solidne przewinienie – adekwatna kara?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)
  • Autor
    Wpisy
  • #92906

    chilli

    Wiktoria pierdyknela mazakami pikassa na dywanie.
    Nowym dywanie – lezy od 23 lutego na podlodze.
    Pzy okazji pod pedzel dostalo sie sporo zabawek (glownie pluszaki), lozko, troche scian, brat no i oczywiscie sama autorka.

    Zlapalam ja na goraczym uczynku – weszlam jak akurat z duzym zaangazowaniem mazala po dywanie.

    NIe bede opisywac dantejskiej sceny histerii z tlumczeniem nam ze ona to zrobila niespecjalnie i nie chciala.

    Skonczylo sie odebraniem wszystkich upiekszonych zabawek i skarbonki dp ktorej zbiera na hulajnoge od jakiegos czasu oraz nieczytaniem bajki na dobranoc. Dostala tez klapsa (co mnie az zdziwilo, bo A z zasady nie wymierza sprawiedliwosci a tym razem postanowil wlaczyc symbolike – ja sie ograniczylam do przywolania toy story i zapytania czy jak jej zniszczone zabawki sie czuja – odp: nie czuja :D)

    I ta skarbonka chyba jej dala solidnie popalic.

    W kapieli zmywala z siebie mazaki i zawolala nas zebysmy zobaczyli ze sie zmylo i moze z zabawek i dywanu tez sie zmyje – ona pomoze.
    Po kapieli juz zasypiala jak sama z siebie przyszla i zaczela przepraszac i ze moze sie da naprawic, bo ona widziala jak u noddiego padal deszcz to zmywal kolory, a z raczki jej woda zmyla itd. itd.

    No i dochodzimy do sedna.
    A. chce jej oddac jakos skarbonke. chce urzadzic dzisiaj komisyjne pranie zabawek i dywanu i jezeli zejdzie to oddac jej skarbonke.

    Oddawac czy nie?

    Intncja byla taka, ze zbierac ma do wakacji, a jak zamkna przedszkole to otworzymy skarbonke, policzymy i jak bedzie brakowalo to rodzice doloza i kupimy rozowa hulajnoge.
    Informacja jej zostala podana, ze dywan kosztowal 3 hulajnogi, a do skarboki juz dlugo zbiera i nadal na hulajnoge nie ma – mam nadzieje poszlo obrazowo ze dywan rzecz droga.

    help – bo nie wiem.

    Z jednej strony przeskrobala solidnie, z drugiej widze ze sie starala naprawic to co popsula. A ta skarbonka to rzecz swieta chyba dla niej sie okazala..
    NO i taka mala i nieporadna i wogole – same wiecie 🙁

    #1789216

    tazmanka

    Zamieszczone przez szpilki
    No i dochodzimy do sedna.
    A. chce jej oddac jakos skarbonke. chce urzadzic dzisiaj komisyjne pranie zabawek i dywanu i jezeli zejdzie to oddac jej skarbonke.

    Oddawac czy nie?

    Ja zrobiłabym tak jak A, widac ze przemyslala to co zrobiła i sama z siebie chce naprawic szkode.
    Dodać ze następnym razem nie dostanie takiej ulgi i zawartość skarbonki pojdzie na poczet np pomazanego fotela- :D;)



    #1789217

    Anonim

    Zamieszczone przez szpilki
    Wiktoria pierdyknela mazakami pikassa na dywanie.
    Nowym dywanie – lezy od 23 lutego na podlodze.
    Pzy okazji pod pedzel dostalo sie sporo zabawek (glownie pluszaki), lozko, troche scian, brat no i oczywiscie sama autorka.

    Zlapalam ja na goraczym uczynku – weszlam jak akurat z duzym zaangazowaniem mazala po dywanie.

    NIe bede opisywac dantejskiej sceny histerii z tlumczeniem nam ze ona to zrobila niespecjalnie i nie chciala.

    Skonczylo sie odebraniem wszystkich upiekszonych zabawek i skarbonki dp ktorej zbiera na hulajnoge od jakiegos czasu oraz nieczytaniem bajki na dobranoc. Dostala tez klapsa (co mnie az zdziwilo, bo A z zasady nie wymierza sprawiedliwosci a tym razem postanowil wlaczyc symbolike – ja sie ograniczylam do przywolania toy story i zapytania czy jak jej zniszczone zabawki sie czuja – odp: nie czuja :D)

    I ta skarbonka chyba jej dala solidnie popalic.

    W kapieli zmywala z siebie mazaki i zawolala nas zebysmy zobaczyli ze sie zmylo i moze z zabawek i dywanu tez sie zmyje – ona pomoze.
    Po kapieli juz zasypiala jak sama z siebie przyszla i zaczela przepraszac i ze moze sie da naprawic, bo ona widziala jak u noddiego padal deszcz to zmywal kolory, a z raczki jej woda zmyla itd. itd.

    No i dochodzimy do sedna.
    A. chce jej oddac jakos skarbonke. chce urzadzic dzisiaj komisyjne pranie zabawek i dywanu i jezeli zejdzie to oddac jej skarbonke.

    Oddawac czy nie?

    Intncja byla taka, ze zbierac ma do wakacji, a jak zamkna przedszkole to otworzymy skarbonke, policzymy i jak bedzie brakowalo to rodzice doloza i kupimy rozowa hulajnoge.
    Informacja jej zostala podana, ze dywan kosztowal 3 hulajnogi, a do skarboki juz dlugo zbiera i nadal na hulajnoge nie ma – mam nadzieje poszlo obrazowo ze dywan rzecz droga.

    help – bo nie wiem.

    Z jednej strony przeskrobala solidnie, z drugiej widze ze sie starala naprawic to co popsula. A ta skarbonka to rzecz swieta chyba dla niej sie okazala..
    NO i taka mala i nieporadna i wogole – same wiecie 🙁

    komisyjnie wyprać, jak zejdzie – skarbonkę oddać;
    mądra dziewczynka skoro chce naprawić szkode i kombinuje jak to zrobić

    #1789218

    kasiex

    Zamieszczone przez szpilki
    A. chce jej oddac jakos skarbonke. chce urzadzic dzisiaj komisyjne pranie zabawek i dywanu i jezeli zejdzie to oddac jej skarbonke.

    Oddawac czy nie?

    pomysł A wydaje mi sie bardzo sensowny
    widac, ze dziecie zdalo sobie sprawe ze swego postepku, a to trzeba docenic!

    #1789219

    wyki

    Wykombinowałabym tak żeby jej oddac skarbonke. Ja miętka jestem…

    A Wiktoria widac że mądra dziewczynka i dojrzała konsekwencje swoich czynów. Wie o co biega. Czyli nauka nie poszła w las a o to chodzi chyba.

    #1789220

    gacka

    Serce by mi się kroiło na maksa po tych przeprosinach (miętka jestem:)), ale poszłabym tropem A.
    Myślę, że mądrą masz córcię i nieźle kombinowała z tym Noddy:)



    #1789221

    klucha

    zrobiłabym tak samo komisyjne pranie zabawek i dywanu.
    musicie liczyć się z tym że nie ze wszystkich rzeczy te arcydzieła zejdą.
    Szkoda dziecka pozbawiać skarbonki bo z tego co piszesz widać że jej zalezy.

    W kazdym razie niech szoruje 😉

    #1789222

    kas

    Bystra ta Twoja córka!

    Zgadzam się z A i z dziewczynami – jak zejdzie – oddać skarbonkę! W końcu nawet więźniów się za dobre sprawowanie przed terminem zwalnia ;).

    #1789223

    ahimsa

    Zamieszczone przez szpilki
    Wiktoria pierdyknela mazakami pikassa na dywanie.
    Nowym dywanie – lezy od 23 lutego na podlodze.
    Pzy okazji pod pedzel dostalo sie sporo zabawek (glownie pluszaki), lozko, troche scian, brat no i oczywiscie sama autorka.

    Zlapalam ja na goraczym uczynku – weszlam jak akurat z duzym zaangazowaniem mazala po dywanie.

    NIe bede opisywac dantejskiej sceny histerii z tlumczeniem nam ze ona to zrobila niespecjalnie i nie chciala.

    Skonczylo sie odebraniem wszystkich upiekszonych zabawek i skarbonki dp ktorej zbiera na hulajnoge od jakiegos czasu oraz nieczytaniem bajki na dobranoc. Dostala tez klapsa (co mnie az zdziwilo, bo A z zasady nie wymierza sprawiedliwosci a tym razem postanowil wlaczyc symbolike – ja sie ograniczylam do przywolania toy story i zapytania czy jak jej zniszczone zabawki sie czuja – odp: nie czuja :D)

    I ta skarbonka chyba jej dala solidnie popalic.

    W kapieli zmywala z siebie mazaki i zawolala nas zebysmy zobaczyli ze sie zmylo i moze z zabawek i dywanu tez sie zmyje – ona pomoze.
    Po kapieli juz zasypiala jak sama z siebie przyszla i zaczela przepraszac i ze moze sie da naprawic, bo ona widziala jak u noddiego padal deszcz to zmywal kolory, a z raczki jej woda zmyla itd. itd.

    No i dochodzimy do sedna.
    A. chce jej oddac jakos skarbonke. chce urzadzic dzisiaj komisyjne pranie zabawek i dywanu i jezeli zejdzie to oddac jej skarbonke.

    Oddawac czy nie?

    Intncja byla taka, ze zbierac ma do wakacji, a jak zamkna przedszkole to otworzymy skarbonke, policzymy i jak bedzie brakowalo to rodzice doloza i kupimy rozowa hulajnoge.
    Informacja jej zostala podana, ze dywan kosztowal 3 hulajnogi, a do skarboki juz dlugo zbiera i nadal na hulajnoge nie ma – mam nadzieje poszlo obrazowo ze dywan rzecz droga.

    help – bo nie wiem.

    Z jednej strony przeskrobala solidnie, z drugiej widze ze sie starala naprawic to co popsula. A ta skarbonka to rzecz swieta chyba dla niej sie okazala..
    NO i taka mala i nieporadna i wogole – same wiecie 🙁

    Ja bym oddała, bo w końcu na serio poczuwa się do winy i chce ją naprawić! jeśli skutki czynu zejdą- to oddać.

    Myślę, że ma nauczkę.

    #1789224

    shibaa

    ja bym oddała
    ew. zabrałabym coś z tej skarbonki (symbolicznie) – z informacją że zabierasz na płyn który musiałaś kupić do prania dywanu 😉



    #1789225

    aggi

    Zamieszczone przez shibaa
    ja bym oddała
    ew. zabrałabym coś z tej skarbonki (symbolicznie) – z informacją że zabierasz na płyn który musiałaś kupić do prania dywanu 😉

    ooo własnie chciałam to napisać :)Widać ,ze młoda widzi powagę sytuacji i chyba dostanie lekcje życia.
    ps.a z tym Nody to nie źle pojechała strach się bać dzieciom bajki puszczać;)

    #1789226

    Anonim

    zrobiłabym jak wszystkie piszą 🙂



    #1789227

    Anonim

    zeszło ????

    #1789228

    chilli

    suszy sie
    na oko zlazlo jakies 80-85% z dywanu
    zabawek pluszowych jeszcze nie ruszalam – jutro wrzuce do pralki i zobaczymy

    oddamy skarbonke ale poprosimy zeby dobrowolnie sie opodatkowala na rzecz szamponu z zawartosci.

    Ale nie jutro – moze pojutrze – chce za przeproszeniem dlugofalowego wydzwieku.
    Dzisiaj cos podejrzanie lekko poinformowala babcie ze skarbonka z kasa na hulajnoge przepadla – ani sladu wczorajszej rozpaczy..

    #1789229

    nunak

    Zamieszczone przez szpilki

    Dzisiaj cos podejrzanie lekko poinformowala babcie ze skarbonka z kasa na hulajnoge przepadla – ani sladu wczorajszej rozpaczy..

    to co, znaczy że sie pogodziła ze starta kasy???? jakos mi sie wierzyc nie chcę???

    To opodatkowanie dobra sprawa, zachowam pomysł jeśli pozwolisz….. bo w sumie można wykorzystywac w różnych sytuacjach:).

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close