Spacerek za rączkę – jak?

Jak nauczyć dziecko żeby chodziło za rączke, pilnowało się mamusi i chociaż czasami reagowało, kiedy się je woła?

Aśka w domu jest raczej grzeczna i dobrze “ułożona”. Raczej, bo dni są lepsze i gorsze… Ale kiedy wyjdzie się z nią na dwór, do sklepu, do zoo – to jakby zapominała swojego imienia i tego, że ma rodziców. Zdaje sobie sprawę, że taka masa bodźców,tyle nowośći dla trzynastomiesięcznego dziecka, to bardzo mocny magnes i staram się być wyrozumiała. Ale poblem zaczyna się kiedy chcę wziąść Aśkę za rękę. Bunt, krzyk, łzy, kładzenie się na ziemi…

Mam trzy wyjścia.
1. toczyć wojnę i przymuszać (ale wiem, że w takiej wojnie nie ma wygranych, są tylko przegrani)
2. unikać sytuacji konfliktowej, i kiedy chcę ją skierować w inne miejsce wziąść na ręce i przenieść i znowu dać swobodę w obieraniu kierunku
3. zastosować się do jakiejś nadprzyrodzonej techniki, którą mam nadzieją znacie i się ze mną podzielicie…

pomocy!!

Magda i Asia (styczeń 2004)

5 odpowiedzi na pytanie: Spacerek za rączkę – jak?

czarna1 Dodane ponad rok temu,

Re: Spacerek za rączkę – jak?

Pawełek w tym wieku mial podobnie, nie chciał chodzic za rączkę, wyrywał się. Potem nastąpiła zmiana…chodził za rączke bardzo grzecznie, nawet sam na spacerze chwytał się rączki…oczywiście nie cały czas…teraz znowu jest zmiana, gdyz Pawełek chce wszystko robic sa, więc równiez sam chodzić nie trzymając mamy za rączkę…ale przy tym jest grzeczny i nie ucieka…
więc coż…chyba musisz przeczekać ten etap..

Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Spacerek za rączkę – jak?

hmmmm a co to takiego trzymać dziecko za rączkę??? ;-)))

Do dnia dzisiejszego Zuzanka woli wędrować swoimi sciezkami, chyba taka jej natura.

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Spacerek za rączkę – jak?

Z Emilka nie mam co prawda powazniejszych problemow na dworze, ale zawsze gdy chce zeby poszla w ta strone w ktora chce to wynajduje tam jakas interesujaca rzecz – zazwyczaj jest to wrona, pies, inne dziecko, dzidzia w wozeczku, samochod, autobus, dzwig na pobliskiej budowie i tego typu rzeczy. Na razie dziala.
pozdrawiam

Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

jane Dodane ponad rok temu,

Re: Spacerek za rączkę – jak?

niestety zlotego srodka nie znam, bo moje dziecie tez niesforne, ale chcialam tylko przestrzec przed ciagnieciem takiego wykrecajacego sie malucha za reke. Otoz ja w ten sposob calkiem nieswiadomie wykrecilam Malgosi raczke. Sprawa zakonczyla sie pomyslnie, ale na pogotowie musialysmy jechac i swoje odplakac. Wiec lepiej chyba pozwolic chadzac samemu, a jak jest jakas sytuacja podbramkowa, to do wozka, albo na rece.

Jane, Małgosia 21m i

agusjot Dodane ponad rok temu,

Re: Spacerek za rączkę – jak?

Ja właśnie przenoszę w mniej newralgiczne miejsca na rękach. A generalnie to jak nie mam do załatwienia ważnej sprawy, to Kuba decyduje dokąd idziemy.
Dzisiaj na przykład wszyscy szli po chodniku odsnieżonym ,a ja z Kubą po zwałach śniegu obok, a jaki był szczęśliwy

Aga i Kuba (25.06.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Spacerek za rączkę – jak??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Brzydkie paznokcie u nóżek
Kiki ma dziwne paznokcie u nód a raczej u dużeg paluszka, sa jakby zbyt grube, zółtawe, i teraz jeden chyba "nadpękł" bo nie da sobie obejrzec. Poza tym skóra
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
ile za poród??
Cześć dziewczyny Moja koleżanka wlaśnie urodzila bliżniaki, do cesarki specjalnie przyjechal wcześniej umówiony lekarz i ona ma dylemat ile mu zaplacić. Ktoś jej powiedzial 1000 zl ale to chyba przesada!
Czytaj dalej