spadek formy

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #89754

    anka29

    Witajcie!
    Dawno nie pisałam bo i nie było o czym. W zeszłym tygodniu byłam u gina i usłyszałam, że wszystko O.K i jeśli chcę wziąć jakieś „wspomaganie” to najpierw moja druga połowa musi się zbadać, czego to moja druga połowa stanowczo odmówiła, twierdząc,że przesadzam, panikuję i takie tam….. po długiej rozmowie i wymianie argumentów nie doszliśmy do porozumienia i muszę nadal zdać się wyłącznie na NATURĘ. Tyle,że ja mam dość czekania i NATYCHMIAST CHCĘ BYĆ W CIĄŻY!!! Na zbliżającym się urlopie warunki do prokreacji też będą raczej średnie, stąd moje zniechęcenie.
    Pozrawiam serdecznie i życzę optymizmu, którego mi brak

    #1484268

    siaba79

    Re: spadek formy

    Piękne zdanie „NATYCHMIAST CHCĘ BYĆ W CIĄŻY” :)))) tyle ze życie jest tylko życiem, weryfikuje nasze zachcianki niestety. Radziłabym posłuchać lekarza i zbadać nasienie (bo rozumiem że o to mu chodziło). Dziwne podejście tylko tej drugiej połowy, chyba męska źle pojęta duma się tu odezwała, warto nad tym popracować. Tym bardziej że co raz więcej panów ma problemy. Mój mąż też twierdził że wszystko z nim na pewno ok, ale jak powiedziałam że trzeba zrobić badania bo lekarz powiedział że to kolejny krok, to oczywiście sie zgodził bez wahania (może z pewności że wszystko u niego ok). Rzeczywistość pokazała coś zupełnie innego, teraz walczymy o polepszenie „armii”. Nie dziwię się lekarzowi że nie chce Cię faszerować lekami i narażać na nieprzyjemne czasami badania (drogie w większości), zanim nie wykluczy „czynnika męskiego”, to dobrze o nim świadczy. Wykorzystaj urlop do spokojnej rozmowy z mężem, wytłumacz mu że to jest potrzebne do dalszego leczenia, że nie ruszycie bez tego dalej. Może warto wypytać go o obawy jakie ma w związku z badaniem, teraz naprawdę można wszystko załatwić w przyzwoitych warunkach a nawet w domu i dowieźć do laboratorium, wcale nie musi być tak ze dostanie kubek do ręki i będzie musiał iść do toalety, czasy się zmieniły.
    Pozdrawiam ciepło i życzę Wam „owocnego” urlopu 🙂
    A co do sprzyjających warunków…..ehhhh… dla chcącego…. 😉
    Basia



    #1484269

    laurencja

    Re: spadek formy

    Aniu Kochana!!! Nie będę Ci udzielać rad, bo ja dopiero rozpoczęłam swoje starania i nie wiem jak to jest znosić 5, 6 i kolejną porażkę. Jedyne co mogę zrobić to „przesłać” Ci przez sieć odrobinę moich świeżych, pozytywnych wibracji, więc wysyłam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    #1484270

    Anonim

    Re: spadek formy

    Droga Aniu.Ja również nie będę Ci dawać swoich rad, jednakże wszelkimi sposobami musisz przekonać męża do badania.Bez tego nie ruszycie z diagnozą. Ja z mężem staramy się od roku i nie ma efektów, a wydawało by się że wszystko jest OK. Właśnie wczoraj byłam u lekarza (od dawna -JA- się ociągałam z tą wizytą, wierząc że w końcu nam się uda i obędzie się bez interwencji lekarza) i w pierwszej kolejności mąż został skierowany na badanie nasienia.Tyle że mój mąż bardzo chce iść na to badanie. Za bardzo pragniemy oboje FASOLKI aby nic nie robić w tym kierunku, chodzi mi o badania. We wrześniu mam usg na drożność i cyto. I w zależności jak wyjdą wyniki męża, lekarz będzie wiedział którego z nas będzie leczył. Przez kilka cykli wspomagałam sie testmi LH, i po wizycie u lekarza zostałam utwierdzona że w dobrym momencie się przytulaliśmy. Ale nadal efektu nie ma, więc konieczne są dalsze badania, ale wykluczył mi lekarz badanie hormonów. We wrześniu będę wiedziała coś więcej. A na tą chwilę, Tobie Aniu życzę dużo nadziei i wiary:)) nie poddawaj się tylko kochajcie się w te dni a w międzyczasie zróbcie badania Pozdrawiam serdecznie pa

    #1484271

    kaccha

    Re: spadek formy

    Dla mężczyzn pierwsza taka myśl o badaniu może być trudna. Chyba tak się u nas „utarło”, że to kobieta ma problem i ona się leczy. Ale może spróbuj porozmawiać jeszcze raz ze swoim mężem, spokojnie. A na razie próbujcie NATURY. My też staramy się około roku i nic. Jedno dziecko już mamy, poczęte bez problemów.
    Właśnie wróciłam od lekarza, zaczynam cykle z clo i nastawiam się pozytywnie. Tego też Ci życzę

    Kasia i Alicja 12.05.2004

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close