Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #64451

    Anonim

    Smutni mi, bo Aleks ma już prawie 14,5 miesiąca i jeszcze sam nie chodzi. Chodzi tylko trzymając się nas obiema rączkami, o jednej nie ma mowy bo się boi. Jak idzie wolno to stąpa całymi stopkami, ale jak przyspiesza to zaraz na paluszki. Kiedyś Go bardziej interesowało chodzenie, sam chwytał nas za rączki i kazał się prowadzić. A teraz, albo by coś majstrował przy zabawkach, albo jeździł autem, albo rowerkiem, ale chodzić nie za bardzo Mu się chce 🙁
    Wkurza mnie jak wszyscy pytają czy już chodzi, ale przede wszystkim jest mi smutno jak widzę inne dzieci w jego wieku, albo i młodsze, które całkiem dobrze chodzą a nawert biegają. Ma też przez to mniej towarzystwa, bo wciąż jest tym „wózkowym”. Zainteresowanie wzbudza tylko wtedy jak odpycha się w autku i pędzi alejką. Przykro mi, bo Mały tak lgnie do dzieci, a te chodzące niestety z „wózkowymi” się nie zadają 🙁
    Pocieszcie mnie dziewczyny, bo zaczynam się już martwić.
    Dodam, że nigdy nie stosowaliśmy chodzika, chcąc aby Aleks sam nauczył się chodzić.

    Magda & Aleks 03.02.2004

    #819108

    pala

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    Ale absolutnie nie masz się czym martwić! Mój Maciek (13 lyty 2004)wstawał jak miał 8 miesięcy, przy meblach zaczął chodzić niewiele później – a potem nic.. Pierwszy raz poszedł ze mną za rączkę (wiecej siadał na pupie niż chodził) dokładnie tydzień przed Wielkanocą, a już w Wielkanoc puścił się i zaczął sam chodzić. Także jak widzisz to się może zmienić z dnia na dzień i nawet będziesz zaskoczona.
    Nie ma co się stresować, kazde dziecko jest inne. Mojej szwagierki synek zaczął chodzic sam jak miał 18 miesięcy…. – każde jest zatem „zaprogramowane” inaczej.

    Głowa do góry , potem będziesz marzyła o tym aby na chwilę usiadł w wózku.. Mój Maciek w wózku siedziec niestety juz nie chce… i tez mam problem..

    Paulina i Maciek



    #819109

    lilavati

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    Hej , hej nie masz powodu ani do smutku ani do niepokoju.
    Wiem jak bardzo czekasz na tą chwilę, bo to taka magiczna chwila dla każdego rodzica ale zapewniam Ciebie mały ma jeszcze czas i pewnie jak się zrobi całkiem cieplutko, nic nie będzie go krępowało wyruszy na podbój świata. Moim zdaniem latem wszystko dzieciaczką łatwiej przychodzi.

    A co do zdań

    W odpowiedzi na:


    Przykro mi, bo Mały tak lgnie do dzieci, a te chodzące niestety z „wózkowymi” się nie zadają 🙁


    to nie do końca tak jest. Są rzeczywiście dzieci które bardzo lgną do innych, lubią się przytulać itp. (taki też jest mój synek) ale raczej za długo razem takie maluch się nie pobawią bez względu na to czy sa chodzące czy wózkowe.
    Właśnie teraz mamy w domu gości z synkiem o dwa miechy starszym od naszego Matiego, chłopaki się przytulą chwilę poobserwują ale raczej każdy idzie w swoją stroną, fakt co chwilę zerkają na tego drugiego ale zabawa to jeszcze nie jest no może poza krótkimi epizodami.

    Daj znać jak Aleks wyruszy :)) , głowa do góry, to, że teraz nie chodzi oznacza,że ma ciekawsze zajęcia. Moje dziecko rozwija się bardzo skokowo, przez jakiś czas nic a potem na raz wszystko razem, może i Twój synek też tak ma.

    Powodzenia Ania


    Mati 19.04.2004

    #819110

    Anonim

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    Dzięki za pocieszenie 🙂
    Dodam, że Aleks uwielbia obserwować dzieci. Robi to zarówno przez okno, jak i z wózka czy też huśtając się na huśtawce – nic Go nie interesuje tylko dzieci, jeśli są w pobliżu. Uśmiecha się nawet do tych wyrośniętych już dzieci, które Go mijają, ale te oczywiście nawet Go nie zauważają.
    Nie mogę się już doczekać kiedy wreszcie sam wyruszy!!!
    Pozdrawiam

    Magda & Aleks 03.02.2004

    #819111

    Anonim

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    Dzięki! Naprawdę mnie pocieszyłaś 🙂
    Ale ja już tak chciałabym z Nim maszerować choćby za jedną rączkę!!!
    Pozdrawiam

    Magda & Aleks 03.02.2004

    #819112

    lilavati

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    Szkoda, że nie mieszkamy bliżej, może by się chłopcy polubili. Ja mam tak samo, nie raz stoję w oknie on woła do dzieci, zaczepia je w autobusie, przytula się, taki z niego gniotek

    Ania


    Mati 19.04.2004



    #819113

    monikachorzow

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    marcinek bardzo długo sam sie bał chodzić.przy mablach i za rączki to dreptał od dawna a jak tylko zauwazył że nie ma podparcia to ciap na pupe.z dwa tygodnie temu wracałam ze spaceru i rozpakowywałam rzeczy z wózka na podwórku.wyjęłam go i postawiłam przy wózku.stał sobie i trzymał sie wózka.nagla ja patrze a on sie odwrócił ,puścił wózka i zacząl sam iść przez podwórko.byłam w szoku.od tego momentu zdarza mu się to bardzo często z tym że woli chodzić i trzymac się mojego palca-to mu wystarcza i chyba dodaje odwagi.co do placu zabaw to nadal sam nie chodzi po piachu bo sie przewraca i wędruje na czworakach.mimo tego dzieci nawet kilkuletnie do niego podchodza a on jest w siódmym niebie.wczoraj starszy chłopczyk uczył go wsypywac piach do wiaderka,ale miał ubaw.czasem próbował wkładac piasek do buzi a ten chłopczyk mu tłumaczył że tak nie wolno…uśmiałam się nieźle,taki bąbel a jaki troskliwy.
    marcinek bardzo lubi jak go trzymam za szelki ze spodni dzinsowych wtedy tak szybko zasuwa że musze za nim biegać.cierpliwości ,mały cię zaskoczy i po prostu kiedyś pójdzie sam do dzieci.może żeby mu dodać odwagi to spróbuj w mieszkaniu założyć mu szelki i go prowadzić,jak mu się spodoba i przełamie strach to już pójdzie.

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #819114

    Anonim

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    Wieeeeeeelka szkoda 🙂

    Magda & Aleks 03.02.2004

    #819115

    Anonim

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    Dzięki za odpowiedź.
    Można zastosować szelki od wózka, czy są specjalne szelki do nauki chodzenia?

    Magda & Aleks 03.02.2004

    #819116

    judy

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    hihi a to faktycznie potem by się chciało szybko, szybko wózeczkiem gdzieś przedostać a tu dziecko we wózeczku już siedzieć nie chce. I jaki wrzask Na wszystko przyjdzie czas a na maszerowanie z małym za rączke masz jeszcze dużo, dużo czasu: cała wiosna i całe lato i …. przed Wam. Pozdrawiam i życzymy zdobywania szlaków.

    Julia i Laura (15.09.2003)



    #819117

    amber

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    Magda! Czym Ty się martwisz??
    Masz ślicznego synka, zdrowego…a martwisz się tym, że zacznie trochę później chodzić??
    Do 18 miesiąca macie mnóstwo czasu jest to wiek do którego dziecko powinno nauczyć się chodzić i daję 100% gwarancji, że Aleks już niedługo zaskoczy Cię samodzielnymi kroczkami.
    Maciek chodzi bardzo ostrożnie…nie ma mowy o bieganiu. Na spacerkach nie wyciągam go jeszcze nawet z wózka bo zaraz pada na kolanka…
    Chodzika też nigdy nie mieliśmy.
    Poza tym każdy maluch rozwija sie w swoim tempie…Maciek bardzo późno zaczął raczkować (w 10m) późno ząbkował (gdy skończył 11m)…
    Daj swojem synkowi trochę czasu…
    Ja jestem pod wrażeniem, że Aleks tak super sobie radzi z jeździkiem!! Maćka trzeba cały czas pchać…on pojęcia nie ma, że nóżki mogą służyć również do samodzielnego odpychania się
    Pozdrawiamy serdecznie

    Beata i Maciek (11.02.2004)

    #819118

    ala25

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    i ja powtorze, ze do 18 mies. na pewno będzie nie tylko chodził, ale i biegał!


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003



    #819119

    asiaczek

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    Madzia – Amber dobrze prawi Daj mu czas! Nic na siłę! Przyjdzie czas, ze będziesz jeszcze z łezką w oku wspominać czas gdy synek siedział spokojnie….. jeszcze będziesz z jęzorem do ziemi go prosiła aby przestał biegać choć na chwilkę, aby usiadł, zatrzymał się i dał mamuśce odpocząć
    Tak jak Amberka w szoku jestem, ze Aleks tak pieknie na jeździku jeździ… Fifi to leniuszek pod tym względem Wygodnicki i tyle

    I coś jeszcze … proponuję załadować Aleksa do piaskownicy z dziećmi a zobaczysz, ze nie ma różnicy między „wózkowymi” a chodziaczkami. Takie róznice tam się zacierają a dzieci mają swietną zabawę – Fifi uwielbia dzieci i takie zabawy i gdyby nie opiekunka to pewnie nie wpadłabym na to, aby Filipa wsadzic do piaskownicy juz w tym wieku a zwłaszcza do starszych dzieci. Polecam!

    p.s. w moze kiedyś załadujemy naszych małych „męcizn” do jednej piaskownicy??? w jakiej dzielnicy mieszkasz?

    __________
    [i]Asia i 14 m-cy

    #819120

    monia–82

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    Nie nartw sie! Moja Maja tez pozno zaczela chodzic. Miala 13,5 m-ca. Martwiac sie przeczytalam mnostwo ksiazek i czasopism. Dowiedzialam sie, ze dzieci powinny zaczac chodzic samodzielnie do 18- tego miesiaca.Poza tym chlopcy zazwyczaj wolniej sie rozwijaja od dziewczynek. Skoro moja Maja zaczela tuptac po 13- tym miesiacu, to Twoj synek tez niedlugo zacznie. Nie martw sie i glowa do gory! Ma jeszcze czas!

    Buziaki

    Monika i Majcia (28.01.04)

    #819121

    basiogroszek

    Re: Smutno mi bo jeszcze nie chodzi

    Staś zaczął chodzić jak skończył 16,5 miesiąca. Długo raczkował, chodził przy meblach. NIe chciał nawet chodzić za rączkę. Też bardzo lgnie do dzieci. Jeździłam z nim na plac zabaw i wykładałam go, takiego raczkującego (zużył przy tym kilka par rajstopek i spodenek na kolankach, ale trudno, nie żałowałam mu). Dzieci się z nim bawiły, ale też pytały dlaczego nie chodzi. Teraz biega z tymi samymi dziećmi (choć dość często jeszce raczkuje), które się z nim chętnie bawią. Poczekaj tylko, żeby ziemia troszkę się ogrzała i żeby nie było mokro i puszczaj go między dzieci.
    I nie martw się, na pewno wkrótce będzie biegał, ale nie poganiaj go, on będzie wiedział, kiedy zacząć.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    Edited by basiogroszek on 2005/04/16 14:19.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close