SOCZEWKI – do tych, które je noszą.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #93219

    viccy

    Bałgam powiedzcie mi jak je się zakłada i zdejmuje – jestem w niezłej „kropce”.:mad:

    Kupiłam sobie (J&J acuvue oasys ) dzisiaj, oczywiście po wcześniejszej wizycie u okulisty, ale na opakowaniu nie ma słowa po Polsku, kurcze a wydawało mi się, że nie wolno sprzedawać produktu który nie ma opisu w naszym ojczystym języku.
    Chyba z 10 min. je zakładałam już nie powiem jak trzęsły mi sie ręce, a teraz za boga nie potrafię ich zdjąć i chyba tak pójdę spać, wrrrr.

    Powiedzcie mi jeszcze co potrzebuję – wiem że specjalny płyn do mycia i przechowywania soczewek. Mam taki.

    A czy zakrapla też się oczy w ciągu dnia, a jeśli tak to czym najlepiej? Zamotany

    #1814145

    Anonim

    skup sie
    po prostu użyj dwóch palców bardziej sprawnej reki – postaraj sie nimi wyjąc soczewke jakbyś podnosiła koralik z podłogi;) po prostu skubnij z oka… nie bój sie – oka nie dotykasz… drugą reką możesz sobie rozszerzac powieki zeby nie mrugac…
    soczewke po wyjeciu wrzucasz do pojemniczka z plynem…

    rano zakladasz…
    hmmm
    soczewka ma prawą i lewą stronę – jest na prawej (gotowa do zalozenia) jesli polozona na opuszku palca ma idealnie połokragły kształt…
    zresztą jak wsadzisz źle, to poczujesz dyskomprt w oku – soczewka bedzie Ci przeszkadzac…
    ps. jesli nie masz poblemów z oczami (nie pieką, nie masz uczucia suchosci ) to nie zakraplaj… jak masz to mozesz tym płynem do soczewek zakroplic (to zwykla sól fizjologiczna)… jednak gdyby te dolegliwosci nie ustepowały, to idź do okulisty – nie kazdy moze nosić soczewki, albo moze bedziesz musiala miec inny model:)
    to pisałam ja – użytkowniczka s.kontaktowych przez 14lat.



    #1814146

    olivka76

    Zamieszczone przez bruni
    skup sie
    po prostu użyj dwóch palców bardziej sprawnej reki – postaraj sie nimi wyjąc soczewke jakbyś podnosiła koralik z podłogi;) po prostu skubnij z oka… nie bój sie – oka nie dotykasz… drugą reką możesz sobie rozszerzac powieki zeby nie mrugac…
    soczewke po wyjeciu wrzucasz do pojemniczka z plynem…

    rano zakladasz…
    hmmm
    soczewka ma prawą i lewą stronę – jest na prawej (gotowa do zalozenia) jesli polozona na opuszku palca ma idealnie połokragły kształt…
    zresztą jak wsadzisz źle, to poczujesz dyskomprt w oku – soczewka bedzie Ci przeszkadzac…
    ps. jesli nie masz poblemów z oczami (nie pieką, nie masz uczucia suchosci ) to nie zakraplaj… jak masz to mozesz tym płynem do soczewek zakroplic (to zwykla sól fizjologiczna)… jednak gdyby te dolegliwosci nie ustepowały, to idź do okulisty – nie kazdy moze nosić soczewki, albo moze bedziesz musiala miec inny model:)
    to pisałam ja – użytkowniczka s.kontaktowych przez 14lat.

    No i masz- najdokładniejszą z dokładnych instrukcji po polsku :).

    #1814147

    magdasz

    Bruni juz Ci napisala.

    Jestem zaskoczona, ze okulista Ci tego wszystkiego nie pokazal!!! Tutaj musisz miec specjalna wizyte z dobraniem soczewek i nie wypuszcza z gabinetu dopoki kilka razy nie zalozysz i nie zdejmiesz soczewek.

    Aha, i na poczatku bedzie Ci to zajmowalo sporo czasu rano….Ja to mialam wrazenie jakbym na sile reka trzymala oko, a ono sie chcialo koniecznie zamknac jak zblizalam palec ;). Po jakims czasie bedziesz mogla obyc sie bez lustra.
    Czasami moze pomoc patrzenie troche w bok przy zakladaniu.
    Powodzenia w nauce 😀

    #1814148

    viccy

    Dzięki Bruni,
    aż chciało by się spytać czy nie ma łatwiejszego sposobu, ale chyba nie ma.
    No ale walczyłam twoim sposobem, oj walczyłam i wywalczyłam czyli je zdjęłam. He he jest wpół do drugiej w nocy, więc mam nadzieję że jutro pójdzie mi to sprawniej.:)

    I NIE MIAŁAM POJĘCIA, że są dwie strony soczewki, e mi tam ona się wywija i raz jest na tej a raz na tej drugiej.

    Ale teraz mi krew szybciej krąży z tych emocji, he he :D:cool:

    #1814149

    viccy

    Zamieszczone przez magdasz

    Jestem zaskoczona, ze okulista Ci tego wszystkiego nie pokazal!!! Tutaj musisz miec specjalna wizyte z dobraniem soczewek i nie wypuszcza z gabinetu dopoki kilka razy nie zalozysz i nie zdejmiesz soczewek.

    No zobacz a ja dostałam tylko na karteczce jakie mają być (po zbadaniu) i zapłacić:p, bo byłam prywatnie.
    Do tego jedne (bo drugie mocniejsze) mi babsztyl zapisała b. słabe -0,25, a dopiero przy zakupie dowiedziałam się, że takich nie produkują. Ech, żeby nie iść drugi raz to kupiłam o odrobinę mocniejsze czyli -o,50. 😎

    Zamieszczone przez magdasz
    Aha, i na poczatku bedzie Ci to zajmowalo sporo czasu rano….Ja to mialam wrazenie jakbym na sile reka trzymala oko, a ono sie chcialo koniecznie zamknac jak zblizalam palec ;). Po jakims czasie bedziesz mogla obyc sie bez lustra.
    Czasami moze pomoc patrzenie troche w bok przy zakladaniu.
    Powodzenia w nauce 😀

    i dzięki za dalsze wskazówki, bo każda jedna to dla mnie na wagę złota.:)



    #1814150

    cat

    Też jestem w szoku, że nikt Ci tego nie pokazal, nie powiedział.
    Ja musialam przejśc całą lekcję.
    Bruni wszystko Ci napisała, a ja dodam tylko, że od roku używam właśnie soczewek tej firmy co Ty i to są bardzo fajne soczewki. 🙂
    Będzie dobrze. Powodzenia.

    #1814151

    effcia

    Zamieszczone przez viccy
    Dzięki Bruni,
    aż chciało by się spytać czy nie ma łatwiejszego sposobu, ale chyba nie ma.
    No ale walczyłam twoim sposobem, oj walczyłam i wywalczyłam czyli je zdjęłam. He he jest wpół do drugiej w nocy, więc mam nadzieję że jutro pójdzie mi to sprawniej.:)

    I NIE MIAŁAM POJĘCIA, że są dwie strony soczewki, e mi tam ona się wywija i raz jest na tej a raz na tej drugiej.

    Ale teraz mi krew szybciej krąży z tych emocji, he he :D:cool:

    dasz radę, wszystko kwestia wprawy. pierwszy raz (mimo instrukcji, filmików i takich tam) zakładałam ssoczewki 45 minut, spociłam się przy tym jak mysz, w drugą stronę było podobnie. soczewki noszę naście lat, genialny wynalazek!

    #1814152

    Anonim

    co do doboru soczewek – kupiłaś na wlasną reke silniejsze o 0,25dpt, bo nie mieli takich, jakie powinnaś nosić – BARDZO ŹLE…
    przy soczewkach kontaktowych cwierć dpt to sporo… a nawet jesli robi się taki manewr to w drugą strone czyli daje się 0,25 dpt mniej …
    co do Twojego okulisty – uważam, że powinnaś go zmienić po tym co tu napisalaś…
    albo do niego w wrocic i w ramach tamtej wizyty poprosić jeszcze raz o zbadanie pola i jasnosci widzenia w soczewkach oraz poinstruowania jak z nich korzystać.

    #1814153

    effcia

    Zamieszczone przez viccy
    No zobacz a ja dostałam tylko na karteczce jakie mają być (po zbadaniu) i zapłacić:p, bo byłam prywatnie.
    Do tego jedne (bo drugie mocniejsze) mi babsztyl zapisała b. słabe -0,25, a dopiero przy zakupie dowiedziałam się, że takich nie produkują. Ech, żeby nie iść drugi raz to kupiłam o odrobinę mocniejsze czyli -o,50. 😎

    i dzięki za dalsze wskazówki, bo każda jedna to dla mnie na wagę złota.:)

    Focusy Ciba Vison są od -0,25



    #1814154

    kantalupa

    bruni ci juz napisala, musisz sie po prostu uszczypnac w oko
    warto na palcu wskazujacym i kciuki reki, ktora obslugujesz soczewki miec krotko obciete paznokcie, szczegolnie kiedy sie jeszcze uczysz

    jestem zdziwniona, ze nie maja „cwiartek” z acuve, moze po prostu nie mieli w sklepie? powinni cii sporowadzic, bo takie noszenie mocniejszych na wlasna reke moze skonczyc sie dalszym oslabieniem wzroku

    mysle, ze powinnas sie przejsc jeszcze raz do okulisty po solidny instruktaz (ja dostalam normalna lekcje zakladania i sciagania u okulisty, ale moze dlatego, ze zaczynam na twardych soczewkach)

    oprocz plynu, jesli masz wrazliwe oczy (ale chyba dowiesz sie o tym w trakcie uzytkowania dopiero) warto miec plyn nawilzajacy oko, kazda firma produkujaca plyny do przechowywania soczewek, powinna cos miec

    #1814155

    viccy

    Jestem Wam naprawdę bardzo wdzięczna dziewczyny.

    No i jestem zaskoczona, że nauka zakładania soczewek u okulisty to norma, no cóż widocznie moja nie jest najlepsza, pomimo, że już któryś raz zmieniam okulistę, bo jeszcze nie trafiłam na dobrego. Tak czasem bywa mieszkając w mniejszej miejscowości. :mad:, a do większej jechać to wyprawa, a że nie mam poleconego więc też poszłabym w ciemno. 🙂
    No cóż zdam się na swoją intuicję, na upór, bo wiem, że muszę się tego nauczyć i przyzwyczaić (choć tak trochę dziwnie się czuję je mając, ale dam sobie trochę czasu na przyzwyczajenie) no i na waszą wiedzę i wskazówki.

    I jakby wam się coś jeszcze przypomniało w tym temacie to dopiszcie, bo jak już mówiłam każda info. dla mnie cenna bo zielona jestem.:D



    #1814156

    olivka76

    [QUOTE=viccy;1544119].
    Do tego jedne (bo drugie mocniejsze) mi babsztyl zapisała b. słabe -0,25, a dopiero przy zakupie dowiedziałam się, że takich nie produkują. Ech, żeby nie iść drugi raz to kupiłam o odrobinę mocniejsze czyli -o,50. 😎

    QUOTE]

    Są ćwiartki z Accuve.

    #1814157

    nadii

    Mnie okulistka uczyła innego sposobu zdejmowania soczewek – kazała mi przytrzymać powieki i spojrzeć w górę. Soczewkę przesunąć palcem w dół, za krawędź która jest poniżej tęczówki. I dopiero wtedy wyjąć ją z oka poprzez przyszczypnięcie.
    Trudne to nie jest, ale na początku mozolnie wychodzi. Ja zakładałam soczewkę ze 30 min, a jak miałam ją ściągnąć to płakać mi się chciało ze strachu. Ale ja jakaś taka nadwrażliwa jestem w kwestii oczu – nawet kropelki do oczu trzeba mi wpuszczać na zamknięte oko, w kącik wewnętrzny i dopiero ja sama sobie po mału otwieram je i kropelka wpada. Inaczej trzeba byłoby mnie chyba uspać albo ubić :D.

    #1814158

    taurus

    Zamieszczone przez bruni
    skup sie
    po prostu użyj dwóch palców bardziej sprawnej reki – postaraj sie nimi wyjąc soczewke jakbyś podnosiła koralik z podłogi;) po prostu skubnij z oka… nie bój sie – oka nie dotykasz… drugą reką możesz sobie rozszerzac powieki zeby nie mrugac…
    soczewke po wyjeciu wrzucasz do pojemniczka z plynem…

    rano zakladasz…
    hmmm
    soczewka ma prawą i lewą stronę – jest na prawej (gotowa do zalozenia) jesli polozona na opuszku palca ma idealnie połokragły kształt…
    zresztą jak wsadzisz źle, to poczujesz dyskomprt w oku – soczewka bedzie Ci przeszkadzac…
    ps. jesli nie masz poblemów z oczami (nie pieką, nie masz uczucia suchosci ) to nie zakraplaj… jak masz to mozesz tym płynem do soczewek zakroplic (to zwykla sól fizjologiczna)… jednak gdyby te dolegliwosci nie ustepowały, to idź do okulisty – nie kazdy moze nosić soczewki, albo moze bedziesz musiala miec inny model:)
    to pisałam ja – użytkowniczka s.kontaktowych przez 14lat.

    Bardzo dobra instrukcja 🙂

    Również uważam ze okulista powinien był asystować przy pierwszym załozeniu soczewek.
    Ja soczewki zaczęłam nosić w 7 klasie podstawówki – pamiętam że na początku żeby je odbiałczyć gotowało się je w garnku 😮 A potem były takie dziwne czeskie urzadzenia które podłączało sie do kontaktu…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close