smutno mi :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #107826

    ty-gry-sek

    tak mi się dziś smutno zrobiło 🙁
    wczoraj spotkałam się ze swoją koleżanką,miałyśmy podobne terminy porodów,z jedną wielką różnicą jej się udało,mi nie :Płacz: (tylko proszę nie myślcie,że mam jej to za złe,że jej zazdroszczę-NIE,NIC Z TYCH RZECZY,wręcz odwrotnie bardzo się cieszę,że jej się udało,cieszę się,że to nie ona musiała przez to przechodzić,nie musiała cierpieć itd…)
    popatrzyłam na jej śliczną córeczkę i zaczęłam się zastanawiać jak wyglądało by moje pierwsze dzieciątko,czy byłaby to córeczka czy synek,do kogo byłby podobny,pytań było bardzo dużo,ale po co je wymieniać,przecież Wy tak samo dobrze znacie te pytania,pytania na które nie ma odpowiedzi.
    Mój pierwszy Aniołeczek miałby teraz 2 latka i 3 miesiące :Płacz:

    samo spotkanie pewnie nie wywołało by takich wspomień,gdyby nie fakt,że 1 kwietnia mój drugi Aniołek pewnie kończył by roczek 🙁 data świetna,szkoda tylko że los po raz kolejny sobie ze mnie zakpił i zabrał to co najważniejsze…

    wróciły wszystkie wspomnienia,smutek i łzy,
    starałam się nie wracać do przeszłości,bo przecież wkońcu los się do mnie uśmiechnął i dał mi wspaniałego synka,który ma najśliczniejszy uśmiech na świecie :Kocham:
    staram się żyć normalnie,bo mam dla kogo,ale są dni że nie daję sobie rady,

    przez długio czas jak zadawałam sobie pytanie: dlaczego?????-nie znałam odpowiedzi,ale teraz już ją znam(wiem,że jest dziwna,ale jest)-a dlaczego nie???przecież skoro spotyka to tak wiele osób,to i mnie spotkało,nie jestem wyjątkiem,
    dziś widzę sens swoich strat-przecież gdybym wtedy nie poroniła to dziś nie miałabym swojego Mateuszka,swojego synka bez którego nie wyobrażam sobie już życia…

    czy to źle że tak myślę???
    przepraszam za ten nieład :Wstyd:,ale jakoś nie potrafię zebrać myśli i sensownie wyrazić tego co czuję 🙁

    #4480283

    banzi07

    nie smuć się, teraz te Aniołki czuwają nad Tobą i Twoim Sznkiem :Kciuki:
    kiedyś znajdziesz odpowiedzi :Przytulam:



    #4480284

    evelka

    Aguś :Przytulam::Przytulam:
    nie ma co „gdybować”, najważniejsze jest teraz to że masz zdrowego cudownego synka 🙂 i nie jest żle że tak myślisz.Wierzę w to że czas leczy rany- nie wiem jak długo to będzie trwało, ale myślę że za jakiś czas będziemy w inny sposób tą stratę odczuwać.
    :Buziaki::Buziaki dla Mateuszka

    [*][*] dla Aniołków

    #4480285

    olusia

    Tygrysku :Przytulam: Jesteś dzielna, ty wiesz 🙂 Każda strata boli. A kolejne dziecko wcale nie ukoi bólu. Do bólu z czasem się poprostu przyzwyczajamy i uczymy z nim żyć.

    #4480286

    kasia-55

    Tygrysku :Przytulam: z całych sił. Nic więcej nie będę pisać…..

    #4480287

    Anonim

    TYGRYSKU- wiem,że to, co napiszę nie poprawi ci humoru, ale wiem co czujesz….nie raz wspominam ten okres, kiedy straciłam dzieci…Ale dzieki temu stałam sie silniejsza i bardziej doceniam fakt,że teraz mam cudowną córeczkę i wspaniałego młodzieńca w domu.
    Pomyśl,że my i tak mamy szczęscie, bo w koncu mamy dziecko. A co przeżywają kobiety, które tylko tracą dzieci??Nie posiadają wcale dzieci..albo straciły je w 9 miesiacu ciaży. Tego bym nie przeżyła…

    Trzymaj się dziewczyno :Przytulam:
    A teraz szybko do swojego maluszka i przytul go z całych sił….teraz on jest obok Ciebie i czeka na twoja miłość….:Buziaki:



    #4480288

    ty-gry-sek

    Dziękuję dziewczynki za ciepłe słowa :Buziaki:
    dziś już jest zdecydowanie lepiej,wiem,że jeszcze nie raz złapię doła,ale wiem też że muszę być twarda dla synka,bo przecież on mnie teraz potrzebuje 🙂

    #4480289

    aguq

    kiedy ja stanę się silniejsza???:(

    przytulam!!

    #4480290

    olusia

    AguQ już jesteś silna. Wszystkie jesteśmy. Niesiemy taki krzyż i dajemy radę. Trzymajcie się dziewczyny.

    #4480291

    wykalaczka

    Tygrysku Kochany przytulaski dla Ciebie!!!:Przytulam::Przytulam:
    takie wylanie smutków bardzo pomaga!

    [*][*]dla Twoich Aniołków
    i :Buziaki::Buziaki: dla Ciebie i Mateuszka!!!



    #4480292

    jaewa

    Dla mnie 1 kwietnia to też data masakra. Tego dnia poszlam do szpitala, bo nie czulam ruchów 🙁 Urodziłam 2 kwietnia, 7 lat temu…
    Te daty, rocznice są bardzo trudne, w codzienność można próbować się wbijać, ale są dni kiedy się nie da.

    Trzymaj się ciepło.

    #4480293

    rea

    :Przytulam: Was dziewczyny

    [*] dla Aniołków



    #4480294

    ty-gry-sek

    Zamieszczone przez AguQ
    kiedy ja stanę się silniejsza???:(

    przytulam!!

    tak jak napisała Olusia jesteśmy silne,tylko czasami tej siły jest mniej :Przytulam:

    #4480295

    ty-gry-sek

    Zamieszczone przez JaEwa
    Dla mnie 1 kwietnia to też data masakra. Tego dnia poszlam do szpitala, bo nie czulam ruchów 🙁 Urodziłam 2 kwietnia, 7 lat temu…
    Te daty, rocznice są bardzo trudne, w codzienność można próbować się wbijać, ale są dni kiedy się nie da.

    Trzymaj się ciepło.

    :Przytulam:
    też tak uważam,na codzień staram się funkcjonować normalnie i nawet mi się to udaje,ale przychodzi taki dzień jak 1 kwietnia czy 18 maj i wszystko wraca :Płacz:

    #4480296

    izaiza

    Zamieszczone przez JaEwa
    Dla mnie 1 kwietnia to też data masakra. Tego dnia poszlam do szpitala, bo nie czulam ruchów 🙁 Urodziłam 2 kwietnia, 7 lat temu…
    Te daty, rocznice są bardzo trudne, w codzienność można próbować się wbijać, ale są dni kiedy się nie da.

    Trzymaj się ciepło.

    Ewcia pamiętamy !!!
    Ja z kolei straciłam 1 kwietnia męża, zginął w wypadku samochodowym, minęło już 16 lat 🙁 nie żartuję tego dnia 🙁

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close