy Ciebie mocno i liczymy na pogodny uśmiech.

AGAK + Izunia (26.05.2003)

dronka Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Smoki kochana,
zobacz, wszyscy jestesmy z Toba, myslami, sercem, trzymamy za was kciuki i na pewno wszystko bedzie dobrze.
Badz dzielna!!!


Iwona i Karolinka (01.26.02)

kaska Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Dla nas Smoki i Smoczątko to bohaterzy, przeszliscie tak wiele , nie martw się, przecież nie można mierzyć dzieci jedną miarą, głowa do góry a wszystko będzie dobrze, masz wspaniałego Dawidka i nas więc wylewaj żale , nawet te najmniejsze ,to pomaga……….pozdrawiam

Kaska i Nadia 17.05.2003

kaska Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Przeczytałam i wyję…………

Kaska i Nadia 17.05.2003

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Nie bardzo umiem pocieszyć w tej sytuacji,ale mogę obiecać,że będę się dla Was modliła o wszystko co najlepsze…
Pozdrawiam bardzo ciepło

Aga-mama Dominiki (5.12.2001)

stenia72 Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Kochana smoki w jednym mogę cię pocieszyć, alwe nie sugerój się tym zbytnio. kiedyś teściowa mi opowiadała że mój mąż a jej syn do 3-ciego roku życia też nic prawie nie mówił, jedyne jego słowa były “agu-agu”…i niestety śmiali się z niego (że mało inteligentny), ale co najdziwniejsze to nie dzieci się śmiały ale dorośli (rodzice tych dzieci). A gdy skonczył 3 latka to zaczął płynnie mówić i do tego całymi zdaniami i to gadanie zostało mu do dzisiaj.

Co do chodzenia to każdy dzieciaczek jest inny , i nie martw się na zapas bo jak Dawidek wkońcu ruszy to wtedy dopiero będziesz się mogła zamartwiać.
Narazie ciesz się z tego co masz a my będziemy dopingować Dawidka (w myślach) aby ruszył.

DUŻE DUZE buziaczki dla smoczaków

Marzena i Przemcio (18.11.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Smoki, normy sa szerokie i wiele dzieci pozniej robi niektore rzeczy. Rozumiem, ze sie martwisz – sama przez to przechodzilam i przechodze.

Ty pierwsza musisz uwierzyc w swoje dziecko. Kochac, a wierzyc w mozliwosci dziecka to niekoniecznie to samo. Uslyszalam to niedawno od bardzo madrej osoby.

Nikt na maturze nie zapyta Dawida, w ktorym miesiacu zaczal chodzic. Czekanie jest straszne, wiem.

Pozdrawiam,
Ag

Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

oj smoki smoki…………od Was bije taka wielka sila i madrosc……….i taki smutek i niepokoj…….z calej sily Ci zycze, abys juz nie musiala sie tak bardzo martiwc o Dawidka!Bardzo mocno wierze w to, ze wszystko jest dobrze!

guciak i Ninka 27.04.2003

radolo Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Sorry, nie powinno się chyba odpowiadać na takie posty, więc wybacz moje wtręty. Uznajmy, że napiszę dla siebie: przez 2 lata miałam zdrowe dziecko, potem miałam dziecko chore, później upośledzone, poźniej jeszcze bardziej…
Żadna wyrocznia nie była mi bardzo potrzebna (jestem po ped. spec.) i zadna nie była ani przez chwilę łaskawa.
Wiem, że wszystko jest PO COŚ, ale ja chciałabym go mieć znowu choćby bardzo odstającego od wszelkich norm.
Pisałam dla siebie, wybacz.

Ola i Maleństwo (18.12.2003)

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Dawidek jeszcze przegoni swoich rówieśników. Głowa do góry. Wiem, że to może martwić, bo wiadomo, że każda mama chciałaby mieć najzdolniejsze i najszybciej rozwijające się dziecko. Mi też się czasme wydaje, że mój synek jest trochę do tyłu pod względem fizycznym, ale wiem, że rozwija sie swoim tempem. Nie ma jeszcze zabków, nie raczkuje ( chociaż ostatnio zauważyłam, ze próbuje podnosić pupę i przesuwa się do tyłu), oraz jeszcze dobrze nie siedzi. Grunt, żeby było zdrowe i radosne!!!

Agus i Kamilek (24.03.2003)

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

smoki.. nie porównuj swojego dziecka do innych….
gdy się porównuje /nie tylko chodzi mi o rozwój dziecka, ale ogólnie o zycie…./ to albo sie człowiek zdołuje, bo wypada gorzej, albo się czuje lepszym od kogoś….

przeszłaś wiele, aby Dawid osiągnął to, co udało mu się do tej pory. daj mu szansę i czas. wierzę, ze będzie dobrze. jeszcze synek Cię zaskoczy:))))

Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Nawet nie wiedziałam Asiu, że coś z Dawidkiem nie tak… to znaczy nie tak wg Ciebie…
Pamiętaj, że Bóg czuwa nad Dawidkiem i wszystko będzie dobrze…

[i] Asia i Julia (14 m-cy)

Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

jak będzie trzeba będę pocieszać do nieskończoności !!! (choć mam nadzieję, że takiej potrzeby nie będzie)

smoki, tu na forum masz przyjaciół, dla których Ty i Dawidek bardzo wiele znaczycie :)))
myślimy o Was i trzymamy kciuki za każdy następny LEPSZY dzień

pozdrawiam

[i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)

Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Buuu, smoki płaczą?! Wtedy całe forum ma czerwone oczy i zatkany nos!
Smoki! Proszę wydmuchać nosek (jakby co, to mamy gruszkę) i uśmiech proszę! Numer pięć!

A dopiero mi Smoki pisały, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, może smocze dziecko to też ludź i może rozwijać się we własnym tempie?

Uszy do góry, jutro będzie lepszy dzień!

Mama Oli (20.03.03)

olenka-p Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

smoki kochana! wszystko będzie dobrze! dawid nie chodzi, ale sam wcina kaszkę łyżeczką – inne dzieci chodzą, ale do talerza z kaszką pakują tylko łapki 😉 każde dziecko jest inne, rozwija się we własnym tempie, przecież dobrze o tym wiesz! nie dziwię sie, że po tym co przeszliscie niepokoi cię wszystko co moze wskazywać na nieprawidłowy rozwój dawidka. ale skoro mieści się w normach (w tych cholernych normach, które każdej z nas co jakiś czas spędzają sen z powiek…) to daj mu czas, pozwól mu rozwijac się po swojemu, nie martw się na zapas!
i pamiętaj, że einsteina uważali w szkole za matołka ;-)))
całusy gorące!

olenka & adaś (23.12.02)

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Żal się smoki ile wlezie.
My się tyle razy żalimy, Ty też się tu nam wypłakuj.
Wiem i rozumiem, że boisz się o Dawidka i że chcesz żeby był jak inni, ale może właśnie w tym wszystkim on jest wyjątkowy. Na pewno jest i na pewno nie znaczy to, że coś z nim nie tak. Jest pogodny fajny chłopak i na pewno ma swój czas na wszystko. Znam doskonale takei dzieci,które potrzebowały troszkę więcej czasu.
A co do niemówienia, to taka mała rada. Spróbuj, niech lekarz dokładnie zbada mu słuch. Chrześniak mojego męża przez bardzo długi czas nie mówił. I nikt nie wiedział dlaczego. Aż w końcu przypadkiem zbadano mu słuch i się okazało, że nie słyszał wogóle na jedno uszko, bo coś tam miał zapchane. Spróbuj, może akurat, a może nie, może tylko tego czasu mu więcej potrzeba.:-)
Głowa do góry:-))))

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

1014monia Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

czasami nie wiadomo jak pocieszyc , a mi wychodzi to zdecydowanie niezdarnie i na opak , dlatego napisze tylko o paru faktach

fakt pierwszy – mam znajoma logopedkę , pociesza i uspokaja wiele mam zaniepokojonych tak jak Ty ….. ma teraz synka pięcioletniego ( zaczął mówić baardzo późno , a mama jak to mama , mając całą wiedze medyczną była tak samo zaniepokojona jak Ty )

fakt drugi-obaj synowie mojej przyjaciółki zaczęli mówic w wieku trzech lat ( żadnych mam , tat ani bab ) i nie zuważyłam żeby dzieci w piaskownicy sie z nich wysmiewały , dzieci potrafią sie dogadać zrówno z obcojęzycznymi ( w magiczny sposób ) i z tymi jeszcze niemówiącymi .

fakt trzeci – jezeli mama nie ma czym się martwić , zawsze znajdzie jakis powód , i każdą z mam boli serce na myśl o własnym dziecku , te biegajace juz za własnymi chodzącymi dziecmi na pewno też . I czasami , przyczyna nie jest tak istotna , ból serca nie ma miarki , każdy jest jedyny , niepowtarzalny i dla nas najbolesniejszy .

Na pewno przyjdzie dzień ( juz niedługo ) kiedy Dawidem stanie na nożkach i powie “Pać mama ja śtoję ” :)))

Monia i Olgutek 5 m-cy

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

czyli tak jak piszesz..pociesze cie i ja ten setny raz…nie martw sie !!!…dawidek ma jeszce kupe czasu na te rzeczy…moj maz wydusil pierwsze slowo jak mial…dwa lata!!!,,a teraz geba mu sie nie zamyka….
pozd

dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/

anwa30 Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

smoki głowa do góry, nie smuc się! dawidek dogoni wszystkie dzieci na osiedlu, jestem tego pewna!


ania z agulką 04.03.03.

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Smoki pomyśl o tych, które by oddały wszystko, oby tylko ich jedynym zmartwieniem było to, że ich maluch nie chodzi! Wiem, ja czasem też o ty zapominam, ale to wszystko minie i jeszcze będziesz tęsknić za tym czasem…

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Smoki ja moją Julcie porównuję cały czas do mojego chrześniaka i wiesz, wciąż ona była gdzieś w tyle za Nim, a teraz go dogania…więc poczekaj i Ty – Twój Dawidek prędzej czy póżniej dogoni inne dzieci lub będzie jeszcze lepszy w jakiejś dziedzinie!
Byłaś u lekarza?co powiedział na to?
Mojego lekarza w jednym doceniam: zawsze twierdzi że każde dziecko ma swój czas na wszystko. Nadal okazuj miłość i cierpliwość twemu Skarbeczkowi! Trzymam kciuki!!!

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

I jeszcze jedno. Mój tato zaczął mówić w wieku 4 lat…. I teraz tak gada, że buzia mu się nie zamyka! Po prostu uwielbia mówić, chyba nadrabia stracony czas 😉

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Jak to boli mogę sobie tylko wyobrażać, ale wiem że Twoja wewnetrzna siła i wiara na pewno zdziała cuda.
A Dawidek na pewno jeszcze te wszystkie dzieci przegoni, na swój własny sposób!!!
A Twoja miłość na pewno mu w tym pomoże :))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

ewi Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Witam Cie.
Co prawda sama nie mam jeszcze dzieci, ale syn mojej przyjaciółki zaczął mówić w wieku 3,5 lat. Pani logopeda, u której moja przyjaciółka bywała ze zwoim synusiem powiedziała, że w końcu zacznie mówić a na pocieszenie
dodała, że dzieci późno mówiące odznaczją się UWAGA! –
większą inteligencją. I co ty na to????
Pozdrawiam Cię – na pewno wszystko będzie O.k.
Ewa

Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Smoki kochane!
Marysia tez nie mowi, nic, kompletnie, steka i kweka, ale nie mowi….
pewnie ze masz sie czym martwic, ale ja i napewno nie tylko ja, obserwowalam jakie Dawid robi fantastyczne postepy i jak szybko, moze to tylko chwilowy przestoj w koncu ilez mozna tak pedzic?
odpocznie przemysli sobie wszystko i ruszy, co do chodzenia to ona naprawde ma jeszcze kupe czasu ja zaczelam chodzic jak mialam 15 miesiecy, no i moja mama jezdzila wozkiem z gadajacym dzieckiem…
nie martw sie, rob swoje i wszystko napewno sie ulozy
caluski dla Ciebie i Dawidka

Gaba i Marysia + Fasola! (11 tyg.)

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Cześć Smoczyco,
uszy smocze do góry, Dawidek jest i będzie wspaniałym chłopaczkiem. Jeszcze bedziesz miała dosyc jego gadania i nogi będą Ci odpadać od pogoni za nim.
Syn mojej szwagierki od września poszedł do przedszkola i dopiero teraz zaczął mówić !
A wiersz Dotyk Anioła jest fantastyczny co napisałam na Twojej stronce.
Pozdrawiamy –
Aga i Ania (6 3/4 miesiąca)

ahjp Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

smoki, nie zamartwiaj sie, moja Patricia ma dwa lata i uzywa w 95% malpi jezyk, jej siostra w tym wieku gadala juz jak stara.Kolezanki corka ma ponad 4 lata i w sumie tylko ja rodzice rozumieja ona sie martwi a lekarz twierdzi ze to wszystko w normie, bo jednak na tyle sie potrafi wypowiedziec ile normy przewiduja, dziewczynka tez bardzo pozno zaczela chodzic i ogolnie powoli sie rozwija.
Czlowiek zawsze patrzy na inne dzeci i to glownie na te “szybkie”.

glowa do gory

agnesthm Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki nie wylewj bo ja tez zaczne.-)

Smoki nie martw sie , moj Chris tez nie mowi czasami wyjdzie mu mamama , papapa, a najlepiej to chyba wychodzi mi ooooooooooooo i aaaaaaaaaaaaaa, nie chce gadac pomimo ze wszystko rozumie .
Teraz jest na etapie piszczenia i wiszczenia ze az glowa nie raz boli, i trzeba miecz oczy wszedzie bo ostatnio zbil mi doniczke z parapetu wrrrrr, a taki ladny kwiatek mialam.
Nie martw sie Sloneczko wsyzstko bedzie dobrze pamietaj tyle juz obie przeszlysmy ze i teraz pokonamy te wszystkie przeciwnosci losu.
Glowa do gory , pamietaj ze po zlym dniu wstaje dobry, moja ty kochana przyjaciolko od serca:-)

Aga i dzieci

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: Smoki wiadrem wylewa żale

Smoki – skrzydła do góry 🙂 Będzie dobrze, bo jak inaczej może być ??? Nie może być i koniec !!!
Pozdrawiam serdecznie 🙂

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

Znasz odpowiedź na pytanie: Smoki wiadrem wylewa żale?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Włókniaki w piersi a ciąża
Jeszcze raz piszę, bo poprzedni mój post się nie ukazał. Jesli wiecie Drogie Forumowiczki cos na ten temat to bardzo prosze o odpowiedz. Ja mam takie rozpoznanie i moj lekarz
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
noszenie dziecka przez innych....
Dziewczyny! jak sie ustosunkowujecie do tego ze kazdy kto przychodzi do nas w odwiedziny chce malenstwo zaraz brac na rece! Ja osobiscie bardzo tego nie lubie i mnie to troche denerwuje Potrafie
Czytaj dalej