Smycz dla dziecka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #22054

    garfield

    Chodzi mi o taką smycz o jakiej wspominali i wychwalali w ksiązce „dobra miłość”
    (dziecko sie zapina w takich jakby szelkach i jest na smyczy ktorą mozna przedłuzac i skaracać, zdaniem psychologow jest super bo nie ogranicza dziecka tak jak trzymanie za rączkę)

    to bylo dla tych co nie czytali 🙂

    Podobno jest popularna za granicą, a w Polsce nie.

    fakt-nigdy nie widzialam na ulicy…..

    Czy ktos ma taką? Czy mozna ją kupić w Polsce?
    Ile kosztuje i jak sie przydaje w praktyce?

    Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

    #302391

    lea

    Re: Smycz dla dziecka

    Na razie nie doszłam do tego fragmentu, ale mężowi w trakcie czytania się spodobało, tylko podejrzewa, ze to jest pewnie drogie i że w takim razie można dziecka po prostu nie trzemać.. a na ulicy ludzie się będą w to zaplątywać (to były wizje mojego męża)
    Jak już wspominałam na forum, moja mama miała 2 dzieci rok po roku, miała 22 lata wtedy i pracowała w orgodzie i na działce (była do tego wykorzystywana przez teściową, osobę niemiłą i w ogóle… ) miała więc na głowie niemowlę, roczne dziecko a do tego musiała pielić jakieś truskawki i inne takie, prowadzić cały dom na dokładkę; no więc ja, jako starsze dziecko, byłam na trawniku przywiązana do starej opony i tam się bawiłam w gotowanie… moja mama nie czytała mądrych książek, ale wyczula sprawę hiihi 🙂 podobno bardzo mi się to podobało, grzecznie sie bawiłam i była pewność, że nigdzie nie polecę…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #302392

    ada77

    Re: Smycz dla dziecka

    Masz pomysłową mamę! I bardzo dzielną. Nie wiem czy ja dałabym radę z dwójka maluszków, działką, domem, szalona teściową i zwykłym życiem. Pogratuluj jej. A własciwie wiem czy bym dała czy nie: ZWARIOWAŁABYM, więc podziwam! Czasem z jednym maleństwem i domem sobie nie radzę ;-(((
    ada77 i miki

    #302393

    ada77

    Re: Smycz dla dziecka

    Widziałam dzieciaczki na takiej smyczy: wolne, szalone, szczęśliwe, zaglądają gdzie chcą, ale są zawsze pod kontrolą, której z czasem w ogóle nie czują. Niestety widziałam tylko dwa rodzaje tych smyczy-jedna za 350 złotych, druga za 500 złotych. Na pewno sa tańsze, ale problem w tym, że nie łatwo je spotkać. Może gdzieś w Internecie..
    ada77 i miki

    #302394

    kiuik

    Re: Smycz dla dziecka

    moj tesc jak pisal doktorat i muisial sie jednoczesnie zajmowac malym tomkiem (moim mezem) to przywiazal go do nogi od biurka na ktorym pracowal zeby mu dzieco nie uciekalo, mial akurat tyle wolnosci ze mogl sie bawic a jednoczesnie tatusiek mial go na oku hehe…

    kiuiczycaZjasiemUboku (21.02)

    #302395

    ola2

    Re: Smycz dla dziecka

    O rany serio SMYCZ???? Ale smieszne mi sie to wydało hihi
    ola



    #302396

    lea

    Re: Smycz dla dziecka

    Ta smycz jest chyba taka na szelkach, na ramiona i w pasie, a nie na szyję 🙂 nie, no jasne że to wiesz… 🙂 ale skojarzenia ze słowem smycz mamy wszyscy pewnie takie, że to na szyję 😉

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #302397

    garfield

    Re: Smycz dla dziecka

    a gdzie widzialas? w jakim sklepie?

    Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

    #302398

    annah

    Re: Smycz dla dziecka

    chyba o cos takiego ci chodzi???

    Anna i Maksio 12.01.03

    #302399

    annah

    Re: Smycz dla dziecka

    Niestety w Niemczech(((
    W Baby-Walz, oraz na ebay.

    W sklepie-4,95Euro

    Te szelki mozna uzywac rowniez do wozka czy krzeselka

    Anna i Maksio 12.01.03



    #302400

    lea

    Re: Smycz dla dziecka

    5 Euro? o, to tanio…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #302401

    garfield

    Re: Smycz dla dziecka

    TAK!
    Ciekawa jestem czy są rózne rodzaje i czym one sie róznią…. Gdzie takie cos mozna kupic?
    I czy są tansze niz po 350 i 500zł?

    Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02



    #302402

    Anonim

    Re: Smycz dla dziecka

    widziałam dzieciaczki przychodni na takich smyczach (ja osobiście wolę nazwę szelki)… pomysł swietny, szczególnie dla dzieci, które jeszcze dobrze nie chodzą i co chwila sie przewracają
    niestety wśród starszych ludzi budzi to dziwne skojerzenia i zlosliwe komentarze

    o ile sobie dobrze przypominam to takie szelki ma Karolek pluto

    pozdrawiam

    [i]Ewa i Krzyś (7i 2/3 mies.)

    #302403

    emkaf

    Re: Smycz dla dziecka

    Pomiędy moimi dziećmi jest 1,5 roku różnicy, więc końcówka drugiej ciąży przypadała na okres, kiedy pierwsza Córcia uczyła się chodzić, a potem – bardzo chciała wszędzie być i często się przewracała.
    W moim przypadku takie szelki były wybawieniem. Nie musiałam się schylać, a utrzymywałam Kasię w miarę bezpiecznie. Szczerze mówiąc, nie przejmowałabym się tak bardzo tym, jak to wygląda lub ewent. komentarzami starszych osób. A co Cię to powinno obchodzić? Czy robisz im krzywdę? Nie – to z myślą o Tobie, Twoim kręgosłupie i Twoim dziecku. Ludzie robią takie świństwa i dziwne rzeczy, że prowadzenie dziecka na szelkach naprawdę nic nie znaczy.
    Acha! Z tego, co pamiętam – było to już ponad 7 lat temu – kupiłam je w zwykłym sklepie z wózkami i innym sprzętem dziecięcym. Cześć, Ewa +Kasia+Michaś+? (10.11)

    #302404

    cszynka

    Re: Smycz dla dziecka

    Ola ma szelki z krótkimi „uchwytami do chodzenia. widziałam, ze ludzie dla psów maja takie smycze wysówane. A jakby połaczyc zwykłe szelki z ta smycza..? Moze przesadzam, a moze sprawdziłoby sie…

    Olcia (06.01.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close